red.inc
02.07.11, 15:01
..bo powiedziałam to co myśle ..na temat tej dziwnej nieokreślonej znajomości w jakiej tkwię od 4 m-cy. Raczej delikatnie jak na mnie. Po prostu "guma mi puściła", bo się kilka spraw zebrało hurtem. Zadzwoniłam drugi raz kilka minut temu, bo potrzebuję pilnie jedną moją rzecz która jest u niego..to już wyłączony telefon. Jak "miło"..
To pewnie koniec..ganianie za nim chyba jest wysoce niestosowne. A mówią, że to kobiety mają poplątane charaktery...chyba nie tylko:(