pomaranczowo1 13.07.11, 23:54 czyli kto to taki?kobieta zakochana w sobie, ze zbyt wysoka samoocena? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
marguy Re: kobieta- ksiezniczka 13.07.11, 23:55 To przewaznie taka, ktora za 20-30 lat budzi sie z reka w nocniku. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: kobieta- ksiezniczka 13.07.11, 23:57 no blagam, pogielo Was?? 20-30 "w nocniku"?? Wtedy kobieta sie rozwija, co za zapierdzialy punkt widzenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: kobieta- ksiezniczka 13.07.11, 23:55 :D poczekam na wpisy;_)) meskie:-D Odpowiedz Link Zgłoś
shine-is-one Re: kobieta- ksiezniczka 14.07.11, 06:17 Kiedyś usłyszałam takie zdanie: "Do momentu jak nie poznałem ..... nie wierzyłem ojcu, jak mówił, że na świecie sa księżniczki" Słodkie prawda? Dotyczyło 13-letniej dziewczynki, a wypowiedział je ok 20-letni chłopak. Ta dziewczynka, nie jest zakochana w sobie, ani nie ma zbyt wysokiej samooceny. Owszem, jest bardzo ładna, ale raczej ta ocena nie tyczyła sie urody, a raczej dziwnemu urokowi, który ją otacza. Jest bardzo delikatna i zawsze usmiechnięta. Bardzo lubiana. Nie spotkałam osoby (bez wzgledu na wiek), który by jej nie lubił. Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: kobieta- ksiezniczka 14.07.11, 08:41 nie wiem czy zakochana w sobie, ja to rozumiem raczej jako postawę roszczeniową wobec świata i dla mnie takie określenie "kobieta - księżniczka" ma zdecydowanie pejoratywne zabarwienie nie widzę tu nic, co by się wiązało z określeniem uroku osobistego no ale może ja się nie znam;) Odpowiedz Link Zgłoś
martola80 Re: kobieta- ksiezniczka 14.07.11, 08:45 ja to rozumiem raczej jako postawę roszczeniową dokladnie, trafne ujęcie:) Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: kobieta- ksiezniczka 14.07.11, 09:36 niekoniecznie ,tez mam taka kolezanke ,ktora jest troche niczym ksiezniczka. Jest bardzo slodka ,a przy tym dystyngowana i bardzo lubiana. No ale w waszych oczach uchodzilaby za nudna ,bo nie pije ,pali ,nie miewa przygodnych romansow i nie klnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie Re: kobieta- ksiezniczka 14.07.11, 10:11 lubie takie. ksiezniczka na salonach, a dz*wka w sypialni. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: kobieta- ksiezniczka 14.07.11, 10:12 to ta co na grochu sypia Odpowiedz Link Zgłoś
kiniusia300 Re: kobieta- ksiezniczka 14.07.11, 10:19 Mój kolega powiada że on to sypia tylko z ksieżniczkami.Te ksieżniczki cechują sie tym, że są zgrabne,mają ładne piersi, wymalowane buzie i są przestylizowane.Tak wiec ja to już sama nie wiem jak to jest z tymi ksiezniczkami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie Re: kobieta- ksiezniczka 14.07.11, 10:22 a ty tez jestes taka wypiekniona i czysciutka? Odpowiedz Link Zgłoś
kiniusia300 Re: kobieta- ksiezniczka 14.07.11, 10:25 a czy ma to jakiś związek z wątkiem?chyba nie.A czysciutkim należy być zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie Re: kobieta- ksiezniczka 14.07.11, 10:37 ano ma, bo ty tez taka ksiezniczka jakby jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: kobieta- ksiezniczka 14.07.11, 10:57 Pewnie zdarza sie okreslanie tak jakichs pozytywnych cech (dystyngowania, dobrych manier, umiejetnosci odnalezienia sie w kazdej sytuacji), ale zdecydowanie czesciej: - osoba fanaberyjna, zmieniajaca zdanie czesto i wg wlasnego widzimisie; - osoba uwazajaca, ze wszystko jej sie nalezy: szacunek, sympatia, podziw, pozycja; - osoba uznajaca za oczywiste ze kazdy bedzie liczyl sie z jej zdaniem jednoczesnie nie liczaca sie ze zdaniem innych, ich potrzebami czy odczuciami (czesto nie umiejaca ich sobie nawet wyobrazic); - bezwiednie lekzewazaca ludzi czy zachowujaca sie nieprzyjemnie, czasem zdajac sobie z tego sprawe mysli, ze zalatwi to jej urok osobisty i usmiech; - zaskoczona tym, ze ma jakies obowiazki lub ze ludzie czegos od niech chca, uwazajaca sie za 'zbyt dobra' do wielu czynnosci (np osoba wprowadzajac sie do nowego mieszkania jest ZASKOCZONA tym ze tez ma wynosic smieci albo myc naczynia.. no bo jakto? ONA? NACZYNIA?) znam troche ksiezniczek, nielatwe ludzie ale czesto maja tez duzo duzo pozytywnych cech :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: kobieta- ksiezniczka 14.07.11, 11:05 W naszej z gruntu plebejskiej krainie księżniczka to prawie obelga. Dla pewnego typu panów (żyjących iluzją, że są panami stworzenia) będzie to każda kobieta asertywna; podobnie dla pań (tkwiących przekonaniu, że "z natury" są przeznaczone do służby). Nawet gdyby Victoria Bernadotte osobiście ich tygodniami przekonywała, że księżniczka może być - niezależnie od tego, jaki akurat ma humor - miła i uprzejma dla każdego oraz odróżniać uprzejmość od poufałości, raczej by nie uwierzyli. Odpowiedz Link Zgłoś