Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy

04.08.11, 18:17
biegnie do pracy "spozniona"bierze taxi wpada...cieszy sie ze udalo jej sie zalogowac na czas na kompie jak dziecko...

Ja siedze cicho nic sie nie odzywam....

Potem patrzy w grafik ze ma dzis ma dzien wolny który odpracowywałą w sobotę
Dodam ze sama ten grafik ustanawiała...
NAjlepsze,ze potem zrozpaczona opowiada caly ranek szefowi...O tym jak to sie spieszyla..jak sie cieszyla ze zdarzyla na styk..i jak to mogla teraz lezec w lozku ze swoim kotem .Swą żalosną opowiesć zaczeła od okrzyku "moge chwile porozmawiac bo moje zycie to porazkaaaa".Faktycznie ta laska cala jest jedną wielką porazką..Opowiadala to z taka dramturgią..Hahaha nie cierpie jej....Glupia rozstrzepana pinda
    • tylkoty0 Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:23
      he he he jaka jesteś "debilna" myśle, że bardziej niż ta Twoja "koleżanka" z pracy
    • dzidzia_bojowa Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:23
      Już cię widzę noma, jak złośliwie chichoczesz i wodzisz wzrokiem za roztrzepaną ze złośliwą satysfakcją, że przyszła do pracy a nie musiała. Urocza jesteś.
    • margie Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:23
      jestescie siebie warte.
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:25
      Eh, w Twojej koleżance zobaczyłam siebie. Na szczęście, dla siebie, nie widzę agresji współpracownic;> Ale może ją ukrywają.

      Co Cię boli, że ona przez swoje roztrzepanie swój wolny dzień jakoś nadszarpnęła?
    • zawsze-soffie Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:26
      Serio, ale nie lubić kogoś za takie coś? Nazywać kogoś głupią pindą za takie coś? Słabe to jest.

      Ja to odebrałam jako wyżycie się zazdrosnej pani. Ale to moje subiektywne odczucie.
      • noma69 Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:30
        nie lubie jej za zaloksztalt to tylko jeden z przejawow jej rozstrzepania..listy obecnosci nigdy nie podpisze,bo zapomni..spoznia sie zawsze..potem zostaje dluzej..to nrma bo zawsze jej tramwaj ucieknie albo cos//:O
        • dzioucha_z_lasu Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:49
          Co to jest "rozStrzepanie"???
          • noma69 Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:49
            a zgadnij:O:O:O:O
            ???


            • dzioucha_z_lasu Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:53
              Przysięgam, nie mam pojęcia. Nie może to być literówka, bo użyłaś tego słowa parę razy. A zatem - albo masz problemy z pisownią i zamiast zajmować się koleżanką z pracy - zajmij się słownikiem, albo to jakieś nowe słowo, którego nie znam.
            • rannie.kirsted Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 20:31
              norma, mysle ze sa fora gdzie lepiej sie z ludzmi dogadasz: onet, wp, interia. moze sie przerzuc a z tym daj sobie spokoj?
        • kora3 Alke co cię to obchodzi? 04.08.11, 20:21
          Wiesz, ja rozumiem, ze mozna nie przepadać z akimś z pracy. Sama miałam jedną taką kolezanke, która mi na nerwy działała, ze szok. Ale nie tym, ze potrafiła opowiadac non stop jaka to oina wspaniała, co ugotowała, jak trawnik skosiła, jak była u kismetyczki - bo umiem się wyłączyc i w sumie, jak mnie nie dotyczy, wali mnie taka gadka w próznię.
          Nie lubiłam jej za komentowanie cudzych spraw i udawanie "szefowej", którą nie była. Nikt się tym nie przejmował.l, ale było wqrzajace, jak mówiła te bzdety do konkretnej osoby.

          Jesli nie odwalasz za panne jej roboty, to co Cie obchodzi czy ina sobie zawaliła wolny dzień, spóżniła się itd. Jesli nie masz ochoty słuchac jej opowiesci i przeszkazdaja ci, ignoruj je nie wykazujac zainteresowania, albo wprost powiedz "Sorry, ale jestem zajeta" i tyle.
    • 3artka Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:27
      Brzydko tak mówić.
    • cafem Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:31
      A ja myślę, że jej po prostu zazdrościsz - dramaturgii i umiejętności przykucia do siebie uwagi. A Ty natomiast biedna, cichutko w kącie...
    • potworski hahaha 04.08.11, 18:31
      Hahaha=faktycznie głupia. Bardzo mnie ubawiłaś. A widziałaś jak się dzisiaj ubrała Renata z księgowości? Założyła taki wielki plastikowy zegarek w kolorze fioletowym a buty miała takie bardziej wpadające w róż! I słyszałem od Zośki, że podobno widziała ją w centrum handlowym jak szła z podróbką torebki Louis Vuitton=głupia gęś=a tak w ogóle to ona podobno należy do jakiejś sekty i w każdy pierwszy piątek miesiąca umawiają się u niej w mieszkaniu po czym do późna śpiewają jakieś piosenki i nacierają swoje ciała olejem po śledziach=wiem bo widziałem jak szli z reklamówkami z Lidla i strasznie śledziami śmierdziało, albo to były makrele=nie wiem, w każdym bądź razie coś podobnego. A widziałaś jej faceta?=mój szwagier zna portiera, który pracuje z nim w cementowni. Podobno nie skończył technikum i zarabia 1200 na rękę, w dodatku nie mają ponoć ślubu kościelnego bo on jest bez bierzmowania-nie zdał egzaminu na religii bo nie umiał powiedzieć modlitwy przed jedzeniem. Wyobrażasz to sobie?
      • zawsze-soffie Re: hahaha 04.08.11, 18:34
        myślałeś ażby pisać jakieś książki o kontaktach międzyludzkich - czyli, te no....psychologiczne. Myślę, że zrobiłbyś karierę.
        • potworski Re: hahaha 04.08.11, 18:47
          zawsze-soffie napisała:

          > myślałeś ażby pisać jakieś książki o kontaktach międzyludzkich - czyli, te no..
          > ..psychologiczne. Myślę, że zrobiłbyś karierę.


          Bardziej preferowałbym tematykę debilizmów na internetowych forach. Tylko niestety lista głównych bohaterów jest tak długa, że potencjalnemu czytelnikowi już po czterech stronach zaczęłyby się mylić nicki.
          • zawsze-soffie Re: hahaha 04.08.11, 18:54
            Oj przestań, nie takie wypociny namiętni czytelnicy ogarniali. Może zrób "kasting" na 5 głównych bohaterów roku 2011. Resztą zajmiesz się potem. Masz czas.

            A teraz porozmawiajmy o tej no..roli dla mnie.
    • berta-death Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:35
      To teraz się szykuj na wiadro pomyj jakie wyleją na ciebie tutejsze forumki. Wszelkie wyrazy krytyki działają na nie jak płachta na byka.
      • noma69 Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:40
        widze wlasnie...:O


        • cus27 !!! 04.08.11, 18:47
          "Pind"owaty... watek ubogiej ...pindolki !
        • maggpie Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:47
          noma69 napisała:

          > widze wlasnie...:O
          >
          >
          Może nie jedz .. tyle loduff. To szkodzi na gardło :0

      • zawsze-soffie Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:50
        nie można skrytykować kogoś kto krytykuje kogoś innego z bliżej irracjonalnych dla osób trzecich powodów - aha
        • noma69 Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:52
          nie powiesz mi ze nie wku...aja cie takie osoby..mnie takie sowizdrzoły doprowadzają do szału...I moze zopisu to jest niegrozne co jak przebywasz ztaka oosbą to jest to dramatr
          • dzioucha_z_lasu Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:54
            To może nie pij tyle..? Jak przestaniesz przychodzić do pracy skacowana, to i koleżanka przestanie cię wkurzać..
          • zawsze-soffie Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:59
            żeby mnie ktoś wku..ał trzeba czegoś więcej. O wiele bardziej irytują ( tylko irytują ) mnie panny, które połknęły kija od szczotki.z takich zakręconych to się pośmiać chociaż można

            Kwestia wydźwięku postu niestety robi swoje.Ale o tym pisałam wyżej.
    • maggpie Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:45
      I paskudny charakterek.
    • black-sandra Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 18:48
      No ale kobieto !!! no jak tak mozna mówic o swojej koleżance z pracy i jeszcze na forum ja obgadywać ??? no nieładne to jest naprawdę powinnaś się wstydzić beee...
    • disa niech zgadnę - jest ładniejsza od Ciebie 04.08.11, 19:05
      i ludzie ją bardziej lubią ;]
    • lonely.stoner Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 19:06
      Ja siedze cicho nic sie nie odzywam....


      ten fragment mi sie najbardziej podoba, zaraz wyjasnie dlaczego- kiedys w akademiku mieszkalam z taka dziewczyna w pokoju ktora mnie bardzo nie lubila, i uwazala ze jestem glupia, roztrzepana, nie to co ona- madra, rozwazna i taka w ogole super no. Jak pakowalam sie kiedys przed wyjazdem do domu i tak biegalam roztrzesiona po pokoju i sprawdzalam czy wszystko zabralam, to ona tez wlasnie tak jak Ty siedziala taka: cicho i nic sie nie odzywala. Potem pewnie sobie w duchu gratulowala tego stocikiego spokoju i rozwaznosci ze nic mi glupiej nie wspomniala ze zapomnialam jednej waznej rzeczy spakowac, mojej kosmetyczki i jak wrocilam to ona pachniala moimo perfumami, taka byla super z niej kolezanka :D Poza tym pod.ierdzielala mi i innym dziewczynom jedzenie- pewnie uwazala ze jestesmy frajerki ze tyle zarcia kupujemy a ona ma za darmo wyzere :D
      • alienka20 Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 19:12
        Lubię to ;D.
        Też taka roztrzepana jestem. A co do tematu wątkodawczyni, to co jak co, roztrzepaniec niezły ze mnie, ale o wolnym nigdy nie zapomniałam :D. Także jest dla mnie nadzieja :)
        • dzidzia_bojowa Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 20:14
          Na Forum Humorum robił kiedyś karierę wątek : Wasze szczególne przypadki roztargnienia. Tak mi się przypomniało a propos.
          Zresztą poczytajcie sobie jak jeszcze tego nie znacie. Niektóre przypadki są absolutnie genialne. I często jakbym siebie widziała:)
          forum.gazeta.pl/forum/w,384,8321551,,Wasze_szczegolne_przypadki_roztargnienia_.html?s=0
    • vandikia Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 20:23
      co takiego dzieje się w Twoim życiu, że jesteś naładowana taką złą energią i agresją?
    • moonogamistka Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 20:33
      Qrcze zawsze sie zastanawiam, jak to jest zyc zyciem innych osob;_))
    • mumia_ramzesa Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 20:39
      Bardzo ludzka ta kolezanka. U nas by byla kupa smiechu.
      • doral2 Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 20:46
        dawno nie było, nie mogłam się pohamować
        https://sieniesie.blox.pl/resource/japie....jpg
    • easyblue >Hahaha nie cierpie jej...< 04.08.11, 20:52
      I wszystko na temat.
      • noma69 Re: >Hahaha nie cierpie jej...< 04.08.11, 20:57
        pocieszajace jest to ze ztakimi zagrywakami szef jej napewno nigdy nie awansuje..bo to porazka by byla jakby onamialabyc odpowiedzialna za cos..Pewnie pomyslal ze jestem psychiczna:)




        Owszem ne cierpie jej bo nie lubie ludzi nieodpowiedzialnych
        • alienka20 Re: >Hahaha nie cierpie jej...< 04.08.11, 21:17
          Ja też nie lubię, ale ci nieodpowiedzialni, to jednak często wykazują się na innych polach.
    • ursyda Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 22:39
      Nie dość, że roztargniona to jeszcze szczęścia nie ma do koleżanek w pracy:/
      • akle2 Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 05.08.11, 00:15
        Albo stara się być "ponad to". To też sztuka.
    • krakremija11 Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 04.08.11, 23:32
      Dziwczyny,tutaj nic sie nie poradzi na nasza forumowiczke:)
      Zapewne nie ma poczucia humoru,jest smiertelnie powazna i poukladana,nosi plisowana spodniczke a gdy jej dzieci bawia sie placu zabaw ona dystyngowanie siedzi na laweczce zamiatst szalec z dzieciakami zeby czasem tej spodniczki nie poplamic,zreszta jakie to nielbudzkie smiac sie z dziecmi i z nimi wariowac.nie.tak tylko zachowuja sie wesoli wariaci:)nie nasza forumowiczka.pewnie kolor wlosow tez ma nijaki zeby nie wyrozniac sie z tlumu i nie wzudzac kontrowersji swoim wygladem.mysi to kolor odpowiedni.zreszta pewnie i tak nie jest ani atrakcyjna ani interesujaca.zaloze sie ze rozrywka tej pani jest ogladanie klanu ew sasiadow przez okno i refleksjami na temat ich zlego sie prowadzenia.jak Boga Kocham,bylam dzisiaj w urzedzie w biegu i wpadlam w slowotok i sie przejezyczylam w rozmowie z pewna Pania urzedniczka i zamiast sierpien powiedzialam czerwiec ale myslac o sierpniu oczywiscie po czym z usmiechem sie poprawilam odrazu a Pani zrugala mnie za moje roztrzepanie slowne.i tak sie zastanawiam,moze Ty tam pracujesz albo Twoja mysia Siostra?
      Pozdrawiam wesolych wariatow!czolem
    • akle2 Re: Jaką ja mam debilną kolezanke z pracy 05.08.11, 00:09
      A jeśli ona tak samo myśli o Tobie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja