Hobby faceta-czy przesadzam?

24.06.11, 19:03
Ile czasu spędzacie razem ze swoimi połówkami? I jak? Pytam bo mojego namówić na spacer albo wspólny rower to cud. Teraz non stop jeździ na motorze albo siedzi i gra w gry. A ja się wkurzam!!!
    • e-no-kolego Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 24.06.11, 19:04
      może wskocz na tylnie siodełko...
      • klara-1981 Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 24.06.11, 19:12
        No właśnie on niechetnie ze mną
        • e-no-kolego Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 24.06.11, 19:15
          właśnie sobie kupił? czy ma tak od zawsze?
          • klara-1981 Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 24.06.11, 19:17
            kupił miesiąc temu, myslicie że mu przejdzie z czasem?
            • e-no-kolego Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 24.06.11, 19:39
              Jasne! Ale mam jeszcze radę: nie jeździj z nim na razie niech poćwiczy jeszcze.
    • brown_aurelia Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 25.06.11, 09:14
      musisz być dla niego atrakcyjniejsza niż gra komputerowa :)
      ciężko wyplenić takie coś. mój znajomy też gra i niestety zona jego przegrywa z komputerem.
      • jael53 Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 25.06.11, 10:27
        brown_aurelia napisała:

        > musisz być dla niego atrakcyjniejsza niż gra komputerowa :)

        Doskonała rada. Z gatunku tych "cudownych" mądrości, że jakby żona alkoholika bardziej się starała, to on by nie pił.
    • gazetowy.mail Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 25.06.11, 09:46
      Z komputerem i grami nie wygrasz. Dla mnie osoba, która gra w gry on line lub buduje galaktyki/wsie czy co tam się robi nie jest obiektem do zainteresowania.
    • squirrel9 Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 25.06.11, 13:05
      Ja bardzo duzo. Powiedziałabym, ze prawie cały wspólny czas - zwiedzanie świata, narty, rower, basen, bieganie, gotowanie, oglądanie filmów, nawet gazety czytamy na głos.
      W pewnym momencie zaczęło mi to doskwierać, bo jak mam jakiś pomysł to mąż jedzie tam ze mną :)
    • kosc_ksiezyca Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 25.06.11, 13:12
      Obiektywnie - dość dużo.

      Gramy czasem razem (gralibyśmy więcej, gdybym miała lepszy komputer :) ), czasem on gra, a ja w tym czasie pracuję albo się uczę, można to pogodzić. Mamy również kilka innych aktywności, które lubimy wspólnie, najczęściej też wspólnie się im poświęcamy.

      Co do motocykla - robi obecnie uprawnienia i później będziemy jeździć razem. Troszkę się boję, ale to podobno niezła frajda.

      Myślę, że kiedy Twojemu chłopakowi się opatrzy trochę nowe hobby, znów będzie miał dla Ciebie więcej czasu. :)
      • doral2 Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 25.06.11, 14:15
        znajdź sobie hobby, które możesz uprawiać BEZ udziału faceta.
        nie wszystko w życiu trzeba robić wspólnie.
        • kosc_ksiezyca Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 25.06.11, 18:14
          Odpowiedź miała być do mnie? 0_o
    • mahadeva Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 25.06.11, 18:05
      nie ma nic zlego w tym, ze kazdy oddzielnie realizuje swoje zainteresowania
      oczywiscie jakies tam powinny byc wspolne, ale to chyba niemozliwe, zeby wszystko robic razem
    • esco_bar Re: Hobby faceta-czy przesadzam? 25.06.11, 18:33
      klara-1981 napisała:

      > Ile czasu spędzacie razem ze swoimi połówkami? I jak? Pytam bo mojego namówić n
      > a spacer albo wspólny rower to cud. Teraz non stop jeździ na motorze albo siedz
      > i i gra w gry. A ja się wkurzam!!!

      Znajdz sobie jakiegos fagasa , to sie Toba zajmie i nie bedziesz narzekac ze jestes zaniedbywana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja