i jak nie płakać....

19.06.11, 09:37
facet z ktorym chcialabym sie spotykac/dobry kolega/mądry facet powiedzial mi rzecz ktora mialabyc komplementem a ja rozplakalam sie...

'' masz wszystkie cechy ktore mezczyzna szuka w kobiecie - jestes wierna, nieustepliwa, masz charakter....a MY ( mezczyzni ) nie widzimy tego....''

wyglad zewnetrzny nie wchodzi w gre bo jestem atrakcyjna obiektywnie mowiac

oczywiscie nie uklada mi sie z facetami. jestem sama, samotna i nie czuje sie z tym dobrze i slysze wlasnie takie ''komplementy''

nie wiem co mam zmienic? zle mi z moja samotnoscia...
dodam ze nie jestem typem uwodzacej kokietki i nie potrafie byc zalotnie slodka
ale babochłopem tez nie ;]
    • xolaptop Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 09:40
      Jak nie widzi, jak widzi?
      • zabijego Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 09:42
        ale nie chce byc ze mna
        • xolaptop Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 09:49
          Nie patrz na to w taki sposób. Zadaj sobie pytanie, czy chce być albo jest z kim innym. Jeżeli nie, w czym problem? W żaden sposób Ciebie nie "dyskryminuje", a rozumiem, że nie jesteście śmiertelnie chorzy i trochę jeszcze pożyjecie.
        • empeczy Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 14:39
          https://www.slappedstupid.com/wp-content/uploads/2011/01/slap-fest-REALITY_SLAP_L.jpg
      • khadroma Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 09:43
        Nie pokazuj, ze Ci zalezy. Trzymaj kolesi na dystans, niech zdobywaja, bez zadnej oznaki z Twojej strony, ze im dobrze idzie.
    • szanim Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 09:43
      twoj kolega to jakis łos
      my szukamy fajnych inteligetnych lasek o wielorakich zainteresowaniach duzo podrózujacych uprawiajacych mnostwo sportów i takie laski nie maja problemów z facetami
      • xolaptop Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 09:51
        Ponieważ w takim przypadku jest na odwrót :P.
      • kombinerki.pinocheta Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 09:51
        My? Tzn ty i twoj ziomal Mariusz?
        • szanim Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 09:59
          dokładnie - tak jak wy ty i andziu
    • kombinerki.pinocheta Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 09:51
      Ale seks niezobowiazujacy to uprawiasz z kolegami?
      • xolaptop Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 09:57
        tej, kombi, dlaczego zakładasz, że to szmata?
        • qw994 Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 10:28
          Bo w jego świecie każda kobieta nią jest, z definicji.
    • po-trafie Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 09:52
      emn.. a mozesz wyjasnic, co tu jest do plakania?

      Facet powiedzial ci ze jestes fajna, opisujac co w tobie lubi. Znaczy ze to zauwaza i znaczy ze docenia i ze mu sie podoba.
      Moznaby do tego dorzucic troche erotycznego czaru z twojej strony ale to dosc dobry poczatek.

      Czemu chcesz plakac? czemu to sa "komplementy"?
      • kombinerki.pinocheta Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 10:09
        Bo ona by chciala tu i teraz. Szkoda jej czasu i liczy na bezposredniosc.

        Albo jest prozna.
      • nutka07 Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 15:57
        Bo moze jest samotna.
    • qw994 Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 10:30
      Jezu, mam nadzieję, że przynajmniej nie uderzyłaś w szlochy przy nim. Jeśli mimo wszystkich zalet będziesz prezentować otoczeniu skwaszoną buzię, a na komplementy reagować niezrozumiałą histerią, to nie wróżę ci powodzenia.
    • wicehrabia.julian Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 10:34
      zabijego napisała:

      > facet z ktorym chcialabym sie spotykac/dobry kolega/mądry facet powiedzial mi r
      > zecz ktora mialabyc komplementem a ja rozplakalam sie...

      i jeszcze się dziwisz, że cię nie chce? kto chciałby być z wariatką?
    • izabellaz1 Re: i jak nie płakać.... 19.06.11, 13:50
      Ale nie zabijeszgo za to?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja