Strasznie mi przykro... :/ allegro

02.08.11, 17:01
Jakiś czas temu wystawiłam swoją nową suknie na allegro, aukcję od 99zł.
Wygrała ja jakaś Pani. Weszłam na jej stronę właśnie a tam... okazuje się, że Pani handluje NOWYMI i szytymi na miarę sukniami ślubnymi!!!
Założę się, że za jakiś czas zobaczę ją wystawioną za znacznie więcej... :( a co gorsza, pewnie jako nową suknię... (czyli oszustwo tak naprawdę)
Szkoda mi podwójnie - bo poszła za bezcen (już wolałabym ją trzymać na pamiątkę albo poprzerabiać na poszewki na poduszki...), oraz to, że jakaś PM kupi ją jako nową, czyli zostanie oszukana...
Echhh....

Da się jakoś wycofać? Pani jeszcze nie wpłaciła pieniędzy...
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 17:08
      icoteraz-0 napisała:

      > Jakiś czas temu wystawiłam swoją nową suknie na allegro, aukcję od 99zł.

      > Szkoda mi podwójnie - bo poszła za bezcen (już wolałabym ją trzymać na pamiątkę
      > albo poprzerabiać na poszewki na poduszki...), oraz to, że jakaś PM kupi ją jako nową, czyli zostanie oszukana...


      chyba nie rozumiem w jaki sposób ktoś zostanie oszukany...

      • icoteraz-0 Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 17:12
        Pani która kupiła tą suknie, ma w opisie, że sprzedaje NOWE suknie...
        Po prostu skupuje kiecki za bezcen a później sprzedaje je z zyskiem jako nowe.. ot, taki biznes ślubny...:/
        • zamysleniee Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 17:14


          > Pani która kupiła tą suknie, ma w opisie, że sprzedaje NOWE suknie...

          a nie była nowa?
        • lacido Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 22:05
          bo ktoś sprzedaje za bezcen
        • zemsta.blondynki Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 04.08.11, 09:07
          przecież sama napisałaś 'wystawiłam swoją nową suknie na allegro', więc jak to jest? Ty sprzedajesz jako nową, a owa pani już ma sprzedać jako używaną?
    • szymizalogowany Normalnie... 02.08.11, 17:10
      ...jak nie wplacila to:

      albo czekasz az wplaci a sukni nie wysylasz

      albo mowisz zeby nie wplacala bo sukni nie wyslesz
    • zamysleniee Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 17:12
      pamiątkę ale po czym? bo skoro była nowa, więc kupno/prezent itp. wchodzi w rachubę.
    • katikatja Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 17:38
      icoteraz-0 napisała:

      > Pani która kupiła tą suknie, ma w opisie, że sprzedaje NOWE suknie...

      A to twój opis:

      > wystawiłam swoją nową suknie
      > już wolałabym ją trzymać na pamiątkę

      Pamiątkę po czym? Rozumiem, że jak wystawiałaś nową suknię, to ślubu nie było?

      Czyli jak Kali ukraść krowę to dobrze, a jak Kalemu ukraść to źle, tak?

      • icoteraz-0 Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 19:23
        >
        > Czyli jak Kali ukraść krowę to dobrze, a jak Kalemu ukraść to źle, tak?

        Źle mnie mnie zrozumiałaś - ja sprzedałam swoją suknię jako używaną - uczciwie pisząc co i jak
        Ta osoba, która ją ode mnie kupiła, sprzeda ją jako nową za o wiele wyższą cenę - tu mnie boli.
        Nie ukrywam, że spodziewałam się wyższej ceny - sentyment... ale trudno. Nie bolałoby tak, gdyby wygrała ją jakaś kobieta która by sama ją nałożyła i tyle. A tak... na handelek...
        • aneta-skarpeta Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 04.08.11, 10:38
          nikt Ci źle nie zrozumiał, wprowadziłaś nas w błąd, bo napisalas, ze sprzedajesz nową suknie

          i nie martw sie na zapas

          po drugie jak chcialas sprzedac ją za wiecej to trzeba bylo wystawic inna cene poczatkową
    • thisisspartaaa Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 18:40
      masz problemy z logicznym konstruowaniem wypowiedzi, ale jeżeli dobrze to rozszyfrowałam:
      co Cię obchodzi kto kupił Twoją suknię i co z nią zrobi? może ona ma drugie konto gdzie handluje używanymi? boli Cię że za tanio sprzedałaś- trzeba było wystawić za drożej.
    • orzech_laskowy_x Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 18:40
      jaja sobie robisz? sama ustaliłas taka cene to co teraz jęczysz? kobieta kupiła za podaną PRZEZ CIEBIE cenę i ma prawo zrobić z suknią co zechce, nawet przerobić na confetti jak ją taka ochota najdzie
      • zamysleniee Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 18:57
        ale kobiety lubią jęczeć o!
    • icoteraz-0 Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 19:17
      Nie zrozumiałyście mnie...
      Kobieta oszukuje ludzi - sprzedaje używane kiecki jako NOWE!!!
      Ja swoją jej sprzedałam jako używaną - nie boli mnie cena, tylko to, że ona w sposób nieuczciwy na niej zarobi... (sprzedając ją jako nową)
      • tracja4 Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 19:18
        Idź się pochlastaj.
      • zamysleniee Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 19:28
        >Jakiś czas temu wystawiłam swoją nową suknie na allegro
        ...
        >Ja swoją jej sprzedałam jako używaną

        Czyli sprzedałaś swoją nową sukienkę jako używaną tak?
      • anaisanais96 Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 19:30
        Nie, tobie wisi że ona kogoś oszuka. Po prostu ci żal że ktoś zarobi na twojej sukni. Ale ja w sumie nie widzę problemu. Sama często tak robię. To się nazywa handel. Tu kupisz taniej, tam sprzedasz drożej i tak się zarabia.
        • pegaz_mk Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 19:31
          I zasadniczo nie ma nic w tym złego, dopóki nie posuwasz się do oszustwa :)
          • nglka Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 03.08.11, 00:11
            Dokładnie; ale nie słyszałam jeszcze o zdarzeniu, by ktoś posunął się do oszustwa, którego jeszcze nie dokonał :-)
            A tak jest przedstawiona w tym wątku klientka.

            Jeśli sprzedaję używaną rzecz to nie obchodzi mnie czy ktoś to kupi dla siebie, sprzeda jako używane, czy jako nowe. Ustalam cenę i finito. Autorkę ewidentnie boli, że sprzedała za bezcen a nie to, co kto zrobi z suknią.

            Autorko tematu: skąd ty możesz wiedzieć co z suknią zrobi klientka? Skąd wiesz, że nie prowadzi lokalnie komisu sukni używanych? Wygodnie jest oskarżać. Nieładnie tak pisać o ludziach a w szczególności o klientce, która było nie było - dała Ci zarobić.
            • i.nes Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 03.08.11, 12:32
              nglka napisała:

              > o klientce, która było nie było - dała Ci zarobić.

              no nie bardzo ;) raczej pozwoliła wycofać część poniesionych kosztów
              • nglka Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 03.08.11, 13:53
                i.nes napisała:

                > no nie bardzo ;) raczej pozwoliła wycofać część poniesionych kosztów

                gdyby miała firmę i prowadziła księgę, to tak; w innym przypadku babka dała Jej zarobić [na ryczałcie - a już w szczególności - bez płacenia podatku]
          • anaisanais96 Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 03.08.11, 14:46
            Jełsi sprzeda ją jako nówkę to będzie oszustwo. Choć nie wiem czy ktokolwiek by się tym zainteresował.
    • pegaz_mk Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 19:30
      Po pierwsze nie jest przesądzone - jakby była nastawiona na taki proceder, towar by skupowała raczej z innego konta. Po transakcji kupna zostaje jednak ślad.
      Po drugie, jeżeli Ci na tym zależy, zachowaj informacje na temat swojej aukcji, zdjęcia itp., obserwuj jej konto, a w razie zaistnienia oszustwa (faktycznego wystawienia aukcji z Twoją suknią jako nową) poinformuj Allegro i policję, trochę jej utrudnisz życie. Jednak samo przestępstwo musi zaistnieć, na zapas nic nie zrobisz.
      Po trzecie, jeżeli już sfinalizowałaś swoją aukcję, wycofanie się z niej może skutkować negatywną opinią - nie warto.
    • niebieski_lisek Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 19:37
      Martwisz się na zapas - przecież babka jeszcze nie wystawiła twojej sukni jako nieużywanej - a nuż okaże się że napisze prawdę w opisie i wtedy twoje lamenty będą zbędne. Niemniej jednak możesz obserwować aukcje tej babki i jeśli złapiesz ją na tym, że wystawi "twoją" sukienkę jako nową to zgłoś to do allegro.
    • berta-death Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 22:19
      Obawiam się, że to jest standardowa praktyka. Wystarczy, że odrobinę ją przerobi, tu doszyje falbankę, tam przypnie kokardkę i już ma nową suknię. A, że przerobioną ze starej to inna sprawa. Suknia jest nowa, tylko materiał, z której zrobiona był używany w innej sukni. Takie myki robi większość sklepów z sukniami ślubnymi i balowymi. Zdaje się, że nawet w ofercie mają odkupywanie używanych sukni. W sukniach ślubnych w przeciwieństwie do innych ubrań, nie ma sezonowych trendów i to co jest modne dzisiaj, było modne 10 lat temu i zapewne za 10 lat też będzie się nadawało do włożenia. A, że takiej sukni jedna osoba dwa razy nie założy, to albo może ją wyrzucić, albo zachować na pamiątkę albo sprzedać z mniejszą lub większą stratą.
    • sylwiamc Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 22:29
      Tak, da się.
      Piszesz, ze suknia uległa zniszczeniu i tym samym nie nadaje się do sprzedaży.
      Ani allegro ani osoba kupująca nie powinni mieć pretensji o anulowanie transakcji.
      • aneta-skarpeta Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 04.08.11, 10:40
        tak, ale potem ciezko wystawic znowu ta suknie, za kilka dni:>
    • ofelia1982 Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 22:29
      no ok, ale dlaczego puściłaś suknię za bezcen?
    • i.nes Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 22:30
      icoteraz-0 napisała:

      > Szkoda mi podwójnie - bo poszła za bezcen

      trzeba było wystawić od 99 zł + dać cenę minimalną lub od razu dać wyższą wywoławczą
    • laracroft82 Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 02.08.11, 22:42
      coteraz-0 napisała:

      > Jakiś czas temu wystawiłam swoją nową suknie na allegro
      oraz to, że jakaś PM kupi ją ja
      > ko nową, czyli zostanie oszukana...

      no to nowa czy nie nowa, zdecyduj sie?? btw kupiła ta sukienke i moze z nia robic co jej sie żywnie podoba..to juz jej własnosc..masz jakies nieprzytomne podejscie..trzeba bylo jej nie sprzedawac i tyle, albo ustawic taka cene jaka by cie satysfakcjonowała..a nie marudzic..
    • 0ffka Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 03.08.11, 02:09
      Niedawno czytałam skargę innej allegrowiczki, która wystawia na Allegro swoje obrazy. Jakieś szuje i męty obserwują jej aukcje i to co schodzi kopiują i wystawiają podpisując się swoim nazwiskiem. Obleśny plagiat i kradzież!
      Nie wiem skąd się biorą tacy kryminaliści?
      W USA gdzie prawa autorskie są bardzo chronione dostaliby po tyłku a w Polsce "chlaj dusza..." Podobnie się ma z sadystami znęcającym się nad zwierzętami. Dla sędziów to nikła szkodliwość społeczna, etc.
      • 0ffka hulaj a nie chlaj :) 03.08.11, 02:31
        hulaj* dusza...
    • doral2 Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 03.08.11, 07:21
      icoteraz-0 napisała:

      "..(już wolałabym ją trzymać na pamiątkę..."

      to jakiego wałka wystawilas na sprzedaż?/
      teraz ci żal dupę sciska, że sama nie zarobilaś na tej kiecce, tylko obca baba??

      jap ierniczę, co porąbani ludzie :/
    • alexandra74 Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 03.08.11, 13:56
      to po co wystawiłas na allegro za cene 99 zł? Pies ogrodnika?
    • takajatysia Re: Strasznie mi przykro... :/ allegro 04.08.11, 09:17
      Suknia została sprzedana, za tyle ile jest warta (= tyle co ktoś chce za nią zapłacić). Trzeba było ustawić cenę minimalną jak nie chciałaś za 99 zł sprzedawać. Zresztą z tego co się orientuję suknie ślubne na allegro albo idą za bezcen albo wcale - popatrz sobie..

      Reszta (domniemane przyszłe niedoszłe oszustwa) to już tylko Twoja wyobraźnia. Równie dobrze babka może prowadzić komis (co jest dosyć naturalne). A nawet jeśli ma zamiar kogoś oszukiwać, to i tak to nie Twoja sprawa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja