romans z lekarzem

21.07.11, 21:35
No i stało się. Paskudnie złamałam nogę i trafiłam w ręce przystojnego ortopedy. Regularne wizyty, rehabilitacja, jednym słowem okazje do częstych rozmów.
Podczas kontrolnej wizyty podziękowałam ze opiekę ( rzeczywiście rewelacyjną ), no i usłyszałam, że w ramach podziękowań da się zaprosić na kawę :-)
Spotkaliśmy się na jednej, poźniej drugiej, a teraz zaprosił mnie na kolację. Nie ukrywam, że świetnie się rozumiemy, jesteśmy w tym samym wieku ( 41 lat ) i bardzo mi się podoba jako facet. Wiem, że jest w trakcie rozwodu i to mnie powstrzymuje przed brnięciem w ten układ. Oboje jesteśmy bezdzietni, więc nie mam wyrzutów, że zabieram ojca dzieciom. Obawiam się jednak, że mam być odskocznią w tym trudnym dla niego okresie. Nasza znajomość wyraźnie kieruje się w stronę łóżka. Mam na to ochotę ( jestem 2 lata po rozwodzie ) i nie ukrywam, że brakuje mi seksu. Dylemat a la gimnazjum wiem, wiem :-)
    • soulshunter2 Re: romans z lekarzem 21.07.11, 21:37
      masz cos jeszcze do zlamania?
      • black.red.orange Re: romans z lekarzem 21.07.11, 21:41
        soulshunter2 napisał:

        > masz cos jeszcze do zlamania?

        Chyba tylko serce :-)
    • berta-death Re: romans z lekarzem 21.07.11, 21:40
      Każdy gada, że jest w trakcie rozwodu. Czy rozwód to naprawdę tak długo trwa?
      • black.red.orange Re: romans z lekarzem 21.07.11, 21:42
        berta-death napisała:

        > Każdy gada, że jest w trakcie rozwodu. Czy rozwód to naprawdę tak długo trwa?
        Mój trwał ponad dwa lata :-(((
        • ka-mi-la789 Re: romans z lekarzem 21.07.11, 22:45
          Na wszelki wypadek poproś o kopię pozwu z potwierdzeniem odbioru oryginału przez kancelarię sądu. Po świecie chodzą stada rozwodzących się, których żony nic o tym rozwodzie nie słyszały.
    • thisisspartaaa Re: romans z lekarzem 21.07.11, 21:56
      są możliwe 3 rozwiązania:
      1. zakończ ten związek, bo być może on się nie rozwiedzie, a Ty będziesz miała złamane serce
      2. brnij w ten związek, bo być może on się rozwiedzie i stworzycie udaną parę
      3. idź z nim do łóżka licząc się z tym, że to może wypalić lub nie i po prostu ciesz się chwilą

      ale ciężko tak przez forum po kilku zdaniach wywnioskować, które z rozwiązań najlepsze i najlepiej się powiedzie
      • black.red.orange Re: romans z lekarzem 21.07.11, 22:07
        Opcja nr 3 najbardziej prawdopodoba na chwilę obecną :-)
        • sokhna Re: romans z lekarzem 22.07.11, 09:17
          A mi sie podoba najbardziej pierwsza... zawsze jakby co mozesz jeszcze trafic na fajnego kardiologa :D
          • ongoing Re: romans z lekarzem 23.07.11, 22:57
            mnie kiedyś kardiolog złamał serce...

            podoba mi się opcja 3 - skoro facet Ci się podoba, to spędź z nim miło czas i postaraj się nie zaangażować do czasu jego rozwodu:) a później zobaczysz, jak będzie
    • princessjobaggy Re: romans z lekarzem 21.07.11, 22:00
      Eee, myslalam, ze to debata czy lekarz powinien umawiac sie z pacjentkami, czy nie...
      • black.red.orange Re: romans z lekarzem 21.07.11, 22:04
        princessjobaggy napisała:

        > Eee, myslalam, ze to debata czy lekarz powinien umawiac sie z pacjentkami, czy nie...

        Jak nie jest weterynarzem, to chyba może :-)))
    • fajnajozia Re: romans z lekarzem 21.07.11, 22:03
      Z najlepszymi życzeniami.

      www.youtube.com/watch?v=m6KcISgdrpQ&feature=BFa&list=FL_4ycEY0m0uc&index=24
    • kiira_korpi Re: romans z lekarzem 21.07.11, 22:26
      No ale przecież nie musisz z nim iść od razu do łóżka, zobaczysz jak znajomość będzie się rozwijać. Imho zawsze warto spróbować.
    • a_nonima Re: romans z lekarzem 21.07.11, 22:42
      Spróbuj porandkować, a co Ci zależy.
    • lacido Re: romans z lekarzem 21.07.11, 22:45
      znaczy chce się zabawić :)
    • znana.jako.ggigus Re: romans z lekarzem 21.07.11, 22:46
      3! Wyluzuj, mozesz ew. sprawdzac sygnaly czy jest w trakcie rozwodu - czy uzywa fachowego slownictwa, rzeczywiscie zna problematyke uzyskania rozwodu, jak mowi o jeszcze zonie.
      jak nie jest w trakcie i klamie, to jest swinia i juz.
      oo, przystojny ortopeda - tez mialam, ale zawsze, zawsze, zawsze robilam z siebie idiotke
    • grzeszna_marta Re: romans z lekarzem 21.07.11, 22:53
      a bzykaj się na zdrowie
    • zuzi.1 Re: romans z lekarzem 21.07.11, 23:11
      A nad czym Ty się zastanawiasz, w razie czego będziesz chociaż dobry seks miała :) skoro jest między wami chemia...powodzenia
    • grassant Re: romans z lekarzem 21.07.11, 23:21
      ale o co ci się rozchodzi właściwie? że lekarz to takie istotne?
      • inga-stringa Re: romans z lekarzem 21.07.11, 23:24
        grassant napisał:

        > ale o co ci się rozchodzi właściwie? że lekarz to takie istotne?

        Ona czuje się dowartościowana.

        • grassant Re: romans z lekarzem 21.07.11, 23:48
          inga-stringa napisała:
          >
          > Ona czuje się dowartościowana.
          >
          będzie opowiadała koleżankom, ze lekarz ją roohał.
        • black.red.orange Re: romans z lekarzem 22.07.11, 11:09
          inga-stringa napisała:

          > grassant napisał:
          >
          > > ale o co ci się rozchodzi właściwie? że lekarz to takie istotne?
          >
          > Ona czuje się dowartościowana.

          Pudło. Jestem pediatrą :-)
          >
      • black.red.orange Re: romans z lekarzem 22.07.11, 11:07
        grassant napisał:

        ale o co ci się rozchodzi właściwie? że lekarz to takie istotne?

        Chodziło mi raczej o "naświetlenie okoliczności poznania" :-)
    • grassant Re: romans z lekarzem 21.07.11, 23:23
      uzupełnij historyjkę o swoje wykształcenie i zawód wykonywany.
    • uleczka_k A co z hydraulikiem? 22.07.11, 08:01
      Hydraulik już przestał Cię kręcić?
      • six_a Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 10:49
        hahahha, następny będzie romans z astronautą:
        "No i stało się challenger pie...ął w mój dom..."
        • female.pl Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 11:09
          Wiesz problem romansu z lekarzem polega na tym, ze pewnikiem bedziesz nie ta jedyna z ktora pan doktor zdradza zone. Jesli rzeczywiscie sie rozwodzi to pewnie wlasnie z tej przyczyny, ze nie byl wierny zonie. Lekarze wlasnie maja taki zawod, w ktorym nie mozna okazac wspolczucia i kompensuja sobie to, niestety wdawaniem sie w romanse, zwlaszcza z kobietami razem z nimi pracujacymi. Kiedys czytalam taki artykul na temat zawodow i zdrad i tam wlasnie bylo podkreslone, ze ludzie pracujacy w zawodzie, w ktorym nie mozna okazac wspolczucia sa najbardziej podatni na zdrady.
          • black.red.orange Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 11:16
            I tu - niestety - masz rację. Niewiele małżeństw w naszym środowisku świętuje Złote Gody :-)
            • six_a Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 11:40
              a pan dochtor wie o hydrauliku?
              tak pytam.
              • inga-stringa Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 11:53
                six_a napisała:

                > a pan dochtor wie o hydrauliku?
                > tak pytam.

                Hej,hej...od hydraulika jestem ja.
                • six_a Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 12:07
                  trolle są coraz głupsze, jak słowo daję.
              • uleczka_k Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 12:34
                Myślę, że, po prostu hydraulik przekwalifikował się na dochtora. I teraz jest lekarzem od siedmiu boleści.
                • sokhna Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 12:54
                  Nie, nie nie... on sie przekwalifikowal i teraz nie naprawia tylko leczy kolanka... ale te pod zlewem... :D
                  • uleczka_k Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 13:42
                    Leczy kolanka pod zlewem? No ja rozumiem, innowacyjne podejście do pracy, ale to chyba trochę niewygodnie?
                    • sokhna Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 14:26
                      Czlowiek musi sie rozwijac i wdrazac najnowsze cuda medyczne i techniczne ;)
          • grassant Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 11:17
            a w jakim zawodzie okazujesz zawodowo współczucie, bo nie przychodzi mi nic na myśl. Acha, polityk, hehe.
            • female.pl Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 11:23
              Sa takie zawody, ze nie musisz go okazywac bo poprostu nie masz z nim do czynienia.
              • sokhna Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 13:01
                Czy dentysta powinien okazywac wspolczucie?? :)

                Moj maz jest lekarzem, czesto niestety musi przekazywac zle wiadomosci pacjentom. Wiadomo, ze nie siedzi i nie placze, ale rozmawia z nimi, wspolczuje... nie przekazuje tego na zasadzie suchych faktow (szczegolnie jak zna jakiegos pacjenta kilka,kilkanascie lat
                Jakos jestesmy juz kilka lat razem i zdrady nie bylo i mysle, ze jakby mialo do niej dojsc to na pewno nie z tego powodu. Poza tym jestesmy 24 h razem, bo razem pracujemy :)

                Ja do tej pory tez spotkalam sie tylko z jednym przypadkiem lekarza nieokazujacego uczuc: jest to moja pani ginekolog. Wkur... mnie to okropnie, ale co zrobic jest swietna lekarka wiec z niej nie zrezygnuje :)
                • female.pl Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 13:35
                  Gratuluje zwiazku.
        • simply_z Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 11:27

          > hahahha, następny będzie romans z astronautą:
          > "No i stało się challenger pie...ął w mój dom..."
          hahahahahahaha
          • uleczka_k Re: A co z hydraulikiem? 22.07.11, 13:44
            To pewnie cena za tę kawę będzie kosmiczna
    • mmagi Re: romans z lekarzem 22.07.11, 14:33
      masz problem wyseksic sie porzadnie?no błagam:D i,dlaczego siebie tak traktujesz i mówisz ze była byś dla niego odskocznią,bierz od niego co TY potrzebujesz a nie patrz na niego:D

      to nie sa dylematy y gimnazjalne tylko zle o sobie myslacej siebie kobity:D
    • reniatoja Re: romans z lekarzem 22.07.11, 18:23
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,127235794,127235794,romans_z_hydraulikiem.html a tu ten sam problem z hydraulikiem :)
      • tabeletka Re: romans z lekarzem 23.07.11, 22:34
        czy wy naprawde nie kumacie, ze jakas kretonka sparodiowala watek zalozycielki?
    • moonogamistka Re: romans z lekarzem 22.07.11, 18:25
      o qrna.... zawiszcze... Moi wszyscy faceci to lekarze;-)) wiec...POWODZENIA!!!! :_))))
    • ktosiktak Re: romans z lekarzem 24.07.11, 22:50
      No skoro coś czujesz to może warto zaryzykować? W końcu kto nie ryzykuje ten nie ma!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja