wesper997
17.06.11, 18:59
Witam, chciałam opowiedzieć swoja historie i zapytać o radę czy wypada zaprosić faceta na randkę? (mam 23 lata)
Od miesiąca pracuje w nowym miejscu (sekretariat urzędu) i pracuje ze mną bardzo przystojny facet w moim wieku (wolny!). Od początku mojej pracy jest między nami chemia, ukradkowe spojrzenia, miłe uśmiechy, uprzejmości. Jest w tym trochę napięcia bo i ja i on jesteśmy nieśmiali. Ponad tydzień temu on zrobił pierwszy krok i zapytał mnie czy wybrałabym się z nim na festyn w sobotę (widać było, że denerwował się jak to mówił, ja z resztą też miałam stresiaka:) Niestety nie pasował mi termin bo studiuję zaocznie więc odpowiedziałam, że bardzo dziękuję za zaproszenie, jestem wtedy zajęta, ale chętnie innym razem...
Od tamtej pory trochę się zawiesił i boje się, że może się zniechęcił, a ja jednak chciałabym się z nim bliżej zapoznać... Za kilka dni jest w moim mieście fajny koncert i zastanawiam się czy nie zaprosić go w ramach rewanżu. Ale czy wypada? Czy mój krok go nie spłoszy? Czy lepiej czekać na jego kolejny ruch? Podobno faceci wolą gonić króliczka...