Znacie jakas kobiete?

19.06.11, 19:36
Znacie jakas kobiete-singla, ktora nie ma fuck frienda lub tez kobiete, ktora nigdy nie byla w takiej relacji?
Mam wrazenie, ze tutaj kazda byla w takiej relacji.
    • piataziuta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 19:39
      Ja.
      Jestem też dziewicą. Trzymam cnote do ślubu.
      • maly.jasio a to sio mi z forum 19.06.11, 20:41
        i na kolko rozancowe.
    • agrudyebsa Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 19:41
      Znam całą masę i co z tego. Jakbym nie znała żadnej, też bym zapytała: co z tego?
      To prywatna sprawa każdej kobiety/ każdego mężczyzny.
      Masz kompleksy? Zazdrościsz? Co Cię sprawy obcych ludzi obchodzą?
      • dzidzia_bojowa Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 19:49
        agrudyebsa napisała:

        > Co Cię sprawy obcych ludzi obchodzą?



        Inni ludzie detalicznie opisują wszystko, dzielą się niejako swoim życiem, co nas upoważnia do komentowania, oceniania, porad i zapytań.
        W naturze ludzkiej leży ciekawość spraw obcych ludzi. Stąd popularność forum a zwłaszcza wpisów opowiadających o życiu intymnym.
    • chersona Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 19:43
      nie rozmawiamy ze znajomymi o naszym współżyciu. nie wiem, czy mają jednego, wielu, może żadnego kochanka.
    • asqe Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 19:43
      Tak znam. Jedna z nich to nawet moja najlepsza przyjaciolka, dla ktorej seks to w zwiazku i z milosci. Teraz mezatka od 7 lat.
    • gr.eenka ja nie znam 19.06.11, 19:48
      odpowiadając na pytanie;)
    • happy_time Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 19:55
      Znam.
      > Mam wrazenie, ze tutaj kazda byla w takiej relacji.

      Interesują Cię tylko kobiety z forum?
      • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 20:21
        Nie, ale to jest jakas grupa, do ktorej mozna sie odniesc.
        • wszedlem Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 20:56
          dlaczego zostal usuniety dowcipny post, w ktorym kombi ko(mb)fabuluje jakoby to zaczepialy go na imprezach atrakcyjne kobiety?

          serio, o co chodzi z tymi codziennymi watkami - czy jeszcze, jak mozliwe i gdzie sie podzialy, wierszowke z tego masz?

          i na koniec, czysto hipotetycznie - gdybys faktycznie mial w sobie dosyc magnesu, ze podchodzilyby do ciebie ekstra laski, ktore jak to okreslasz "chapia dzide" i zalotnie sie usmiechaly, to nie mialbys zadnego problemu z przyciagnieciem w innych okolicznosciach takiej, ktora nie chapie dzidy i nie byloby tej calej gadki na forum, ba, nie byloby uzytkownika "kombinerki".
          • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:10
            Przyciagac to przyciagam, ale nie zawieram znajomosci.

            Nie wiem jak to jest z toba, ale wystarczy dobrze obserwowac towarzystwo, by wiedziec, ktore panny wysylaja pozytywne sygnaly.
            Czeste usmiechy, przeciaganie wzroku na tobie, siadanie obok ciebie. Spotykam sie z usmiechami ze strony kobiet nawet na ulicach. Nawet 30stki sie do mnie usmiechaja bedac w pubie tylko, ze ja bywam tam 2 razy w roku i z zadna nie rozmawiam.
            Takze przyciaganie panien to jedno, a nawiazanie znajomosci do co innego.
    • six_a Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 20:45
      ja to nawet nie znam takiej, która by słuchała w kółko i na okrągło o jakichś dzidach 10,5-centymetrowych w teście wytrzymałości na rozciąganie oraz chapaniu dzid owych.
      • gr.eenka Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 20:56
        no popatrz a ja to nawet pomyślałąm, że źle coś w pośpiechu zostało napisane :)) a to jednak dało się przeczytać :)
      • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:13
        Ty mi juz tutaj glupot nie cisnij. Wlasnie wszystkie o tym rozmawiaja, wszystkie maja ochote, nie ma wrazliwych kobiet i kazda ma FF. Tak teraz sie nastawiam.
        A plan wyglada w ten sposob, ze jak wszystkie bede traktowal najgorzej jak moge to w koncu sie nie zawiode i bedzie mi latwiej.
        Jak idealizuje to pozniej przychodzi rozczarowanie.
        • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:16
          Co byś nie zrobił, to i tak za seks będziesz musiał zapłacić. Nawet nie staniesz się przedmiotem zakładu, bo musiałbyś stanowić jakąś wartość jako facet.
          • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:20
            Moge zaplacic. Kazdy cos musi dac kobiecie by dostac to co chce. Jeden kupi pierscionek, drugi poswieca swoj cenny czas, a inny kupuje samochod, by panienka na niego poleciala. Kobiety.
            • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:22
              No jasne. I to wina kobiet, ze musisz placic, bo darmo cie nie chca? I nie zechca.
              • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:23
                Jedna mnie nie chciala. Ja nie chcialem kilku, wiec jak na razie ja odrzucilem wiecej sztuk.
                I jak juz wspomnialem kazdy placi, wiec nawet ja nie bede sie wyroznial. :)
                • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:28
                  Ta jedna to nijaka Czartoryska, co?
                  Kazdy placi. Tylko ze niektórym wystarcza urok, poczucie humoru, cieplo, uwaga. I masa innych cech. A inni sa skazani na dziwki, platny seks. Inaczej zostaja im panny w necie albo wlasna reka.
                  • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:33
                    > Kazdy placi. Tylko ze niektórym wystarcza...

                    Co z tego jak i tak musza kasa wyplywa z konta. :)
                    • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:35
                      Pirdolisz. Nie musza miec kasy.
                      • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:37
                        Ale wtedy mowimy o jednorazowym bzykaniu, czyli zwiazane jest to z kobietami, o ktorych jest ten watek.
                        • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:41
                          I dalej pirdolisz swoje farmazony.
                  • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:00
                    Zapomniałeś o urodzie i dobrych ciuchach. W dupę sobie można wsadzić urok, ciepło itp. jak się nie jest atrakcyjnym przystojniakiem. Bez tego ciężko o kobietę piękną i atrakcyjną, jeśli nie jest się bogatym
                    • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:04
                      jak się jst pustym golodupcem bez uroku , wdzieku klasy i intelektu to przepraszam czym bys chciał na siebie zwrocić uwage pieknej i atrakcyjnej kobiety?
                      Bylbys piekny, mlody, bogaty, urokliwy to co? Szrej myszy bys szukal?
                      • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:12
                        Jak ktoś jest przystojny to intelektu nawet nie musi mieć, a i tak działa na panny jak lep na muchy. Co do gołodupca - ładnie określasz facetów. Ja może nie jestem przystojniakiem, więc nie mam uroku i wdzięku Maćka Zakościelnego, ale klasę, intelekt na pewno mam. Tyle, że to nie wystarczy by zdobywać kobiety piękne i atrakcyjne. Dlatego pracuję nad sobą - również nad wyglądem. Chcę być dla kobiet ciachem pociągającym seksualnie
                        • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:16
                          Przepraszam, co ty masz? O klase i intelekt? O tym to chyba w ksiazkach tylko czytales.
                          • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:19
                            Akurat mam i potrafię być naprawdę szarmanckim dżentelmenem, a kobiety traktować jak damy. O to się nie martw
                            • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:22
                              i dlatego z tego gentlemanstwa wypytujesz damy o ich anale i orale w dyskotekowych kiblach? W kiazce od sawlawiwru to wyczytales czy w szkole uwodzenia tego ucza?
                              • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:51
                                Ja o nic nie wypytuję, natomiast nie ukrywam że jak wiem, że kobieta ma za sobą niezbyt grzeczną przeszłość seksualną to na pewno nie jest moją wymarzoną partnerką
                                • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:56
                                  Nudzisz. powiedz jaka masz pogode. to duzo ciekawsze.
                                  • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 19:04
                                    Nie zamierzam przestać manifestować swoich poglądów, z których jestem dumny. Gdybym stał się bardziej liberalny w tej kwestii to bym czuł się jakbym utracił honor i męską dumę
                                    • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 19:09
                                      josef_to_ja napisał:

                                      > Nie zamierzam przestać manifestować swoich poglądów, z których jestem dumny. Gd
                                      > ybym stał się bardziej liberalny w tej kwestii to bym czuł się jakbym utracił h
                                      > onor i męską dumę

                                      Cnote przede wszytskim
                                      • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 19:13
                                        No tak, bo od zmiany preferencji nagle traci się cnotę :D
                                        • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 19:38
                                          josef_to_ja napisał:

