andzia.12345
13.06.11, 17:41
Nie wiem jak powinnam zachować sie w takiej sytuacji...
Mąz mojej najlepszej przyjaciołki od wielu miesięcy kokietuje mnie, pisze do mnie piękne maile, dzwoni , czasem przesyła kwiaty. Na początku mi to troche schlebiało, bo on jest bardzo przystojnym mężczyzną, a ja jestem od wielu lat sama i brakowało mi takich komplementów. Zawsze mieliśmy dużo wspólnych tematów, dobrze czuliśmy się w swoim towarzystwie. Jednak on ostatnio powiedzial mi ze "żałuje że nie spotkał mnie wczesniej (przed żoną), że chciałby być ze mną, że mnie kocha".
Poczułam ze to wszystko idzie za daleko, ze jestem bardzo nielojalna. Zrozumiałam że moja przyjaciółka jest dla mnie ważniejsza, że nie chce jej zranić, zniszczyć jej rodziny.Nie wiem co powinnam teraz zrobic, odsunąć się od nich (?), a moze powiedzieć jej o wszystkim i tym samym przyczynić sie że do tego ze to ona go zostawi co i tak zakończy przyjaźń ze mną bo ona będzie uważała że to moja wina...A moze to naprawde jest wylącznie moja wina bo nie powinnam pozwolić jej meżowi na to wszystko, nie powinnam pozwolić mu by do mnie pisał, by przysyłał kwiaty, może powinnam powiedziec jej o tym od razu gdy tylko on wyznał mi miłość?
A moze udawać że nic się nie dzieje, ja w końcu nigdy nie powiedziałam mu, ze coś do niego czuje,zawsze traktowałam go jak męża przyjaciółki.
Nie wiem co powinnam teraz zrobić :(