tygrysio_misio
22.06.11, 08:49
siedzi typek na forum i wpisuje w komentarzu pod jakims artykulem, ze on kupuje w osiedlowych sklepikach. Placi 2zl drozej za jakis towar, a oszczedza 4,80 na paliwie (oczywiscie pomija fakt, ze do hipermarketu nie jezdzi sie po 1 towar, ale kilka: kilka razy 2zł to wiecej niz 4,80zl)
na koniec jest dopisek, ze dodatkowo zyskuje 40min ... a, że czas to pieniadz, to oszczednosci ma wiecej niz 4,80zl ;]
i teraz zastanawiam sie:
Płacą wam za siedzenie przed TV, czytannie ksiązek, grzebanie w tyłku, spanie?
bo moze tylko ja, nie dostaje kasy za te chwile niespedzone w sklepie :-)