                                          > No tak, bo od zmiany preferencji nagle traci się cnotę :D

                                          ty jednak nie jestes taki madry nawet glupiego udajac
                                          zmienilbys preferencje, stracilbys cnote. a tak szukasz dziewicy jak tego kwiatu paproci i trzymasz ten swoj dar niczym skarb najwiekszy. nic lepszego na wyposazeniu nie masz tylko to prawictwo?
                                          • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 19:54
                                            Ale ja nie szukam dziewicy. Poza tym nie chodzi mi o utratę cnoty tak po prostu, ale stworzenie solidnego związku opartego na uczuciu. Przygody mnie nie interesują
                                    • po-trafie Re: Znacie jakas kobiete? 21.06.11, 00:02
                                      nie chodzi o to czy jestes liberalny, tylko o to, ze widzisz swiat przez pryzmat czegos co nie istnieje.

                                      Mozna miec checi, marzenia i oczekiwania co do osoby, ktorej sie szuka, mozna myslec ze ma miec takie zainteresownai jak ty i fajnie zeby lubila tanczyc. I zeby sie wam rozmawialo dobrze i nie przeszkadzalo ze czasem milczysz.
                                      I zeby sie ladnie smiala.

                                      Szukanie parnerki zaczynajac od "zeby w przeszlosci nie" jest skazane na niepowodzenie, bo nie zaczniesz od tego znajomosci.

                                      Czy umiesz sobie wyobrazic zaczecia znajomosci z fajna kobieta od tego ze ja poznajesz i ona poznaje ciebie i sprawdzacie jak sie czujecie w swoim towarzystwie, czy sie dogadujecie, czy sie rozumiecie, czy sie dobrze bawicie, czy macie podobne marzenia i nie zastanawiasz sie nad jej przeszloscia?
                                      • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 21.06.11, 18:40
                                        Ale Ty się wczułaś. Dobry psycholog i pedagog by z Ciebie był ;)
                    • po-trafie Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 23:55
                      koszmarne glupoty gadasz :-D
        • six_a Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:17
          https://images.cheezburger.com/completestore/2011/5/1/4fd8b45f-b61a-494a-b8ba-eda84f5c3f42.jpg
          • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:23
            Sacze grejt pikczer.
        • gr.eenka Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:20
          ja to czasami mam wrażenie, że coś Ci się w głowe zrobiło, taakich banialuków nawet po pijaku nie da się pisać
          • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:30
            Pirdoli jak wychowanek szkoly uwodzenia. Coz poradzisz skoro jego guru pozostaja mizogini i samozwanczy casanowy, ktorzy do swych porazek towarzyskich dorabiaja teorie.
            • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:43
              Nie wiem o czym do mnie piszesz.

              Chyba poczulas sie urazona. Wiem, ze zaraz napiszesz, ze ktos taki jak ja nie jest w stanie cie obrazic, ale twoja aktywnosc w tym watku jest zastanawiajaca. :)

              Poza tym na takiego goscia ze szkoly uwodzenia to wiekszosc panienek by poleciala i zapewne juz nie jedna mowila, ze nigdy w zyciu, a o poranku szukaly swoich majtek w jego sypialni.
              • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:45
                Tak, tak, ty od razu wiesz co ja pomyslalam i co zamierzam napisac. Bla bla bla Forumowy Jasnowidz Wirtualny Jebaka Kombinerki.
                • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:46
                  Takie jak ty nietrudno rozszyfrowac.
                  W koncu jestes kobieta. :)
                  • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:49
                    Nie rozsmieszaj mnie. Gdybys cokolwiek wiedzial o kobietach, to nie pirdolilbys idiotyzmow na forum, tylko zaliczal na potege i zaliczal, i zaliczal, i zaliczal. A tak to smecisz te swoje pierdoly na forum i konca nie widac.
                    • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:54
                      A jakaz to wielka wiedza potrzebna jest by poderwac kobiete? Troche odwagi, wyglad i umiejetnosc tanca lub tez 200 zl w portfelu.
                      Wiekszosc kobiet to prostaczki, wiec czego ja mialbym sie na ich temat uczyc? W ktorym momencie szepnac do ucha, ze jest taka wspaniala, wyjatkowa, gdy znam ja 2 godziny? Tylko kretynki takie teksty kupuja.
                      • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 22:14
                        Prostacki na ktore niewiele potrzeba. Ty kiepski jestes na tyle ze nawet na byle dziwke cie nie stac, nie mowiac o kobietach, ktore chcialbys miec, ale nawet nie ma co marzyc, bo i mareznia to w twoim przypadku strata czasu. Sory gregory.
                        • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 23:30
                          Skad wiesz, ze mnie nie stac?

                          Marzyc lubie.

                          Kobiety o ktorych marze w obecnych czasach nie spotkam, bo wiekszosc z was to latwe towary, a mnie takie nie interesuja, dlatego jestem rozczarowany kobietami.
                          • spina-longa Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 23:41
                            dziwka, suka, blachara itd
                            masa jest okreslen dla kobiet ktorych nawet nie powachasz. lecz te swoje kompleksy
                          • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 23:44
                            Bo jestes ograniczonym czlowiekiem.
                            Ty rozczarowany? Czartoryska tak cie rozczarowala? Czy jakas jola jpg?
                            • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 23:48
                              Ograniczonym, bo nie lubie u kobiet dawania ciala? To jest ta otwartosc i wyzwolenie? Podcieram sie takim czyms.

                              Oddychaj gleboko i trzymaj sie skarbie. Zegnam, bo dyskusja z toba do niczego nie prowadzi.
                              • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 23:50
                                Nie. Ograniczonym, bo dla ciebie kobieta to tylko latwa dupa.
                                A zegnam, zegnam. Wracaj do tego swojego swiatka. I czekam niecierpliwie na kolejne rewelacje z serii wirtualnego jebaki kombinerek. Kolejny odcinek zatytuuj: wszystkie jestescie latwe, a jak nie jestesie latwe to znaczy ze nikt was nie chce, bo jestescie brzydkie.
                            • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:04
                              A ktoś kto nie chce kobiety, która uprawiała seks bez zobowiązań od razu jest ograniczony
                              • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:05
                                Utop sie razem z tym seksem bez zobowiazan.
                                • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:09
                                  Są po prostu faceci romantyczni, którzy nie wyobrażają sobie bycia z kobietą, która na sumieniu ma seks bez związku albo seks przygodny. Niektórzy szukają kobiety, która prowadzi się bardzo moralnie
                                  • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:18
                                    No i swietnie. Porzadnych kobiet i facetow znam na peczki. Tych nieporzadnych co to lubia seks a nie musza wczesniej slyszec 'kocham' tez. Za to takiego zafiksowanca na punkcie seksu to tylko tutaj na forum. Kilku.
                                    • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:21
                                      Ja też nam na pęczki, ale czasem można trafiać na niewłaściwe i może być ciężko o tą właściwą. A to, że ktoś szuka kobiety z odpowiednim podejściem do seksu to nie znaczy, że jest zafiksowany
                                      • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:23
                                        to twoj 381 watek na ten temat. O niczym innym kondziu nie piszesz.
                                        • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:55
                                          Kto to jest "kondziu"?
                                          A akurat nie ukrywam, że na tym forum jestem żeby pisać o sprawach damsko-męskich. O wędkarstwie to mogę sobie pisać na forum wędkarskim
                                          • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 19:10
                                            Srali muchi, bedzie wiosna, bedzie trawa lepi rosla.
                              • po-trafie Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 23:58
                                Nie, nie jest ograniczony.

                                za to facet ktory przy kazdej kobiecie zastanawia sie jaka ma przeszlosc i zdaje sie mu ze kazda robila lody na dyskotekach, przez co w sumie unika wszelkich zwiazkow z kobietami (argument czekania na "prawdziwe" uczucie mnie nie przekonuje, jak cie ciagle nawiedziaja strachy, to nigdy nic prawdziwego nie poczujesz) jest ograniczony.

                                • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 21.06.11, 18:38
                                  Akurat nie z tego powodu unikam kontaktów z kobietami
                      • six_a Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 22:14
                        >A jakaz to wielka wiedza potrzebna jest by poderwac kobiete? Troche odwagi, wyglad i umiejetnosc tanca lub tez 200 zl w portfelu.

