asqe
01.08.11, 14:29
Mnie sie do tej pory nie zdarzalo a teraz sie spotykam z kims kto mnie adoruje i rozpieszcza na kazdym kroku, no wiec oczywiscie wietrze tu jakis podstep :)
Gotuje dla mnie, i to naprawde swietnie, przynosi sniadanie do lozka, absolutnie nie pozwala nawet sprzatnac talerzy ze stolu po obiedzie, kapie mnie, wyciera, rozczesuje wlosy, naciera balsamem, rano budzie mnie calujac po stopach, caly czas glaszcze i przytula.
Teraz jak to przeczytalam to sobie pomyslalam, ze traktuje mnie troche jak male dziecko a mnie, o dziwo, sie to bardzo podoba.