zmusza mnie do seksu ...

13.07.11, 09:52
jestesmy małżeństwem kilka lat, nie układa nam się od dłuższego czasu, mąż jest chamski, wulgarny i nie szanuje mnie jako jego żony i matki naszego dziecka, cos we mnie pękło i przestałam go kochac...ile mozna znosic poniwieranie i obelgi pod swoim adresem. mąż zmusza mnie do seksu, przy tym zdarza mu się mnie uderzyc, krzywdzi mnie, jestem posiniaczona i zdołowana. potem pisze mi smsy, ze mnie kocha i to co mi robi to moja wina....jestem zagubiona, co mam robic??? czemu to życie jest takie skomplikowane :(
    • martola80 Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 10:00
      Poczucie własnej wartości równe zeru.
      Pewnie odejście to zmiana przerastajaca teraz twoje mozliwości, ale radziłabym ci poszukać pomocy psychologa, żeby zacząć podreperowywać poczucie własnej wartości.
      Zacznij małymi kroczkami.
      --
      • minasz Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 10:04
        bez przesady moze poprostu jest zakompleksiona np on mowi do niej ale masz fajne dupsko chetnie bym cie łoił cała noc a ona uwaza to za chamsto i wulgaryzm a to np moze byc zwykły teatr
      • 3artka Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 10:06
        Zgadzam się. Jeżeli nie możesz odejść teraz to szukaj pomocy u psychologa, żeby podbudować swoje ego. Jeżeli nie pracujesz to rozejrzyj się za pracą. To będzie pierwszy krok, żebyś poczuła, że możesz tę sytuację zmienić, że nie jesteś od niego zależna. I odchodź od niego. Poczujesz ulgę.
    • wez_sie Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 10:01
      znajdz sobie mlodego kochanka
    • minasz Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 10:01
      a co to znaczy chamski i wulgarny?
      • agatta-a1 Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 10:08
        wulgarny to znaczy, że często zwraca się do mnie słowami: nie wkur...j mnie, zaraz Cię wypierd...le przez okno......, suko zaje...ana, pie.....ta jestes czy poj....ana? itp itd...
        • alpepe Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 10:11
          taa, a na początku znajomości oczywiście taki nie był. Cytował Norwida i sypał kwiatki przed tobą...
          • ka-mi-la789 Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 12:37
            Nie wiesz, że na początku znajomości chamstwo nazywa się "on jest męski", a chlanie na umór to "mocna głowa"? Dopiero po ślubie książę z bajki w dziwny sposób zmienia się w agresywnego bydlaka.
        • minasz Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 10:15
          a nie znecasz sie czasem psychicznie nad nim??????
          np wykorzystujac do tego celu porządki czy małe zarobki????????
          kiedy zaczyna cie tak wyzywac
          • sootball Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 10:54
            minasz, wróc pilnować mostu jak każdy szanujący się troll.
    • kadfael Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 10:09
      Wezwać policję jak Cie bije. Iść na obdukcję i załozyc sprawę. No i - skorzystać z pomocy terapeuty. Jeśli w Twojej okolicy jest jakaś organizacja pomagająca kobietom - zgłosić sie do niej.
    • wez_sie widzialy galy co braly 13.07.11, 10:31
      a tak serio to zaakceptuj go takim jakim jest.
      znajdz w tym plusy.
      np. ciesz sie ze cie nie zabil.
    • mumia_ramzesa Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 11:19
      Zglos sie po pomoc: www.niebieskalinia.pl
      • to.niemozliwe Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 11:52
        Ewentualnie Centrum Praw Kobiet, najblizszy oddzial. Pojsc i porozmawiac.
    • salma75 Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 11:46
      To:
      forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
    • po-trafie Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 11:54
      Pomysl o dobrze dziecka i ucieknij jak najdalej.
      + obdukcja + rozwod, i to najlepiej tak zeby poniosl jakies materialne konsekwencje swoich czynow.
    • kochanic.a.francuza Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 14:00
      "mąż zmusza mnie do seksu, przy tym zdarza mu się mnie uderzyc, krzywdzi mnie, jestem posiniaczona i zdołowana."

      Ale zaraz, nie nazywaj go mezem. To Twoj oprawca. Pewnie mialas tylko jednego meza i wydaje Ci sie, ze to jest maz. Nie, nie jest. Maz to ktos, kto wspiera, doradzi, pomaga. Ktos przy kims czujesz sie pewnie, bezpiecznie, szczaesiwa i kochana. Takiego sobie znajdziesz. Pamietaj, nikt nie ma prawa tak Ci bluzgac. Ludzie do wlasnych psow mowia z mioscia, serdecznym tonem, a co dopiero do zony.
      Zaloze sie, ze pochodzisz z rodziny, w ktorej buzgi byly "normalnym" sposobem komunikacji i bylas przyzwyczajona wiec pozwolilas na nie. Samej ciezko bedzie Ci uwierzyc, ze jest inny swiat, inni ludzie i inne style zycia. Ja tez sugeruje psychologa. Juz samo spotaknie i rozmowa o intymnosci z kims normalnym powinna dac ulge i odpowiedni kat widzenia wlasnej sytuacji.

      PS: Masz syna czy corke? Jesli corke, wyjdzie za takiego samego oprawce. Jest udowodnione, ze corki podswiadomie wybieraja na meza mezczyzne podobnego do ojca i z wygladu i z charakteru. Teraz sobie wyobraz, ze corka zamist szczesliwego zycia ma takie samo jak Twoje.
      Jesli masz syna. Duze prawdopodobienstwo, ze wyrosnie na kopie tatusia. Chociaz znam chwalebne wyjatki.
    • reniatoja Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 14:50
      Kim on byl, ze za niego wyszlas? Co w nim widzialas? Jak do tego doszlo, ze ktokolwiek zwraca sie do Ciebie w ten sposob, a zwlaszcza wlasny maz? Koniecznie idz po pomoc chocby do psychologa, albo do jakiegos adwokata i dowiedz sie jak przeprowadzic rozwod. Miejm nadzieje, ze odejscie od tego czlowieka bedzie mozliwe i onda Ci spokoj. Nie mozesz tak zyc.




      NAPRAWDE TRZEBA UWAZAC ZA KOGO WYCHODZI SIE ZA MAZ> STO RAZY LEPIEJ BYC PANNA Z DZIECKIEM NIZ ZONA OPRAWCY PSYCHICZNEGO I/LUB FIZYCZNEGO Wezcie to sobie dziewczyny szukajace chlopa do serca.
    • tygrysio_misio Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 14:53
      https://images.icanhascheezburger.com/completestore/2009/3/20/128820684872338164.jpg
    • fimellon Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 18:07
      Zanim cokolwiek zrobisz, przeczytaj książkę-komiks Rozalind B. Penfold pt. "Kochać zbyt mocno. Kapcie potwora, czyli o tym, jak wygląda przemoc domowa", wydawnictwo Nowa Proza, cena 29,99 zł. Ta lektura w bardzo przystępny sposób wyjaśnia, dlaczego nawet bite i poniżane latami tkwimy u boku potwora, który zwie się naszym partnerem. Kiedy już zrozumiesz mechanizmy, jakie rządzą Twoim zachowaniem, zrozumiesz też, że musisz odejść. Dla dobra swojego i waszego dziecka.
      Trzymam kciuki i życzę Ci wiele wsparcia ze strony przyjaciół. Zdziwisz się, jak wiele osób będzie chciało Ci pomóc, gdy przestaniesz ukrywać prawdę - co zapewne robisz - trochę ze wstydu, trochę ze strachu, a trochę w źle pojętej trosce o dobro rodziny. Nie warto fałszować rzeczywistości - Ty nie masz czego się wstydzić, niech wstydzi się potwór!
    • marguy Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 20:40
      Twoj maz nie zmusza cie do seksu tylko gwalci a za to grozi kara do kilku lat wiezienia.
      Ty sama cierpisz na syndrom ofiary, tj. sama wierzysz w to, ze jestes do niczego, a on bijac cie ma racje.
      Jak juz ktos tu madrze poradzil po nastepnym wybryku idz na policje, zrob obdukcje i podaj typa do sadu za moralne i psychiczne znecanie sie oraz za systematyczne gwalcenie cie. Jednoczesnie zloz pozew o rozwod.
      Masz jedno zycie i dziecko, ktore pozniej moze uznac postepowanie ojca za normalne i stac sie bita lub bijacym.
    • berta-death Re: zmusza mnie do seksu ... 13.07.11, 22:19
      Wszelkiej maści organizacje (zarówno rządowe jak i pozarządowe) broniące ofiar przemocy w rodzinie radzą, żeby w takiej sytuacji zwiewać od kata jak najdalej i jak najszybciej. Oczywiście razem z dzieckiem, bo dziecko nie może być nawet świadkiem przemocy w rodzinie i na to są odpowiednie paragrafy. Można zgłosić sprawę na policję, żeby założyli niebieską kartę i złożyć sprawę w sądzie.

      Tyle teorii. W praktyce jak nie masz twardych dowodów w postaci sińców i obdukcji, albo jakiś znajomości, które potrafią nadać sprawom skuteczny bieg, to sprawa może trwać latami. Trudno komuś udowodnić gwałt w małżeństwie czy przemoc psychiczną. Zawsze są to słowa przeciwko słowom.
      A w świetle ostatnich wydarzeń, ze sprawą Piotrusia na czele, nie mając w ręku prawomocnego wyroku sądu, gdzie czarno na białym stoi, że facet znęca się nad rodziną, to jak się trafi na upierdliwego męża albo nadgorliwego sędziego, to można skończyć ze sprawą o uprowadzenie własnego dziecka, uniemożliwianie mu kontaktów z ojcem, indukowanie w nim syndromu PAS i w efekcie dzieciak może prawomocnym wyrokiem sądu zostać przyznany ojcu na wyłączność albo trafić do domu dziecka. Coraz częściej właśnie w ten sposób kończą się konflikty małżeńskie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja