Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie

09.08.11, 11:13
Czy ktoś ma doświadczenie ze zmiana szkoły po 1 klasie swojego dziecka ? jakie to było przeżycie ? czy warto zmieniać czy dowozić ? Mam sytuacje która powoduje ze zmienię miejsce zamieszkania i nie wiem czy kontynuować edukacje córki w starej szkole czy wysłać ją do nowej przy miejscu zamieszkania .
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 11:19
      oczywiście wysłać do nowej przy miejscu zamieszkania

      nie wolno z dziecka robić delikatnej i wrażliwej ciamajdy, która jak dorośnie zostanie zgnieciona przez "okrutny i zły świat"

    • samotna_matka Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 11:23
      Zdecydowanie przenieś koło miejsca zamieszkania . Tylko plusy - bliżej domu , koledzy z domów w pobliżu . A jedna klasa to nie tak wiele żeby dziecko się przyzwyczaiło do nowej
    • alienka20 Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 11:26
      Jeżeli to przeprowadzka na stałe, a twoja praca nie powoduje, że co jakiś czas macie się przeprowadzać, przeniosłabym. Gdyby to była 4-5 klasa, nie byłoby sensu, bo dziecko już zżyte z kolegami. Przeanalizuj jeszcze ile czasu zajęłoby ci dowożenie do starej i nowej szkoły + dojazd do pracy, jak z powrotami dziecka, i czy nie wyjdzie, że tak naprawdę musisz się o 3-4 rano zrywać, żeby się ze wszystkim wyrobić pozostawiając je w starej. Nie warto sobie życia utrudniać, jeśli miałoby dojeżdżać 6 km. Ale weź też pod uwagę jak dziecko przystosowuje się do nowej sytuacji. Jeżeli szybko się zaaklimatyzowała i jest na ogół lubianym, bezproblemowym dzieckiem, to bym przeniosła.
    • thisisspartaaa Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 11:28
      Twoje dziecko w wieku 7 lat chyba umie mówić? zamiast pytać na forum lepiej pogadaj z dzieckiem. oczywiście zrób to sprytnie i delikatnie narzuć swoje zdanie. możesz też się dowiedzieć czy ta szkoła do której chcesz przenieść dziecko organizuje jakieś wakacyjne zajęcia- w ten sposób jeszcze przed wrześniem będzie szansa na nawiązanie nowych znajomości, zapoznanie się z nowym budynkiem itp
    • trypel Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 11:40
      moja córa miała 3 szkoły w ciągu pierwszych 4 lat nauki i nie było to dobre
      jedna zmiana OK ale 2 to za dużo.
      • agata_w7 Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 11:49
        20 km w jedną strone + 20 km w drugą strone :)nie wiem czy to duzo czy mało:)
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 11:53
          agata_w7 napisała:

          > 20 km w jedną strone + 20 km w drugą strone :)nie wiem czy to duzo czy mało:)

          to jakieś 800 km miesięcznie :)

          • jan_hus_na_stosie2 Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 11:56
            i jakieś 9600 km rocznie, co przy średnim spalaniu benzyny powiedzmy 7l/100km i cenie 95 bezołowiowej powiedzmy 5,20 zł za litr daje 3 494 zł ;)


          • black-sandra Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 12:01
            Moja córka zmieniała 4 razy szkołę , różnie bywało ale jakos przeżyła z czasem się uodporniła . Ale zawsze miała szkołe w pobliżu zamieszkania . Raczej jestem za tym aby dziecko chodziło do szkoły w pobliżu domu . Zawsze łatwiej i z kolegami i z lekcjami jeśli by zaistniała taka potrzeba .
            • trypel Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 12:24
              moja tez sie uodporniła.
              Na tyle że nie jest teraz w stanie nawiazywać przyjaźni w szkole bo jak znów zmieni to bedzie teskniła. I szkołę traktuje jak pracę. Tylko koleżanki i koledzy i broń boże bliższych kontaktów i przyjaźni.
              • alienka20 Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 12:36
                Jak sobie pomyślę, o swojej niby to przyjaciółce z dzieciństwa, to myśę, że dobrze robi. Mi to tylko pomogło w przeprowadzce. Nic nie trzyma, nie krępuje ruchów, a znajomych można mieć nowych wszędzie.
        • alienka20 Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 12:01
          To jest dużo. Mój brat dojeżdżał do swojej szkoły i pracy jako nastolatek, a potem dorosły człowiek 30 km. Nie wiem ile teraz, bo dojeżdża z jednego końca linii metra na drugi (40 minut drogi). Przeniosłabym. Dziecko 8-letnie nie ma takiej wytrzymałości jak nastolatek.
    • fajnajozia Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 11:56
      Zależy od wrażliwości dziecka. Tylko tym bym się kierowała. Dla jednych to okropne przeżycie, stres wręcz rozpacz, dla innych nic aż tak wielkiego. I najpierw poprosiłabym dyrektora nowej szkoły o czas próbny - tydzień, bo różnie bywa. Wtedy dziecko wie, że może wrócić jakby co, do starej szkoły. Po tygodniu może zobaczyć, że nie taki diabeł straszny jak go malują ... I przejście może być bezbolesne. Zdecydowanie przeciwna jestem traktowaniu dziecka jak przedmiot i przenoszeniu, bo tak będzie wygodniej dla rodziców.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 12:00
        fajnajozia napisała:

        > Zależy od wrażliwości dziecka.

        wrażliwość dziecka w dużej mierze zależy od wychowania przez rodziców, czy wychowają je na samodzielne i odważne, czy zawsze będą otaczać je wachlarzem ochronnym a dziecko wyrośnie na niesamodzielne, przewrażliwione, nie potrafiące samodzielnie walczyć o swoje bo zawsze wszystko dostawało gotowe na tacy


        • fajnajozia Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 12:03
          "wrażliwość dziecka w dużej mierze zależy od wychowania przez rodziców, czy wychowają je na samodzielne i odważne, czy zawsze będą otaczać je wachlarzem ochronnym a dziecko wyrośnie na niesamodzielne, przewrażliwione,nie potrafiące samodzielnie walczyć o swoje bo zawsze wszystko dostawało gotowe na tacy "

          Mam inne zdanie na ten temat. Moja córka była bardzo wrażliwa, teraz jest wyszczekaną pewną siebie nastolatką. Syn od początku był pewny siebie i spływało po nim wszystko jak po kaczce i raczej nie generalizowałabym :)
      • samotna_matka Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 12:01
        masz racje chodzi przede wszystkim o dobro dziecka a nie 3400 zł rocznie
    • salma75 Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 14:27
      Po I klasie podstawówki?
      Jeśli tak, to nie widzę problemu.
      Dziecko jest na tyle małe, że ekspresem przystosuje się do życia w nowym otoczeniu. Mój syn zmienił szkołę po I klasie. Nie było najmniejszych problemów.
    • best.yjka Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 14:37
      forum.gazeta.pl/forum/f,46,Starsze_dziecko.html
    • grassant Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 15:49
      zmieniłem szkołę po drugiej klasie, po trzeciej klasie zmieniłem klasę. zero problemów.
    • berta-death Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 17:27
      Myślę, że w pierwszej klasie to te przyjaźnie jakieś wielkie nie są i dziecko bez problemu przystosuje się do nowych znajomych. Zwłaszcza, że te przyjaźnie to bardziej na podwórku niż w murach szkolnych kwitną. A podwórko i tak będzie mieć nowe, więc szybko straci bliższy kontakt ze starymi znajomymi.
    • devilyn Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 09.08.11, 17:32
      Mam pytanie...jaka jest sytuacja w obecnej klasie...czy klasa jest zgrana? (tak tak może być zgrana lub mogą być już kliki, silne osobowości, chociaż w młodszym wieku też się zdarzają).

      Jaką dziecko ma pozycje w klasie?

      Odpowiedz sobie na te pytania i wtedy się wyklaruje.
    • agata_w7 Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 10.08.11, 09:47
      Dziękuje bardzo za wasze opinie . Wszystkie są cenne i warte wziąć je pod uwagę . Teraz pytanie w drugą stronę . Jeśli zostanie w starej szkole czy nie będzie alionowany na podwórku ?
      • berta-death Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 10.08.11, 10:07
        Zauważ, że w szkole w tak młodym wieku siedzi się 5, góra 6 lekcji. A to oznacza, że na integrację z rówieśnikami w murach szkolnych jest 4 albo 5 przerw 10minutowych, z 10minut przed pierwszą lekcją jak towarzystwo zjawi się wcześniej. I może po 10minut na każdej lekcji można sobie porozrabiać, bo resztę czasu trzeba jednak spędzić przynajmniej udając, że się pracuje. Daje nam to jakieś 2h/dziennie i to w niezbyt sprzyjających warunkach, bo cały czas ktoś im przeszkadza, to nauczyciel, to dzwonek, to hałas, to konieczność odpisania zadania na kolanie, itp.

        Jak sama pamiętasz z własnych lat szkolnych, integracja następuje w drodze do i ze szkoły, oraz na podwórku po lekcjach. Wspólna klasa, nauczyciele, lekcje, zadania domowe, pożyczania zeszytów w razie nieobecności i szkolne problemy są jedynie elementami spajającymi te szkolne znajomości, bo jednak trzeba mieć o czym rozmawiać. A w tym wieku wokół szkoły i szkolnych wydarzeń toczy się większość tematów. W związku z tym wyalienowanie może spowodować zarówno niechodzenie do tej samej podstawówki co rówieśnicy z podwórka jak i nieprzebywanie na tym samym podwórku co szkolni koledzy. Jednym słowem gdzie się człowiek nie obejrzy, to dupa z tyłu.

        Wydaje mi się, że jeżeli twoje dziecko nie jest typem, który wyjątkowo źle się aklimatyzuje w nowym otoczeniu, ma trudności z nawiązywaniem relacji i wchodzeniem do istniejącej już grupy rówieśniczej, źle znoszącym zmiany nauczycieli, miejsc, itp, to ja bym się nie zastanawiała tylko zmieniała mu szkołę. Jak już się wprowadziliście do nowego mieszkania, to ma jeszcze miesiąc czasu na poznanie nowych kolegów szkolnych. Ważne, żeby odpowiednio dużo czasu spędzał na podwórku, zapraszał kolegów do domu, pomyśl o zorganizowaniu jakiejś parapetówy dla jego nowych znajomych. Możesz też przejść się do nauczycielki przed pierwszymi zajęciami i poprosić, żeby jakoś pomogła mu się odnaleźć w nowej sytuacji.

        Natomiast jak to jest dziecko z gatunku osób dobrze radzących sobie w życiu to nawet się nie zastanawiaj, tylko przepisuj. Po co sobie życie komplikować jakimiś dojazdami, wcześniejszym wstawaniem i jeżdżeniem przez pół miasta, żeby zeszyt pożyczyć czy oddać.
        • grassant Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 10.08.11, 11:09
          Po co sobie życie komplikować jakimiś dojazdami, wcześniejszym wstawaniem i jeżdżeniem przez pół miasta,

          w komunikacji też mozna nawiązać ciekawe znajomości :)
          • berta-death Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 10.08.11, 13:20
            > w komunikacji też mozna nawiązać ciekawe znajomości :)

            I nie tylko. Stojąc na przystanku też. Do liceum jeździłam autobusem i z tego samego przystanku odjeżdżał autobus do podkrakowskiej wsi, z której dzieciaki dojeżdżały do podstawówki na moim osiedlu. Tam u siebie mieli zdaje się tylko 4 klasy a w nauczaniu początkowym nie mieli klasy sportowej. I dzieciaki ze starszych roczników plus maluchy sportowe musiały korzystać z komunikacji. Starsze dawały radę same, młodszym towarzyszyli rodzice. Z jednym wyjątkiem. Akurat chodziłam na popołudnie do szkoły, więc na przystanku o podobnej porze spotykałam dzieciaki, które kończyły lekcje z porannej zmiany. I wśród nich był pierwszoklasista, który nie potrafił czytać i nie znał cyfr. Nie znał też liczb wielocyfrowych, więc nie wiedział co to znaczy np sto dwadzieścia trzy. Wiedział, że ma wsiąść do autobusu jeden dwa trzy i musiał się ludzi pytać co co jedzie i żeby mu po literkach powiedzieli. I on bardzo szybko nawiązał wszelakie znajomości, bo ludzie zaczęli na niego zwracać uwagę i bulwersować się co to za patologiczna rodzina wysyła dziecko samo autobusem, nie nauczywszy go wcześniej rozpoznawania numeru autobusu.

            A wracając do tematu, to najrozsądniej by było zapytać samo dziecko o zdanie. Przedstawić mu wszystkie za i przeciw i niech samo zdecyduje co będzie dla niego korzystniejsze. W końcu to już 8-latek, komunia za pasem, czas najwyższy wiedzieć czego się od życia chce. Przyda się jak znalazł podczas tworzenia listy prezentów komunijnych. ;D
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 10.08.11, 10:16
      Przecież to jest pierwsza klasa. Po pierwszych paru tygodniach dziecko przestanie zauważać większą różnicę.
      • grassant Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 10.08.11, 11:11
        zgadza się. ile dzieci z pierwszej klasy pamietacie, pod warunkiem, ze nie były z podworka i nie dotarły z wami do matury?
        • alienka20 Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 10.08.11, 13:00
          Wszystkie :). Ale ja miałam swoje podwórkowe znajomości + osoby, z którymi chodziłam razem do szkoły tą samą drogą - raptem - 4 osoby, chyba, że w późniejszych latach miało się "odprowadzaczy" w liczbie 6 :). Osoby z klasy mieszkały dużo bliżej szkoły, ja mieszkałam na granicach rejonu, dwie osoby były całkiem spoza rejonu i powinne chodzić do innej podstawówki.
    • bazyli_15 Re: Zmiana szkoły dziecka po 1 klasie 10.08.11, 11:54
      w tych tematach chyba lepiej na emamie:)
      forum.gazeta.pl/forum/f,567,emama.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja