rodzina wstydzi się in vitro

19.07.11, 13:20
jego rodzice wstydzą się tego, że o dziecko trzeba się starać za pomocą in vitro. Zakazali mówić o tym w rodzinie. Gdy się wydało była wielka awantura. Dziewczynie się dostało, że za gruba i powinna wpierw się odchudzić zanim zacznie starać się o dziecko. Nie przyjęli obiektywnej prawdy, że przeszkodą jest głównie wada plemników. Zresztą stało się to jeszcze bardziej tematem tabu - no bo jak to, wina nie może leżeć po stronie ich rodziny, u nich wszyscy mężczyźni nasienie niczym cebulka dymka mają, takie wielkie i zdrowe ;/

Skąd taka mentalność, zaściankowość i niewiedza?...
    • wez_sie Re: rodzina wstydzi się in vitro 19.07.11, 13:21
      ciekawe ile przytyje w ciazy
    • raohszana Re: rodzina wstydzi się in vitro 19.07.11, 13:28
      jasna_olera napisała:

      > Skąd taka mentalność, zaściankowość i niewiedza?...
      *
      Z wychowania i wrodzonego ograniczenia.
    • kolor_purpury Re: rodzina wstydzi się in vitro 19.07.11, 15:04
      trzeba było nie wychodzić za chłopca tylko znaleźć sobie mężczyznę, który umiełby żonę obronić przed swoją rodziną. niewiedza dot in vitro to powszechna sprawa i nic dziwnego, że to temat tabu
      • jasna_olera Re: rodzina wstydzi się in vitro 19.07.11, 15:07
        tak, masz rację. Tylko rozwód w tej sytuacji.
        • kolor_purpury Re: rodzina wstydzi się in vitro 19.07.11, 15:15
          słuchaj no ja bym nie umiała być żoną chłopca, który nie broni mnie przed swoją rodziną i każe się wstydzić za problemy ze zdrowiem (czyje by one nie były)
          • raohszana Re: rodzina wstydzi się in vitro 19.07.11, 15:36
            Ja to bym nie umiał żyć przejmując się tym, czego się wstydzi jakakolwiek i czyjakolwiek rodzina.
            • jasna_olera Re: rodzina wstydzi się in vitro 19.07.11, 15:47
              Cóż, a ja rozumiem, że taka osoba się przejmuje. Ostatecznie dobrze by było, żeby rodzina wspierała zamiast piętnować. To jest dokładanie kolejnej cegiełki do i tak przepełnionego plecaka. Człowiek nie żyje w jakiejś próżni, raczej wchodzi w interakcję z innymi, próbuje współżyć i znaleźć swoje miejsce na ziemi. Tymczasem tutaj jest sytuacja kiedy rodzice wstydza się własnego syna oraz jego żony i ich problemów, w imię... no właśnie w imię czego?

              Co do dziewczyny która napisała powyżej (kolor purpury chyba). Nadinterpretacja - obrona była.
              Jak grochem o ścianę. Nastąpiło ograniczenie kontaktów. ale to chyba najmniej konstruktywne wyjscie z sytaucji. A co jak pojawi się dziecko? Z próbówki!!
              • kolor_purpury Re: rodzina wstydzi się in vitro 19.07.11, 15:51
                a są religijni?
              • raohszana Re: rodzina wstydzi się in vitro 19.07.11, 15:53
                jasna_olera napisała:

                > Cóż, a ja rozumiem, że taka osoba się przejmuje. Ostatecznie dobrze by było, że
                > by rodzina wspierała zamiast piętnować. To jest dokładanie kolejnej cegiełki do
                > i tak przepełnionego plecaka. Człowiek nie żyje w jakiejś próżni, raczej wchod
                > zi w interakcję z innymi, próbuje współżyć i znaleźć swoje miejsce na ziemi.
                *
                No to czego? Niech się przejmuje na zdrowie.

                Ty
                > mczasem tutaj jest sytuacja kiedy rodzice wstydza się własnego syna oraz jego ż
                > ony i ich problemów, w imię... no właśnie w imię czego?
                *
                Własnych poglądów.

                > Co do dziewczyny która napisała powyżej (kolor purpury chyba). Nadinterpretacja
                > - obrona była.
                > Jak grochem o ścianę. Nastąpiło ograniczenie kontaktów. ale to chyba najmniej k
                > onstruktywne wyjscie z sytaucji. A co jak pojawi się dziecko? Z próbówki!!
                *
                A ja myślałem, że dzieci są z macicy kobiecej.
    • fajnajozia Re: rodzina wstydzi się in vitro 19.07.11, 17:08
      rodzina wstydzi się in vitro
      jasna_olera 19.07.11, 13:20 Odpowiedz
      jego rodzice wstydzą się tego, że o dziecko trzeba się starać za pomocą in vitro. Zakazali mówić o tym w rodzinie. Gdy się wydało była wielka awantura. Dziewczynie się dostało, że za gruba i powinna wpierw się odchudzić zanim zacznie starać się o dziecko. Nie przyjęli obiektywnej prawdy, że przeszkodą jest głównie wada plemników. Zresztą stało się to jeszcze bardziej tematem tabu - no bo jak to, wina nie może leżeć po stronie ich rodziny, u nich wszyscy mężczyźni nasienie niczym cebulka dymka mają, takie wielkie i zdrowe ;/



      No to niech się wstydzą. Ich problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja