Gość: marianna
IP: *.ghnet.pl
16.08.11, 00:52
Mam 28 lat, nie mam stałej pracy, dorabiam sobie i jakoś udaje mi się łączyć koniec z końcem. Wszyscy znajomi mają pracę, robią karierę, kupują mieszkania, tworzą związki. A ja czuję się do niczego, i nawet tak na mnie wszyscy patrzą jak na osobę, której nie wyszło w życiu. W sumie tak jest...Nie mam pracy na stałe, nawet nie wiem co bym chciała robić. Nie mam przyjaciół, znajomych owszem mam takich żeby wyjść w weekend i na tym koniec. Jestem nudna, beznadziejna i nie mam o czym rozmawiać z ludźmi. Nie spotykam się z nikim, mój jeden związek się zakończył bo facet stwierdził, że nie wiem co bym chciała robić w życiu w tym wieku i nawet nie ma o czym ze mną porozmawiać(to prawda). Jestem beznadziejna, żyje z tygodnia na tydzień, żadnych planów, potrafię przez 3 dni jak mam wolne siedzieć w pokoju i oglądać filmy/seriale i z nikim nie rozmawiać. Kiedyś byłam zupełnie inna, wesoła, miałam ochotę spotykać się z ludźmi. Teraz jestem beznadziejna, nie mam pracy, planów na przyszłość ani żadnych zainteresowań. Odechciewa mi się wszystkiego. Moi rodzice pytają co mam zamiar zrobić ze swoim życiem a ja nie wiem. Wszyscy mają mnie za nieudacznika życiowego i ja już też tak siebie postrzegam. Już nawet nie szukam pracy bo i tak wiem ze mnie nikt nie zatrudni-baba ok 30 bez doświadczenia. Nic mi się nie chce. Nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem? Jak zacząć jakąś zmianę? Jest mi wstyd przed znajomymi i nieznajomymi tego ile mam lat i jak wygląda moje życie. Nie mam motywacji do niczego. Uważam, że nie zainteresuję moją osobą nikogo. Nic mi się nie chce i uważam, że już mnie nie czeka nic w życiu. Zmarnowałam moje życie.