kaza12
10.08.11, 22:46
Prosze Was o pomoc , jak poradzić sobie z problemem ,który nam doskwiera już od wielu lat. Jesteśmy w związku już 19 lat.Mam jeszcze 18 letnią córkę. Nigdy nam w związku nie układało się.A to głównie z powodu nadużywania prze4z męża alkoholu.Z tego też powodu często były kłótnie . Mąż demolował mieszkanie , niszcząc jego wyposażenie.Z racji dobrych dochodów oferował zakupy tego czy tamtego ,ale po paru godzinach już robił zadymę o tą kasę.Aby tego nie było dość od jakiegoś czasu czuje się osaczona i ubezwłasnowolniona . O wszystko mnie wypytuje--gdzie idę z kim będę o której przyjdę.Śledzi mnie na każdym kroku.Czuje jego oddech za plecami.Inwigiluje mnie na każdym kroku .Czuje się osaczona .Prosze o pomoc jak poradzić sobie z tą sytuacją.Czy takie zachowania nie podlegają pod Kodeks karny? Prosze o pomoc !