A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalszy)

17.05.04, 13:58
Cześć dziewuszki:-(

Nie chcę wydać się nudna, ale z zaistniałą sytuacją wynikacjącą z posiadania
młodszego adoratora mam mnóstwo rozterek.
On ma 24 lata, ja 27 i jest słodko: spacery z psem, wypady do kina, domowe
kolacje z jego rodzicami, trzymanie się za łapki i delikatne buzi na
dobranoc...
I to jest bardzo miłe. I to jest zupełnie inne ale... Mam wrażenie że mój
wielbiciel nigdy wcześniej nie miał kobiety. To taki typ naukowca, który
zresztą sam przyznał że całe studia przesiedział w laboratorium. Dla niego te
wszystkie "etapy" naszej znajomości (rączka, buzi) to kroki milowe
(roztkliwia się nad każdym takim gestem, rumieni itp) ale ja co tu dużo mówić
wybiegam już trochę w przyszłość.
Nie chcę niczego przyśpieszać ale nie będę czekała roku aż facet pomyśli że
uczucie ma też wymiar czysto fizyczny. A z drugiej strony nie chcę go
spłoszyć bo jestem pewna że nawet jak by bardzo chciał to nie wie jak się
zabrać do "umacniania" naszych relacji. Bardzo go lubię. Widzę że bardzo mu
na mnie zależy, że się strasznie stara...

I masz babo placek. Co ja mam zrobić? Przejąć inicjatywę? Poczekać? Jestem w
kropce i mam mętlik w głowie. Jakieś sugestie?

Z góry dziękuję:)
    • kopov Re: A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalsz 17.05.04, 14:04
      jeśli karmienie piersią, zamiast kolacyjki wchodzi w rachubę to moze być niezła
      droga na skróty
    • Gość: obierzyna fakt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.04, 14:05
      umiesz "męczyc wacka" jak malo ktora
      • Gość: ruskie pierogi Re: fakt IP: *.adsl.hansenet.de 17.05.04, 14:13

        ty chyba tez nie duzo przezylas.przeciez juuz w takiej fazie zwiazku mozesz juz
        spokojnie przejac inicjatywe w tej kwestii.rany, jak mnie mecza panienki, ktore
        same z siebie nic nie zrobia, bo to ty zawsze musisz ja pierwszy 50 raz
        pocalowac, chwycic pierwszy 50 raz za raczke, a one nic, dopasowywuja sie.takie
        grzeczne, i kulturalne, jakby ich nie bylo.nastepnie zrywacie, przychodzi inny
        facet, i po 2 dniach znajomosci ciagnie taka do lozka....a ta naturalnie
        idzie.jak figurka w teatrzyku lalkowym.zero wlasnej inspiracji.
    • undyna Re: A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalsz 17.05.04, 15:57
      Upij go, będzie łatwiejszy;)
      • niuniek6 Ty a wiesz to jest mysl. Niech razem sie upija:) 17.05.04, 15:59
        • undyna wiem:) n/t 17.05.04, 16:04

      • kopov Re: A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalsz 17.05.04, 16:00
        kumysem? moze być?
        • undyna Re: A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalsz 17.05.04, 16:03
          wybór trunku pozostawiam przyszłym kochankom:)
          • kopov Re: A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalsz 17.05.04, 16:05
            a jeśli rodzice są nietrunkowi? a w grę wchodzą raczej tylko wspólne kolacyjki?
            • Gość: marta uparta Re: A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalsz IP: 217.153.168.* 17.05.04, 16:10
              Można rodziców wyprawić do kina i ....
              • kopov Re: A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalsz 17.05.04, 16:16
                to jest myśl, starych z synem do kina i kolacyjka z bardziej doświadczonym
                • Gość: marta uparta Re: A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalsz IP: 217.153.168.* 17.05.04, 16:30
                  Ale to chyba musi byc przyjemne wprowadzać takiego intelektualistę w życie, ja
                  bym jednak synka do kina nie wysyłała:)
                  • kopov Re: A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalsz 17.05.04, 16:37
                    no to zależy co kogo kręci, ale fakt takiego naukowca to można by wytresować
                    tak żeby mu się ucho myliło z ....... a na hasło kolacyjka zakładał by sobie
                    sam obrożę. Z drugiej strony jeśli ktoś nie ma żyłki mysliwego to jednak
                    młodego ze starymi
                    • Gość: marta uparta Re: A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalsz IP: 217.153.168.* 17.05.04, 17:11
                      w sumie masz rację, ale my kobietki, tez mamy swoje fantazje:)))
    • Gość: tezja Re: A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalsz IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 17.05.04, 22:22
      A nie możesz poczekać?Musisz go ponaglać?Mam synów i wiem, co myślą o takich
      pannach.Może nie wiesz, ale on tak okazuje ci szacunek.Nie sprowadzaj
      wszystkiego do biologii, bo są jeszcze szare komórki.Trochę romantyzmu.
    • Gość: koloko Re: A ja znowu swoje:-( (Młodszy facet ciąg dalsz IP: 194.146.201.* 17.05.04, 23:09
      przy takim facecie to mozna pierdolca dostac!!!!
      albo go zmobilizuj szybko do jakis meskich dzialan, albo uciekaj gdzie pieprz
      rosnie... w przeciwnym razie przez reszte zycia po kazdym kiepskim bzkanku
      bedzie cie jeszcze pyal cz ci na pewno blo dobrze i bedziesz musiala
      powiedziec, ze tak zeby go nie zranic bo on taki romantyczny i wrazliwy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja