Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy

21.07.11, 16:32
jak co poniektorzy na tym forum:/a nie tak jak ja to mam:(depresje stany lekowe zycie w bolu odkad tylko pamietam(czyt.od dziecka) napisalo mi sie pod wplywem chwili i emocji prosze mnie nie osadzac;] chcialabym sie martwic jaka kiecke na tylek zalozyc albo dlaczego zamiast 50 kg waze 60 itd itp..ooo albo jaki kolor lakieru do paznokci wybrac...eh.
    • varia1 Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 16:33
      co to znaczy: życie w bólu?
      nie oceniam, też mam dużo poważniejsze problemy
      • noname.78 Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 16:35
        varia1 napisała:

        > co to znaczy: życie w bólu?
        > nie oceniam, też mam dużo poważniejsze problemy
        juz ci odpowiadam:kiedy twoj wlasny ojciec bije cie codziennie pasem z byle powodu:/ kiedy jestes dzieciakiem naprawde cichym,spokojnym,zamknietym w sobie bo przyslowiowa zupa byla za slona,kiedy w calym swoim zyciu z malymi przerwami zmagasz sie z nerwica depresja i nie masz oparcia w nikim..itd
        • varia1 Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 16:37
          ale twój ojciec bije cię aż do tej pory?
          • alpepe Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 16:39
            nie, ale każdy powód, by zrzucić z siebie odpowiedzialność za swoje czyny jest dobry.
            • varia1 Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 16:42
              dokładnie tak
    • noname.78 Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 16:33
      jeszcze jedno dlaczego dla jednych ich wlasna rodzina i zycie kojarzy sie z pieklem a inni maja kochanych i wspierajacych rodzicow,rodzine,przyjaciol?gdzie tutaj jest sprawiedliwosc?czy wszystko w zyciu nie powinno sie rownowazyc :troche bolu,troche szczescia itp?
      • varia1 Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 16:37
        to jest pytanie retoryczne
        rodziny są różne, dobre albo dysfunkcyjne

      • fajnajozia Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 16:50
        "jeszcze jedno dlaczego dla jednych ich wlasna rodzina i zycie kojarzy sie z pieklem a inni maja kochanych i wspierajacych rodzicow,rodzine,przyjaciol?gdzie tutaj jest sprawiedliwosc?czy wszystko w zyciu nie powinno sie rownowazyc :troche bolu,troche szczescia itp?"


        Masz wyjątkowo parszywy, roszczeniowy charakter - egoistyczna, smęcąca wiecznie larwa. Może Ty mi wytłumaczysz, dlaczego ludzie będący w dużo gorszej doopie mogą wykrzesać z siebie odrobinę optymizmu, radości i zamiast zadręczać innych własnym nieszczęściem, przedzierają się dzielnie przez życie ? Myślę tu o ludziach nieuleczalnie chorych czy np. kobietach, które straciły dzieci. Najłatwiej jest pitolić. Weź się ogarnij, kobieto !
        • fajnajozia Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 17:04
          I jeszcze jedno : Nie miałaś wspierającej, kochającej rodziny ? To ją stwórz, do cholery dla swoich dzieci. Masz doskonały wzór czego nie powinnaś robić. I zdecyduj się, czy chcesz "żeby było jak dawniej" czy nie, skoro "dawniej" też było do doopy.
          • sootball Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 21:46
            nie wiesz o czym mówisz.
            Brzmisz jak ktoś kto sam chciałby ale nie ma siły.
            • fajnajozia Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 23:10
              nie wiesz o czym mówisz.
              > Brzmisz jak ktoś kto sam chciałby ale nie ma siły"

              Nie wiesz, że nie wiem o czym mówię. Nie możesz tego wiedzieć. A brzmienia wszystkie zawodne bywają, proroku od siedmiu boleści :D
      • thisisspartaaa Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 16:51
        uważasz, że sprawiedliwie by było gdyby wszystkich ojciec lał pasem?
      • po-trafie Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 17:24
        Wez popatrz na to ile jest rozwodow, ile jest rodzin w ktorych nie jest zbyt fajnie i pomysl, ze ci ludzie ktorzy maja problemy w stylu: jaka kiecke zalozyc, albo czy jechac tam czy tam, albo jaki prezent zrobic ukochanemu mezczyznie TEZ MOGLI MIEC PROBLEMY.

        Moze nawet takie same jak ty. Moze rodzic im umarl na raka? Moze ich rodzic ciezko choruje? Moze mieli tylko jednego rodzica, moze tez byli bici, a moze tez sa DDA?
        Swiat nie wyglada tak, ze jest 2% ludzi z przewalonym zyciem i cala reszta, ktorym bylo slodko i cukierkowo i mieli kochajace rodziny, wakacje na wsi u dziadkow i mame przytulajaca codziennie po szkole.

        Tylko udalo im sie zamknac przeszlosc w przeszlosci i buduja swoje zycie TERAZ za siebie.
        Ty tez mozesz cos zrobic. Nie urodzilas sie zeby cierpiec, masz rece i nogi, nie jestes smiertelnie chora, nie zyjesz w kraju 3 swiata, masz mase mozliwosci pomocy sobie, wystarczy chciec i zaczac o siebie i swoje szczescie WALCZYC i STARAC SIE.

        Wiem, ze nie bedzie lekko, ale siedzac i zalamujac rece nad swoim zyciem w bolu podejmujesz decyzje by trwac w tej samej sytuacji nadal i nadal i nadal.
        • noname.78 Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 17:32
          nie jestem teraz bita bita bylam ponad 10 lat temu:(((nie mieszkam juz z rodzicami juz dawnoooo:Dja nie chce miec dzieci bo nie wiem (i sie boje)czy jestem w stanie zapewnic im to co powinna zapewnic kochajaca matka(moja mi tego nie zapewnila wiec nie wiem):( nie chce powielac bledow mam te same sklonnosci do nerwicy i depresji co moja mama:(nie chce zaniedbac dziecko tak jak ona to robila.Np nigdy nie przyszla do mojego pokoju i nie zapytala sie czy moze mam jakies problemy o ktorych chcialabym porozmawiac nic...nigdy!zyla w swoim swiecie ze swoimi lekami i troskami...wolala zamknac sie w ciemnym pokoju nic porozmawiac z wlasnym jedynym dzieckiem!
          • varia1 Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 17:36
            i przez 10 lat zatruwasz życie sobie i otoczeniu z powodu swoich lęków i braków, zamiast pójść na terapię?
          • sumire Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 17:37
            to idź z tym do specjalisty. to można leczyć, tylko chcieć trzeba. inaczej zapętlisz się w tłumaczeniu wszystkich życiowych niepowodzeń nieszczęśliwym dzieciństwem.
          • berta-death Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 17:41
            Idź z tym raczej na jakieś specjalistyczne forum. Tutaj tylko narazisz się na wulgarną agresją forumowiczów. Już wyczuli, że mają do czynienia z kimś słabszym, więc chojrakują.
          • po-trafie Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 22.07.11, 12:22
            > nigdy nie przyszla do mojego pokoju i nie zapytala sie czy moze mam jakies pr
            > oblemy o ktorych chcialabym porozmawiac nic...nigdy!

            Zastanawiam sie skad wzielas taki obrazek zycia rodzinnego, z seriali?
            Popatrz na procent rozwodow, depresjii, nerwic, alkoholizmu i pomysl, ilu ludzi faktycznie mialo rodzicow ktorzy przychodzili do nich pytac o problemy.

            > nie chce powielac bledow mam te same sklonnosci do nerwi
            > cy i depresji co moja mama

            No to nie powielaj. Nikt ci nie mowi ze masz miec dzieci, teraz czy kiedykolwiek.

