renata49_6
17.06.11, 10:36
Witam.Mam okropny problem z moim 24letnim synem.Chodzi o jego prace(a raczej na dzisiejsza chwile jej brak...)Syn zaocznie studiuje a ja juz nie mam siły płacic za niego studiów.W ciągu 2lat pracy (do 22roku życia nie pracował) 4 raz zmienia prace w tym 2 razy go poprostu wyrzucili.Przewaznie jego "kariera" konczyła sie po okresie próbnym.Zawsze mu cos nie pasuje a to dojazd a to za mało płacą itd.On kompletnie w żadnej pracy sobie nie radzi.jest strasznie powolny,mało operatywny,nie potrafi z nikim sie dogadac nawiązać kontaktu.A niestety w dziesiejszych czasach takie osoby maja bardzo ciężko.Martw mnie ten jego brak inicjatywy.Zreszta ja bardziej przejmuje sie jego przyszłościa niż on sam.Nie wiem co mam dalej robic?jak mu pomódz?prosze o jakies rady