Lubicie byc rozpieszczane?

01.08.11, 14:29
Mnie sie do tej pory nie zdarzalo a teraz sie spotykam z kims kto mnie adoruje i rozpieszcza na kazdym kroku, no wiec oczywiscie wietrze tu jakis podstep :)
Gotuje dla mnie, i to naprawde swietnie, przynosi sniadanie do lozka, absolutnie nie pozwala nawet sprzatnac talerzy ze stolu po obiedzie, kapie mnie, wyciera, rozczesuje wlosy, naciera balsamem, rano budzie mnie calujac po stopach, caly czas glaszcze i przytula.
Teraz jak to przeczytalam to sobie pomyslalam, ze traktuje mnie troche jak male dziecko a mnie, o dziwo, sie to bardzo podoba.
    • ursyda Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:31
      Potem jeszcze kamień młyński do nogi i jesteś już na zawsze jego:)
      • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:36
        Tak sobie mysle, ze chcialabym chyba, tzn moze, a w sumie to zobaczymy jeszcze, byc na zawsze jego, nawet juz bez tego kamienia u nogi:) A z drugiej strony nie rozumiem, co fajny, przystojny, inteligentny, kreatywny, 'zarobiony'(jak to mawia moj brat) i ustawiony mezczyzna widzi we mnie. Serio.
        • maly.jasio Lubimy byc rozpieszczani :) 01.08.11, 14:49
          asqe napisała: A z drugiej strony ni
          > e rozumiem, co fajny, przystojny, inteligentny, kreatywny, 'zarobiony'(jak to m
          > awia moj brat) i ustawiony mezczyzna widzi we mnie. Serio.
          >

          Ani chybi masz jakies ukryte walory.
          Wal smialo.
    • organza26 Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:33
      'Gotuje dla mnie, i to naprawde swietnie, przynosi sniadanie do lozka, absolutnie nie pozwala nawet sprzatnac talerzy ze stolu po obiedzie,'

      Dobrze, dobrze...

      'kapie mnie, wyciera
      > , rozczesuje wlosy, naciera balsamem,'

      Masakra jakaś...
      • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:44
        No, naprawde straszna masakra - byc przez prawie godzine nacierana balsamem i masowana po calym ciele :)
        • grassant Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:29
          i tak rano i wieczorem?
          • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:42
            Nie, tylko w poludnie.
            • lacido Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 21:38
              bezrobotni to mają fajnie :D
    • szymizalogowany To pewnie gej jest... 01.08.11, 14:35
      normalny zdrowy mezczyzna nie robi takich rzeczy:

      > Gotuje dla mnie, i to naprawde swietnie, przynosi sniadanie do lozka, absolutni
      > e nie pozwala nawet sprzatnac talerzy ze stolu po obiedzie, kapie mnie, wyciera
      > , rozczesuje wlosy, naciera balsamem, rano budzie mnie calujac po stopach, caly
      > czas glaszcze i przytula.

      To jest wstyd niesamowity, jakby normlany tak robil i by sie koledzy dowiedzieli to by mial kocowe albo byl przekopany.

      Pewnie znalazlas geja przyjaciela.
      • szymizalogowany Spytaj go czy lubi tańczyć.... 01.08.11, 14:36
        ...jak lubi to gej na 100%
        • asqe Re: Spytaj go czy lubi tańczyć.... 01.08.11, 14:38
          Absolutnie nie umie tanczyc, co jest jedna z jego wad wlasnie, przynajmniej dla mnie :)
          • szymizalogowany Widzisz... 01.08.11, 14:41
            ...jakby umiał i lubił tańczyć to by był gej.

            A tak, to jest gej który nie umie tańczyć.
            • ursyda Re: Widzisz... 01.08.11, 14:43
              Ale gotuje? Gotuje!
              • grassant Re: Widzisz... 01.08.11, 15:32
                nie wiemy, czy piecze? czy karmi ją kupczym ciastem?
                • asqe Re: Widzisz... 01.08.11, 15:35
                  Nie piecze i ciastem mnie nie karmi, karmi mnie za to borowkami, truskawkami, malinami i czeresnami :)
                  • ursyda Re: Widzisz... 01.08.11, 15:56
                    oraz wilczą jagodą:)
            • grassant Re: Widzisz... 01.08.11, 15:30
              szymizalogowany napisał:
              >
              > A tak, to jest gej który nie umie tańczyć.

              mze kryje sie z tym?
      • devilyn Re: To pewnie gej jest... 01.08.11, 15:58
        A Ty piąstkowanie miałeś czy przed Tobą?
        • szymizalogowany ja nie jestem piłkarz... 01.08.11, 16:29
          ...raszplo przeokropna
          • devilyn Re: ja nie jestem piłkarz... 01.08.11, 17:43
            :D:D:D mów do mnie jeszcze...
    • chersona Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:35
      asqe napisała:

      > absolutni
      > e nie pozwala nawet sprzatnac talerzy ze stolu po obiedzie, kapie mnie, wyciera
      > , rozczesuje wlosy, naciera balsamem,

      znowu coś psychicznego
      • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:37
        Myslisz, ze to jest psychiczne jednak?
        A tak mi dobrze z nim - top pewnie dlatego.
    • wez_sie tak, ale tylko przez murzyna z 18cm w obwodzie 01.08.11, 14:36
      inny odpada
    • i.nes Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:38
      asqe napisała:

      > Teraz jak to przeczytalam to sobie pomyslalam, ze traktuje mnie troche jak male
      > dziecko

      pedofil?
      • ursyda Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:41
        osłodkijezu
        ostatnio Najsztub powiedział, że absolutnie w każdym mężczyźnie jest coś z pedofila:/
        • i.nes Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:43
          nie lubię Najsztuba, bo wygląda jak stary satyr i w wywiadach zadaje pytania tak udziwnione, że robi mi się niedobrze :/
          • ursyda Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:44
            Nie przyszło by mi do głowy by go lubić:)
            • i.nes Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:47
              aż się aż boję myśleć, co by Ci przyszło :D
          • wartosc.energetyczna Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:38
            i.nes napisała:

            > nie lubię Najsztuba, bo wygląda jak stary satyr i w wywiadach zadaje pytania ta
            > k udziwnione, że robi mi się niedobrze :/
            >

            w kontakcie bezpośrednim jest jeszcze gorzej
        • berta-death Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:05
          > ostatnio Najsztub powiedział, że absolutnie w każdym mężczyźnie jest coś z pedofila:/

          Naprawdę?? Żebyśmy tylko nie mieli kolejnego skandalu obyczajowego. Samson swojego czasu też podobne rzeczy gadał.
      • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:42
        No dobra, ale ja nie jestem dzieckiem ani nawet mloda dziewczyna tylko 30 letnia kobieta, wiec jaki z niego pedofil?
        • i.nes Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:45
          traktowanie dorosłej kobiety jak małej dziewczynki nie jest normalne - zajeżdża mi infantylizmem i to na dodatek na krótką metę...
          • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:49
            Wiec pewnie tez nie jest normalne, ze dorosla kobieta lubi byc tak traktowana?

            A jesli chodzi o 'dluzsza mete' to sie jej w sumie nie spodziewam, co nie znaczy, ze bym nie chciala.
        • grassant Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:34
          ile masz wzrostu?
          • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:36
            stoszczescdziesiatsiedemcentymetrow
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:43
      Karmi, myje, naciera balsamem...
      Sprawdź czy przypadkiem nie ma takiego pięknego pieska
      https://www3.whig.com/whig/blogs/hartofthematter/wp-content/uploads/2010/03/silence_lambs_06.jpg
      • ursyda Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:45
        "niech włoży krem do koszyczka":D
      • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:45
        A o co chodzi? Aaa, chyba kojarze, ze to jakis psychopata jest na zdjeciu.
        Pieska nie ma na szczescie, ma za to czarnego kota.
        • i.nes Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:48
          "Milczenie owiec" mlask! :)
    • six_a Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 14:58
      >kapie mnie, wyciera,
      przeżuwa tesz?

      niewchodź tam, to jest ta ciemna strona;)
      • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:04
        Mam taki dobry humor, ze mi nie przeszkadza, ze sie ze mnie nadupczasz :)
        I nie przezuwa.
        A ciemna strona to jest np wtedy, kiedy mnie skuwa lancuchami i zdziera mi skore z plecow.
        Wydaje mi sie, ze trafilam na swoj ideal :)
        • six_a Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:08
          > A ciemna strona to jest np wtedy, kiedy mnie skuwa lancuchami i zdziera mi skor
          > e z plecow.

          ojtam, nie można wszystkich atrakcji na dzieńdobry wywalać, bo się panna spłoszy i nie będzie skórzanej kiecki.
    • berta-death Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:03
      To porównanie do pedofilii w którymś z poprzednich postów w gruncie rzeczy nie było chybione. To dzieci się rozpieszcza, obsypuje prezentami, obdarza zachwytem, gotuje im, myje je, czesze, karmi, głaska i przytula, żeby nie szukały takich doznań poza domem ani w wieku późniejszym nie zadały się z pierwszą lepszą osobą, która wykona jakiś miły gest w ich kierunku. W stosunku do dorosłych to raczej normalny dorosły człowiek nie ma takich instynktów. Podobnie w odwrotnym kierunku, dorosłych ludzi też zazwyczaj średnio zachwyca takie traktowanie jak dziecka. Dlatego dziwne to trochę.
      • simply_z Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:08
        asque ,a co sie stalo z tym panem ,ktory tak nieladne cie potraktowal i wykorzystal?
        • six_a Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:10
          dał badyl i dalej się przyjaźnią;)
          • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:11
            a fcale ze nie!
            • six_a Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:15
              nie dał badyla? to świnia;)
              • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:19
                badyle dal, ale sie nie przyjaznimy :P
        • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:10
          Nie wiem, co sie z nim dzieje, bo nie mamy kontaktu. Rozmawialismy po tym tylko raz, przeprosil, przyjelam przeprosiny, ale nie mam ochoty kontaktu z nim utzymywac.
      • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:08
        No w sumie jest dziwne, tez mi to przyszlo do glowy, ale, kurcze, dobrze mi. No i to jest zwiazek, a raczej poczatek zwiazku, SM a w sumie nigdy wczesniej w takim nie bylam.
        • simply_z Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:14
          jak to SM..?
          • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:18
            No SM, sado-maso, gdzie jedna strona jest ulegla a druga dominujaca. I jak narazie bardzo mi sie to podoba - moge byc naprawde soba z Philippem, nie musze niczego udawac.
            • simply_z Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:20
              tzn Filip jest tym zdominowanym? o lee ,jakie to niemeskie...
              • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:26
                Tak, jasne, bo ja jestem bardzo dominujacym typem <ironia>
                Nie, to Philippe jest dominujacy a ja jestem ulegla, wg niego bardzo. Nawet stwierdzil, ze powinnam byc uwazna komu ulegam, zebym tez miala jakies korzysci z zwiazku i sie rozwijala a nie byla tylko wykorzystywana.
                I przeciez napisalam wyzej, ze to on mnie skuwa lancuchami itd.
                • six_a Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:47
                  gdzie, na litość, podziewa się twój insynkt samozachowawczy, bo chyba nawet nie w dupie?
                  myślę, że kolejny wątek, jaki tu za jakiś czas napiszesz będzie o tym, że facet przylał ci tak, jak akurat nie lubisz.
                  ech.
                  • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:57
                    No ale ja jestem ulegla i to z Philippem mi sie bardzo bardzo bardzo podoba. Na razie on nie przejwia zadnych checi, zeby mnie 'lac, tak jak akurat nie lubie' albo zeby mnie w ogole lac, poza tym mamy specjalny kod, bo jak swtwierdzil to nie jest tyak, ze on moze ze mna zrobic co mu sie tylko spodoba, wiec mamy kolory - pomaranczowy, oznacza, ze ma troche przyhamowac, czerwony, ze ma przestac natychmiast i jak na razie nie musialam go uzywac.
                    • six_a Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 16:04
                      https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ-wWh4W3qRJrjM6UqFqp8o1UljM6ezF9uGYb1cEJebRDjqkg94dA
                  • simply_z Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 16:48
                    jesli przezyje moment przylania..
                  • lacido Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 21:41
                    widzę, że nie tylko ja mam takie odczucia ;/
        • kitek_maly Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:56
          > No w sumie jest dziwne, tez mi to przyszlo do glowy, ale, kurcze, dobrze mi. No
          > i to jest zwiazek, a raczej poczatek zwiazku, SM a w sumie nigdy wczesniej w t
          > akim nie bylam.

          Z tego co ja pamiętam, to byłaś. Pisałaś o tym na forum. O tym np. że razem po sesjach Twoje rany opatrywaliście.
          Faktycznie ten 'związek' wreszcie wygląda na normalny, na pewno da Ci stabilizację i poczucie bezpieczeństwa.

          A tak poza tym, poza facetami też jest życie o czym zdaje się jeszcze nie wiesz.
          • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 16:05
            To nie byl taki zwiazek, to bylo 'role play', do ktorego najpierw musialam kogos praktycznie zmusic.
            I wiem, ze poza facetami jest tez zycie.
        • berta-death Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 16:27
          Omójboże. Jeżeli to co piszesz dzieje się naprawdę, to zmień swojego terapeutę, bo ten, do którego chodzisz to jakiś partacz, który nie wiadomo za co kasę bierze. Ładowanie się w takie dziwne związki nie jest normalne, zwłaszcza, że nie raz się na tym przejechałaś. SM podobno jest ok, ale tylko jako urozmaicenie nudnego seksu a nie jako główna forma kontaktów. Pomyśl nad nowym lekarzem, nowymi lekami i nowym terapeutą. Może poszukaj jakiegoś seksuologa? Mam wrażenie, że staczasz się po równi pochyłej i zdaje się, nie tylko ja mam takie wrażenie. A jak to mówią, jeżeli więcej niż dwie osoby mówią ci, że jesteś pijana, to nie dyskutuj, tylko idź spać.
      • wartosc.energetyczna Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:22
        berta-death napisała:

        > To porównanie do pedofilii w którymś z poprzednich postów w gruncie rzeczy nie
        > było chybione. To dzieci się rozpieszcza, obsypuje prezentami, obdarza zachwyte
        > m, gotuje im, myje je, czesze, karmi, głaska i przytula, żeby nie szukały takic
        > h doznań poza domem ani w wieku późniejszym nie zadały się z pierwszą lepszą os
        > obą, która wykona jakiś miły gest w ich kierunku. W stosunku do dorosłych to ra
        > czej normalny dorosły człowiek nie ma takich instynktów. Podobnie w odwrotnym k
        > ierunku, dorosłych ludzi też zazwyczaj średnio zachwyca takie traktowanie jak d
        > ziecka. Dlatego dziwne to trochę.

        berta, niebożę, naprawdę nikt cię od dzieciństwa nie głaskał i przytulał?
    • takajatysia Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:13
      A mi tam się rozpieszczanie podoba a co :D Buziaczki na dzień dobry, gotowanie, śniadania do łóżka, czochranie po głowie na dobranoc i inne bajery. Co prawda balsamowanie ma miejsce tylko na mą prośbę, a buzi w nogi nie bywało.
      Moim zdaniem rozpieszczanie jest fajne, ja tam lubię się czuć kochana, dbana i dopieszczana. Mnie to uszczęśliwia.
      • organza26 Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:52
        'Mnie to uszczęśliwia.'

        Do jakiegos stopnia każdego to uszczęśliwia. W tym przypadku ten stopień został już przekroczony. Nasmarowanie plecków (albo i czego innego:D) balsamem i masażyk od czasu do czasu - super. Natomiast wycieranie i smarowanie balsamem CAŁEGO ciała (i to z tego co zrozumiałam dosyć często, jeśli nie codziennie) mnie by mocno zaniepokoiło, nie mówiąc o tym, że denerwowałoby po prostu.
    • wartosc.energetyczna Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:18
      nie wyobrażam sobie nie być rozpieszczaną :)
      • six_a Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:59
        a doczytałaś kontekst tego rozpieszczania?;)
        • wartosc.energetyczna Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 16:08
          six_a napisała:

          > a doczytałaś kontekst tego rozpieszczania?;)
          >

          pytanie było szersze niż kontekst. a jeśli już o kontekście mówimy to biorę wszystko poza kąpaniem mnie :D
    • devilyn A ma 18cm czy więcej? Nt 01.08.11, 15:57

    • kitek_maly Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 15:57
      Rozpieszczana - ofkors, ale to o czym piszesz - bleeee.
    • princess_yo_yo Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 16:44
      mysle ze zamiast na forum powinnas swoje pytania kierowac do terapeuty. mowie calkiem powaznie.
    • kiira_korpi Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 17:04
      Asqe, powiem krótko: znów się pakujesz w gów.no.
      Jeszcze tydzień temu nam wmawiałaś, że z nim nie sypiasz, że znajomość rozwija się powoli, a teraz już łańcuchami Cię przykuwa?!
      Asqe, piszesz tu przerażające rzeczy, przerażające dla wszystkich, poza Tobą.
      Bo Ty chcesz dostać po raz kolejny wpier#dol, sama się o to prosisz.
      Jesteś poważnie zaburzona dziewczyno.
      Dlaczego nie chcesz się porządnie leczyć, u porządnych specjalistów?!
      • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 17:24
        Zaczela sie znajomosc rozwiajac szybciej, kiedy wrocilam z wakacji w Polsce w zeszla srode. O lancuchach troche z przymruzeniem oka napisalam, ale generalnie mnie taki rodzaj zwiazku odpowiada i czuje, jakbym w koncu znalazla to, czego mi do tej pory brakowalo a nawet o tym nie wiedzialam. Mam zaburzona osobowosc, wiem o tym, niestety to jest raczej 'nieuleczalne', poza tym nie bardzo mnie stac na 'porzadne leczenie, u porzadnych specjalistow'.
        I pytanie do ogolu, bo wy to widzicie i wiecie a ja nie - co, tak naprawde, jest zlego w takim 'zwiazku' czy tam formie kontaktow i dlaczego? Jesli ja czuje, ze z nim moge byc prawdziwa soba, z moja wredota i zlosliwoscia, humorami, ale tez ulegloscia, ze nie jestem oceniana i ze kiedy mowie mu o swoich fantazjach to nie patrzy na mnie z przerazeniem w oczach jak na wariatke, tylko mowi 'tak oczywiscie, kochanie, zrobie to dla ciebie'. Zaczynalo mi sie wydawac, ze znalzazlam kogos kto idealnie do mnie pasuje a wy mi teraz mowicie, ze to zwyczajnie chore jest.
        • kiira_korpi Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 17:37
          Bo to nie jest normalne, żeby partner (ktoś, kto powinien Cię kochać) spuszczał Ci łomot. Bo nie jest normalne, że lubisz, aby sprawiać Ci ból i poniżać.
          Kitek napisała o poprzednim partnerze, który lał Cię tak, że trzeba było opatrywać rany, Kombinerki wyciągnął trójkąt z murzynami, zostałaś zgwałcona brutalnie, analnie na dodatek, przez byłego. Asqe, do kur#wy nędzy, czego się jeszcze dowiemy?!
          Jesteś bita, poniżana, wykorzystywana seksualnie, a piszesz o tym, jakbyś pisała o wczorajszej pogodzie. Zupełnie bez emocji, na zimno.
          Wiem, wiem, masz borderline, znam tę chorobę lepiej niż Ci się zdaje, ale właśnie dlatego powinnaś znaleźć terapeutę, który zacznie realnie Ci pomagać.
          Bo ja naprawdę nie mam siły czytać już o takich rzeczach.
          • princess_yo_yo Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 17:46
            to borderline to chyba na podstawie samodiagnozy, dobrze jest sie poczuc wyjatkowym. terapia to jedyne wyjscie o ile to wszystko to nie jest kreacja forumowa (jesli tak to calkiem spojna i nawet dosc ciekawa).
          • asqe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 17:53
            KIlka slow wytlumaczenia - nikt mnie nie nigdy nie lal, nigdy zaden facet mnie nie uderzyl, poza jakims tam klapsem w tylek w sypialnianiej sytuacji. Zdarzyly sie zadrapania i ugryzienia, o ktore wczesniej musialam blagac i zapewniac stokrotnie, ze naprawde tak bym chciala.
            Trojkat z Murzynami to byla praktycznie 'od zawsze' moja fantazja, ktora spelnilam z wielka checia i ochota, i, co wiecej, nigdy nie widzialam w tym nic zlego.
            Ale rzeczywiscie sytuacja z eksem byla jednak innego kalibru, przyznaje.

            Normalnie bolu nie znosze i wszyscy o tym wiedza, mam bardzo niski prog wytrzymalosci, np po operacji sciegna, tak sie darlam i wylam z bolu, rzucjac sie po lozku, ze az wenflon mi zalozyli gdzies kolo obojczyka do podowania morfiny.
            Natomiast w kontekscie seksualnym bol uwielbiam, oczywiscie sa jakies granice (moj byly je zdecydowanie przekroczyl i dobrze wiedzieal co robi). A ty mi mowisz, ze zamiast to zaakceptowac i znalezc kogos kto bedzie rozumial i akceptowal mnie taka jaka jestem, i tez kochal, powinnam sobie rowniez pod tym wzgledem przestawic glowe i zrezygnowac z moich naturalnych preferencji po ogol spoleczenstwa krzywo na to patrzy. Dlaczego?
    • alpepe Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 17:12
      a ty się znów pakujesz w gó... i jeszcze się cieszysz.
    • carmen_blue Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 17:25
      Nie dokuczajcie dziewczynie!Widocznie spodkała IDEAŁ i sie tym cieszy.GRATULUJE!! Ciesze sie wraz z toba, ze ci sie udało!
    • lacido Re: Lubicie byc rozpieszczane? 01.08.11, 21:43
      biorąc pod uwagę Twoje doświadczenia uważaj żeby Cię nie zagłaskał na śmierć ;/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja