czarne.kopytko 16.07.11, 17:02 jakie spotkały was śmieszne wpadki na randkach? może nauczymy się czegoś na naszych błędach... i trochę się pośmiejemy :D ______ "Jeśli mówisz prawdę, nie musisz niczego pamiętać." Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
professional_scoffer Re: smieszne wpadki na randkach 16.07.11, 17:09 Nie chodzę na randki. Odpowiedz Link Zgłoś
mocno.zdziwiona Re: smieszne wpadki na randkach 16.07.11, 17:52 Mi co prawda nie na randce, ale na weselu. Po wizycie w ubikacji sukienka mi się zahaczyła o majtki i tego nie zauważyłam. Paradowałam tak prezentując odwłok zanim jakaś dobra dusza mi nie powiedziała :) Odpowiedz Link Zgłoś
w_10 Re: smieszne wpadki na randkach 16.07.11, 17:58 Niech zgadnę, na pewno ta dobra dusza nie była rodzaju męskiego :D Odpowiedz Link Zgłoś
tracja4 Re: smieszne wpadki na randkach 16.07.11, 18:32 Z moim obecnym byłam na romantycznej randce w zimie (jedna z pierwszych randek). Odstrzeliłam się i założyłam pończochy samonośki, a jedna z nich (widocznie ze względu na olejek, którym się wysmarowałam) zaczęła mi zjeżdżać. Nie na klatce schodowej, nie w knajpce, tylko oczywiście w czasie spaceru przez rynek. Przez cały spacer miałam lewą dłoń w kieszeni płaszcza i usiłowałam tę pończochę przytrzymać, żeby nie zjechała zupełnie:] Lol. W końcu weszłam do jakiejś napotkanej po drodze knajpki, poprawiłam pończochę, wyszłam, a kiedy oddaliłam się od toalet - znowu to samo :) A za czasów liceum umówiłam się z jakimś poznanym chłopakiem i założyłam nowiutkie kozaczki. Na moje nieszczęśnie on zaproponował spacer zamiast jakiejś posiadówy przy kawie, pod koniec spaceru (a rozmawiało nam się wyśmienicie) czułam, że brodzę we własnej krwi. Jak wróciłam do domu, to się popłakałam, że taka durna jestem:) Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: smieszne wpadki na randkach 16.07.11, 19:52 Też tak miałam :DD Odpowiedz Link Zgłoś
stefanpajonk Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 11:10 aż tak ciężko, poprosić żeby gdzieś usiąść albo porostu powiedzieć że ma się nowe buty i nie może się chodzić ? Odpowiedz Link Zgłoś
tracja4 Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 11:19 Pewnie nie, ale miałam z 16 czy 17 lat, a on opowiadał fantastyczne historie o każdym mijanym miejscu. Można też było założyc inne kozaki, ale... chciałam wyglądać ekstra;p Odpowiedz Link Zgłoś
tysiac986 Re: smieszne wpadki na randkach 22.07.11, 18:37 tracja4 napisała: pod koniec spaceru (a rozmawiało nam się wyśmienicie) czułam, > że brodzę we własnej krwi. Jak wróciłam do domu, to się popłakałam, że taka dur > na jestem:) znam! Odpowiedz Link Zgłoś
encanto1960 Re: smieszne wpadki na randkach 16.07.11, 18:45 Przyszła na randkę w spodniach , a miala przyjsć w spódnicy.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mc-matt Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 14:21 A ja słyszałem o dziewczynie co poszła na randkę w spódnicy, a wróciła w spodniach;P Odpowiedz Link Zgłoś
ciekaw1 Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 10:32 Wytworzył się, miedzy nami fajny nastrój, gdy spontanicznie postanowiła skrócić drogę przez trawnik pociągając mnie za rekę. Niestety wdepnąłem w ukrytą w trawie śmierdzącą kupę. Gdy zdrapywałem toto patykiem z buta było niestety już po nastroju. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 10:39 Ciekawe czy nauczyłas się korzystać z chodników czy nadal łazisz po trawnikach? Odpowiedz Link Zgłoś
alfika Re: hehe :) 17.07.11, 10:56 lubię, jak facet poucza faceta sądząc, że ten jest kobietą :D Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr jajko 17.07.11, 12:25 twoja sygnaturka tym razem tobie zakazuje wstępu na twoje własne forum :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
stefan99999 Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 21:45 A co jest zlego w chodzeniu po trawnikach? Na calym swiecie sluza one do chodzenia po nich, tylko w PRL z braky rabatek z kwiatami oraz porzadnej trawy zakazano chodzic po trawnikach, ktore traktowano jako substytut klombow. I tak juz niestety zostalo. A to, ze na polskich trawnikach mozna wdepnac w ... (nielicha kabale), to juz zupelnie inna historia swiadczaca o kulturze (lub jej braku) wlascicieli czworonogow. Odpowiedz Link Zgłoś
e._ Re: smieszne wpadki na randkach 18.07.11, 08:55 Ależ to właśnie się zmieniło i po trawnikach można już normalnie chodzić, bez mandatów! Odpowiedz Link Zgłoś
stefan99999 Re: smieszne wpadki na randkach 19.07.11, 17:09 Ja wiem, ze mozna. Ale sa tacy co nie wiedza i uwazaja, ze trawnik to s..cz (o przepraszam - toaleta) dla ich czworonogow. PRL bedzie jeszcze dlugo pokutowal. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.1974 Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 11:25 W wieku 25 lat umowilam sie z facetem poznanym na necie na randke.Kiedy przyszlam w umowione miejsce zobaczylam 15-letniego chlopca.Poczulam sie strasznie glupio.Po jakims czasie pojawil sie tez ten facet na ktorego czekalam.Dzis wydaje mi sie to zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
conspicuous_caring Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 14:03 ja chcialem byc romantyczny i nietypowy w oczach mojej nowej dziewczyny i na pierwszej randce calujac sie w parku (styczen minus 20 stopni) zaczalem calowac ja po szyi, policzku, namietnych ustach a nawet pocalowalem w oko. Chyba ej sie spodobalo bo nic nie mowila wtedy zrobilem blad: pocalowalem ja w jej sliczny nosek. Ups. To byl blad, bo nosek jej cieknal jak to na mrozie. Poczulem ze zaciagam pocalunkiem cos slonego. Troche sie zdziwilem, ale nie chcialem pluc wkolo aby nie psuc nastroju. Dzielnie polknalem. Az mna zatrzaslo. Pocalunek z polykiem. Dziewczyna popatrzyla z przerazeniem. PS. Miesiac potem to ona robila z polykiem. Ale nie pocalunek :-DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
wez_sie piekna historia 17.07.11, 15:47 piekna, wzruszajaca historia. pod koniec az sie poplakalem. Odpowiedz Link Zgłoś
amenominakanushi-pan-poczatku Re: moja historia 17.07.11, 19:30 Mi powiedziała, żebym się śpieszył, bo facet, który chrapie obok to mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
encanto1960 Re: moja historia 18.07.11, 00:08 Natomiast nas rano jej maz obudzil i zaprosil na sniadanie , bo gotowe.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bowtie Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 16:52 Może to nie jakaś wielka wpadka ale ja zalałam moją śliczną kremową sukienkę winem.... na samym poczatku romantycznej kolacji. Potem cały czas siedziałam w brudnej, czułam sie fatalnie. od tej pory staram sie unikać jasnych sukienek na spotkaniach... Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonima Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 17:03 Ja całując ukochanego powiedziałam: uwielbiam Twoje niebieskie oczy.... spojrzał na mnie swoimi wielkimi, zielonymi oczami ze zdziwieniem :) Odpowiedz Link Zgłoś
srull Wpadka stara jak świat. Pomyliłem 17.07.11, 19:25 imiona. Zresztą niejeden raz. Później następuje opowieść o traumie z poprzednią kobiętą, ble ble ble, ale przedtem ten cudny moment konsternacji:-) Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Wpadka stara jak świat. Pomyliłem 17.07.11, 20:04 Zapamiętaj na przyszłość takie pożyteczne słówka: "skarbie", "kochanie". :D Odpowiedz Link Zgłoś
winku Dlatego każda kobieta... 17.07.11, 20:18 Dlatego każda kobieta powinna mieć na imię "Kochanie" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 22:00 nie była to randka, za to spotkanie, które przeobraziło się w lekki koszmarek ;P. Otóż będąc na wycieczce szkolnej jeszcze w LO, całą grupą wjeżdżaliśmy wyciągiem (takim jakby narciarskim, nie wiem jak to opisać, były to ławeczki 2-osobowe) na jakąś górę. No i ja, naiwna duszyczka, nie upierałam się, że koniecznie muszę siedzieć z moją najlepszą psiapsiółką, tylko usiadłam na jednej z ławeczek na wyciągu z osobą, która akurat stała obok. No i to był błąd. Był to kolega, którego nikt nie lubił, ja też nie za bardzo, ale żal mi go było, więc czasem z nim gadałam i byłam dla niego miła. No i jak tylko pojechaliśmy w niebo, będąc jakieś 20 metrów nad ziemią, ów kolega zapytał mi się, czy chciałabym być jego dziewczyną. Wyobrażacie sobie to? Wokół powietrze, ziemia gdzieś na dole, brak możliwości ucieczki. No po prostu porażka. Wpadłam w lekkie przerażenie. Nie robi się takich rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 23:24 Znam takie twarde kobiety,które na twoim miejscu po prostu wyskoczylyby z wyciagu. Odpowiedz Link Zgłoś
mocno.zdziwiona Re: smieszne wpadki na randkach 17.07.11, 23:51 Przypomniała mi się sytuacja z wczesnego randkowania. Miałam z 15 lat i kolega zaprosił mnie do domu. Siedzieliśmy dość długo a mi się chciała do ubikacji na dłuższe posiedzenie. Oczywiście krępowałam się i nie poszłam. Wróciłam do domu z brzuchem tak wzdętym i obolałym, że przez 2 dni nie mogłam wyjść z domu. A kolega okazał się niewart poświęcenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: smieszne wpadki na randkach 18.07.11, 13:28 to ja byłam twarda i uznałam, że nie dam się :P Odpowiedz Link Zgłoś
mandolinka.bramborova Re: smieszne wpadki na randkach 18.07.11, 00:54 Ja wylałam na siebie colę w kinie. Ale nie chciałam wyjść, bo to był dopiero początek filmu, na dodatek Parnasusa, którego bardzo chciałam zobaczyć. Na szczęście już trochę byliśmy razem i nie umarłam ze wstydu, a nawet się śmiałam - razem z Nim. Odpowiedz Link Zgłoś
mandolinka.bramborova Re: smieszne wpadki na randkach 18.07.11, 00:57 Imiona też pomyliłam, tu z kolei - na szczęście na samym początku bycia razem i w sytuacji, gdy Obecny mnie zdenerwował - wtedy do niego zawołałam imieniem byłego, którego już bardzo nie lubiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: smieszne wpadki na randkach 18.07.11, 08:48 Moja siostra miała śmieszną historię. Randka z netu. Czeka w jakimś charakterystycznym punkcie, obok stoi facet i też na kogoś czeka. Mijają minuty, w końcu on pyta, czy to nie z nią się umówił. Niespecjalnie był podobny, do faceta ze zdjęcia, w tym krótkie włosy zamiast długich, ale ok. W końcu to standard, że ludzie na tych portalach w realu wyglądają kapkę inaczej. Kawka, piwko, w końcu okazało się, ze i on i ona byli umówieni z kimś innym :D Odpowiedz Link Zgłoś
winku Re: smieszne wpadki na randkach 18.07.11, 11:43 Ale tu wypada opowiedzieć o dalszej części historii i czy ta dalsza część była? Może to "przeznaczenie"? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ongoing Re: smieszne wpadki na randkach 19.07.11, 19:28 ja kiedyś miałam podobnie - umówiłam się z kolegą na piwo, czekałam na niego przed knajpą, a on się spóźniał. Stoję sobie, czekam, rozglądam się i czuję się obserwowana przez faceta, który stoi obok. Minęło kilka minut - podszedł do mnie i zagaja nieśmiało, że chyba czekam na niego:) ja na to, że nie, czekam na kogoś innego:) próbował mnie jeszcze przekonać, że to jednak na niego czekam, ale się nie dałam:) wtedy dostałam od kolegi smsa, że będzie dopiero za 10 minut, więc uznałam, że nie będę tak stała, tylko zajrzę do sklepu obok. Kiedy wróciłam tego faceta już nie było, więc nie wiem, czy jego "randka" przyszła, ale szkoda mi go było - być może jakaś laska go wystawiła, a co gorsza on myślał, że wystawiam go ja i to jeszcze kłamiąc w żywe oczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
sophie_ann Re: nie bylem jeszcze na randce 21.07.11, 00:21 a mi sie porwała sukienka, bo zaczepilam o cos przy wejsciu. ale na szczescie bylo tylko masa smiechu z tego :) Odpowiedz Link Zgłoś
green_lizardova Re: smieszne wpadki na randkach 21.07.11, 18:21 A ja poszłam na randkę i facet cały czas dziwnie na mnie patrzyl. ale myślałam, że moze mi sie po prostu przygląda... aż w koncu powiedział do mnie 'pandziu'. pytam go o co chodzi. no i sie wyjaśniło - caly makijaz mi popłynął na deszczu i wygladalam jak panda z czarnym dookola oczu... jak poszłam do lazienki to... wygladałam okroooopnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
green_lizardova Re: oko pandy - smieszne wpadki na randkach 21.07.11, 18:40 haha tez tak miałam! oko pandy! po takiej przygodzie postanowiłam przedłużyć i pogrubić sobie rzęsy nie musiała malować i żeby mi się nic nie rozmazywało. znalazłam znaną i polecaną firmę, xtreme lashes, przedłużyłam sobie rzęsy.... i moja trauma nigdy nie wrociła... a w dodatku super wyglądam. Odpowiedz Link Zgłoś
megg78 Re: oko pandy - smieszne wpadki na randkach 21.07.11, 18:50 ohoho, ale wpadka ;D Odpowiedz Link Zgłoś
mirtillo25 Re: smieszne wpadki na randkach 22.07.11, 18:08 Na I roku studiów umówiłam się z fajnym facetem. Tak długo czekałam na to spotkanie i tak bardzo zależało mi na tym facecie, że cała w nerwach szykowałam się od rana i nagle, jakąś godzinę przed spotkaniem, niefortunnie złamałam sobie palca u nogi, hehe. Z bólem dokuśtykałam na spotkanie, ale warto było ;) Na szczęście mój luby nie miał w planach spacerowania. Na pogotowie nie poszłam, więc mam "nieco krzywą" pamiątkę po tamtej randce ;) Odpowiedz Link Zgłoś