colour-colour
30.06.11, 22:26
kilka miesięcy temu miałam straszny wypadek, czołowe zderzenie- widziałam i pamiętam każdy szczegół wypadku. od tamtej pory chyba nie przespałam spokojnie całej nocy. budzę się bez powodu i czuję lęk. boję się ciemności, burzy, głośnych dźwięków. najgorsze jest chyba to, że wśród tych lęków na wysokim miejscu są.....duchy. Ja wiem, że to strasznie głupie i jako racjonalna osoba nie mogę tego zrozumieć, ale budzę się w nocy, serce bije mi jak oszalałe, a przed oczami przelatują obrazy z horrorów. nigdy tak nie miałam- uwielbiałam burzę, chodziłam nocą po lesie i nic. a teraz boję się własnego cienia....
Nie mogę się przemóc żeby pójść z tym do psychologa. Ciągle liczę na to, że to minie, chociaż z nocy na noc mam coraz mniej siły.
Czy może jest tu ktoś kto przeszedł przez to samo i może coś doradzić?