net.mynia
28.07.11, 18:28
Hej chciałabym wam opisać pewną rzecz. Wczoraj ze znajomymi wybraliśmy sie na piwko. Po 23 przechodziliśmy przez plac zabaw i zobaczyłam że stoi wózek spacerówka. Wózek był zadbany, nic nie zniszczony więc tymbardziej nas to zaskoczyło. Odrazu pomysleliśmy że ktoś porzucił dziecko. Tyle się teraz słyszy o takich rzeczach. Przeszukaliśmy cały plac ale żadnego dziecka nie znaleźliśmy. I teraz tak o tym myślę. Czy ktoś by zapomniał wózka? To chyba nie możliwe. Nie wiem co mam o tym myśleć.