po co rodzicie dzieci?

    • raptor.0 Re: po co rodzicie dzieci? 28.06.11, 04:43
      well_ness napisała:

      > Dlaczego się decydujecie na potomstwo?

      To,ze kobiety rodza dzieci jest naturalne,bo poprzez to realizuja sie w zyciu.
      Podonie jak mezczyzni,ktorzy maja z nimi te dzieci.Bycie matka czy ojcem jest
      potrzebne czlowiekowi do pelni zycia.
      Do osiagniecia tej pelni potrzebne sa tez i inne cechy,ktore nie wszyscy posiadaja,tak jak
      nie wszyscy sa zdolni byc matka czy ojcem.Kazda choroba nie jest rzecza obca czlowiekowi,
      i wtedy z koniecznosci musi on realizowac sie na innych plaszczyznach ktore nie sa ani lepsze
      ani gorsze ale po prostu inne.
      Niewatpliwie jest to dramat dla malzenstwa ktore nie moze miec dzieci.Moze jednak ono
      wykorzystac ten dramat i dac szczescie temu dziecku ktore opuszczone przez swoich rodzicow
      czeka na to szczescie.W swietle tego poswiecenia niemoznosc posiadania dzieci nie tylko ze
      zastepuje biologiczna potrzebe posiadania potomstwa,ale daje przyklad heroizmu humanitarnego
      przecietnego czlowieka,ktory uszczesliwa go w rownym jezeli nie wiekszym stopniu.
      • liiona Re: po co rodzicie dzieci? 28.06.11, 08:50
        Żebyśmy się mieli z kim kłócić:)
        • saraanna Re: po co rodzicie dzieci? 28.06.11, 22:45
          Bo jest to jedyna osoba,ktora mowi mi,ze jestem wspaniala nie oczekujac niczego w zamian:)
    • eista Dlatego, że ponieważ :-) 28.06.11, 23:17
      Dobra, to ja zacznę od tych powodów, które mi kompletnie nie podchodzą:
      - szklanka wody na starość. Brrr, nie wiem w sumie dlaczego, ale jak to słyszę to mam ochotę zazgrzytać zębami. Hodowla opiekunki/opiekuna jak dopadnie nas już zniedołężnienie? To już lepiej odkładać kasę na dobrą opiekę. Ja raczej widzę to tak-będę miała na starość koło siebie bliskie, kochane i kochające osoby. Mąż też może zniedołężnieć i kto się zainteresuje tym, że coś ze mną/z nim/z nami nie halo?
      -dzieci jako inwestycja? O Bogowie, to dzieci mają wypełniać jakieś nasze niespełnione plany i ambicje? Sami się za to lepiej zabierzmy, a nie zwalajmy na dzieci. Inwestycja W dzieci tak, w rozumieniu zapewnienia im jak najlepszego startu w życie, i zdecydowanie nie tylko o wykształcenie chodzi.
      -przedłużenie gatunku? Dobre. Czekam, aż ktoś napisze, ze to naprawdę była świadoma i racjonalna motywacja. Żeby nas np. lemingi nie wykosiły.
      Powody na tak? I tu jest problem, z radością wykorzystywany przez zwolenników świata "Kids free". I jak tu wymieniać? Analizę SWOT zrobić? To zwyczajnie jest jakaś potrzeba czułości, opiekuńczości, też poczucie odpowiedzialności. Kocha się dzieci tylko dlatego, że są. One zresztą tak samo kochają rodziców. Fajnie jest patrzeć jak mały szkrab rośnie, uczy się chodzić, mówić itd, poznaje świat i można mu ten świat pokazywać. Takie banały... Nie twierdzę, że wychowywanie dzieci to sielanka różami usłana, ale wszystko, co jest czegoś warte w życiu wymaga jakiegoś wysiłku.
    • racjonalne-oszczedzanie jak to po co? dla jaj! 29.06.11, 21:32
      Dla jaj, po prostu

      a wiesz jak jest fajnie i wesoło w domu? cały czas coś się dzieje!

      człowiek nie może zakumać dosłownie, co to była za nuda bez dzieciaka
    • tumoi Re: po co rodzicie dzieci? 30.06.11, 20:13
      żeby mój majątek kiedyś nie przejął skarb państwa - obcym bym go nie zapisała
    • samwieszkimjestem Re: po co rodzicie dzieci? 30.06.11, 21:54
      Żeby się wyżyć pedagogicznie :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja