Dodaj do ulubionych

"Od teraz macie podróżować ekologicznie..."

18.07.11, 19:24
... bo ja, światowa podróżniczka i dziennikarka wam tak mówię. Bo nie umiecie dobrze podróżować, więc ja was teraz nauczę. Tylko kupcie moją książkę!"
Tak można by skonkludować wywiad z tą panią (oczywiście nie ukrywam, że moja wrodzona złośliwość doszła tu do głosu)
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,9910272,Tu_byl_raj.html
Pani podróżniczka po latach, kiedy zwiedziła już pół świata doznała nagle oświecenia i teraz uważa, że znalazła swoją misję na ziemi, a jest nią nawracanie tych okropnych, niepokornych turystów.
I dostaje się wszystkim równo, czy to all-inclusingowcy (tfu), czy też backpackersi (tfu, tfu).
Wszyscy podróżują źle. Bo nie należy latać samolotem, tylko jeździć pociągiem, drogie dzieci.
Chociaż, jak dojechać tym pociągiem np. do Kenii, czy Indonezji, tego już pani autorka nie precyzuje. Zresztą, co ją to obchodzi, skoro ona jeździ na wakacje do Szwecji na granicy z Norwegią, to inni też mogą.
Szanowna pani, obiecuję, że się nawrócę i kupię pani książkę, i pieszo chodzić nawet będę, ale najpierw zwiedzę te pół świata, ok? A jak wiadomo taki nawrócony grzesznik i tak jest więcej wart, niż ten, co całe życie był uczciwy.
Obserwuj wątek
          • maitresse.d.un.francais Re: Cicho baby! 18.07.11, 19:38
            kiira_korpi napisała:

            > No ba, zaraz przyjdzie Ally i mi powie, że jak tak koniecznie chcę jechać do te
            > j Indonezji, to mogę rowerem!

            To mi przypomina osławione wyszukiwanie w mapach Google - należało wpisać dwa miasta (jako punkt startowy i cel podróży) i w punkcie dwudziestym którymś miałaś instrukcję "Przepłyń kajakiem Ocean Spokojny".

            Notabene jak tam ally? Nie chwali się, że dojechała rowerkiem z Gdańska?
            • kiira_korpi Re: Cicho baby! 18.07.11, 19:42
              należało wpisać dwa m
              > iasta (jako punkt startowy i cel podróży) i w punkcie dwudziestym którymś miała
              > ś instrukcję "Przepłyń kajakiem Ocean Spokojny".
              :D:D:D
              R U kidding me?
              > Notabene jak tam ally? Nie chwali się, że dojechała rowerkiem z Gdańska?
              Chyba deszcz ją zastopował. Btw. dziś dowiedziałam się, że moja firma ma apartament w Gdańsku, który nawet chce użyczać pracownikom, chyba pojadę ściągnąć Hotkę;)
              • maitresse.d.un.francais Re: Cicho baby! 18.07.11, 19:44
                kiira_korpi napisała:

                > należało wpisać dwa m
                > > iasta (jako punkt startowy i cel podróży) i w punkcie dwudziestym którymś
                > miała
                > > ś instrukcję "Przepłyń kajakiem Ocean Spokojny".
                > :D:D:D
                > R U kidding me?

                W życiu Romana! Sprawa znana jak net długi i szeroki.

                Idem do gugla sprawdzić, o jakie miasta chodziło.

                Proszę cię uprzejmie:

                www.google.pl/search?hl=pl&source=hp&biw=1366&bih=604&q=przep%C5%82y%C5%84+kajakiem+ocean+spokojny&aq=0&aqi=g1&aql=&oq=przep%C5%82y%C5%84+kajakiem+ocean+spokojn
    • mumia_ramzesa Re: "Od teraz macie podróżować ekologicznie..." 18.07.11, 20:27
      Przesadzasz. Kobieta mowi: "Można zadać sobie pytanie: czy naprawdę muszę lecieć na wakacje samolotem, który jest tak szkodliwy dla środowiska? A może lepiej pojechać autobusem albo pociągiem?"
      Wiadomo, ze do Kenii raczej nie jedzie sie pociagiem (chociaz byli tacy, ktorzy to robili).
      Jesli stwierdzila, ze nie jest dla niej konieczne spedzanie urlopu w modnych miejscach, to chyba nie powod do kpin? Podzielam jej zdanie, ze okolice granicy Szwecji z Norwegia sa piekne, z nieskazona przyroda.
      Krytykuje tylko tych backpackersow, ktorzy robia sobie spedy i tylko tym sie roznia od allinclusowcow, ze maja mniejszy budzet na podroz. W kazdym razie ja sie nie czuje obrazona.
      • kiira_korpi Re: "Od teraz macie podróżować ekologicznie..." 18.07.11, 20:35
        Alesz, alesz, ja wcale nie czuję się obrażona, co najwyżej rozbawiona trochę, a drugie trochę zirytowana.
        No i czy ja bronię tej pani jechać do Szwecji graniczącej z Norwegią? Na pewno jest tam pięknie, wierzę jej na słowo. Ale ja chcę jechać do Kenii i zobaczyć zwierzęta. Wolno mi, czy nie wolno? Przy czym obiecuję nie polować na zwierzęta, nie rzucać papierków ani petów, nie deptać cennych okazów przyrodniczych etc.
        Ale czy ja naprawdę muszę jechać do jakiegoś pensjonaciku prowadzącego przez miejscowych, a nie do luksusowego hotelu (bo tak lubię), bo inaczej będę zakwalifikowana jako szkodnik?
        No i to, że wg tej pani allinclusingowiec nie daje nic od siebie, rozkłada mnie na łopatki. Bo jak wiadomo, taki allinclusingowiec jest łańcuchem przyczepiony do leżaka, więc za teren hotelu nie wychodzi, i nie da zarobić tym biednym miejscowym.
        • mumia_ramzesa Re: "Od teraz macie podróżować ekologicznie..." 18.07.11, 20:44
          Chyba sie za bardzo zirytowalas. Pani chciala dac do myslenia ludziom, ktorzy nie zdaja sobie sprawy z wielu rzeczy, czesto nie znosza i nie potrzebuja tych ekskluzywnych hoteli ale nie wiedza, ze mozna inaczej.

          > No i to, że wg tej pani allinclusingowiec nie daje nic od siebie, rozkłada mnie
          > na łopatki.

          Moze ty dajesz, bo - jak pamietam- jezdzisz i zwiedzasz, ale pewnie sa i tacy turysci, ktorzy nosa z terenu hotelowego nie wystawiaja i to zapewne o nich chodzi.
          Ta pani oczywiscie upraszcza, bo jednak turysci tak czy inaczej daja prace miejscowej ludnosci, tyle ze tej nisko kwalifikowanej.
        • princessjobaggy Re: "Od teraz macie podróżować ekologicznie..." 18.07.11, 20:50
          > No i to, że wg tej pani allinclusingowiec nie daje nic od siebie, rozkłada mnie
          > na łopatki. Bo jak wiadomo, taki allinclusingowiec jest łańcuchem przyczepiony
          > do leżaka, więc za teren hotelu nie wychodzi, i nie da zarobić tym biednym mie
          > jscowym.

          Ok, badzmy przez chwile obiektywni. Rozumiem, ze spedzasz czas inaczej, wychodzisz poza teren hotelu, zwiedzasz, kupujesz pamiatki, zywisz sie w lokalnych knajpach itd. Chwala Ci za to. Natomiast wiekszosc turystow decydujacych sie na pobyt all inclusive to wlasnie ludzie przyczepieni lancuchem do lezaka.

          Czesto wybieraja oni pobyt tego typu, bo jest im wygodnie, jest tani, nie musza brac/wymieniac waluty, myslec o dodatkowych kosztach, maja jedzenie/picie pod reka wlasciwie przez caly dzien.

