mój facet stwierdził że jestem nachalna

16.06.11, 23:00
Powaga
Mam spory problem.
Uważam że mój facet przesadził.
Powiedział że boi się mnie bo jestem nachalna. Że żadna kobieta taka nie byłą wobec niego. On się obawia ze jak ja sie chce przytulić do niego to znaczy ze chce zeby on ze mna sie kochał.
Dlatego on jest zimny jak lód. Dlatego ponieważ jest zmęczony i nie wyobraża sobie się ze mną seksić.

Obwinia mnie. Ale wiecie za co? ponieważ mam ochote 1-2 razy w tygodniu. On uważa że jestem okropna i że ja chce dzień w dzień. No co za bzdury totalne. Uparł się. Nie wiem co myśleć. Zagryźć zęby? racji mu nie przyznam, bo zwyczajnie naciąga rzeczywistość.
Czuję że traktuje mnie niesprawiedliwie. Nie lubię być porównywana do kogoś, tym bardziej do byłych.
    • ona_technology miało być zacisnąć zęby 16.06.11, 23:01
    • simply_z Re: mój facet stwierdził że jestem nachalna 16.06.11, 23:01
      ma niskie libido albo problemy z erekcja ,mozliwe ,ze po prostu inny temperament. Poczytaj sobie forum brak seksu w małżenstwie.
      • ona_technology Re: mój facet stwierdził że jestem nachalna 16.06.11, 23:05
        Ma trzydziechę na karku. Twierdzi że się boi co bedzie ze mną jak dobiję do trzydziestki. Chyba się martwi ze sobie nie poradzi... bo ja "chce codziennie, bez przerwy" WTF
    • moonogamistka Re: mój facet stwierdził że jestem nachalna 16.06.11, 23:03
      Gey.
      Jak normalny mlody facet nie chce seksu??
      • soulshunter2 Re: mój facet stwierdził że jestem nachalna 16.06.11, 23:17
        moze zeby ma nie tenteges, albo sie poci i smierdzi?
        • moonogamistka Re: mój facet stwierdził że jestem nachalna 16.06.11, 23:19
          Rzuc go Soul.
          Ja mam idealne zeby i ladnie pachne :-D
          • soulshunter2 Re: mój facet stwierdził że jestem nachalna 16.06.11, 23:20
            okulary tez masz ladne i ten no, wisiorek szamanski
            • moonogamistka Re: mój facet stwierdził że jestem nachalna 16.06.11, 23:26
              gadzeciarz, cholera... Ty patrz w te, no- wnetrze!
      • wicehrabia.julian Re: mój facet stwierdził że jestem nachalna 17.06.11, 17:42
        moonogamistka napisała:

        > Gey.

        kto to taki ten "gey"? czy to jakieś nowe zboczenie?
    • raohszana Re: mój facet stwierdził że jestem nachalna 16.06.11, 23:04
      Skąd pomysł, że to w ogóle jest Twój facet, a nie jakiś kolega?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: mój facet stwierdził że jestem nachalna 16.06.11, 23:24
      hahahaha

      Nie wiem, być może po 10 latach dotyk partnera już nie ekscytuje (takiej praktyki mi brak), ale wcześniej ten dotyk powinien być miły niemal niezależnie od okoliczności. W końcu to ta ochota aby być blisko powoduje że ludzie tworzą związki.

      Wygląda na to że facet ma faktycznie jakiś problem z seksem, w dodaku sam siebie psychicznie kastruje. Bo jeśli wydaje mu się że ze zmęczenia nie da rady, to po paru udanych razach powinno mu przejść. No, chyba że po prostu częściej niż raz w tygodniu nie pociągasz...
      • ona_technology mówi ze pociągam, ale nic nie robi 17.06.11, 17:06
        Pociągam wszystkich wkoło tylko nie jego. Ile razy muszę słuchać bajeru innych facetów, którzy się rozczulają nade mną. Usiłują gdzieś zaprosić, robią podchody. A dla mnie to niewygodne. I tak nigdzie z nimi nie pójdę. Chcę jego. Chcę żeby ON mnie chciał. Zawsze chciał. A teraz co?
        Jestem nachalna...
        • mumia_ramzesa Re: mówi ze pociągam, ale nic nie robi 17.06.11, 17:51
          Moze sie ciagle na nim wieszasz?
          Znajdz sobie 19-latka, bedzie zawsze chcial.
        • varia1 Re: mówi ze pociągam, ale nic nie robi 17.06.11, 18:39
          macie po prostu zupełnie różne potrzeby w tym względzie... jak ci nie pasuje taki układ, musisz znaleźć sobie inny... błędem jest wierzyć że jesteśmy w stanie - w jakikolwiek sposób - zmienić innych

    • akle2 Re: mój facet stwierdził że jestem nachalna 17.06.11, 18:40
      Niech no tylko spróbuje porównać do byłej! Powiedz wtedy, że Twój były nie miewał takich problemów.
    • dorotajank Re: mój facet stwierdził że jestem nachalna 17.06.11, 21:26
      Sa dwie mozliwosci . Albo go nie pociagasz, albo ma problemy z erekcja. Jezeli oglada to porno to raczej go nie pociagasz. Daruje sobie ten zwiazek, bylam kiedys w czyms takim, wieczna frustracja, cierpienie, poczucie odrzucenia, az w koncu totalne oddalenie. Bez seksu zwiazek umrze smiercia naturalna, szkoda czasu na nia czekac. Dzis mam wspanialego meza , ktory czesto wypelnia swoj malzenski "obowiazek" i jest super :) Jestem zadowolona z siebie i swego wygladu dzieki niemu:) Seks jest spontaniczny i podniecajacy. W tamtym zwiazku mialam wyrzuty sumienia ze go zmuszam to bylo okropne. Majac dzis porownanie uwazam ze seks umacnia i dodaje skrzydellll:) Ruszaj na nowe lowy i olej go bo cos mi sie wydaje ze niejestes w jego typie i nie kocha cie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja