filo764
20.06.11, 17:55
macie jakieś niebanalne, mocne argumenty, które mogę przedstawić w takim piśmie? oczywiscie oprócz tych - że solidny pracownik, rzetelny, uczciwy, zaangażowany, obowiązkowy i terminowo wywiązujący się z obowiązków... :)
Czacha mi dymi, jestem zdenerwowana, potrzebuję jakiegoś takiego solidnego ciosu, który złamie pracodawce (oby). Jako jedyna w swojej grupie nie dostałam corocznej podwyzki ani nagrody (dla wyrózniajacych sie, zaangazowanych w prace itd).
Argument szefa - zarabiam DUŻO, dużo więcej niz oni - ja natomiast mam 8 lat stazu pracy, oni 1,5 roku :)
Mój argument - robie terminowo, wywiazuje sie z obowiazków, WIEM ze sa ze mnie zadowoleni, dostaje prace za pozostałych bo robię DOBRZE I SZYBKO, nie zawalam... ale to oni dostali a ja nie :(
Czy moge napisac ze pomagam/robię za innych którzy nie nadązają w pracy??
szlag mnie zaraz trafi..........