milymisio36
14.07.11, 15:46
Jak napisalem ze mozna sie spocic pod pachami to od razu dla tutejszych kobiet bylo to rownoznaczne z niemyciem sie
Jak sprzeciwilem sie kremowaniu sie facetow to od razu ze jesetm nieogolony syfiarz z piwnym brzuchem.
Wytlumaczcie mi drogie panie co ma wspolnego jedno z drugim.
To tak jak ja bym teraz powiedzial: ktora uwaza ze codzienne maseczki to przesada to ta jest niemyjaca sie brudaska co podciera tylek gola reka a potem reke o koszule. - identyczne porownanie.
Mam nadzieje ze choc czesci respondentek , ktore tak pisaly, moj wywod uswiadomi ich mialkosc umyslowa.