azuzka
21.08.11, 17:41
Jak w tytule jestem potwornie zawiedziona po ślubie... brak mi siły, energii, nadziei , szczęścia i radości z życia. Zastanawiam się dlaczego mi przytrafiło się włąśnie to życie obok siebie a nie ze sobą :(
Jestem dosyć obrotną, wykształconą kobietą, która kiedyś cieszyła się z każdego dnia, była towarzyska i wiecznie radosna. A trafił mi się (nie wiem jak mogłam tego nie zauważyć wcześniej) wiecznie niezadowlony, nie cierpiący ludzi, niezaradny i kłamliwy mąż, który uważa , że kobieta jest do garów, sprzątania , prasowania itp. Ponoszę całe koszty utrzymania domu a on ma inne wydatki i wiecznie nie ma pieniędzy bo spłaca swoje zadłużenia, o kórych mi wcześniej nie powiedział :( obiecywał , że już mnie nie okłamie i znowu wyszło kolejne . Rozmowa na temat opłat kończy się wielką draką i obietnicami że coś zapłaci i nie płaci w efekcie nic.
A on codziennie komputer i telewizor. Nie byłam od kilku lat na żadnym wyjeździe a propozycje, króre miałam od męża to wyjazd z teściową- no comment.
Kurcze czy tylko u mnie jest taki chory klimat? baby może wy też macie taki etap w swoim życiu , że macie ochotę złożyć pozew o rozwód żeby nie marnować sobie dalej życia?