          I wlasnie tego typu turystow miala na mysli autorka.
          • kiira_korpi Re: "Od teraz macie podróżować ekologicznie..." 18.07.11, 20:59
            Nie znam takich ludzi, serio.
            Takich, którzy siedzą tydzień albo bite dwa tygodnie w hotelu. Na wycieczki fakultatywne jest zawsze tłum chętnych, czasem nie mogłam się dostać na te dni, które chciałam, albo musiałam zmieniać grupy językowe (ja wolę fakultety, kiedy jeżdżę bez MMŻeta, bo nie mam orientacji w terenie i samodzielna jazda samochodem byłaby dla mnie tylko niepotrzebnym stresem).
            Z wynajęciem samochodów bywają problemy, te najlepsze są często pozajmowane dużo wcześniej.
            Jedyną grupą osób, która faktycznie może się nie ruszać z hotelu, to NIEKTÓRE matki z małymi dziećmi.
            Więc obawiam się, że z tymi allinclusingowcami przyspawanymi do leżaka, to tak jak z yeti.
        • mumia_ramzesa Re: "Od teraz macie podróżować ekologicznie..." 18.07.11, 20:49
          W ktorym mscu tak przeczytales? Napisala; "Najważniejsze, by okazać miejscowym szacunek - o tym turyści bardzo często zapominają, czują się jak kolonizatorzy. To jest taki automatyczny odruch, który się budzi w nas, kiedy trafiamy w miejsce, gdzie ludzie są biedniejsi, a poziom cywilizacji niższy."
          • zeberdee24 Re: "Od teraz macie podróżować ekologicznie..." 18.07.11, 20:58
            'Wakacje all inclusive to najbardziej szkodliwa forma spędzania wakacji. 80 proc. dochodów trafia z powrotem do biura podróży z siedzibą, powiedzmy, w Londynie, do linii lotniczych, do właściciela hotelu - czyli najczęściej do dużej sieci. Pozostałe 20 proc. niby zostaje na miejscu, ale tak naprawdę nie korzystają z tego zwykli ludzie, tylko lokalne władze, często skorumpowane, czasem policja'.

            Po pierwsze nie wiem skąd te dane, po drugie przecież tak samo działają np. montownie samochodów w Polsce, ale chyba lepiej żeby ludzie przykręcali koła w fabryce niż sobie godnie poumierali z głodu ?
            • mumia_ramzesa Re: "Od teraz macie podróżować ekologicznie..." 18.07.11, 21:12
              Ekonomisci maja takie dane. To nie jest tajne.
              Lepiej, zeby czlowiek bez kwalifikacji byl recznikowym w wielkim hotelu niz zeby nie mial pracy, ale jeszcze lepiej by bylo, gdyby sam mial maly pensjonat. Poza tym zauwaz, ze kiedys nie bylo masowej turystyki a miejscowi jakos zyli. Porzucili prace na roli i sa calkowicie uzaleznieni od turystow, a wystarczy jakies zamieszanie polityczne (jak niedawno w pn. Afryce), czy upadek biura podrozy, zeby stracili zrodlo utrzymania.
              • ingeborg Re: "Od teraz macie podróżować ekologicznie..." 19.07.11, 03:27
                > Lepiej, zeby czlowiek bez kwalifikacji byl recznikowym w wielkim hotelu niz zeb
                > y nie mial pracy, ale jeszcze lepiej by bylo, gdyby sam mial maly pensjonat.
                Najlepiej to by było gdyby miał lukusowy hotel a nie mały pensjonat, ale tak się niestety nie da i nawet małego pensjonatu mieć nie będzie.

                Po
                > za tym zauwaz, ze kiedys nie bylo masowej turystyki a miejscowi jakos zyli.

                To że miejscowi 'jakoś żyli' nie załatwia problemu. Spytaj ich czy wolą podawać ręczniki czy jak dawniej zasuwać za bawołem na polu ryżowym.

                Akurat takie konflikty jak te ostatnio nie rozpętują się tak często. Częściej zdarzają się klęski żywiołowe, które niszczą rolnictwo (Które swoją drogą na północy Afryki ma się średnio a w reszcie 'ciepłych krajów' jest w głębi lądu, z dala od wybrzeża, więc nie jest tak, że są zupełnie zależni od turystów)
          • maitresse.d.un.francais Re: "Od teraz macie podróżować ekologicznie..." 18.07.11, 21:00
            mumia_ramzesa napisała:

            > W ktorym mscu tak przeczytales? Napisala; "Najważniejsze, by okazać miejscowym
            > szacunek - o tym turyści bardzo często zapominają, czują się jak kolonizatorzy.
            > To jest taki automatyczny odruch, który się budzi w nas, kiedy trafiamy w miej
            > sce, gdzie ludzie są biedniejsi, a poziom cywilizacji niższy."

            U mnie ten odruch się budzi, jak widzę rodzime bluzgające dresy. Nie wiem, czy są biedniejsze, ale poziom rozwoju werbalnego mają niższy. Okazywać im szacunek?

            (Tak, wiem, że nie o tym. Tak mi się skojarzyło. Staram się okazywać szacunek niezależnie od osoby okazywanego. No chyba że jest wrednym ćwokiem.)
    • princessjobaggy Re: "Od teraz macie podróżować ekologicznie..." 18.07.11, 20:59
      Albo mamy coś, co w Tajlandii nazywa się full moon party, co dzisiaj oznacza najazd kilku tysięcy backpackersów, którzy przez kilka dni piją, bawią się przy głośnej muzyce, zażywają narkotyki i kompletnie dewastują plaże, a czasem całą wysepkę, którą właśnie sobie upatrzyli jako kolejne 'nieodkryte' jeszcze miejsce.

      Ogladalam niedawno program na temat pobytow all inclusive w Tajlandii i czesc byla wlasnie poswiecona owemu full moon party. Syf, kila, mogila. Ludzie z 'cywilizowanych krajow' wala tam tysiacami, cpaja, pija, ru...a sie na calego, przy okazji dewastujac wszystko wokol. Wstyd.
    • ingeborg Re: "Od teraz macie podróżować ekologicznie..." 18.07.11, 21:46
      Artykuł czytałam, książkę zamówiłam. Nie chcę jej oceniać po wywiadzie, może w książce wyraziła się jaśniej, ale backpackersi i turyści są bardzo różni. Niektórzy będą się interesować kulturą i część wyjazdu poświęcą na wolontariat a inni pojadą do Tajlandii na zioło i dziwki. Problem jest zdaje się taki, że w książce ich nie rozdziela (lub nie rozdziela wystarczająco wyraźnie) według mojego znajomego który ją czytał.
      Bardzo nie zgadzam się z tym co ta pani pisze o cenach. Uważam, że powinny obowiązywać standardowe miejscowe ceny. Duże napiwki powodują niekontrolowany wzrost cen (skoro zamiast 5$ turysta dał mi 6$ to mogę standardową cenę ustawić na 6$). Właśnie wróciłam z kraju, w którym rikszarz za przewiezienie mnie na odcinku 1,5 km zażądał 10$ i był bardzo bardzo chamski, kiedy odmówiłam (rzecz działa się późnym wieczorem a rikszarz zmienił zdanie co do ceny w połowie trasy). Co nie oznacza, że jestem przeciwna napiwkom. Uważam że 10-15% wystarczy.

      Zamiast tego wolę wpłacić kasę na organizacje pozarządowe, które rzeczywiście pomagają, ewentualnie wesprzeć kogoś materialnie ale nie pieniędzmi. Tak na marginesie - a tyczy się to zwłaszcza krajów ubogiego Południa ekonomiści przeprowadzili badania i wyszło na to, że w dużej skali bardziej opłaca się pomaganie kobietom, bo one inwestują pieniądze w szczepionki, edukację i inne rzeczy, natomiast faceci wydają duży ich procent na przyjemności.

      Jeśli chodzi o samoloty to Embraer w zeszłym roku testował a w tym już chyba produkuje samoloty napędzane biopaliwem z jatrofy przeczyszczającej, więc za moment zanieczyszczenie nie będzie takim problemem.

      Poza tym, ten znajomy który to czytał mówi że ta kobieta świadomie lub nie ale manipuluje faktami, co w sumie dyskwalifikuje tę książkę w moich oczach, bo albo piszemy o czymś do czego jesteśmy przekonani i podpieramy to faktami albo nara.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka