mariela1987
10.08.11, 21:21
chcę w przyszłości kupić mieszkanie (część wkładu będę miała swojego a część na kredyt), chcę go spłacać sama. Zastanawiam się co w przypadku, gdy wyjdę za mąż- wtedy według prawa w razie rozwodu jest podział majątku i wtedy połowa tego mieszkania jest jego.
życie jest życiem, koleżanka była naiwna, wzięła kredyt, spłacała mieszkanie, wyszła za mąż i rozwiodła się po roku- oczywiscie musiała spłacać kolesia ( połowę wartości domu)
Zastanawiam się jak to rozwiązać... miłość jest miłością, a życie jest życiem. chcę się zabezpieczyc, by w razie rozwodu były mąż nie odebrał mi połowy mieszkania. Jakie są rozwiązania ? - znam juz pojęcie intercyzy i rozdzielności majatkowej, co jeszcze ?
ps. nie chodzi mi o odpowiedzi oceniające, bo wiem że część niestety ma takie hobby by zaraz napisać w stylu: jesteś dziwna, jak się zakochasz to zobaczysz itd. W życiu spotkalam samych palantów i zaufania nie będę mieć nigdy 100% do facetów. Dlatego napisałam ten post :)