            POMOZ SOBIE DO CHOLERY.
            idz do terapeuty, do lekarza, intensywnie zajmij sie swoim zdrowiem psychicznym zamiast plakac po forach ze cierpisz. Takie zalenie sie nic nie zmieni w twoim zyciu czy sampoczuciu, nic a nic.
      • jowita771 Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 19:26
        > jeszcze jedno dlaczego dla jednych ich wlasna rodzina i zycie kojarzy sie z pie
        > klem a inni maja kochanych i wspierajacych rodzicow,rodzine,przyjaciol?gdzie tu
        > taj jest sprawiedliwosc?czy wszystko w zyciu nie powinno sie rownowazyc :troche
        > bolu,troche szczescia itp?

        O matkoicórko, co za podejście. Znam dwie osoby ze spapranym dzieciństwem, które myślą podobnie. Dorośli ludzie, a tyle w nich zawiści i jadu, że aż się przelewa. Idź babo na terapię i przestań się usprawiedliwiać. Ojciec Cię bił i dlatego zdradziłaś męża? Mnie matka biła kablem, a jakoś mi po łbie zdrada nie chodzi.
      • ritsuko Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 21:16
        Żebyś się nie przeliczyła. Patrzysz na kogoś- kurcze jakie on ma szczęście, jak ma fajnie, ciepło, super itd. A to tylko fasada. A za nią nie raz tak różowo nie jest. Ale jak jest się w jakiś sposób zamkniętym na innych, patrzy przez pryzmat własnego nieszczęścia, bólu, cierpienia, zła, trudno przyjąć, że jest tego więcej, że nie jest się jedynym, karanym, cierpiącym.

        Miałam szczęśliwe dzieciństwo, naprawdę, miałam kochanych i z pewnością kochających rodziców. Nie zaprzeczę. Ale w tę bajkę był niestety wpleciony zły scenariusz, o którym wiedzą nieliczni z mojego otoczenia. Wiele z naprawdę bliskich mi osób nie wie do dziś.

        Wiem, że chciałabyś sprawiedliwości, ale teraz to Ty trzymasz swój los w rękach, wciąż pokaleczona, ale Ty sama.
    • alpepe Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 16:36
      no i co z tego?
      Idź do spowiedzi, a nie wzywaj Pana Boga na daremno, bo cię kiedyś swędziało i obcy podrapał.
    • varia1 Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 16:44
      w twoim innym wątku powodem depresji i bólu jest zdrada jakiej się dopuściłaś, a raczej tego, że nikt cię za to nie pochwalił i boisz się być sama
    • berta-death Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 16:59
      Depresję się leczy. Stany lękowe też.
      • po-trafie Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 17:33
        No ale po co, skoro mozna sie nad soba rozczulac, cierpiec za miliony i zazdroscic szczescia bliznim.
    • devilyn Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 17:30
      Nie bluźnij boś żałosna...
      • noname.78 Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 17:32
        czasami tak sie zastanawiam po co wogole ja sie urodzilam?
      • noname.78 do devilyn 21.07.11, 17:36
        devilyn napisała:

        > Nie bluźnij boś żałosna...
        >
        >
        prosze sie juz nie wypowiadac w zadnym z moich watkow!
        • devilyn Re: do devilyn 21.07.11, 17:36
          Bo co?

          Zdradzasz i szukasz tu rozgrzeszenia?

          Jesteś żałosna.
          • noname.78 Re: do devilyn 21.07.11, 17:37
            devilyn napisała:

            > Bo co?
            >
            > Zdradzasz i szukasz tu rozgrzeszenia?
            >
            > Jesteś żałosna.
            >
            jestes bez winny bezgrzeszna to rzuc pierwsza kamien we mnie!
            • devilyn Re: do devilyn 21.07.11, 17:39
              A proszę bardzo...wystaw się...
              • noname.78 Re: do devilyn 21.07.11, 17:40
                no comment;/pani juz podziekowalam(tobie)bo ty nie pani:p
                • devilyn Re: do devilyn 21.07.11, 17:42
                  Krów z Tobą nie pasłam dziecko i nie jesteśmy na Ty...

                  Puszczaj się dalej i doprawiaj rogi biednemu mężowi...
        • mumia_ramzesa Re: do devilyn 21.07.11, 17:44
          > prosze sie juz nie wypowiadac w zadnym z moich watkow!

          A duzo ich jeszcze bedzie?
          • fajnajozia Re: do devilyn 21.07.11, 17:46
            " A duzo ich jeszcze bedzie?"
            Weź przestań ! :D Strach się bać :D
            • soulshunter2 Re: do devilyn 21.07.11, 20:48
              pewnie tyle, co odcinkow "Mody na sukces"
    • yoko0202 łot? 21.07.11, 18:23
      noname.78 napisała:

      > albo jaki kolor lakieru do paznokci wybrac...eh.

      każdy by chciał mieć tylko takie.
      większość ludzi ma jednakowoż dużo poważniejsze problemy, natomiast dla relaxu na forum to ja np. wolę jednak pisać o lakierze zamiast się nad sobą publicznie użalać
      • noname.78 Re: łot? 21.07.11, 18:26
        yoko0202 napisała:

        > noname.78 napisała:
        >
        > > albo jaki kolor lakieru do paznokci wybrac...eh.
        >
        > każdy by chciał mieć tylko takie.
        > większość ludzi ma jednakowoż dużo poważniejsze problemy, natomiast dla relaxu
        > na forum to ja np. wolę jednak pisać o lakierze zamiast się nad sobą publicznie
        > użalać
        >
        szczesliwas:] widzisz ja nie mam sie komu wyrzalic wiec zale sie na forum:0)
        • thisisspartaaa Re: łot? 21.07.11, 19:18
          a nie myślałaś o psychoterapii? czy wolisz kolejne 10 lat się wyżalać na forum?
        • jael53 Re: Nagła cholera! 22.07.11, 09:47
          Znowu konkurs na superbidusię. Zastanawiające - czego trzeba, żeby przez lata nie stworzyć sobie grona dobrych znajomych i z nikim się nie zaprzyjaźnić. Żeby przez lata tylko labidzić; i - mając podobno całkiem przyzwoite małżeństwo - popisać się w nim skrajną nielojalnością.
          Najnieszczęśliwsza, która "żyje z męża" i funduje sobie romans z tych wszystkich nieszczęść to raczej skrajna egotyczka - wierząca, że gdzie indziej trawa jest zawsze zieleńsza i przekonana, że jej się wszystko należy. Także to, żeby mąż pracował na nią, na jej eskapady z amantem... bo przecież taka nieszczęśliwa, że ta rekompensata (oraz każda inna) się jej należy.
          • alpepe Re: Nagła cholera! 22.07.11, 09:59
            jael, calm down, tu większość to widzi. Jej rodzice tu nie napiszą, jak było naprawdę, a na forum ludzie też już przejrzeli, więc trzeba wymyśleć coś nowego o sobie.
    • krwawa_orlica Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 20:00
      Niektórzy mają też swoje poważne problemy, ale po prostu się z nimi nie uzewnętrzniają i piszą o pierdołach, niefajne rzeczy zatrzymując dla siebie.
    • raohszana Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 20:20
      No, jesteś najbidniejsza, a reszta to tam furda. Lepiej Ci?
    • black_barbie Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 21:37
      Dziwię się, że skoro przeżyłaś w życiu tyle bólu nie rozumiesz, że każdy z nas ma swój mniejszy, czy większy ból, a nie o każdym większym ma ochotę pisać na forum. Zresztą, to co dla jednego jest traumą, dla drugiego może być tylko chwilowym kłopotem. Nie osądzaj ludzi swoją miarą , tylko zajmij się swoimi problemami, bo uwierz, że nie chciałabyś mieć wszystkich naszych.
    • lacido Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 23:01
      zazwyczaj cudze problemy wydają się z d.y wzięte ;/
      • raohszana Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 23:15
        lacido napisała:

        > zazwyczaj cudze problemy wydają się z d.y wzięte ;/
        *
        Że to tylko takie mentalne hemoroidy, tak? ;)
        • lacido Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 23:19
          coś w ten deseń ;)
    • 3artka Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 21.07.11, 23:23
      Każdy ma problemy. Dla kogoś problemem może być zły kolor włosów, dla kogoś innego depresja, inna choroba, brak pieniędzy na chleb. Prawda jest taka, że dopóki nie doświadczy się problemów z górnej półki (np. brak pieniędzy na chleb) nie zrozumie się czym są prawdziwe problemy. Wtedy zmienia się punkt widzenia. Ale dopóki - jeżeli w ogóle - nie doświadczy się tego, problemem pozostaje zły kolor włosów...
    • nglka Moja droga... 22.07.11, 00:46
      https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201107/1311156352_by_predatorka_500.jpg

      Łaskawie przestań pitolić i ciągle równać w dół, szukać usprawiedliwień i użalać się nad sobą.
      Panienka z dylematem przy wyborze koloru lakieru równie dobrze może być sobą, która wygrała walkę z rakiem, ma ciężko chorą osobę w rodzinie (np dziecko) czy została kilka lat temu zgwałcona. Niektórzy żyją w większej traumie i próbują coś z tym zrobić, nie szukają usprawiedliwienia, nie zrzucają wszystkiego na barki innych, nie wielbią topić się we własnej przeszłości. Bo do jasnej cholery życie nie polega na wiecznym jojczeniu ale głównie na szukaniu pozytywów.
      Masz iście paskudny charakter. Świadczy o tym twoja postawa i niechęć do jakichkolwiek zmian oraz płytka i niesprawiedliwa ocena tych, o których nie masz bladego pojęcia.
      Brrr.
      • noname.78 Re: Moja droga... 22.07.11, 00:52
        przepraszam jezeli swoim postem urazilam kogos:(((((jestem sama w rozpaczy i nie wiem jak sobie z tym poradzic:(
        • raohszana Re: Moja droga... 22.07.11, 08:56
          Wziąć się za robotę i zrobić coś z kijową sytuacją?
          • kosc_ksiezyca Re: Moja droga... 22.07.11, 11:08
            Aaaale po co? Użalanie się nad sobą jest łatwiejsze i - tak! - przyjemniejsze. Wiesz, o czym mówię.
            • raohszana Re: Moja droga... 22.07.11, 12:10
              kosc_ksiezyca napisała:

              > Aaaale po co? Użalanie się nad sobą jest łatwiejsze i - tak! - przyjemniejsze.
              > Wiesz, o czym mówię.
              *
              Pewnie, że wiem :] Ale pani tu ponoć rady prosi. Ponoć.
      • kosc_ksiezyca Re: Moja droga... 22.07.11, 01:22
        Jaka piękna, mopsia mordka... Dodam tylko, że na szczęście one mają takie zatroskane oblicze, mój też taki wiecznie zadumany :)
        • raohszana Re: Moja droga... 22.07.11, 08:57
          kosc_ksiezyca napisała:

          > Jaka piękna, mopsia mordka... Dodam tylko, że na szczęście one mają takie zatro
          > skane oblicze, mój też taki wiecznie zadumany :)
          *
          Kłamczyni! Wcale tak nie jest! Zadumany - taaa, pewnie - zwłaszcza jak widział mój talerz to jakiś nagle radosny był :P
          • kosc_ksiezyca Re: Moja droga... 22.07.11, 11:07
            No powiedz mi, że nie był zadumany nad Twoim talerzem? :D

            Da?
            Nie da?
            A może jednak? :D
            • raohszana Re: Moja droga... 22.07.11, 12:11
              kosc_ksiezyca napisała:

              > No powiedz mi, że nie był zadumany nad Twoim talerzem? :D
              >
              > Da?
              > Nie da?
              > A może jednak? :D
              *
              Lekko zaśliniony to na pewno - i zakochany w pokarmie na nim :D
    • grassant Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 22.07.11, 11:24
      masz faceta? nie bije cie codziennie pasem? stąd stres?
      • thisisspartaaa Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 22.07.11, 21:07
        ma męża, którego zdradzała
    • kochanic.a.francuza Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 24.07.11, 14:03
      Jestescie wszyscy bardzo okrutni.
      Kobieta ma jakas zalamke, przyszla na forum sie pozalic. Trzeba przyznac, ze jest z czego. Znam mezczyzne, ktorego tak bito w dziecinstwie, dzis nie moze pracowac, kilka prob samobojczych, psychiatryki, wyglada na 60 lat mimo 40-stu. Bycie bitym w dziecinstwie to nie to samo co smierc np rodzica. Po smierci ludzie sie otrzasaja, nie choruja psychicznie, nie maja lekow, prob samobojczych.
      Zreszta wyobrazcie sobie dziecko bite pasem-regularnie. Macie serca???
      Jestem zszokowana odpowiedziami forumowiczow w tym watku.
      • alpepe Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 24.07.11, 14:23
        skąd wiesz, że inni tu nie byli bici pasem?!
        • kochanic.a.francuza Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 24.07.11, 15:03
          > skąd wiesz, że inni tu nie byli bici pasem?!

          Ale to ich nie usprawiedliwia do bycia tak okrutnymi. Moze troche dobrego slowa, pocieszenia?
          Czasami czlowiekowi tyko troche serca od innych ludzi potrzeba i juz nabiera pewnosci i sensu istnienia.
          • alpepe Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 24.07.11, 15:48
            Ta? A wątek noname o zdradzaniu męża czytałaś?
            • kochanic.a.francuza Re: Boze Swiety chcialabymmiec takie problemy 24.07.11, 16:14
              nie, ale to chyba osobny problem. Nie wkladac wszystkiego do jednego wora.
              • noname.78 kochanico dziekuje!!!! 24.07.11, 18:28
                • kochanic.a.francuza Re: kochanico dziekuje!!!! 25.07.11, 12:31
                  Nie ma za co.
                  Ludzie maja wraziwosc troglodyty, choc to 21-szy wiek. Trzeba uwrazliwiac.
                  • dzidzia_bojowa Depresja a obniżenie nastroju 25.07.11, 12:54
                    Jak się choruje na prawdziwą depresję kliniczną to się nie ma siły ani ochoty pisać na forum. Nie ma się siły kiwnąć palcem w bucie. Przejmujący smutek sprawia, że opuszczają człowieka chęci na jakąkolwiek działalność. Po prostu się leży i cierpi w milczeniu. Pisanie na forum to byłaby ostatnia rzecz jaką by zrobił chory na depresję.
                    Zauważyłam, że ludzie mylą depresję z obniżeniem nastroju. Złe samopoczucie psychiczne to jeszcze nie depresja, dobrze jest o tym pamiętać.
                    • kochanic.a.francuza Re: Depresja a obniżenie nastroju 25.07.11, 14:02
                      Co za roznica ?
                      I w depresji i w obnizeniu nastroju czlowiek cierpi. Co komu szkodzi pocieszyc? Nic to nie kosztuje.
                    • anais_66 Re: Depresja a obniżenie nastroju 26.07.11, 04:21
                      dzidzia_bojowa napisała:

                      > Jak się choruje na prawdziwą depresję kliniczną to się nie ma siły ani ochoty pisać na forum (...)

                      Mało wiesz o depresji
                      • dzidzia_bojowa Re: Depresja a obniżenie nastroju 26.07.11, 07:47
                        anais_66 napisała:

                        >
                        > Mało wiesz o depresji

                        Mylisz się, wiem bardzo dużo o depresji a pisałam o tym najcięższym jej rodzaju- depresji endogennej. Oczywiście są inne jej odmiany, np.reaktywna, dystymia, poporodowa, sezonowa, chad a mnie chodziło o ten najcięższy przypadek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja