kombinerki.pinocheta
14.07.11, 09:18
Ci drudzy maja przyjemnosc bez zobowiazan, bez problemow, bez narzekania ze strony kobiety.
Ci drudzy musza sie wykazac towarzyskoscia, fizycznoscia i dobra kondycja.
Czysta "zabawa".
Ci pierwsi musza pokazac wiecej, musza sie bardziej starac.
Przejscie od pana do bzykania do pana, ktory nadawalby sie do zwiazku jest plynne, poniewaz wszyscy wiemy, ze kobiety zakochuja/przywiazuja sie w do facetow, ktorzy potrafia je dobrze bzyknac. I to faceci decyduja czy bedzie zwiazek w takiej relacji.
Dlaczego w takim razie panowie od bzykania mieliby wchodzic w zwiazki skoro to same problemy, a zysk niewiele wiekszy?
Po co kobietom zwiazki skoro lepiej wspominaja "panow od bzykania" niz "zwiazkowych" i czesto po zakonczeniu zwiazku wracaja do tych pierwszych i ogolnie lepiej tych pierwszych wspominaja?