Pczeczytalem - Jak byc dzentelmenem

13.05.04, 23:17
Dzentelmen nie dodaje soli do potrawy przed skosztowaniem. Z gory
zadeklarowalby w ten sposob brak zaufania do kucharza.

Dzentelmen nigdy nie nosi tej samej pary dzinsow przez dwa dni z rzedu.


Nawet podczas upalow dzentelmen nosi podkoszulek


Dzentelmen nigdy nie umawia sie na randke "z braku laku"

Jesli dzentelmen zje cos w lozku natychmiast zmienia przescieradlo.

Nawet samotnie mieszkajacy dzentelmen nigdy nie pije mleka z kartonu.


Dzentelmen nie przychodzi na umowione spotkanie tylko wtedy, gdy obloznie
choruje albo umarl.

to co ciekawsze wskazowki.
Niestety, ale nie jestem dzentelmenem, ide sie pociac.
    • triss_merigold6 Re: Pczeczytalem - Jak byc dzentelmenem 13.05.04, 23:17
      Pijesz mleko z kartonu, zgadłam?
      • frontenac Re: Pczeczytalem - Jak byc dzentelmenem 13.05.04, 23:19
        Czsami mi sie zdarza, ale przede wszystkim to jem w lozku i nie zmieniam
        bielizny poscielowej!
    • hehe.he Re: Pczeczytalem - Jak byc dzentelmenem 13.05.04, 23:22
      bycie dzentelmenem zupelnie nie poplaca hehehe
    • niuniek6 Ale bzdury. Facet z klasa to... 14.05.04, 00:11
      Facet z klasa stosuje sie do zasad.
      Facet z jeszcze wieksza klasa sam ustanawia zasady.
      To samo tyczy kobiet.
    • undyna Re: Pczeczytalem - Jak byc dzentelmenem 14.05.04, 11:29
      frontenac napisał:

      > Dzentelmen nie dodaje soli do potrawy przed skosztowaniem. Z gory
      > zadeklarowalby w ten sposob brak zaufania do kucharza.

      to jest bez sensu, jesteś Dżentel czy nie jesteś, zawsze lepiej spróbować zanim
      się posoli

      > Dzentelmen nigdy nie nosi tej samej pary dzinsow przez dwa dni z rzedu.

      może, nie mam zdania, nie znam dżentelów widać

      > Nawet podczas upalow dzentelmen nosi podkoszulek

      patrz wyżej

      > Dzentelmen nigdy nie umawia sie na randke "z braku laku"

      z braku laku dobry kit, takie powiedzenie jest, ale co komu wygoda, jednemu kit
      z braku laku wystarczy, inny będzie laku szukał do upadu

      > Jesli dzentelmen zje cos w lozku natychmiast zmienia przescieradlo.

      może lepiej nie jeść w łóżku, bo po co, osobiście nie jem w łóżku, znam lepsze
      miejsca

      > Nawet samotnie mieszkajacy dzentelmen nigdy nie pije mleka z kartonu.

      mleko fe, a soki już można?

      > Dzentelmen nie przychodzi na umowione spotkanie tylko wtedy, gdy obloznie
      > choruje albo umarl

      ew. powinien wykazać się inteligentną inwencją i wymyślić jakąś sprytną
      wymówkę, np. jestem obłożnie chory, w skrajnych przypadkach, czyli wtedy kiedy
      nie ma zamiaru umawiać się na kolejne spotkanie: sms umarłem, jest jak
      najbardziej na miejscu, wiele wyjaśnia

      > to co ciekawsze wskazowki.
      > Niestety, ale nie jestem dzentelmenem, ide sie pociac.

      Będziesz sobie robił sznyty, czy odrazu sepukniesz?;)
    • Gość: obierzyna a czy bylo cos o nosie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.04, 11:46
      a konkretnie o jego zawartosci? a konkretniej - co z nią zrobic po wydlubaniu?
      jak to zalatwia dzentelmen? bo ja mam z tym problem, a zawsze sie mialem za
      dzentelmena pełnom giębom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja