Jak go zrozumieć?

06.08.11, 00:33
Witam, chciałabym wam opisać pewną rzecz i liczę na to że mi coś doradzicie i pomożecie zrozumieć tok myślenia mojego byłego bo już się w tym trochę pogubiłam. A więc napiszę od początku. Gdy go poznałam i zaczęliśmy się spotykać w tym czasie mój kumpel który był szaleńczo we mnie zakochany niestety popełnił samobójstwo. Przeżyliśmy to bardzo a mój wtedy jeszcze facet zaczął obwiniać za to siebie bo stwierdził że gdyby ze mną nie był to tamten by się nie zabił, chciał nawet na jakiś czas przestać się ze mna spotykać ale po długich rozmowach zostaliśmy ze sobą. Wszystko się dobrze układało do czasu gdzy wyjechał za granice do pracy, po kilku miesiącach stwierdził że to nie ma sensu, później dowiedziałam się że jego kumple mu powiedzieli że spotykam się z jakimś facetem, owszem czasami spotykałam się z kumplem ale tylko na stopie koleżeńskiej!!! No ale oni byli mądrzejsi i wiedzieli lepiej. Nawet nie wytłumaczył tego ze mną, powiedział ze to nie ma sensu bo nie wie kiedy wróci. Ja po kilku miesiącach związałam się z tym kolegą, chciałam zapomnieć o byłym ale się nie udało, ciągle miałąm w sercu byłego. On wrócił, powiedziałam mu że mam faceta. Czasami spotkaliśmy się ale tylko jako kumple. W tym czasie zaczęło być źle w moim związku, rozstałam się z facetem. Kiedyś spotkaliśmy się wszyscy razem na imprezie ja i tych dwóch moich byłych. I ten pierwszy powiedział do tamtego ,, Nigdy ci tego nie wybacze że odbiłeś mi kobiete " a pzecież wcale tak nie było, my się związaliśmy kilka miesięcy po tym jak on ze mną zerwał. Tłumaczyłam mu to ale on myśli że już wcześniej zaczęłam z nim być a my wtedy spotykaliśmy się po koleżeńsku poprostu jako znajomi. Ale jak się sytuacja uspokoiła, zaczeliśmy się spotykać i to bardzo często i były pocałunki, przytulanie, wspomnienia, powiedział że mnie kocha i dużo różnych miłych rzeczy. Ja jemu też, ciągle go kochałam, myślałam że z czasem wrócimy do siebie ale powiedział mi że nie chce się wiązać z rzadną już kobietą :( nagle moje nadzieje legły w gruzach. Nie rozumiem po co były te wyznania, spotkania, wydawało się jakby dzielił nas tylko krok od tego by do siebie wrócić... Ostatnio powiedział takie coś co mnie zastanowiło. Bo tamten facet z którym byłam do tej pory nie może się pogodzic z tym że nie chce już z nim być, jest zakochany i czasami zachowuje się wręcz iracjonalnie :/ No i ten z którym chciałam być powiedział : ,, Zobacz jak Marek za tobą lata, on świata po za tobą nie widzi, jak byśmy do siebie wrócili to ja nie wiem co by z nim było, pewnie też by się zabił jak Krzysiek " ten tekst mnie zaskoczył, dlatego wspomnialam wam na początku że kumpel się zabił a on to bardzo przeżył, czy to możliwe zeby teraz bał się do mnie wrócić zeby tamten nic sobie nie zrobił i żeby później po raz kolejny się nie obwiniał ze to przez niego? Sama już nie wiem. On powiedział to nawet przy nim kiedyś jak do mnie tamten podszedł że on się nie chce już wiązać, tak jak by chciał tamtego uspokoić. Dziwne jest jego zachowanie. Co o tym myślicie? Proszę wypowiedzcie się. Pozdrawiam.
    • six_a Re: Jak go zrozumieć? 06.08.11, 00:46
      gdzie jest generator takich bzdetów, ja się zastanawiam. wszystko pisane na jedno kopyto. on powiedział, ja powiedziałam, wtedy on odpowiedział, a ja mu z liścia. słowa kluczowe: kumpel, kumpela, całowaliśmy się po koleżeńsku, związaliśmy się, rozwiązaliśmy się, co o tym myślicie.
      noszku...mać.
      • m-kow Re: Jak go zrozumieć? 06.08.11, 01:17
        No nie przesadzaj! Tu są nawet kropki, przecinki, zdania zaczynają się od wielkiej litery i nie ma setek wielokropków. Te wielokropkowe to są moje ulubione. Gdzieś jest w internecie musi być formularz, zaznaczasz opcje
        -temat tekstu
        a) dramat miłosny
        b) wredna koleżanka z pracy
        c) jak odnieść sukces w życiu, czyli wyszurowane pięty
        itp

        -Miksuj tematy ( dramat miłosny w pracy a sukces w życiu )
        a) tak
        b) nie

        - gramatyka i ortografia
        a) a co to?
        b) zubo

        - słownik
        a) zwykły ( 100 słów )
        b) wyszukany (150 )
        b) erudyta ( 200 )

        Naciska się Enter i mamy takie cuś na jak u góry...




        ---
        "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
        • six_a Re: Jak go zrozumieć? 06.08.11, 13:03
          :)
          • professional_scoffer Generator postów 06.08.11, 14:31
            :) Dobre.
    • raohszana Re: Jak go zrozumieć? 06.08.11, 00:46
      Ale harlekin.
      Weź se znajdź normalnego faceta, który Cię będzie chciał, a nie się babrzesz z rozemocjonowaną melepetą i nie puszczasz go od siebie tylko trzymasz na siłę i "rozmowujesz".
    • ka-mi-la789 Re: Jak go zrozumieć? 06.08.11, 01:12
      > bo już się w tym trochę pogubiłam

      My tym bardziej.
    • fajnajozia Re: Jak go zrozumieć? 06.08.11, 08:50
      Facet, kumpel, kumple, facet, kumpel, kumpel, facet, facet, kumple. Marek, Krzysiek, wrócił, zabił się, zakochał -> Streściłam, dla tych którzy nie przebrnęli :)
      • wuwuem Re: Jak go zrozumieć? 08.08.11, 13:42
        o dzięki! bo dość szybko zasnęłam i nie dobrnęłam nawet do połowy ;)
    • jeriomina Re: Jak go zrozumieć? 06.08.11, 10:23
      Chcesz się dowartościować na forum opowiadając o tym, jak to faceci z miłości do ciebie się zabijają?
      • lonely.stoner Re: Jak go zrozumieć? 06.08.11, 11:19
        mysle ze ten wlasnie facet popelni samobojstwo, zachowuje sie juz teraz jak emocjonalana galareta, sam nie wie czego chce.
        • doral2 Re: Jak go zrozumieć? 06.08.11, 18:07
          lonely.stoner napisała:

          > mysle ze ten wlasnie facet popelni samobojstwo, zachowuje sie juz teraz jak emo
          > cjonalana galareta, sam nie wie czego chce..."

          ale że pośmiertnie??
    • moonogamistka Re: Jak go zrozumieć? 06.08.11, 15:21
      Pogubilam sie w tych ukladach, ale ja mam meski umysl:-D
    • jan_hus_na_stosie2 piękne 08.08.11, 15:11
      el.unia napisała:

      > kumple mu powiedzieli że spotykam się z jakimś facetem, owszem cza
      > sami spotykałam się z kumplem ale tylko na stopie koleżeńskiej!!!

      a kilka linijek niżej

      > Ja po kilku miesiącach związałam się
      > z tym kolegą

      Jakbyś spotykała się z kumplem na stopie koleżeńskiej to byś się z nim nie związała. Więc nie zgrywaj niewiniątka.

      A tak na marginesie wiążesz się z jakimiś popaprańcami.




Inne wątki na temat:
Pełna wersja