                        no nie? i teraz weź tylko zbadaj, co to jest. pierwsze trzy odpadają, czyli jednak pusty portfel? te dwa razy do roku w pubie cię wsypało;)
                        • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 23:32
                          Na wyglad moglbym poderwac, ale brakuje umiejetnosci w nawiazywaniu znajomosci.
                          Do pubu chodze rzadko, bo nie przepadam za tlokiem.
        • wszedlem Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:20
          FF (Final Fantasy) to ty masz w lepetynie. i nie chce mi sie juz, bo dalej bedziesz mnie glupotami czestowal, a ja bede windowal twoj nedzny watek.
          • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:21
            Gosciu, czy ja cie do czegos zmuszam? Bierz zabawki i spadaj, co ty kumpla szukasz? Wypad.
    • lacido Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:17
      co chcesz być pierwszy? :)
      • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 17:57
        A może mu zależy na kobiecie, która ma podobne podejście do seksu co on i nie skakała po penisach facetów, z którymi nie była związana? ;)
        Może mu zależy na kobiecie w miarę cnotliwej? ;)
    • hotally Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:38
      Ja miałam 2ch FF- dobra strategia, żeby się nie zakochać :)
      • six_a Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:42
        noi złamałaś mu serce
        a byłaś druga po czartoryskiej
        ;)
        • hotally Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:43
          yyy? Ja DRUGA?
          • six_a Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:49
            ale teraz jesteś pierwsza, bo czartoryska go rzuciła:)
            znaczy byłaś pierwsza, bo teraz on Cię rzucił. ma niski próg tolerancji fuckfriendów.
            biedny, w tych czasach to gorzej niż choroba.
            • hotally Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 22:01
              taka sama strata jak te 2ipół koła ;((
              • six_a Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 22:09
                no weeeeź, przesz to 500 (słownie: pińćset piątek), pół wazonu jak w mordę strzelił.
                nie szarżuj:)
            • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 18:02
              Niektórzy faceci mają jeszcze zasady i taka przeszłość u kobiety bardzo im przeszkadza. Jakbym się dowiedział, że moja dziewczyna uprawiała seks bez miłości w przeszłości to bym wył i zgrzytał zębami
              • po-trafie Re: Znacie jakas kobiete? 21.06.11, 00:04
                Tak?

                A moze bys ja kochal i zrozumial gdyby powiedziala ze faktycznie, kiedys cos takiego zrobila, sytuacja byla taka, a taka, i nigdy wiecej czegos takigeo nie zamierza robic?
                A gdyby powiedziala ze kiedys kogos zdradzila, ale to byla glupota?

                Co ma wspolnego rzucanie w ludzi kamieniami z zasadami?

                Bycie czlowiekiem z zasadami to stawianie SOBIE wymagan i warunkow. Tego wg jakich zasad TY chcesz zyc i jakim czlowiekiem chcesz byc.
                Zelazne oczekiwanie od ludzi dookola ze beda zyli wg jakichs zasad nie ma nic wspolnego z byciem czlowiekiem z zasadami.
                • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 21.06.11, 18:38
                  Przecież to tylko moje chore obsesje, a ty to tak poważnie traktujesz ;)
                  • po-trafie Re: Znacie jakas kobiete? 21.06.11, 22:14
                    Emocjonuje sie jak ludzie sobie wlasnymi rekami zycie niszcza.
                    Moze zupelnie bez sensu ale mam nadzieje, ze czasem cos co napisze dotrze, potrzasnie, wejdzie w glowe i chocby sie przysni, bedzie korcic, swiedziec i wic sie w glowie jak robak.
                    Po czym moze doprowadzi do jakiejs akcji.

                    Jak z Toba jest - widac na forum od dawna i poza coraz bardziej entuzjastycznymi wypowiedziami na temat wlasnego wygladu zmienia sie u ciebie niewiele.
                    Nawet jesli szansa jest 1:100 ze moja pisanina cos zmieni, to warto sprobowac.
                    • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 22.06.11, 17:51
                      No wiesz, nie tak łatwo się przełamać. A uwierz, że przeszłość seksualna kobiet akurat nie jest żadnym problemem w moim przypadku i to nie ona mi sen z powiek spędza. Ja generalnie do kobiet jestem po prostu zblokowany
                      • po-trafie Re: Znacie jakas kobiete? 23.06.11, 12:18
                        Z tego co pisales wynika, ze jednak spedza ci sen z powiek, rozmyslasz o tym, zastanawiasz sie nad tym poznajac kazda nowa kobiete.

                        Ale jesli mowisz ze ogolnie jestes zablokowany to czy chcesz taki zostac cale zycie? Myslisz ze to sie w jakims momencie samo z siebie zmieni? Mozliwe.. np po 60tce ;-)
                        • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 25.06.11, 15:11
                          Chciałbym się odblokować, ale nie wiem jak to zrobić, na razie brak kobiety mi aż tak nie przeszkadza
          • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:53
            hotally napisała:

            > yyy? Ja DRUGA?
            >

            Dwudziesta druga po Czartoryskiej i pannach z red tube.
      • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 17:51
        A ja myślałem, że z Ciebie taka cnotka ;)
    • rozczochrany_jelonek Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 21:47
      nie znam :)
    • jan_hus_na_stosie Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 23:38
      pewnie że znam i to nie jedną :)
      • six_a Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 23:43
        dwie? poza tym matka się nie liczy.
        daj koledze adres, bo już tak resztkom sił goni po tym forum, że zaczął porad o otwieraniu słoików udzielać.
        • jan_hus_na_stosie Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 23:48
          niestety wszystkie porządne, które znam są już zajęte :)
          • six_a Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 23:52
            sadysta;)
        • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 23:50
          Czytasz mnie i pamietasz moje posty, a to oznacza, ze mnie lubisz, a to oznacza, ze cie krece.

          Nie jestes jednak w moim typie. Daje ci kosza.

          https://www.sklep-wiklinowy.pl/files/100/kosz%20piknik%20holender%2036.JPG
          • bez_obcasow Re: Znacie jakas kobiete? 19.06.11, 23:51
            > Nie jestes jednak w moim typie. Daje ci kosza.

            To ten od Czartoryskiej?
            • six_a Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 00:02
              tamten był z zapasami na zimę. to by tłumaczyło zaliczenie kursu z otwierania słoików.

              cv kombiego, wypis:

              kurs omega male
              kurs omega kwasy
              kurs słoiki dla zaawansowanych
          • six_a Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 00:04
            to do mnie? hahahhaa. nienoweź, ja się wiekowo nie mieszczę, kombi. ale przynajmniej wiemy, skąd tę listę odrzuconych sześciu masz;)
            sześciu?
            :)
            • kombinerki.pinocheta Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 00:08
              Wyczulem riposte, ale juz tak mam, ze nadstawiam sam policzek.

              Jedna w liceum, jedna w autobusie, dwie na studiach, jedna mamuska w pubie. Moze cos jeszcze by sie znalazlo.
              Kiedys jedna ciagle mnie szukala wzrokiem i sie usmiechala to wyslalem jej spojrzenie wscieklego byka i dala mi spokoj? Tez sie liczy?
    • martishia7 Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 17:47
      LOL, oczywiście i to niejedną. Niektóre to dziewicami były w dniu matury, a nawet obrony.
    • josef_to_ja A są jeszcze takie co się nie bzykały bez związku? 20.06.11, 17:52
      I robiły to tylko z miłości?
      • akle2 Re: A są jeszcze takie co się nie bzykały bez zwi 20.06.11, 23:49
        Za każdym razem jest z miłości :-*
        • josef_to_ja Re: A są jeszcze takie co się nie bzykały bez zwi 21.06.11, 18:37
          Jaka romantyczna jesteś ;)
      • po-trafie Re: A są jeszcze takie co się nie bzykały bez zwi 21.06.11, 00:06
        Mysle, ze zdecydowana wiekszosc. Choc moze zalezy w jakim towarzystwie sie obracasz. Dookola mnie - zdecydowana przewaga kobiet uznajacych seks jedynie jako wyraz milosci.

    • akle2 Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 23:51
      Ja znam faceta, co ma fuck frienda. Przedstawić was sobie?
    • po-trafie Re: Znacie jakas kobiete? 20.06.11, 23:53
      demonizujesz. mase takich kobiet znam, a nawet 25 letnie dziewice :-)
    • kalimera80 Re: Znacie jakas kobiete? 21.06.11, 13:39
      18 miesięcy sama, 18 miesięcy bez sexu i UWAGA... żyję ;-D
      • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 21.06.11, 18:36
        Gratulacje! :D
    • fieldsofgold Re: Znacie jakas kobiete? 21.06.11, 22:35
      a liczy sie jak dla kobiety to nie bylo friend fucking tylko dla faceta? ;-))))))))
    • wiarusik Re: Znacie jakas kobiete? 25.06.11, 15:22
      ja chyba jestem w związku typu FF bo "kocham cię" nie było, a inne rzeczy są :P
    • martuchas92 [...] 28.06.11, 08:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jej_torebka Re: Znacie jakas kobiete? 29.06.11, 17:17
      o, to łatwe - tak, znam.
      • josef_to_ja Re: Znacie jakas kobiete? 29.06.11, 17:37
        Ale pewnie ich tak dużo nie ma ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja