kombinerki.pinocheta
09.08.11, 11:29
Zauwazylem, ze wiekszosc z was oburza sie, gdy ocenia sie kobieca inteligencje. Tutaj jednak te bardziej ogarniete sobie radza bez problemu, bo znaja swoje mozliwosci i na odbicie pileczki w odpowiedni sposob pozwala im, hmmm zaskakujace, ich inteligencja.
Jednak prawdziwa wscieklosc powoduje ocena seksualnosci kobiety.
Dziwne, poniewaz kobiety nie maja problemu z ocena seksualnosci mezczyzn. Krytykuja roznych facetow, a najbardziej chyba typ "dziwkarza", co jednak wcale nie oznacza, ze nie chcialyby z takim gosciem isc do lozka i sprawdzic jego mozliwosci.
W spolecznosci podrywaczy odradza sie krytykowania prowokujacych zachowan kobiet, dzielenia kobiet na madonny i ladacznice, a takze krytykowania ich seksualnej otwartosci.
Postepujac inaczej mozna zrazic do siebie kobiety i w ten sposob nie wpuszcza one danego osobnika do lozka, dlatego niektorzy dostosowuja sie do porad i nawet myslac inaczej nie wyglaszaja krytyki.
Dlaczego jestescie takie przewrazliwione na tym punkcie, a same nie macie problemu, by oceniac seksualnosc mezczyzn?