spionca.krulewna 19.05.04, 16:25 Jake to jest, ze czasem piekne kobiety maja pelno kompleksow na punkcie swojej urody a brzydkie i glupie dziewczyny sa z siebie zadowolone? Od czego zalezy nasz poziom samozadowolenia?????? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: GOSC Re: samoakceptacja IP: *.240.81.adsl.skynet.be 19.05.04, 16:42 Wydaje mi sie, ze one sa poprostu zbyt glupie aby dopatrzyc sie w sobie cienia brzydoty. Z kolei kobieta inteligentna, mimo ze jest ladna nie bedzie twierdzila, ze takowa jest. Sadze, ze ladne kobiety nie maja az tak wiele kompleksow, one tylko zwyczajnie o tym otwarcie mowia, zdajac sobie sprawe z mankamentow swojej urody, jednoczesnie je akceptujac. Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: samoakceptacja 19.05.04, 16:54 samoakceptacja tworzy i obraz siebie,to jak się postrzegamy tworzy się wyniku różnych doświadczeń życiowych,najważniejsze są te,które wynosimy z domu rodzinnego.To rodzina daje nam podwaliny naszej wiedzy o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nexus Re: samoakceptacja IP: *.toya.net.pl 19.05.04, 17:17 troche obludy w tym napewno jest, mysle ze u "pieknych" ludzi pojawia sie juz na etapie dziecinstwa pewien poziom narcystycznego odbierania swojej osoby, a to babcia zawsze powie: "Jaki pieny wnusio/wnuczka" potem ciocie wujkowie "na pewno chlopaki sie za Toba uganiaja" itd itd potem gdy sie dorasta rodzinie juz nie wypada biadolic ze maja ladna wnusie i wtedy zaczyna brakowac tego uwielbienia z otoczenia, jezeli znajomi tego nie daja, to na sile sie to od nich wyciaga mowiac: "-cholera ale ja mam grube lydki - no co ty, chcialabym miec takie jak twoje, w szpilakch wygladasz zajebiscie, a ja nie moge nawet odslonic kolan..." itd itd czyli taka troche obluda, prowokowanie do pochelbnych opinii na swoj temat, typowe dla narcyzow jest jeszcze kwestia taka ze jezeli partner nie dowartosciowuje zbyt dobrze to tez pojawiaja sie kompleksy, natury: "jak to zawsze mowili mi ze mam ladne nogi, a on nie lubi jak chodze w mini" itd koniecznie trzeba tez wspomniec o tym co lansuja media, dziewczyny ciagle gonia za pewnym dobrze nie sprecyzowanym wzorcem poza tym ze ma byc szczupla i ladna, ale co dalej to juz nie wiadomo, piersi A czy D, jaka pupa, jakie uda, sylwetka wysportowana czy wieszka modelki itd. stad tez pewne kompleksy natury niespojnosci przekazu z mediow "czy juz jestem taka jak mowia? czy jeszcze nie?" itd samoakcjeptacja uwazam ze to: 1. pogodzenie sie z samym soba (ciezkie do zrealizowania, wymaga z reguly stalej obecnosci bodzcow wzmacniajacych od partnera badz otoczenia) 2. pogodzenie sie z opinia otoczenia o sobie ja zawsze podziwiam osoby otyle, mimo iz wzorzec urody jest w dzisiejszych czasach odmienny, to osoby otyle zawsze kojarze jako usmiechniete i zadowolone z zycia :) moze dlatego ze sa syte :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: samoakceptacja IP: 62.233.163.* 19.05.04, 18:23 byc moze mankamenty urody ida w parze z zezem albo inna wada wzroku i dzieki temu takie pasztety jeszcze jako tako funkcjonuja wizyta u okulisty absolutnie nie zalecana :P Odpowiedz Link Zgłoś
wuzetka1 Re: samoakceptacja 20.05.04, 01:51 wiesz im czlowiek glupszy tym mu w zyciu prosciej i weselej :) Odpowiedz Link Zgłoś
monika265 Re: samoakceptacja 26.05.04, 11:54 jeżeli uważasz ze brzydkie są głupie , to ty jesteś idiotką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: samoakceptacja IP: *.crowley.pl 26.05.04, 12:35 Od inteligencji Od tego, czy jesteśmy fajni, ładni itd Od zachwytu w oczach innych Od dystansu między "ja prawdziwym" a "ja idealnym" :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Re: samoakceptacja IP: 62.148.79.* 26.05.04, 15:22 spionca.krulewna napisała: > Jake to jest, ze czasem piekne kobiety maja pelno kompleksow na punkcie > swojej urody a brzydkie i glupie dziewczyny sa z siebie zadowolone? bo w urodzie upatrują źródło swojej wartości, więc nadmierną uwagę do tej urody przywiązują Odpowiedz Link Zgłoś