Dlaczego?

31.07.11, 09:39
Po co była żona ma zachęca byłego męża do kontaktów z dziećmi, po co wydzwania, prosi żeby zabierał dzieci na spacery, do siebie? Nie lepiej po prostu zacząć żyć własnym życiem? Zapomnieć o byłym mężu i wziąć odpowiedzialność za swoją rodzinę- bo już nie rodzinę byłego męża.
Nie mogę zrozumieć byłej mojego mężczyzny, dlaczego ona się nie chce od nas odczepić? Dlaczego nie chce się pogodzić z tym że mamy własne życie, chcemy sobie gdzieś wyjechać, zabawić się, spędzić romantyczny wieczór. Ani chwili spokoju, codziennie telefon: kiedy pieniądze, kiedy spotka się z dziećmi, a bo młodsze zrobiło coś tam, a to starsze chce porozmawiać. No cyrk na kółkach. Ja chcę spokoju i chcę żeby ona w końcu zrozumiała że to już nie jest jej mężczyzna i jak będzie chciał spotkać się z dziećmi to się spotka a jej zachęcanie itp nie da żadnego skutku.
Jak jej to uzmysłowić, pomocy.
    • agnieszka_monika_bernadetta Re: Dlaczego? 31.07.11, 09:43
      Wiesz, Ty chyba jesteś niedorozwinięta umysłowo...
      Żeby takie watki zakładać, trzeba mieć naprawdę nasrane we łbie.
      • marzanka123 Re: Dlaczego? 31.07.11, 09:49
        Po co ta agresja? Dlaczego mnie obrażasz?
        Jestem dojrzałą kobietą znającą swoje potrzeby, nie zgadzam się na półśrodki. On jest teraz mój i skoro nie chce się często kontaktować ze swoimi dziećmi to nie zamierzam go do tego zmuszać. Więcej czasu ma dla mnie i na spełnianie np moich erotycznych pragnień, których z mężem nie miałam czasu ani ochoty spełniać.

        Fajnie by było, ładnie by to wyglądało gdyby jego dzieci podawały nam obrączki na naszym ślubie, ale zdaję sobie sprawę że pewnie ex się na to nie zgodzi, trudno. Zatrudni się inne dzieci z rodziny do tej roli.
        • agnieszka_monika_bernadetta Re: Dlaczego? 31.07.11, 09:54
          Dziecko, naprawdę nie masz co robić? Przecież są wakacje?
          Nie masz przyjaciół, znajomych? Przecież możesz z nimi gdzieś wyskoczyć, pogadać, pobawić się a tak siedzisz przy kompie i głupoty wypisujesz dla zabicia czasu.
          Nie szkoda ci tego wolnego czasu, który tak namiętnie teraz marnujesz?
          A wakacji coraz mniej.

          Jesteś nienormalna przez samo to, że takie głupie wątki zakładasz. I po co?
          • marzanka123 Re: Dlaczego? 31.07.11, 09:57
            Nie zamierzam odpowiadać na posty z inwektywami pod adresem moim albo mojego kochanego mężczyzny.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dlaczego? 31.07.11, 09:51
        A ja myślałam, że będą refleksje na temat piosenki Kur;>

        www.youtube.com/watch?v=fl5irNU9Bl4
    • bezpocztyonline Bo mężem można przestać być, ale ojcem nigdy 31.07.11, 09:48
      marzanka123 napisała:

      > Po co była żona ma zachęca byłego męża do kontaktów z dziećmi, po co wydzwania,
      > prosi żeby zabierał dzieci na spacery, do siebie?

      Bo on jest nadal ojcem swoich dzieci.
      To one nie będą rozumiały, co się stało, dlaczego tatuś JE porzucił. To ONE muszą mieć z nim kontakt, wiedzieć, że mogą na niego liczyć.A ty się naucz być dla nich dobrą "drugą mamą".
      Pamiętaj, że "jakby coś" to mogą u twojego faceta wylądować nawet i na stałe. Tak, pod jego opieką.

      > Ja chcę spokoju

      To sobie znajdź faceta BEZ ZOBOWIĄZAŃ. Czyli bez dzieci.

      A propos pytania, kiedy pieniądze: jak on nie będzie płacił, to matka dzieci, może też zażądać, by ściągać pieniądze z ciebie. Nie wiedziałaś?
    • princess_yo_yo Re: Dlaczego? 31.07.11, 09:51
      zwiazalas sie z idiota ktory nie interesuje sie wlasnymi dziecmi i uwaza ze nie sa jego rodzina? glupota ludzka i milosierdzie boskie sa niezmierzone...
      • marzanka123 Re: Dlaczego? 31.07.11, 09:55
        Proszę nie obrażać mojego partnera, dla mnie to ideał faceta.
        • princess_yo_yo Re: Dlaczego? 31.07.11, 10:16
          w sumie to fajny z ciebie troll :-)
      • margie Re: Dlaczego? 31.07.11, 09:57
        ciagnie swoj do swego, princess, przeciez ona mysliu dokladnie tak samo jak on.
        Mam tylko nadzieje ze to troll albo nedzna prowokacja...
      • ka-mi-la789 Re: Dlaczego? 31.07.11, 14:38
        Z tym, że ludzka głupota na pewno.
    • disa troll ? 31.07.11, 09:55
      Bo nie wierzę, że ktoś sam z siebie jest taki głupi żeby watek taki założyć by się uzewnętrznić, a nie prowokować.
      • agnieszka_monika_bernadetta Re: troll i tu tak wątek założył. 31.07.11, 09:58

        Musi się bidulce bardzo nudzić:)


        forum.gazeta.pl/forum/w,567,127505204,127505204,Dlaczego_.html
      • ka-mi-la789 Re: troll ? 31.07.11, 14:46
        A mnie by to nie zdziwiło. Nie ma zachowania tak durnego i takiego poziomu kretynizmu, do którego homo sapiens (?) nie byłby zdolny.
    • bezpocztyonline No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dzieci w s 31.07.11, 09:58
      No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dzieci w szkołach

      forum.gazeta.pl/forum/w,16,127374163,127374163,Facet_w_trakcie_rozwodu.html
      • disa Szybko ten rozwód wzięli - 3 dni ;] 31.07.11, 10:04
        Szybko ten rozwód wzięli
        dzisiaj 31lipiec, a 26 dopiero zaczynali brać rozwód ;]
        • princess_yo_yo Re: Szybko ten rozwód wzięli - 3 dni ;] 31.07.11, 10:15
          i to jest koronny dowod na to ze polski system sadowniczy nie jest wcale niewydolny! radujmy sie, zamiast marudzic ze trolle atakuja :-)
          • piotr_57 Re: Szybko ten rozwód wzięli - 3 dni ;] 31.07.11, 10:54
            princess_yo_yo napisała:

            > i to jest koronny dowod na to ze polski system sadowniczy nie jest wcale niewyd
            > olny! radujmy sie, zamiast marudzic ze trolle atakuja :-)

            Ależ skąd!! To tylko dowód na poziom polskiego szkolnictwa.
            Dzisiaj jest 31(dzień) LIPCA, 31 lipiec(ery nowożytnej) był 1980lat temu!!
      • marzanka123 Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 10:07
        Co Ty masz do mnie?
        Jestem świetnym pedagogiem, latami pracowałam na swoją pozycję i opinię o sobie.
        Każdemu wolno kochać i ja też mogę.
        Ona jego nie kocha, on jej też.
        Ona nie chce zrozumieć że on jest teraz ze mną i ze mną chce spędzać czas, a nie z byłą rodziną.
        • bezpocztyonline Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 10:14
          marzanka123 napisała:

          > Co Ty masz do mnie?
          > Jestem świetnym pedagogiem, latami pracowałam na swoją pozycję i opinię o sobie
          > .
          > Każdemu wolno kochać i ja też mogę.

          Ona też była

          www.rmf24.pl/fakty/news-utrzymany-wyrok-dla-nauczycielki-zabojczyni,nId,123465
          • marzanka123 Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 10:26
            Przecież ja nie skrzywdziłam tych dzieci, dlaczego porównujesz mnie z morderczynią?
            • bezpocztyonline Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 11:56
              marzanka123 napisała:

              > Przecież ja nie skrzywdziłam tych dzieci

              Nie? To dziwne. Odbierasz im ojca i uważasz, że wszystko jest OK?
        • alpepe Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 10:15
          Nie podoba mi się trollu, że ośmieszasz nauczycieli.
          • znana.jako.ggigus a po co dawac sie trollowi 31.07.11, 10:22
            popisywac?
          • piotr_57 Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 10:49
            alpepe napisała:

            > Nie podoba mi się trollu, że ośmieszasz nauczycieli.

            No tu się zgodzić nie mogę.
            Troll nie może kogoś ośmieszyć.
            Ośmiesza się każdy na własny rachunek!! A, że nauczyciele czynią to dość skutecznie od 60 lat, to już nie jest wina trolla.
            • alpepe Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 10:51
              Nie zrozumiałeś, trudno.
              • piotr_57 Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 10:55
                alpepe napisała:

                > Nie zrozumiałeś, trudno.


                No cóż, widocznie NORMALNYM umysłem pojąć( bgeniusza??) nie można.
                • alpepe Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 12:29
                  Troll profiluje się w wątku jako nauczyciel o wysokich kompetencjach, a to, co pisze, wskazuje na coś wręcz odwrotnego. Ośmiesza więc tym samym nauczycieli en gros.
              • squirrel9 Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 11:45
                Alpepe, masz rację, że to ośmieszanie nauczycieli, ale często-gęsto w szkołach polskich spotykamy takich "pedagogów". Czasem tacy nawet jakąś wiedzę posiadają, nie zawsze potrafia ją przekazywać odpowiednio, sami lubią pracować (albo byc zatrudnieni) w szkole bo dużo wolnego (pensum 18 godzin, wakacje, ferie, rekolekcje wolne) i byliby zadowoleni, gdyby nie te cholerne bachory z którymi trzeba się użerać ...
                • devilyn Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 12:09
                  Twoja wiedza jest żenująca...wakacje mają dzieci, n-le mają urlop, pensum to 40 h więc nie rpacują tylko 18h, w rekoleckcje są zespoły samokształecniowe, spotkana róznych zespołów, szkolenia...etc..
                  • squirrel9 Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 12:57
                    Ciekawe, w polskich szkołach jest 18-godzinne pensum, wakacje, niech będzie urlop ... przez ponad 2 miesiące, ferie zimnowe - 2 tygodnie, świeta Bożego Narodzenia czy Wielkanocne przedłuzone. O samokształceniu cudzym nie wypowiadam się, mam to w swoim zawodzie i robię to w domu, mogę tez w grupię, jak wolimy.
        • maja9622 Re: No, proszę, i jacy to ludzie uczą nasze dziec 31.07.11, 10:15
          NIE możesz być świetnym pedagogiem z taką moralnością. Ani ten Twój fagas dobrym człowiekiem.
          Trolować trzeba umieć. A co do obrażania - to TY nas swoją głupotą obrażasz.
    • piotr_57 Re: Dlaczego? 31.07.11, 10:24
      Wykwit debilnego, gimnazjalnego planktonu.
    • disa proponuję porozmawiać o pogodzie bo 31.07.11, 10:33
      bo w kałuży można znaleźć większą głębie niż we wpisach autorki wątku
      • paulina7171 Marzanka, bądź taka dalej, 31.07.11, 10:51
        ...a pan szybko przejrzy na oczy.

        Nie darmo mówią, że druga żona uzmysłowi facetowi, jaką wspaniałą kobietą była ta pierwsza.

        Lepiej uważaj, bo pan się rozmyśli. Zołzowata żona jest niejako wliczona w koszta małżeństwa, ale zołzowata kochanka - już niekoniecznie.
    • kunegunda.kluska Re: Dlaczego? 31.07.11, 10:57
      Mogłaś sobie poszukać faceta bez balastu, jak chciało się rozwodnika z dzieciakami to teraz masz, to chyba normalne, że ojciec powinien mieć kontakt z dziećmi. Jak masz z tym problem to szukaj sobie faceta bez dzieci...
    • altz Re: Dlaczego? 31.07.11, 11:02
      Nie wiem, po co ta agresja na forum?
      Problem taki bywa w życiu, na ile pozwolić kontrolować swoje życie przez byłego partnera?
      Jasne, że rodzina zostaje, była żona już nie jest żoną, ale rodziną nadal jest.
      Czasami fajnie by było zapomnieć o poprzednim związku, ale to nierealne, gdy się ma wspólne dzieci.
      Na ile pozwolić na takie oddziaływania byłej partnerki, to już chyba indywidualna sprawa, każdy ma inny poziom potrzeb i próg, po którym uważa takie reakcje za nękanie. Dla mnie telefon codziennie, to zdecydowanie przesada i już nękanie.
      A wiązanie się z osobą z dziećmi nie jest takie proste, to fakt. :-)
    • marzeka1 Re: Troll i na dodatek głupio trolluje. 31.07.11, 12:16
      Tu i ma e-matce te same prowokacyjne wątki.
      • jael53 Re: Troll i na dodatek głupio trolluje. 31.07.11, 12:19
        Ma taki ideał faceta, na jaki zasługuje.
      • kora3 Moze i troll, ale takie osoby istnieją :( 31.07.11, 15:00
        naprawde niestety. Sama znałam taką kobiete - zwiazałą sie z facetem po rozwodzie, z nastoletnimi dziuećmi i za kazdym razem, keidy je odwiedzał, coś im kupował, robiła megaceyrk.
        Potworni sa dla mnie tacy ludzie.
        Tu ukłon w strone facetów - jesli facet zwiazuje sie z kobieta dzieciatą, na ogół ROZUMIE, ze ona ma dzieci i jesliu już nie stara się znimi zaprzyjaźnic, to nie strzela z powodu nich fochów. A jesli facet nie chce takich sytuacji, to NIE zwiazuje sie z kobieta dzieciatą, tyle, ze jesli powie to wprost, to moze mu sie dostac np. na takim forum od swin i sobków. :)

        Za to kobitki biorą co los daje, a potem sie wsciekają :0 nie wszystkie, rzecz jasna.
        Ja tego przyznam sie nie rozumiem: po co pchać sie w zwiazek z facetem, który ma dzieci, skoro nie umie taka kobieta tego zniesc i zaakceptowac?
        Są wolni bezdzietni panowie. Podobnie, jak panie. Przyznam się,ze nigdy nie zdecydowałabym sie na zwiazek z mezzczyzną, który ma dzieci i je olewa. ZXnaczy, ze jest idiota i tyle. Ale nie zwiazałabym sie tez z kims, kto samotnie wychowuje dziecko/dzieci. Sama ich nie mam (z wyboru) i nie widze się w roli współwychowujacej. Ale też w blizsze znajomosci z takimi panami się nifgdy nie wdawałam, choć paru znam:) No i cool, wszyscy zadowoleni:)
    • kiira_korpi Re: Dlaczego? 31.07.11, 12:48
      Jesteś głupia, czy trollujesz?
      Przecież to są jego dzieci i zawsze będą, nic tego nie zmieni. Ma zarówno prawa w stosunku do nich, jak i obowiązki.
      Pisałaś chyba, że sama jesteś matką? Więc powinnaś wiedzieć, że dzieci nie da się wymazać gumką myszką po rozwodzie, po to, by tatuś mógł hulać z nową panią.
      Twój były mąż dziećmi się nie zajmował?
      • six_a Re: Dlaczego? 31.07.11, 12:56
        to troll i to pewnie facet. do pewnego momentu wyglądało jako tako wiarygodnie, ale potem to już jazda bez czymanki;)
        • kiira_korpi Re: Dlaczego? 31.07.11, 13:00
          No tak, dopiero później przeczytałam o tym sypaniu kwiatków, czy też trzymaniu obrączek przez "byłe" dzieci partnera na ślubie. Nie ma takich głupich ludzi. Znaczy, jest sporo podłych, ale aż takich głupich to nie ma.
    • triismegistos Re: Dlaczego? 31.07.11, 13:15
      Trolling, nawet nie najgorszy.
    • ka-mi-la789 Re: Dlaczego? 31.07.11, 13:25
      Ty naprawdę nauczycielką jesteś? Wiedziałam, że w tym fachu panuje selekcja negatywna, ale żeby przyjmowali niedorozwiniętych? No, im jak się okazuje, zdecydowanie za dużo wolnego belfry mają, w związku z czym odpie... im na dekiel.
    • kora3 Żartujesz? 31.07.11, 13:57
      marzanka123 napisała:

      > Po co była żona ma zachęca byłego męża do kontaktów z dziećmi, po co wydzwania,
      > prosi żeby zabierał dzieci na spacery, do siebie? Nie lepiej po prostu zacząć
      > żyć własnym życiem? Zapomnieć o byłym mężu i wziąć odpowiedzialność za swoją ro
      > dzinę- bo już nie rodzinę byłego męża.


      Mam wrazenie, ze to podpucha, od razu sie przyznam:) Ale odpowiem. Rozwód kochana polega na tym, ze rozwodzisz się z mezem/zoną, ale jesli są dzieci, to z nimi się nie rozwodzisz. Dziecko jest zdieckeiem ojca albo matki dopóki rodzic zyje i tylko mega kanalia tego nie rozumie i uwqaza, ze mozna sie rozwiesc z włąsnym dzieckliem.
      Dzieci Twego faceta są nadal jego RODZINĄ i to tą w gatrunku najbliższej moja droga.
      Po co byłą zona zacheca go do kontaktów w nimi? Bo to ich ojciec kobieto!
      Ty zaraz weszysz pewnie podstep, ze chce go z powtotem "zwerbować"?:) A niekoniuecznie i na ogół nic z tych rzeczy. Tówj facety powinien sie cieszyc! Wiele kobietr po rozwodzie nie chce miec nnic współnego z eksem i utrudnia mu okontakty z dziećmi - ze szkodą dla nich.
      Zwiqazałas się z gosciem z dziećmi i musisz to zaakceptowac. Chyba ze jesteś głupią i wyjątkową tepą suką. Wybacz, rzadko uzywam takich słow, ale taka prawda. Mądra kobieta nigdy w zyciu nie zechce faceta, który wyparł sie włąsnych zdieci i je olał.

      Znam wielu ludzi, którzy mają włąsnie swoje zycie i ona i on i zajmują sie swoimi dziećmi . I to jest NORMALNE, kobieto, NORMALNE. Nienormalne jest gdy ojciec albo matka olewaja swoje dziecko, bo się rozstali z jego rodzicem. Wbij sobie to do głowy!

      PS. Daruj sobie psychoanalize w razie czego. Nie ejstem porzuconym dzieckiem, moich też nikt nie porzucił, bo nie mam, a mój facet miał już dorosłe dzieci, jak sie pzoanlismy i naprawde są to fajni ludzie:)
    • psychoguru Egoizm i upierdliwianctwo 31.07.11, 15:12
      Wyziera tu ogromny egoizm i kompletny brak emaptii: dzieci tego faceta nie sa niczemu winne i nalezy chronic je przed wstrzasami psychicznymi, ojciec nie moze ich olewac i powinien byc zaangazowany w ich zycie.

      Ale rzecz jasna nie mozna wykluczyc ze byla zona uprawia upierdliwianctwo chcac mu na swoj sposob dokuczyc.

      Nie pozostaje wowczas nic innego jak probowanie ustalenia grafika kontaktow i obowiazkow wychowawczych. Pytanie od jakiego nalezy zaczac to ile czasu dzieci spedzaja z ojcem?
      • ka-mi-la789 Re: Egoizm i upierdliwianctwo 31.07.11, 15:34
        W którymś wcześniejszym poście zawarto informację, że tatunio raz miał zabrać dzieci na cały weekend, ale po pięciu godzinach odwiózł je do bazy, bo się zmęczył, biduś, jeszcze by mu żyłka w dupie pękła. Ciekawe, swoją drogą, że przy robieniu dzieciarów się nie męczył.
    • salma75 Re: Dlaczego? 31.07.11, 16:29
      Za głupków masz ludzi trollu?
      Spadaj!
      http://i56.tinypic.com/f4elh5.png
Inne wątki na temat:
Pełna wersja