vandikia
10.07.11, 00:19
ostatnio w mediach sporo o zaginięciach
Agnieszka Miedziak nie żyje, Katarzyna Kobiela - niewiadomo co z nią..
i tak sobie myślę, że często dużo zależy od zwykłego farta, bo czy naprawdę są ludzie, którzy nie zrobili nigdy nic ryzykownego?
ja, mimo miliona przestróg rodziców, mimo wiedzy o różnych przypadkach losowych, mimo przesadnej momentami ostrożności narobiłam kupę nieodpowiedzialnych rzeczy, które mogłyby się skończyć różnie
od imprezy z szemranymi typami gdzieś poza miastem, na którą pojechałam okłamując wszystkich i jedynym motywem pojawienia się tam, było zrobienie na złość mojemu ówczesnemu chłopakowi... po wyjazd na Mazury z kolesiem poznanym w PKP, po odwiedziny "kolegi" w KRK - gdzie nikt nie wiedział gdzie jestem, nikt nie wiedział, że mam jakiegokolwiek znajomego w krk, sama widziałam go raz słownie i sobie pojechałam do niego na chatę
pomijając samotne podróżowanie, które już wtedy nie było zbyt bezpieczne dla młodej dziewczyny, to w życiu zaufałam wiele razy.. szczęśliwie dla mnie wszyscy się okazali w miarę normalni ale przypadków gdzie mogłam zostać zgwałcona, zabita i zjedzona.. minimum 7, może 10?
i najgorsze jest to, że każdemu dziecku, dosłownie każdemu może przyjść coś głupiego do głowy i tylko fart decyduje czy przeznaczenie, że się komuś uda albo nie