ingeborg
19.08.11, 10:54
Wcześniej tak mnie to nie wkurzało, ale teraz zaczęło: polecanie rzeczy miernych, ale robionych przez znajomych. Najpierw Nowak z reklamą knajpy, której plusami jest w sumie chyba tylko położenie i wystrój, bo reszta totalnie leży. Teraz - rozpisywanie się o projekcie fotograficznym jakiegoś kolesia. Zdjęcia - każde z innej bajki, z brakami technicznymi, pomysł mało nowatorski.
Kuźwa, nigdy nie lubiłam słowa "warszawka", bo jest protekcjonalne i odnosi się do mojego miasta, które lubię. Ale jak się na to patrzy to tylko warszawka mi się ciśnie na usta. Lansowana w ordynarny, ostentacyjny sposób, bez jakiegokolwiek listka figowego.