Japonki wymyśliły nowy sposób na życie?

30.06.11, 13:08
W tygodniku „Forum” z tego tygodnia
www.tygodnikforum.pl/forum/gallery.jsp?place=Gallery&gid=2090&pid=34546
wydrukowano artykuł pt.: „Związek nie obowiązek”

Artykuł wyjaśnia jaki to nowy sposób na życie rozpowszechnił się w Japonii
Niestety ten akurat artykuł nie zamieszczono w witrynie „Forum” on – Line.

Przytaczam więc w P.S. kilka krótkich fragmentów. Ciekawi mnie jaka jest Wasza opinia o tym sposobie na życie? Czy jest to w ogóle prawda?, czy jest to prawdopodobne? Czy takie obyczaje istnieją już w Polsce? Może jest to model przyszłości dla większości społeczeństw? Czy budzi to niepokój? aprobatę?, dezaprobatę?

Pozdrawiam
………………………………

P.S.
„Coraz częściej młode Japonki spotykają się z kilkoma facetami na raz:
dowcipnemu pozwalają się bawić rozmową w knajpce, z romantycznym jadą na spacer nad morze, z przystojnym idą do łóżka”

„26-letnia kobieta z Osaki spotyka się jednocześnie z jeszcze sześcioma innymi mężczyznami oprócz niego, ale żadnego z nich nie uważa za swego chłopaka. Zresztą dwóch z nich ma dziewczyny, a trzeci to jej były, z którym od chwili rozstania widuje się dwa razy w miesiącu tylko po to, by pójść z nim do łóżka.”

„Na ogół umawia się z tym czy innym ze swoich mężczyzn w porze poobiedniej. Towarzyszą jej podczas zakupów w sklepach, które ona sama wybierze, a potem wspólnie oglądają film na DVD, który ją interesuje. W te wieczory, gdy Nozomi nie ma ochoty na seks, po prostu kładzie się u ich boku, żeby poczuć ciepło męskiego ciała. Ponieważ nie ma romansu z żadnym z nich, to nie musi brać pod uwagę ich pragnień. Nie musi też robić się na bóstwo i może bez skrępowania ubrać się tak jak poprzednim razem. „

„Ponadto obecnie coraz więcej chłopaków można przyporządkować do kategorii soshoku (roślinożerców), które to określenie odnosi się do mężczyzn biernych erotycznie i niezbyt skłonnych do konsumpcyjnych szaleństw - istne przeciwieństwo macho. Wobec tego aktywne kobiety są niczym lwice dzielące między sobą niewielką liczbę "mięsożernych" mężczyzn. Nic więc dziwnego, że liczba dziewczyn numer dwa wzrasta.”

„Pytanie tylko, czy temu pokoleniu, dla którego przysłowie "miłość jest ślepa" nie ma wielkiego sensu, wypada współczuć, czy może zazdrościć. „
    • tabeletka Re: Japonki wymyśliły nowy sposób na życie? 30.06.11, 13:11
      zamien slowo facet/mezczyna na kolega i juz masz odpowiedz
    • berta-death Re: Japonki wymyśliły nowy sposób na życie? 30.06.11, 13:17
      A jak bardzo rozpowszechnione jest to zjawisko? Bo może to jest tak, że jedna pani usłyszała, że gdzieś dzwoni, opowiedziała drugiej pani, druga pani dopowiedziała sobie gdzie dzwoni i powiedziała trzeciej pani, a trzecia pani nie dosłyszała ile tych dzwonów, więc powtarzając czwartej pani powiedziała o nich w liczbie mnogiej a piąta to już usłyszała, że jakiś nalot dzwonnic nastąpił i niechybnie będzie koniec świata z czym pobiegła jeszcze tego samego dnia do lokalnej gazety.
    • sumire Re: Japonki wymyśliły nowy sposób na życie? 30.06.11, 13:25
      co nowego w tym, że dziewczyna ma kolegów, z którymi umawia się na spacer albo do knajpy? dorabianie zbędnej ideologii do zupełnie normalnego zjawiska.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Japonki wymyśliły nowy sposób na życie? 30.06.11, 13:51
        sumire napisała:

        > co nowego w tym, że dziewczyna ma kolegów, z którymi umawia się na spacer albo
        > do knajpy? dorabianie zbędnej ideologii do zupełnie normalnego zjawiska.

        Owszem. Ale w naszym społeczeństwie, gdzie liczba kobiet i mężczyzn jest podobna nie ma takiej dużej liczby mężczyzn nieaktywnych seksualnie (bo tacy są zawsze, w przeciwieństwie do kobiet-w ich przypadku jest to znikomy procent).
        W momencie gdy facetów jest dużo za dużo, część musi przyjąć bierną rolę (w oczekiwaniu aż ofiara się upije i zaśnie). :D
        Podejrzewam że duży wpływ ma na to również coraz późniejszy start w dorosłe życie.
        Kiedyś było prościej - chłopak, dziewczyna, dziecko ślub, praca, dom. Teraz żaden z tych elementów nie jest pewny, a faceci jak to faceci - wolą próbowąć z ładniejsza niż z brzydszą...

        Zresztą to jest Japonia - dwa wybuch jądrowe najwyraźniej całkowicie popieprzyły ich seksualność.

    • triismegistos Re: Japonki wymyśliły nowy sposób na życie? 30.06.11, 13:49
      Nawet nie wiedziałam, że spotkanie się z kumplem na kawie, czy zakupach jest nowym, japońskim sposobem na życie...
      • vivian_reims Re: Japonki wymyśliły, być tą drugą względem kilku 30.06.11, 21:53
        Może szkoda czasu na rozważanie nowych japońskich sposobów na życie. Wydaje mi się jednak, że nie chodzi o posiadanie wielu kolegów lecz o bycie "tą drugą" względem kilku facetów.

        Autorka pisze , cytuje: " Kobiety w tym wieku nie utożsamiają też statusu dziewczyny "numer dwa" z pozycją wstydliwie skrywanej kochanki, która pozostaje w cieniu ze względu na oficjalną partnerkę, i nie uważają go za poniżający. Wprost przeciwnie - to bardzo wygodne położenie, które pozwala im swobodnie organizować swój czas i w pełni cieszyć się swoją
        seksualnością."

        Myślę że warto jednak przeczytać całość artykułu, bo chodzi o całkowicie nowe podejście, które chyba rozwiązuje kilka różnych bolączek
        • sumire Re: Japonki wymyśliły, być tą drugą względem kilk 30.06.11, 22:05
          przeczytałam i nadal nie widzę w tym podejściu niczego całkowicie nowego.
    • jan_hus_na_stosie Re: Japonki wymyśliły nowy sposób na życie? 30.06.11, 22:15
      raczej wymyśliły sposób na śmierć, Japonia to naród na wymarciu, wszędzie starzy ludzie, gospodarka się sypię od początku lat 90-tych i jest coraz gorzej...

      „Japończycy są najszybciej starzejącym się społeczeństwem na Ziemi i pierwszym w historii dużym krajem, który kurczy się z przyczyn naturalnych” – ubolewają na łamach magazynu społeczno-ekonomicznego „The Economist” autorzy artykułów poświęconych katastrofalnym skutkom niskiego przyrostu naturalnego w Japonii. Niski przyrost naturalny oraz szybko starzejące się społeczeństwo grożą bankructwem systemu emerytalnego i mogą doprowadzić do permanentnej stagnacji gospodarczej tego kraju.

      Za 40 lat licząca obecnie 127 mln populacja skurczy się o 38 mln ludności. W roku 2050 czterech na dziesięciu Japończyków będzie miało powyżej 65 lat.

      www.piotrskarga.pl/ps,6280,2,0,1,I,informacje.html
      • vivian_reims Re: Im bardziej rygorystycznie tym lepiej.. 02.07.11, 13:40
        To co napisałeś jest bardzo ciekawe. Być może Twój list dotyczy ważnej zależności pomiędzy swobodą obyczajową a wymieraniem społeczeństwa które sobie na taką swobodę pozwala.

        Czuję się tu w Europie wolna i mogę się spełniać zawodowo. Nie chcę aby ktoś ograniczał moją swobodę w sprawach towarzyskich. Jak chcę się spotkać z jakimś mężczyzna to jest to tylko moja sprawa.

        Tak sądzą także moje koleżanki. Ale trzeba jednak zauważyć że ja i moje koleżanki przedkładamy realizowanie się na polu zawodowym, "robienie kariery" nad posiadaniem dzieci, zwłaszcza już w wieku 21 – 23 lat. Mówiąc hasłowo wolimy "programować komputery" albo leczyć cudze dzieci aniżeli wychowywać własne dzieci.

        Jak wiadomo rezultat w całej Europie jest ten sam. Liczba dzietności rzędu 1,3 – 1,4. Tam gdzie jest nieco wyższa jak np. w Francji to jest to "zasługa imigrantów".

        Przyszłość należy więc jedynie do krajów o bardzo rygorystycznych zasadach obyczajowych. Im bardziej proste zasady tym lepiej

        To jest smutne. Chyba że któraś z nas (bo na pewno nie mężczyźni) wymyśli sposób co lansować w społeczeństwie aby było w nim przyzwolenie na swobodę obyczajową i jednocześnie aby kobiety miały przeciętnie dwoje lub trojga dzieci
        • triismegistos Re: Im bardziej rygorystycznie tym lepiej.. 02.07.11, 13:57
          Proste, zaangażować mężczyzn do opieki nad potomstwem.
    • best.yjka Re: Japonki wymyśliły nowy sposób na życie? 30.06.11, 22:27
      Odkąd legalnie mogłam spożywać alkohol, zawsze miałam kumpli do wyskoczenia na browca Od kawy też miałam. Powinnam była to opatentować. Teraz byłabym bogatą kobietą ;)
    • stephanie.plum Re: Japonki wymyśliły nowy sposób na życie? 02.07.11, 14:07
      robię tak samo jak Japonki.
      z jednym facetem chodzę do łóżka.
      z innym zdarza mi się wyskoczyć na basen, albo, proszę państwa, do kościoła.
      z jeszcze innym siedzieć przy kompie i w nieskończoność roztrząsać kwestię doboru takich czy innych słów.
      z kolejnym biegam po lesie.

      ku zgorszeniu wszystkich zdradzę, że jeden z nich - to pies!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja