Jak byscie na to zareagowali

27.07.11, 20:07
gdybyscie spotkali mezczyzne ok. 40, ktory je wszystko lyzka? Kotleta z ziemniakami, makaron, pierogi, oczywiscie zupe. Na propozycje skorzystania z widelca, noza, odpowiada, ze wygodniej jest po prostu lyzka. Sa potrawy, ktorych nie jest mu wygodnie jesc lyzka, jak np kurczak lub ryba, to wtedy posluguje sie prawidlowo wszystkimi innymi sztuccami, ale inne rzeczy je lyzka, mimo, ze dostep do innych sztuccow ma rownie latwy. Jakby nie mial lyzki to zjadlby nozem i widelcem (nie, ze nei potrafi - potrafi i robi to sprawnie i prawidlowo) ale woli lyzke i tak wlasnie konsumuje.
    • minasz Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:09
      kotleta mielonego z puree to mozna wsuwac łyzka:)
      • minasz Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:10
        jak sie ma zupke to bardzo wygodne wystaczy tylko na koniec umyc łyzke
    • jan_hus_na_stosie Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:09
      no ale w czym problem? jeśli woli łyżką to niech je łyżką, czy to komuś przeszkadza?
      • reniatoja Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:13
        Mnie to troche przeszkadza, jak to widze, to nei moge sie na rozmowie skoncentrowac, tylko ciagle mi wzrok ucieka na te lyzke. Poza tym, przynajmniej w Gr jest to po rpsotu zjawisko niespotykane, np jesc grilowany kotlet, frytki i salate grecka lyzka :) NIKT TAK (przynajmniej tutaj) NIE JE :))) Nie moge tez pjac jak mu tak moze byc wygodniej niz widelcem i nozem, a nie chce byc tez taka wscibska i rozkminiac z nim ten temat, to mowie rozkminie tu, troche mi ulzy :)
    • piotr_57 Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:11
      Nie widzę problemu.
    • mumia_ramzesa Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:12
      Mnie cos takiego nie rusza, bo na wyjazdach plecakowych je sie wszystko lyzka (czasem nawet drewniana), ale publicznie to juz jest obciach.
      • reniatoja Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:16
        napisalam o dostepnosci wszelkiego rodzaju sztuccow. Na wyjazdach to i lapami sie zje i sie czlowiek cieszy :)

        Z drugiej strony podobaja mi sie tacy ludzie, ktorzy w zadzie maja jakies tam zasady i jedza lyzka w restauracji, bo im wygodnie. Inna sprawa, ze nikt sie na niego znowu tak nie gapi, no ale ja sie pierwszy raz z czyms takim spotykam, a ze chwilowilowo - tak!!- nie mam wiekszych problemow, to na forum to roszczonsne, wiadomo :)
        • mumia_ramzesa Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:29
          Tak, ale na wyjazd samochodem mozna juz wziac komplet sztuccow a nie tylko lyzki, tymczasem przyzwyczajenie robi swoje.
          Ja sama jak mam na wierzchu lyzke to np surowke zjem nia zamiast wyciagac z szafki widelec. W koncu nie jestem z rodu krolewskiego to co ja sie bede.
    • stephanie.plum Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:14
      zależy, czy je leżąc na stole, mlaskając i siorbiąc, czy też trzyma się prosto i łokcie przy sobie, jak babcia nakazała.
      w przypadku pierwszym - łyżka to najmniejszy problem.
      w przypadku drugim - łyżka nie przeszkadza.
      :~)
    • trypel Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:16
      ja tam najbardziej lubie jeść palcami :)
      w ogóle bez sztućców. Najbardziej smakuje. Też pewnie źle :D
    • ka-mi-la789 Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:16
      Ciesz się, że nie chłepcze wprost z miski.
    • stedo Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:26
      W dawnych czasach tylko lyżką się jadało i ze wspólnej michy. Ale nie było wyszukanych potraw, tylko jakieś jagły, kasze, zsiadłe mleko. Widać, że facet nie jest przywiązany do savoir vivru przy stole i prawidłowo jada tylko od święta;)) Jak zacznie myć się też tylko koło Wielkiejnocy jak onegdaj to daj sobie spokój.;)) Mnie by to raziło. Taka prostota;))
    • moonogamistka Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:31
      jak dobry w lozku i meski to kupilabym mu druga lyzke na zmiane.
    • uleczka_k Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 20:33
      Gdybym na własne oczy zobaczyła jak wcina schaboszczaka łyżką, to wstałabym i zgotowałabym mu owację na stojąco. Toż to sztuczka cyrkowa.
      • professional_scoffer Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:11
        Co to jest 'schaboszczak'?
        • uleczka_k Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:37
          Zgaduj zgadula (a łyżka hula)
    • squirrel9 Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:07
      Reniu, tak sie ponoc jadalo na poslkich wsiach, i pewnie w niejdednym domu jada, jak jest co. Nie bylo sztuccow tylko lyzki i tymi lyzkami zajadalo sie wszystko co na talerzu. Matka dawala talerz z jedzeniem i lyge. I czlowiek tak przyzwyczajony woli ta lyzka.
      Mam takiego kolege, przyjaciela wlasciwie, na wysokim stanowisku, wielki menago swiatowego formatu w swojej dziedzinie, gdy sie poznalismy w czasach studenckich nie mogl sie nadziwic, ze ja jem sztuccami nakladajac sobie jedzenie na brzuszek widelca (trzymam noz w prawej rece, widelec w lewej brzuszkiem do gory i nozem nakladam na ten brzuszek). Dla niego nakladanie na wglebienie widelca bylo juz szczytem wykwintu, ktorego do czasow studenckich nie przyswoil. U niego w domu, na wsi, jadalo sie lyzka.Wszystko. i wiem, ze dzis, choc jada nawet paleczkami jedzenie chinskie, w swoim domu je lyzka. Pewnie tak mu smakuje.
      • malpiszonica Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:12
        dziwny pomysł z tym widelcem brzuszkiem do góry... że niby tak bardziej wytwornie?
      • stedo Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:15
        Nożem na brzuszek??!! Perwersja!!!;)) Ale to pewnie było w I pieciolatce?? Wtedy wszak odbywał się awans społeczny wsi, a pany z przedwojennej arystokracji musiały bratać się z motłochem, bo by im "dokuczano";)) Zwłaszcza na studiach.
      • reniatoja Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:30
        A dlaczego Ty utrudniasz sobie zycie i nakladasz jedzenie na wypukla strone widelca? Tylko blagam, nie mow mi, ze tak Ci jest wygodniej!!! Probowalam - meka panska. To juz latwiej jesc kotlet schabowy lyzka, choc to tez moim zdaniem niewygodne - kolega odkrawa sobie kesy brzegiem lyzki i potem to na lyzke, do tego np frytka i tak je. ale nakladanie jedzenia na brzuszek widelca to nikt mi nie wmowi, ze jest wygodne. Wytworne? chyba tak slyszalam, ale nie rozumiem dlaczego - jesli robisz to dla wytwornosci, to czy mozesz jakos te wytwornosc brzuszka wyjasnic? Tak na logike.

        A nabijasz czasem kesy jedzenia na widelec, czy zawsze tylko nasuwasz nozem na brzuszek widelca?

        On paleczkami tez potrafi jesc, ale oczywiscie, ze jest mu niewygodniej, wiec gdy raz kupilam sprong rollsy, to tez jadl je lyzka - najpierw pobieral sos z miseczki na koncowke lyzki, a potem nasuwal na lyzke spring rollsa i do paszczy :)

        No normalnie wszystko lyzka, czad :)

        Nie wydaje mi sie, zeby jego upodobanie do lyzki mialo zwiazek z wiejskim pochodzeniem, gdyz takiego nie ma, ani chyba z bieda tez nie, bo z dosc zamoznej i wyksztalconej rodziny pochodzi, nic mi nie wiadomo, by tam czegoklwiek brakowalo. Jego krewni uzywaja rozmaitych sztuccow, natomiast on po prostu jakos lubi te lyzke. Nawet podejrzewam, ze to moze taka poza byc, taki szpan, ale nie wiem :)
        • squirrel9 Re: Jak byscie na to zareagowali 28.07.11, 21:14
          Nie utrudniam sobie zycia, tak się jadało w moim domu i tak jedzą wszyscy moi krewni (i nie tylko). Spotykam się z takim sposobem jedzenia dość rzadko, we Francji częściej, w Polsce bardzo rzadko.
          Kiedyś widelec stołowy (popatrzcie na stare rodowe zastawy) był troche większy niż dzisiaj robią. I tak wszyscy jadali. Poza wsiami, gdzie łyżką ...
          To awans społeczny włozył ludziom do reki sztućce i kazał jeść szybko. Jak tu jeść ładnie, duzo i szybko. Może łyżką ...
          Dlaczego dziwisz się cżłowiekowi jedzącemu łyzką jeśli tak mu szybciej i wygodniej ? Pewnie tak jadało sie w jego domu, bo w domu jego matki byc może tak sie jadało. I on uważa,że to fanaberia te sztućce, tak jak ty uważasz, że mój sposób jedzenia to utrudnianie. Ja tak nie uważam.

          Technika jedzenia z brzuszkiem do góry jest posta - wbijasz widelec w mięsko (brzuszkiem do góry), odkrawasz kawałeczek i nad to mięsko nożem dokaładasz zmieniaki i co tam masz. Porcyjki małe i zgrabne i jada sie tak zdrowiej.
          Oczywiście, nie wszystko jada się nozem i widelcem.
          • sootball Re: Jak byscie na to zareagowali 29.07.11, 07:41
            Zostałam pokonana i zabita brzuszkiem widelca.

            Tym wytworniej im więcej ekwilibrystyki trzeba uprawiać. Wsadzenie do gęby kawałka mięcha najzwyczajniej w świecie nabitego na widelec to panie tego, zaścianek. Ząbki do nabijania w widelcu są tak prostacko ostentacyjne, że oczywistym jest, że nie wolno korzystać z tego udogodnienia. Zamiast tego paryscy specjaliści od savoir-vivre proponują sposób o wiele bardziej elegancki: kawałek mięsa po odkrojeniu nakładamy na brzuszek widelca, po czym podrzucamy trzy razy na wysokość nie wyższą niż 7 cm w ten sposób, aby kawałek lądował na widelcu za każdym razem inną stroną (wierzchnia, spodnia, wierzchnia). W ten sposób jada się również inne produkty, np. groszek, choć wymaga to wielu lat ćwiczeń i wrodzonej zręczności.
          • wredny-typek squirrel, masz rację 29.07.11, 10:13

            www.savoir-vvre.com.pl/?w-jaki-sposob-poslugujemy-sie-nozem-i-widelcem-,379
            A ponieważ dla Polaków ( większości tu obecnych) savoir-vivre to dziwactwo, politycy i dyplomaci biją rekordy w popełnianiu gaf. Na naukę zwykle jest już za późno.
      • malpiszonica Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:51
        squirrel9 - a zupę też łyżką brzuszkiem do góry? i aż się boję pytać o herbatę w filiżance...
    • sinsi Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:18
      zostawiałabym mu łyżkę do drugiego dania.

      czy jeszcze jakieś trudne dylematy?
      • reniatoja Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:31
        Tak, mam jeszcze kilka trudnych dylematow, ale nie chce zasmiecac forum, wysle ci na maila.
        • lonely.stoner Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:36
          hehe, o ile nie jadlby tak przy ludziach ( np. w jakiejs wytwornej restauracji albo na proszonym obiedzie u krolowje) to ok. Chociaz jedzenie wszystkiego lyzka to troche jak dlubanie w nosie przy gosciach, taki glupi nawyk z dziecinstwa ;P
          • sinsi Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:44
            oj tam przy ludziach. co wy tacy nieodporni "a co ludzie sobie pomyślą" ?
            ja tam lubię ludzi z jajami co się wielkimi konwenansami nie przejmują.
            pamiętam znajomego, przesympatyczny człowiek, - próbował coś dziobac na talerzu sztućcami ale po paru sekundach odłożył, oświadzcył głośno towarzystwu że on to zawsze dużo nakruszy po stole i żona go strofuje o to, wziął kość w rekę i obgryza, przy tym bajerując wesoło całe towarzystwo -kasiasty aż do bólu więc i stresować się nie musiał że go z elegancji-francji od stołu wyrzucą albo personą non gratą ogłoszą. :P wręcz przeciwnie, wręcz przeciwnie:D

            • uleczka_k Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:49
              Bo to pewnie wszystko zależy właśnie od wdzięku. I jeśli przy tym nie mlaska i nie odbiera innym apetytu, to chyba wszystko w porządalu, nie?
            • stedo Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:10
              Kurczaka piecznego, zwłaszcza udko, to podobna jedna z zasad savoir vivru poleca jeść palcami, w serwetce.
              • squirrel9 Re: Jak byscie na to zareagowali 28.07.11, 22:00
                Przy stole niczego nie jemy rękami (chyba, że sztućcami w tych rękach).
        • sinsi Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:36
          dawaj :P
    • uleczka_k Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:41
      Może szuka drugiej połowy?
      • simply_z Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 21:56
        na greckich wsiach to może nawet jadało się rękami.
        • reniatoja Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:00
          No wiadomo, na polskich wsiach to od zarania dziejow jada sie srebrnymi widelczykami oczywiscie brzuszkiem do gory. Szlachta zlotymi.
    • asiu_3 Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:00
      Jesli nie siorbie i nie mlaszcze przy jedzeniu, to niech sobie je lyzka :D
      • reniatoja Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:00
        Nie siorbie, nie mlaszcze, zatem - niech :)
    • kora3 Pewnie lekkim zdzieniem :) 27.07.11, 22:23
      Ale gdyby nie chodziło o kandydata na moijego faceta, to raczej by mnie to nie obeszło, chyba, ze zaczałby mi wpierac, ze tak jest prawoidłowo :)
    • soulshunter2 Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:25
      a w lozku jaki jest? Ma mieszkanie?
      • reniatoja Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:32
        Niestety nie zanosi sie za testowanie. Mieszkanie ma, choc nie wiem co to ma do rzeczy ws lyzki :)
        • soulshunter2 Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:35
          pewnie splaca kredyt we frankach i nie stac go na cala zastawe stolowa, tylko na lyzke mu zostalo.
          • reniatoja Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:38
            Pudlo. Inne pomysly?
            • soulshunter2 Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:44
              splaca kredyt we frankach i placi alimęty?
              • reniatoja Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:49
                Tez watpliwe, ale nie moge miec zadnej pewnosci ani co do kredytu, ani co do alimentow, wiec przyjmijmy, ze byc moze trafiles. Tak czy inaczej, gdyby to tylko o franki chodzilo, to moglby tym bardziej korzystac ze sztuccow udostepnianych mu czasowo w restauracjach, czy u gospodarzy, ktorzy go z przyjemnoscia goszcza. Ale nie - wybiera lyzke nawet zachecany do urozmaicenia sobie w tym zakresie :)
                • soulshunter2 Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:54
                  widac facet jest przezorny. Nigdy nie wiadomo kiedy lyzka sie przyda, a tak ma ja zawsze pod reka. Skarb nie facet normalnie.
                  • reniatoja Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 23:29
                    Niestety jest nie do wziecia :/ Ksionc.
    • akle2 Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:45
      Nijak. Jeśli czyjeś dziwactwo mi nie odpowiada, to po prostu się z taką osobą nie zadaję więcej, niż muszę.
    • zeberdee24 Re: Jak byscie na to zareagowali 27.07.11, 22:48
      Martwiłbym się raczej o mężczyznę który je rosół widelcem, mielony i kartofle jedzone łyżką to pewnie nawyk z wojska.
    • oj_tam_oj_tam_79 Re: Jak byscie na to zareagowali 28.07.11, 02:37
      O! Mój tata też lubi czasem łyżką, ale jemu bliżej 70.
    • kochanic.a.francuza Re: Jak byscie na to zareagowali 28.07.11, 04:27
      Gdyby to by obcy facet to wszystko mi jedno ale wlasny: staralabym sie mu wytlumaczyc, ze nie jest przyjemnie patrzec, jak ktos z kims jadasz codziennie, zachowuje sie jak troglodyta. I zademonstrowalabym jakis przejaskrawiony brak oglady z mojej strony.
      Kiedys ta posiorbalam i pogarbilam sie przed mezem przy posilku i od razu pojal, ze nie chodzi o jakies konwenanse tylko o zwykla przyjemnisc ub ieprzyjemnsc jedzenia. Mozna jesc przyjemnie (a jak to zrobic mowia zasady S-V) i mozna zjesc nieprzyjemnie, wrecz prawie wymiotyjac (tak jedza ci co niedbale machaja reka na "konwenanse"). I dotyczy to nie tyko jedzenia, ale ogolnie kindersztuby.
    • funny_game Re: Jak byscie na to zareagowali 28.07.11, 10:56
      Cudooooowny jest ten wątek :D
      Od razu mi się przypomniał facet, co całe życie jadł tylko pomidorową z makaronem i jak się za niego wzięli magicy od psychiki, to po kilku miesiącach zamienił makaron z, bodajże, kolanek na świderki. Ciekawe po jakim czasie doszedł do ryżu i czy już skosztował schabowego. Niechby i łyżką ;)
    • sootball Re: Jak byscie na to zareagowali 29.07.11, 07:59
      Przyzwyczajenie, bo tak mu wygodniej, a zdziwione spojrzenia nie stanowią dla niego problemu. I dobrze. Nie widzę w tym nic szczególnego, a swoją drogą zdziwienie wynika również z przyzwyczajenia - że się je inaczej.
      Pamiętam jak kiedyś na koloniach zostałam stanowczo poinstruowana przez koleżankę, ze zamiata się tak, żeby kupka śmieci tuż przed nałożeniem na szufelkę nie była na środku pokoju, tylko pod ścianą. Na pytanie dlaczego tak, skoro mi wygodniej na środku, odpowiedziała że SIĘ TAK robi i koniec. Na pytanie na czym polega różnica w praktyce odpowiedziała że tak się robi i koniec, bo tak jest dobrze. A dlatego tak jest dobrze, że tak się robi i tak jest dobrze. Wzruszyłam ramionami i dalej robiłam po swojemu. No, to z tą łyżką mam podobne odczucia. Inaczej to nie znaczy od razu gorzej.
    • zbyfauch Re: Jak byscie na to zareagowali 29.07.11, 08:04
      Jem podobnie. Najchętniej z głębokiego talerza. Szczególnie, jeśli potrawa podlana jest dużą ilością dobrego sosu. Schabowego raczej nożem i widelcem ale często większe kawałki mięsa sposobem amerykańskim kroję na mniejsze i pożeram łyżką. Powód? Na łyżkę więcej wchodzi. Oczywiście jadam dużą łyżką. Nie lubię takich niby dużych a w rzeczywistości przedszkolnych.

      P.S.
      Mieszkam w Niemczech.
      I nie pochodzę ze wsi.:)
    • szalony_kolczyk Re: Jak byscie na to zareagowali 29.07.11, 08:48
      Ojciec dalekiej znajomej tak je posiłki, ale słyszałam że siedział w więzieniu i stąd ma taki nawyk. Nie wiem co to znaczy....
      Mi osobiście też by to przeszkadzało, ale zmusić do zmian bym nie próbowała, bo po co? Krzywdy tym nikomu nie robi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja