jolantas1955
01.08.11, 14:43
Mijają kolejne miesiące,"idzie" mi już na 57 i....dalej nic! Okresu oczywiście nie mam już z 4 lata, ciągle czekam na te upierdliwe objawy, a tu nic:) Czasami, ale tak rzadko, że nie bardzo sama w to wierzę, jest mi nagle zbyt gorąco i jakbym się spociła, ale to niepodobne do tego co opisujecie!! no i muszę pilnować wagi. Poza tym nie czuję nic! Powoli przyzwyczajam się do myśli, że tak całkiem normalna to nie jestem, ale w związku z tym mam pytanie. Czy to już byłoby na tyle, czy dalej mam się bać???