romans z hydraulikiem

21.07.11, 23:18
No i stało się. Pociełlo i trafiłam przystojnego hydraulika. Usterka skomplikowana, regularne wizyty, jednym słowem okazje do częstych rozmów.
Podczas, wydawało się, ostatniej wizyty podziękowałam ze pracę i fajnie zamontowaną rurkę( rzeczywiście rewelacyjną ), no i usłyszałam, że w ramach podziękowań da się zaprosić na kawę :-)
Spotkaliśmy się na jednej, poźniej drugiej, a teraz zaprosił mnie na kolację. Nie ukrywam, że świetnie się rozumiemy, jest trochę starszy odemnie( ja 31, on41 lat ) i bardzo mi się podoba jako facet. Wiem, że jest w trakcie rozwodu i to mnie powstrzymuje przed brnięciem w ten układ. Oboje jesteśmy bezdzietni, więc nie mam wyrzutów, że zabieram ojca dzieciom. Obawiam się jednak, że mam być odskocznią w tym trudnym dla niego okresie. Nasza znajomość wyraźnie kieruje się w stronę łóżka. Mam na to ochotę ( jestem 2 lata po rozwodzie ) i nie ukrywam, że brakuje mi seksu. Dylemat a la gimnazjum wiem, wiem :-)
    • kiira_korpi Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:22
      Kochana, dobry hydraulik jest grzechu wart. Ja tam bym się za niego brała:D
      • grassant Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:28
        jasne. jak cie ściśnie francuzem i popchnie przepychaczem, to zadrży hydrofor
        • kiira_korpi Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:32
          U mnie MMŻet czasem robi za hydraulika. Nie powiem, to przepychanie ma coś w sobie:).
          • grassant Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:41
            lubisz patrzeć, jak przepycha? :)
            • kiira_korpi Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:46
              Noooo, najpierw mu pokazuję, co trzeba przepchnąć, a potem patrzę;)
              A jak przepycha wannę, to go jeszcze mogę zajść od tyłu:D
              • grassant Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:54
                A jak przepycha wannę, to go jeszcze mogę zajść od tyłu:D

                zajść od tyłu, ucapić z przodu i masz prysznic :)
    • jan_hus_na_stosie Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:24
      inga-stringa napisała:

      > Wiem, że jest w trakcie rozwodu

      znam ludzi, którzy od 15 lat są cały czas w trakcie rozwodu :D
    • baba_nie_jaga Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:24
      Ty wolna, on, wolny, to co za problem. Niech Ci zamontuje te rurkie ;)
      -
      Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
      Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi.
      • jan_hus_na_stosie Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:38
        on jest żonaty, czytaj ze zrozumieniem
        • baba_nie_jaga Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:46
          Rozumiem to co czytam. Facet jest w trakcie rozwodu, więc w sumie nie jest już w związku. Nie czepiaj się.
          • jan_hus_na_stosie Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 00:00
            baba_nie_jaga napisała:

            > Rozumiem to co czytam. Facet jest w trakcie rozwodu

            faceci często tak mówią, a jak przychodzi co do czego to się nie rozwodzą
    • grassant Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:25
      specjalizuje się w damskiej kanalizacji?
      • lacido Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:46
        sugerujesz że ma zapchaną rurę? ;)
        • grassant Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:52
          droselklapa tandetnie blindowana i ryksztosuje. ;)
          • lacido Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:54
            też jesteś hydraulikiem? ;)
            • grassant Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:56
              zmieniam zawód adekwatnie do potrzeb :)
              • lacido Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 00:03
                aha... badasz rynek ;)
            • jan_hus_na_stosie Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 00:03
              on jest kominiarzem
              • lacido Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 00:10
                gorąca praca ;)
    • 3artka Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:28
      Taa... Polski hydraulik... Chyba coś kiedyś było głośno na ten temat. Samego miłego życzę.
    • zamysleniee Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:30
      hydraulik lepszy niż lekarz, wszak lepiej przepycha rury.
      • inga-stringa Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:36
        zamysleniee napisała:

        > hydraulik lepszy niż lekarz, wszak lepiej przepycha rury.

        No i wlasnie o to chodzi, poza tym kreca mnie takie owlosione, spocone samce.
      • zamysleniee Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:37
        nie wiesz co miałam na myśli? Poczytaj identyczny wątek, w roli głównej - lekarz. Autorka totalnie zerżnęła historię i dobrze się bawi jaki troll.
    • znana.jako.ggigus o jezu, ales sie 21.07.11, 23:34
      zirytowala. Zazdroscisz lekarza? kolezanka wyszla za maz za psychiatre, ktory ja leczyl z depresji. Nie padaj duchem i idz do przychodni
      • kiira_korpi Re: o jezu, ales sie 21.07.11, 23:37
        :D:D:D
        Ja myślę, że koleżanka chciała nas sprowokować do wyznania, iż każda wolałaby wybrać lekarza a nie jakiegoś tam hydraulika.
        A tu gucio. Dobry hydraulik jest w cenie;)
        • znana.jako.ggigus albo dwaj naraz 21.07.11, 23:39
          mozna skrecic kostke i sie kolanko moze zapchac. ja bym chciala miec romans z piekarzami, a dokladnie z cukiernikami cukierni, w ktorych jadam. ale poki co - nici. jem i nic.
      • inga-stringa Re: o jezu, ales sie 21.07.11, 23:38
        znana.jako.ggigus napisała:

        > zirytowala. Zazdroscisz lekarza? kolezanka wyszla za maz za psychiatre, ktory j
        > a leczyl z depresji. Nie padaj duchem i idz do przychodni

        Nie zazdroszcze, sama jestem.
        • znana.jako.ggigus no to poloz reke na kolanie 21.07.11, 23:40
          pacjenta, ktory ci sie podoba i juz. A moze to bedzie hydraulik?
    • triismegistos Re: romans z hydraulikiem 21.07.11, 23:43
      O, kąbiemu się nudzi...
      • 0ffka Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 11:45
        KĄbi rzONdzi, KĄbi radzi, KĄbi nigdy nas nie zdradzi!
    • grassant aleś sie 21.07.11, 23:43
      zirytowala. Zazdroscisz lekarza? kolezanka wyszla za maz za adwokata, ktory ja rowodził. Nie padaj duchem i idz do zespołu.
      • baba_nie_jaga Re: aleś sie 21.07.11, 23:49
        Hydraulik to dobry fach. Lepszy taki niż po studiach typu" turystyka i rekreacja"
    • aneta-skarpeta Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 12:52
      zadziwiajace, ze ten sam temat o ortopedzie mial zupelnie inne odpowiedzi
      widac z hydraulikiem warto nawet jak jeszcze przed rozwodem;)
      • six_a Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 14:39
        hahahhaha, niech się bierze dziołcha za hydraulika, to więcej lekarzy dla nas zostanie;)
      • mmagi Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 14:46
        obaj sa w trakcie rozwodu:D
    • mmagi Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 14:38
      noz karwasz,mozna pod tekst podkładac rózne zawody:D
    • koralik0303 Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 16:08
      Dziewczyno, nie zastanawiaj się. Żyjemy tylko raz. Wsparcie znajdziesz tutaj :)
      filmsline.com/seksnews/news-swing-seks.php
      Pozdrowienia
      • mmagi Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 16:12
        to jeszcze poradz tej co z lekarzem ma:D
    • varia1 Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 17:17
      pończochy mi opadły:D
    • reniatoja Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 18:21
      Mam jakies dazawi, czy cos. Wczoraj czytalam identyczny watek, tylko o lekarzu, z tym, ze oboje mieli po 41 lat, ale tez lekarz dal sie zaprosic na kawe i tez w trakcie rozwodu i to pania powtrzymuje przed brnieciem w ten uklad, co to urva jest, dwoi mi sie w oczach, czy trolujesz czy co.
      • inga-stringa Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 18:57
        reniatoja napisała:

        > Mam jakies dazawi, czy cos. Wczoraj czytalam identyczny watek, tylko o lekarzu

        ...no i? Co ja tu to robie?
        Milego weekendu.
    • reniatoja Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 18:22
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,127231968,127231968,romans_z_lekarzem.html o, tu jest to samo!
    • moonogamistka Re: romans z hydraulikiem 22.07.11, 18:22
      eeee tam, po rozwodzie...wolna... czym tu sie krecic?? Bier, kobieto, bier!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja