plaga: żonaci faceci na portalach randkowych

25.08.11, 19:11

jestem 'singielką' z dwojką dzieci. na co dzień to już mam dośc facetów, ale jak wiemy czasem facet się przydaje. randek szukam zawsze w necie. w pracy odpada, a pracuję dużo. po osiedlu też się nie kręcę z plakietką na plecach: 'szukam fajnego faceta do pogadania, czasem kina i łóżka'. i jestem coraz bardziej przerażona! multum facetów albo od razu przyznaje, że są żonaci, albo szczerze odpowiadają na moje pytanie o żonę: tak, mam ale jakie to ma w ogóle znaczenie? podkreslają, że zależy im na 'dyskretnej znajomości'. i oczywiście 'zdrowiu', bo 'nie chcę niczym zarazić żony'. na moje ironiczne 'miło, że się tak o żonę troszczysz', usłyszałam 'nie o nią, tylko o siebie, żeby się nie wydało'

czy faceci zeszli już kompletnie na psy? a może to normalka i zamężne babki też tak robią i nie widzą w tym nic złego?

oświećcie mnie, bo ja czterdziestka jestem. może już zacofana i kompletnie średniowieczna?
    • sid-sid Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 19:15
      Cóż, w realu bywa podobnie. Żadne odkrycie.
      • cacum Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 29.08.11, 08:53
        U mnie nie ma reala - jest biedronka


        sid-sid napisała:

        > Cóż, w realu bywa podobnie. Żadne odkrycie.

        • sid-sid Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 29.08.11, 12:58
          No to klops...
    • wicehrabia.julian Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 19:16
      i.szarak napisała:

      > na co dzień to już mam dośc facetów, ale ja
      > k wiemy czasem facet się przydaje

      niech zgadnę: tragarz i sponsor?
      • ursyda Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 19:17
        zła kolejność
      • wartosc.energetyczna Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:07
        wicehrabia.julian napisał:

        > i.szarak napisała:
        >
        > > na co dzień to już mam dośc facetów, ale ja
        > > k wiemy czasem facet się przydaje
        >
        > niech zgadnę: tragarz i sponsor?
        >

        a ty biedny chuderlaku czego się wychylasz?
      • mariuszdd ma 40 lat :) 28.08.11, 08:50
        Kogo ona szuka ?
        Kawalera ?
        Tylko żonaci :)są w zasięgu.
        Są sprawdzeni ,dzieciaci ,wiedzą w czym temat jest.
        Taki kawaler 40-stoletni to mógłby spokojnie puknąć jej 22 letnią córkę :) .

        • ginusia Re: ma 40 lat :) 28.08.11, 09:50
          Nie tylko zonaci, sa tez rozwiedzeni :).
          40 letnich kawalerow nalezy sie wystrzegac!!! ;)
          • mariuszdd Re: ma 40 lat :) 28.08.11, 13:12
            > Nie tylko zonaci, sa tez rozwiedzeni :).
            > 40 letnich kawalerow nalezy sie wystrzegac!!! ;)

            A więc tylko żonaci :)
            A ona płacze ,powinna sie cieszyć !
            • miguell Re: ma 40 lat :) 29.08.11, 10:09
              Niedługo już żonaci przestaną na nią zwracać uwagę.
              • 3_po_3 babki szanujcie siebie, nie dajcie sobą pomiatac ! 29.08.11, 11:14
                żenada - nie strasz nie strasz miguell bo sie ze....rasz.

                i płakac po nich nikt nie będzie, bo za czym - podaj mi miguell choc jeden powód do płaczu po żonatym zakałmanym erotomanie - na cholerę taki kobiecie....????

                BABKI szanujcie się. Nie dajcie wodzić za nos. Nie pozwalajcie żeby byle pajac manipulował wami, zeby leczył swoje frustracje waszym kosztem. Najwazniejsze sa wasze potrzeby i albo facet je spełnia albo niech spada. Pamietajcie ze faceci to egoisci zaspokajajacy przede wszystkim swoje potrzeby, bez sentymentów. Od jakiegoś czasu tak traktuję facetów i.... jest mi dobrze :-)))) nie trace czasu na gościa nie rokującego :-)))) Po co wam ułuda faceta.

                • tow.janwinnicki Znam takie jak ty 29.08.11, 13:12
                  wrócisz po pracy do pustego domu do kota. Aha - zapewne też i zapomniałaś dopisać, że jesteś piękna, mądra, wykształcona i nie będziesz sobie zawracać głowy BYLE KIM.
                  • 3_po_3 uderz w stół a nozyce się odezwą.... :-)))) 29.08.11, 13:28
                    no zgadza sie żonaty facet to dla mnie byle kto i nie zawracam sobie takimi ochłapami głowy.

                    I doradzam to innym wolnym babeczkom :-))))
      • tow.janwinnicki Przecież napisała, że nie tylko 29.08.11, 12:50
        sponsor, tragarz i od czasu do czasu wibrator heheheh
    • tharna Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 19:17
      Ciekawi mnie jaki procent mężatek jest na tego typu portalach w porównaniu do facetów :)
      Norma w sumie ...
    • varia1 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 19:22
      no skoro szczerze przyznają że mają żony to chyba jeszcze nie jest z nimi tak źle;)
      • sid-sid Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 19:25
        Ciekawe, czy żonom szczerze przyznają, ze szukają rozrywki.:)
        • varia1 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 19:34
          z pewnością:D
      • bzychnur Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 09:24
        To zalezy, czyod tego czy zonom tez szczerze przyznaja ze maja kochanki...
    • wen_yinlu Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 19:42
      10 lat temu też tak było... a jak nie byli w związku małżeńskim, to w jakimś stałym i długotrwałym który człowiek nic nie wiedząc o tym nieświadomie rozwalał
    • chersona Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 19:50
      od strony fizjonomii i hydrauliki stosunek płciowy jest dla mężczyzny większym wyzwaniem niż dla kobiety. mężczyzna chciałby mieć ciągle satysfakcjonujący seks a tu siła dotychczasowych bodźców już nie ta, co kiedyś. idzie więc facet na łatwiznę i szuka gdzie indziej. a tam, z nowiutką, nie próbowaną wszystko pracuje mu jak świeżo naoliwione. i znowu czuje się ogierem.
    • facettt gdzie jest problem, gdyz nie widze ? 25.08.11, 19:59
      i kto tu upadl ?

      Ci wolni maja dosc czasu na znalezienie kobiet (obojetne wolnych, czy zameznych) w realu.

      Ci zonaci sa ograniczeni czasowo i obyczajowo, wiec musza sie dyskretnie posilkowac Internetem.

      Odpowiedz jest oczywista - a pytanie uwazam za durne.
      • akle2 Re: gdzie jest problem, gdyz nie widze ? 28.08.11, 11:08
        Wszyscy wiedzą i widzą, gdzie jest problem, Ty również. Nie udawaj.
        • facettt Re: gdzie jest problem, gdyz nie widze ? 28.08.11, 15:15
          akle2 napisała:

          > Wszyscy wiedzą i widzą, gdzie jest problem, Ty również. Nie udawaj.

          otoz nie widze i nie udaje. wyjasnilem rzeczowo dlaczego:

          bo wolni maja wiecej czasu i swobody i latwiej im operowac w realu

          zonaci maja mniej czasu i mniej swobody, wiec czesto musza sie posilkowac Netem.

          cos niejasne ?
    • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 20:41
      > jestem 'singielką' z dwojką dzieci.
      i pewnie kazde z innym? Moze nazwijmy rzeczy po imieniu?
      • jan_hus_na_stosie Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 20:48
        to było niestosowne
        • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 20:50
          racja, ktos musi robic na moja emeryture. Szacunek sie pani nalezy.
          • chersona Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:06
            a Ty nie myślisz zmajstrować sobie małych souljeżyków?
            • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:15
              unieszczesliwiac dziecko zyciem w tym chorym kraju? Za co?
              • chersona Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:16
                tata by mu je osłodził.
                • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:21
                  obawiam sie ze jeszcze ze 2 pokolenia zejdzie zeby cos tutaj oslodzic.
                  • chersona Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:24
                    no i wyszło, że z Ciebie optymista na pokaz.
                    • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:30
                      prosze pani, ja to zlewam bo mam bramke "B" do wyboru w kazdej chwili.
                      • chersona Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:32
                        a dokąd ona prowadzi? do kraju hamburgerów?
                        • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:38
                          prosze pani, z kraju hamborgerow mozna wszedzie jechac oprocz krajow islamskich. Swiat stoi otworem. Z reszta bedac tam nie trzeba nigdzie wyjezdzac bo dla kazdego cos sie znajdzie, nawet teraz.
                          • chersona Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:42
                            dobrze jest odkryć swoje miejsce na ziemi.
                            mnie Ameryka nie pociąga. nigdy im nie wybaczę, że od nich wypływa i cały świat zalewa moralna tandeta.
      • margie Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 20:50
        a moze jest rozwodka, hm?
        • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 20:52
          przeciez pisze ze singielka.
          • alfika Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 29.08.11, 07:42
            a może wdową?
            a może poczekaj, aż jakąś bliską ci kobietę -choćby siostrę - po iluś latach małżeństwa kolega mąż wystawi do wiatru, zaczynając zabawę o portali randkowych - koniecznie przejedź się wtedy po samotnej matce, wszak to zawsze jej wina

            głupie komentarze są po prostu głupie
            każdy może taki posadzić na forum, ale nie każdy łapie, niestety, że oceniając na podstawie własnej wyobraźni jest głupsze niż ustawa przewiduje
      • wartosc.energetyczna Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:09
        soulshunter napisał:

        > > jestem 'singielką' z dwojką dzieci.
        > i pewnie kazde z innym? Moze nazwijmy rzeczy po imieniu?

        samotne matki na stos!
        www.youtube.com/watch?v=zrzMhU_4m-g
      • i.szarak Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 16:04
        moje dzieci mają tego samego ojca... a moje małżeństwo z nim trwało lat 15
        • wypasiona_foczka Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 29.08.11, 22:54
          Nie tłumacz się bo nie ma komu i po co.
          Jak ktoś wie swoje, że "wszystkie one to koorwy" to mu nie przetłumaczysz, olej po prostu...
          Ludziom życie różnie się układa, gdyby mi by ktoś 2 lata temu powiedział, że będę sama to zaśmiałabym mu się w twarz całym zestawem zębów :D

          Co do tematu wątku to, jak ktoś wyżej pisał, takie zachowanie jest normą i w necie, i w realu niestety. Ja Cię świetnie rozumiem bo też jestem z tych "oldschoolowych" - nie wyobrażam sobie po prostu jak można mieć romans czy nawet związać się z żonatym facetem, jak można robić za "tą trzecią". Posiadanie przez pana zobowiązań rodzinnych jest dla mnie czynnikiem absolutnie dyskfalifikującym na dzień dobry i KONIEC. Jak oszukuje zonę i dzieci będzie tez oszukiwał Ciebie jako partnerkę, bo nie widzi w tym niczego złego. Straszni są ludzie, którzy za nic mają DOBROWOLNIE dawane słowo, przysięganie wierności, uczciwości przede wszystkim... nie ma taki na tyle jaj żeby odejść jak mu źle, chce zjeść ciastko i mieć ciastko. Tacy mężczyźni TO ŻAŁOSNE MENDY, bez wyjątku, od których trzeba się trzymać z dala.
    • salma75 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 20:44
      Plaga pani, oprysków nie robio...
      • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 20:47
        salmowna, se poczte odbierzta
        • salma75 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:36
          soulshunter napisał:

          > salmowna, se poczte odbierzta


          O, dziękować soul :D. Bozia w dzieciach wynagrodzi :).
          • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:38
            oby, oby ale ciebie :P Ja juz plan wykonalem.
            • salma75 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:49
              soulshunter napisał:

              > oby, oby ale ciebie :P Ja juz plan wykonalem.

              Ja tyż :D.
              Kto weźmie? Może... wez_sie?
              • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:50
                jaskowi ze stosa damy w prezencie slubnym. Niech ma chlopak.
                • salma75 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:59
                  soulshunter napisał:

                  > jaskowi ze stosa damy w prezencie slubnym. Niech ma chlopak.

                  O! I to jest pomysł. Parkę mu odstąpmy od razu :D.
                  Chłopak się nie napracuje, a przychówek będzie miał z głowy.
    • wartosc.energetyczna Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:03
      bo oni proszę panią ulegają genetycznym skłonnościom, klapka im przeskakuje pod wpływem atmosfery którą wytwarzasz, a w ogóle to twoja wina!
    • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:14
      sie mi nie chce szukac ale bym podrzucil z 2 tuziny linkow mezatek z opisem" niczego nie chce, pisz jak masz odwage", "szukam rozrywki".
      • izabellaz1 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:17
        soulshunter napisał:

        > "szukam rozrywki".

        Granatami niech pożonglują.
        • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:21
          pierwsze jakis chlop musi im te granaty razem z lontem przyniesc do chalupy.
          • izabellaz1 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:24
            Czemu koniecznie chłop?
            • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:31
              moze byc i baba, co mnie tam zalezy, byle byl fan i zdrowe dzieci pozniej.
      • wartosc.energetyczna Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:24
        soulshunter napisał:

        > sie mi nie chce szukac ale bym podrzucil z 2 tuziny linkow mezatek z opisem" ni
        > czego nie chce, pisz jak masz odwage", "szukam rozrywki".

        a ja zrobiłam eksperyment i poszukałam kobiet i mężczyzn w związkach małżeńskich szukających "seksu" lub "przygody", mężczyzn było kilkanaście razy więcej. wychodzi na to że rzeczywiście plaga
        • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:32
          bo panie nie pisza wprost ze chca seksu, tylko szukaja przyjazni i zrozuminia.
          • wartosc.energetyczna Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:35
            soulshunter napisał:

            > bo panie nie pisza wprost ze chca seksu, tylko szukaja przyjazni i zrozuminia.

            wcześniej pisałeś o "szukających rozrywki"
            • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:40
              sie zgadza. Jest grupa ktora wprost mowi czego chce i podobna grupa ktora sie kryguje.
              • wartosc.energetyczna Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:43
                soulshunter napisał:

                > sie zgadza. Jest grupa ktora wprost mowi czego chce i podobna grupa ktora sie k
                > ryguje.

                no ale wątek jest o tej pierwszej grupie, która jest kilkanaście razy mniej liczna w przypadku kobiet. jeśli tyle samo się kryguje to nadal ciężko mówić o pladze w porównaniu do mężczyzn, prawda?
                • soulshunter Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:57
                  owszę, prawda. Tyle ze ilu z tych proponujacych to tzw gawedziarze erotomania jak przyjdzie co do czego to nie moze bo zona zabronila.
    • lonely.stoner Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:24
      zawsze tak bylo, ja juz pisalam gdzies ze na studiach mialam profil na portalu randkowym, i wiekszosc facetow ktora do mnie pisala czy mnie zaczepiala to byly odpady, ktorych nikt normalny nie chcial w realu, albo wlasnie roznej masci desperaci typu: zonaci. Portale randkowe to sciema.
      • piorex12 plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 27.08.11, 09:22
        lonely.stoner napisała:

        > zawsze tak bylo, ja juz pisalam gdzies ze na studiach mialam profil na portalu
        > randkowym, i wiekszosc facetow ktora do mnie pisala czy mnie zaczepiala to byly
        > odpady, ktorych nikt normalny nie chcial w realu, albo wlasnie roznej masci de
        > speraci typu: zonaci. Portale randkowe to sciema.
        Musze przyznac, że zgadzam sie z wypowiedzią w 100%.
      • ryszard_mis_ochodzki Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 12:40
        > zawsze tak bylo, (...)wiekszosc (...) ktora do mnie pisala czy mnie zaczepiala to byly
        > odpady, ktorych nikt normalny nie chcial w realu

        podziwiam poziom samokrytyki
        • porshe Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 22:54
          ja również jestem w głębokim szoku jak bardzo można podejść 'relatywnie' do własnej wartości.

          Pani gratulujemy zapewne 'pięknych' fotek w 'zwyczajnym' ubraniu, nie pozującą, bez scenografii w tle (dowolne sobie wykreślić).

          Prawda jest taka, że na portalach randkowych jest masa ludzi, którzy szukają wyłącznie seksu i ten seks znajdują. Jest też bardzo mało liczna grupa, która szuka partnera, bo w jej otoczeniu/środowisku brak wartościowego kandydata/kandydatki. Te ogłoszenia zazwyczaj są zbyt 'prymitywne' aby zachęcić.

          W każdym razie - bądźmy poważni, mam teraz 26 lat i gdyby zastartowała do mnie 40-tka, to bym się ostro załamał. Natomiast gdyby zagadała 15-latka to chyba bym spod koca nie wyszedł oczekując nalotu policji z oskarżeniem o pedofilię.

          Poza tym - co sobą reprezentują kobiety? Bardzo trudno o wartościowy model...
      • flow-vis Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 22:51
        Poznawałaś to po zdjęciach? Czy chociaż spotkałaś się raz z nimi?
    • ciekawy69 Re: plaga: różni faceci na portalach randkowych 25.08.11, 21:42
      Na portalach są różni ludzie tak jak wszędzie.
      Tyle że jedni są bardziej widoczni niż inni.

      Kobiety są zawalane wiadomościami przez desperatów, a normalny facet albo robi to samo, albo nikt go nie zauważy. Przecież kobiety nie będą czytać profili ani tym bardziej zaczepiać facetów. Bo przecież mają całą tonę wiadomości w swojej skrzynce.

      Po za żonatymi, są Ci w związkach, i Ci co kręcą z paroma i każdej obiecują ślub, itp.
      A Ci lepsi znikają szybko, i żadna takiego nie odda bez walki.

      Będziecie czekać czy coś zrobicie?
      • katie-naj Re: plaga: różni faceci na portalach randkowych 28.08.11, 13:31
        żonaci mnie to nie dziwi typowy domowy pantoflarz może poudawać przed kimś , że jest kimś innym. Zwykła męska prózność.
      • caldor Re: plaga: różni faceci na portalach randkowych 28.08.11, 16:19
        a z tym sie nie zgodze-mam profil na portalu randkowym ( bez zdjecia) i napisalem pare 'jajowych' rzeczy i nie powiem pare barzo ladnych dziewczyn napisalo i same mnie zaczepiaja-wiec czytaja co nie co :).Mysle ze dla kobiet liczy sie poczucie humoru,milosc i lojalnosc (nie zebym straszyl )wiecej niz faceta uroda czy kasa (oczywisce z wyjatkami)
    • szrott Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 25.08.11, 23:35
      faceci to świnie! :]
      <chrum>
    • jake210 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 00:23
      Chyba nie wierzylas, ze do czterdziestki z dwojka dzieci na karku ustawi sie tlum przystojnych i bogatych kawalerow. Portale randkowe i czaty przyciagaja roznej masci amatorow erotycznych ekscesow co nie przeklada sie absolutnie na statystyke.To tak jakby facet wszedl do domu publicznego i na tej podstawie zalamywal rece nad morale wspolczesnych kobiet.
    • m-kow Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 00:51
      To jest temat wymielony tysiące razy i nieomal naukowo opracowany, czyli mamy
      -jełopów których nikt, ale to nikt nie chce, z poważnymi uchybami i wadami, ale z dostępem do internetu
      - dziewiczych nastolatków, którzy prócz zdjęcia penisa w pierwszym mailu podeślą obietnicę seksu jakiego w życiu nie miałaś ( choć akurat ta pewność akurat dotyczy wyłączenie nich )
      - żonatych oraz gości w trwałych zdaniem ich narzeczonych związkach, korzystających ze statystyki matematycznej,czyli wierzących że w populacji istnieje niewielka ale niezerowa ilość kobiet gotowych na taki związek, więc zgodnie z prawem wielkich liczb Bernoulliego ( tu poproszę o oklaski ) wielka ilość rozesłanych ofert zaowocuje kilkoma pożądanymi odpowiedziami.
      - atrakcyjnych oferentów ( ładniejszy od diabła, wolny, z dobrą pracą i odpisujący bez rażących otrografów, otwierający drzwi od samochodu i rozpoznający topografię przyzwoitych lokali gastronomicznych, rozumiejący pozę księcia z bajki albo chociaż mówiący, że teraz już może skasować konto ), którzy dzięki portalowi nie płacą za seks gotówką ( a jedynie obietnicą, czasem nawet niewypowiedzianą, ale w swoim mniemaniu są zdobywcami ), bo jak tu z takim nie... skoro tyle innych na niego czyha.
      Czyli raczej real.
      ---
      "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
      • miau_weglowy oklaski/nt 28.08.11, 00:56

    • cechkh kobiety na portalach randkowych... 28.08.11, 01:41
      ..to dopiero plaga. Miałem po kilka wiadomości zaczepnych dziennie od kobiet na jednym z największych portali randkowych. Kilka razy podjąłem próbę rozwinięcia znajomości i na spotkaniach natrafiłem na:
      1. mężatkę, której chodziło tylko o seks.. nie zdecydowałem się na to, choć może niepotrzebnie - bo piękna była...
      2. kobietę, która miała rewelacyjne zdjęcie w profilu, ale nie poznałem jej w lokalu na umówionym spotkaniu. Potem okazało się, że jakiś fotograf zrobił jej 10 000 zdjęć, z tego wybrała 100 najlepszych, potem 10 absolutnie topowych i jedno na portal randkowy poddane dodatkowo obróbce. Photoshop to przy tym pikuś.
      3. kobietę, która miała w profilu zdjęcie zrobione 30 kilo temu. Był seks (jakoś tak wyszło), ale potem nie szło się wyspać - chrapała głosniej, niż moja babcia.
      4. mężatkę, która miała problemy z zajściem w ciążę ze swoim mężem i już na 3 randce była gotowa kochać się ze mną bez gumy.. hmmm zastanawiające :)
      5. Zniechęcony desperatkami umówiłem się z 18-stką - cudna, szal ciał, świeżość, cycki powyżej pasa i pozytywna energia w porównaniu z tymi 30-letnimi babciami. Po pewnym czasie zaproponowała seks ze swoją koleżanką w układzie 2+1, ale oznajmiła, że będę musiał do tego... dopłacić.
      6. Nareszcie trafiła mi się normalna dziewczyna. Nie patrzyła na kasę. Nie chodziło o seks. Gotowała w domu - szok! Tyłek trochę duży, ale reszta zalet przyćmiewała tą jedną wadę. Po miesiącu chciała się już... hajtać. Wymiękłem.
      Zlikwidowałem konto.
      Choć może znowu założę, przynajmniej nudno nie było :)
      • dla_okruszka Re: kobiety na portalach randkowych... 28.08.11, 14:39
        Witam,

        Należysz do grona zdesperowanych gości jacy rejestrują się na takich portalach, może już tego nie rób, będzie Was mniej.
        Mam 30 lat, konto na takim portalu i jakoś nie czuję się zdesperowaną stara babcią.


      • pepsikola Re: kobiety na portalach randkowych... 01.09.11, 21:24
        taaaaa..... a swistak siedzi....
    • rarely singielka z dwójka dzieci -dobre 28.08.11, 08:46
      to raczej trio :) dawno sie tak nie uśmiałem

      • akle2 Re: singielka z dwójka dzieci -dobre 28.08.11, 11:06
        I co, dla osoby dzieciatej droga do nowej miłości ma być już zamknięta? Przecież nie napisała, że szuka bezdzietnego kawalera, tylko że nie chce mieć do czynienia z obłudnikami, których "żona nie rozumie" i dlatego szukają wrażeń poza własnym domem.
        • flipvert Re: singielka z dwójka dzieci -dobre 28.08.11, 11:24
          To zdefiniuj nam jak rozumiesz okreslenie:"singielka z dwojka dzieci"
          • akle2 Re: singielka z dwójka dzieci -dobre 28.08.11, 11:29
            Np rozwódka. Albo ex-konkubina. Czyli pani, która przez jakiś czas była w związku, ale z jakichś powodów TERAZ nie jest.
            • akle2 Re: singielka z dwójka dzieci -dobre 28.08.11, 11:33
              Może też być wdowa.
              Posiadanie dzieci nie jest polisą samą w sobie, że wtórne singielstwo nam nie grozi.
              • flipvert Re: singielka z dwójka dzieci -dobre 28.08.11, 11:39
                Brawo!Sam bym tego lepiej nie ujal.Skad w takim razie autorka wziela ten oksymoron?To wstyd jakis napisac:rozwodka z dwojka dzieci czy samotna mama?Single znaczy "one only" a 1+2 dzieci.
                Teraz jednak modnie singlem byc.Nawet jesli "z odzysku" i wcale nie "single".
                • akle2 Re: singielka z dwójka dzieci -dobre 28.08.11, 11:46
                  No oki, mam nadzieję ze Tobie chodzi tylko o słowotwórstwo, a nie o potępianie jej za posiadanie dzieci.
                  Autorce życzę powodzenia - portale randkowe to tak jak przebieranie w zgniłych jabłkach na targu - prędzej czy później trafi się fajny okaz, ale zgniłki trzeba cierpliwie odrzucić.
                  • flipvert Re: singielka z dwójka dzieci -dobre 28.08.11, 11:53
                    Tylko i wylacznie o slowotworstwo:)
                    Lubie nazywac rzeczy po imieniu.
                    • akle2 Re: singielka z dwójka dzieci -dobre 28.08.11, 12:00
                      Oki, Oki :)
                      A w ogóle ta informacja o dzieciach była w głównym wątku zupełnie zbędna - bo nie determinuje to przyczyn zjawiska. Żonaci faceci na portalach randkowych byli, są i będą, niezależnie od tego, kto jest odbiorcą ich ogłoszeń. Mało tego, dla takich żonatych facetów, im kobieta bardziej "uwiązana" tym lepiej, bo wtedy nie przyjdzie takiej do głowy, żeby sobie zaplanować z nim WSPÓLNE dziecko ;)
                      • flipvert Re: singielka z dwójka dzieci -dobre 28.08.11, 12:13
                        Polecam post nizej by bzychnur(geniusz!):A co ci wlasciwie w tych zonatych facetach przeszkadza, bo sie jakos nie dowiedzialem...
                        Szukasz faceta do pogadania, do kina, czasem do lozka.
                        A czy zonaci maja zakaz wstepu do kina, albo gadac nie potrafia, albo nie potrafisz takiego zaciagnac do lozka? Wiec o co ci chodzi? Jedyne czym zonaty nie moze ci sluzyc to... kolejnym slubem (przynajmniej do chwili rozwodu). Ale w tykim razie nie szukaj w portalach randkowych tylko w matrymonialnych! No chyba ze sie tak troszczysz o ich zony - bardziej niz oni sami...
                        Autorka ma problem z okresleniem o co jej wlasciwie chodzi.
                        • e.i.t.h.e.l Re: singielka z dwójka dzieci -dobre 28.08.11, 16:32
                          Widzisz, bo istnieją ludzie, którzy nie lubią się plątać w chore klimaty, nieprzyjemne sytuacje, a poza tym szanują inni. Nawet jak ci inni nie są szanowani przez swoich najbliższych. Poza tym o czym ja bym miała z takim mężczyzną rozmawiać, jak nawet priorytetów w życiu podobnych nie mamy. Od razu i hipotetyczny seks mi to jakoś obrzydza.
        • rarely droge do milości ma otwartą 28.08.11, 13:50
          akle2 napisała:

          > I co, dla osoby dzieciatej droga do nowej miłości ma być już zamknięta? Przecie
          > ż nie napisała, że szuka bezdzietnego kawalera, tylko że nie chce mieć do czyni
          > enia z obłudnikami, których "żona nie rozumie" i dlatego szukają wrażeń poza wł
          > asnym domem.


          taka na jedną noc :) stąd te propozycje trudno mi wyobrazić sobię faceta który będzi budował związk z 40 letna Panią z dwójką dzieci tacy to tylko w rozmowach w toku występuja ewentualnie w wysokich obcasach
          • milamilka Re: droge do milości ma otwartą 29.08.11, 00:36
            To mało w życiu widziałeś ale może kiedyś dorośniesz :) Jest wielu facetów, którzy mają swoje dzieci i nie mają nic przeciwko wiązaniu się z kobietą z dziećmi. Są nawet tacy, którzy preferują "dzieciate".
            • rarely Re: droge do milości ma otwartą 01.09.11, 09:59
              milamilka napisała:

              > To mało w życiu widziałeś ale może kiedyś dorośniesz :) Jest wielu facetów, któ
              > rzy mają swoje dzieci i nie mają nic przeciwko wiązaniu się z kobietą z dziećmi
              > . Są nawet tacy, którzy preferują "dzieciate".

              oj to ty jeszcze malo znasz mezczyzn i generalnie ludzi :) ale nie chce mi się polemizować






              • milamilka Re: droge do milości ma otwartą 03.09.11, 23:27
                Oj znam bardzo dobrze, pół zycia za mną ;) Ale obracam się w dorosłym świecie a nie świecie niedojrzałych.
                • rarely Re: droge do milości ma otwartą 19.09.11, 16:55
                  milamilka napisała:

                  > Oj znam bardzo dobrze, pół zycia za mną ;) Ale obracam się w dorosłym świecie a
                  > nie świecie niedojrzałych.


                  stara nie znaczy madra :)
      • milamilka Singielka to 29.08.11, 00:35
        kobieta która nie ma partnera (a nie nie ma dzieci) więc prawidłowo napisała :) Jest singielką.
    • i-meadow Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 08:49
      Po 2 latach naiwnego poszukiwania bratniej duszy, przygodę z portalami randkowymi zakończyłam nieodwołalnie. Jest to zagłębie nieudaczników, psychopatów (wystarczy poczytać wiadomości, co chwilę: "denatka miała spotkać się z mężczyzną poznanym w sieci") oraz zwyczajnych dupków. Może jest tam kilka wyjątków którzy szukają czegoś prawdziwego i sensownego ale, jak wiadomo, wyjątek potwierdza regułę, więc vaya con dios :)
      • mariuszdd Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 08:59
        i-meadow napisała:

        > Po 2 latach naiwnego poszukiwania bratniej duszy, przygodę z portalami randkowy
        > mi zakończyłam nieodwołalnie. Jest to zagłębie nieudaczników, psychopatów (wyst
        > arczy poczytać wiadomości, co chwilę: "denatka miała spotkać się z mężczyzną po
        > znanym w sieci") oraz zwyczajnych dupków. Może jest tam kilka wyjątków którzy s
        > zukają czegoś prawdziwego i sensownego ale, jak wiadomo, wyjątek potwierdza reg
        > ułę, więc vaya con dios :)


        Nie chciało ci sie szukać ,a suma summarum ,o szybciej mozna głupią spotkać na dysko ,lub pubie ,niż w necie ;)
      • stasi1 na tych portalach dokładnie są tacy sami 28.08.11, 11:19
        ludzie jak i w rzeczywistości. Tylko w necie można szybciej zawiązać tą znajomość. Kwestia tylko jak ktoś podchodzi do tych znajomości.
    • bzychnur Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 09:20
      A co ci wlasciwie w tych zonatych facetach przeszkadza, bo sie jakos nie dowiedzialem...
      Szukasz faceta do pogadania, do kina, czasem do lozka.
      A czy zonaci maja zakaz wstepu do kina, albo gadac nie potrafia, albo nie potrafisz takiego zaciagnac do lozka? Wiec o co ci chodzi? Jedyne czym zonaty nie moze ci sluzyc to... kolejnym slubem (przynajmniej do chwili rozwodu). Ale w tykim razie nie szukaj w portalach randkowych tylko w matrymonialnych! No chyba ze sie tak troszczysz o ich zony - bardziej niz oni sami...
      • flipvert Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 11:34
        Powalajaca logika wywodu:)
        Me likey!
        • milamilka Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 03.09.11, 23:28
          Hahaha.
    • dorismar Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 09:42
      Faceci którzy dają foty i piszą , ze SA żonaci często to zmyślają, bo mogą w ten sposób bajerować więcej kobiet z portali .Umówi się z jedną panną , a potem z drugą i trzecią , a trzeba na to dużo czasu mieć , więc piszą , ze mają żony i nie mogą być cały czas dostępni , gdy w tym czasie spotykają się na spokojnie z innym i pannami.
      • agrafka111 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 11:27
        co do żonatych na portalach randkowych- zgadzam się z dorismar, spora część facetów właśnie tak pisze by mieć czas na kilka kobiet jednocześnie, jest to też sygnał- nie licz na ślub. Seks tak, związek moze... choć to zależy co kto rozumie przez związek- bo oni chyba mają na myśli taki związek bez zobowiązań. Mi kilka razy zdarzyły się zaczepki od takich Panów na gg, również żonaci, ale żony nie ma a oni chętnie poszliby do kina z kimś... z koleżanką :D Na moje pytania czy żona o tym wie- tak oczywiście wie i akceptuje, że ma znajome. A na moje sugestie, że może żona wolałaby iść do tego kina... no tak ale jej przecież nie ma a poza tym mu się z żoną znudziło. I tu tkwi całe sedno. :D Koleżanka też kiedyś spotykała się z jakimś och i ach poznanym przez taki portal randkowy- przystojny, ustawiony, cud, miód i ideał- i po kilku spotkaniach powiedział, że ma żonę. Potem spotkali się jeszcze parę razy (ona zakochana) ale z tego co wiem się rozpadło. I tak sobie myślę- na początku nie przyznał się do domniemanej lub prawdziwej żony- by dziewczynę zdobyć bo podjrzewam, że info o żonie ruszyłoby ją moralnie, potem zaś o niej powiedział by albo ostudzić zapały dziewczyny albo mieć pretekst do rozstania.

        Swoją drogą na szczęśliwe i długotrwałe związki a przede wszystkim na poznanie dobrego materiału na takowy mam taką receptę: Nie żaden pub czy disco. W grupie moich znajomych (od liceum) najczęściej pary tworzyły się na dwa sposoby- w okresie studiów i trochę po studiach.
        Pierwszy: znajomi (nazwijmy 1 czyli ta moja grupa- 15-20 osób) mieli swoich znajomych (nazwijmy 2- tu już przewijało się kolejne ok 80-100 osób),niektórzy znajomi 1 łączyli się w pary ze znajomymi 2 a znajomi 2 (często Ci sparowani) przyprowadzali jeszcze swoich znajomych na różnego rodzaju spotkania, imprezy. W tym kręgu bliższych i dalszych znajomych czasem z pomocą pewnych osób tworzyły się związki.
        Jakie były plusy- najczęściej już zanim się kogoś poznało, zobaczyło pierwszy raz na oczy wiedziało się coś niecoś o tej osobie, nie przeszedłby numer umawiania się osób będących już w związkach. Świadomość tego, ze jest to znajomy waszych znajomych zabezpieczała też moim zdaniem przed jakimiś niefajnymi czy wulgarnymi zachowaniami czyli generalnie chamówą, nawet jeśli nie wyszło bo ludzie nie przypadli sobie do gustu. Często też zamiast randek pierwsze spotkania z takimi osobami odbywały się w grupie ludzi- nie były tak zobowiązujące, można było po prostu nie zaproponować spotkania sam na sam. W kręgu tych moich dalszych i bliższych znajomych takie pary były ze sobą po kilka lat, mało która się rozstała (co też się zdarzało), obecnie biorą śluby, planują dzieci itp. Śmiem twierdzić, że ok 50%-60% sparowanych par moich znajomych powstała w ten sposób. Żadne disco czy grom z nieba na ulicy. Sama też jestem w związku gdzie poznaliśmy się dzięki znajomym. ;)

        Drugi sposób który obserwuję u moich znajomych to sposób rodzinny- częściej praktykowany w dobrze sytuowanych domach. Czyli rodzice biznesmeni, lekarze, prawnicy mają swoich znajomych po fachu- Ci mają dzieci które albo znają się z moimi znajomymi od przedszkola albo są poznawani właśnie w wieku około studyjnym, że tak to nazwę. Takie swaty rodziców często przynoszą skutek w postaci ślubu- i są to bardzo trwałe małżeństwa, kobiety nie mają problemów z tym,ze teściowa nie akceptuje (bo sama swatała), nad facetem skacze rodzina żony. Obie rodziny chuchają i dmuchają na swoje dzieci które mentalnie w wieku 30 lat nadal są dziećmi swoich rodziców ale to już inna broszka. Zdrady i rozstania wcale im się nie opłacają, tak jak awantury czy kłótnie małżeńskie. ;)

        Co poradzić 40-latkom- nie wiem, jest jeszcze praca, można tam szukać znajomych (choć związki w pracy to zazwyczaj bardzo zły pomysł, nawet te z happy endem tworzą kwasy w miejscu pracy) ale mając znajomych można przecież poinformować, że w sumie to się kogoś szuka, może oni mają jakiś znajomych którzy też szukają? Wszelka inna działalność poza pracą czyli hobby, wolontariat też nam może przynieść nowych znajomych- ja będąc na miejscu autorki właśnie tam bym celowała, w normalnych ludzi a nie w portal randkowy czy disco co najwyżej można iść poszukać rozrywki. Narzekacie, że faceci to świnie- a gdzie ich szukacie?- głosił kiedyś demotywator pokazując na obrazku disco. I to prawda, portale randkowe to też raczej takie chlewiki- niestety.
        • pani_frig Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 12:28
          podoba mi się ten twój post, może dlatego że mam podobne spostrzeżenia i wnioski
        • emre_baran Agrafa, kazdy ma taka rodzine na jaka se zasluzyl 28.08.11, 15:10
          ... tylko ze 10 lat pozniej statystyka wyglada inaczej, kazdy facet to swinia albo baran.
      • zajonc.o.poranku Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 18:58
        Wymyślić sobie żonę żeby podrywać inne kobiety? I to naprawdę działa?
        A potem będziemy czytać wątki "Faceci z portali randkowych to świnie" albo "A obiecywał, że się rozwiedzie, buuuu".

        Dalibóg, zasługujecie na swój los.
    • akle2 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 11:13
      Zdziwiona? To jest wierzchołek góry lodowej. Szczęśliwe mężatki nawet nie zdają sobie sprawy, co ich mężowie wyprawiają w necie czy w delegacjach.
      Pozostaje tylko odstrzał albo propozycja spotkania w trójkę i wiesz... za zgodą żony ;P
      • koham.mihnika.copyright skarbie, to pracuje w obie strony. 28.08.11, 15:27
        a z kim bzykaja sie mezowie? z cudzymi zonami. najczesciej.
        • akle2 Re: skarbie, to pracuje w obie strony. 28.08.11, 17:58
          Ano właśnie. Cudza bezpieczniejsza, bo też będzie chciała zachować dyskrecję. Nie to, co panna/rozwódka/wdowa, która liczy aż się przeliczy.
    • flipvert Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 11:23
      Uwazam,ze to rownie uczciwe jak bycie "singielka z dwojka dzieci(ki czort?)"
      LOL
      • akle2 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 11:27
        Przecież potencjalny kandydat też może mieć dzieci, chodzi o nie dzielenie się nim z inną panią.
        • flipvert Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 11:46
          Moim skromnym zdaniem singlem jest osoba,ktora swiadomie i dobrowolnie wybrala zycie bez pary i bez dzieci.Osoby po rozwodach to rozwodnicy a nie single.Jesli autorka jest rozwiedziona to nie jest singlem.Jest rozwodka.Zwlaszcza jesli decyzja o rozwodzie nie byla jej decyzja(nie wiem,czy tak bylo).
          Nie potepiam rozwodek(wrecz przeciwnie,chwala im za zapewnienie stalego naplywu chetnych pan na rynku randkowym),ale nie pochwalam takich oksymoronow majacych na celu poprawe samopoczucia autora.
          • qw994 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 11:51
            Poprawę samopoczucia? Uważasz, że rozwódka to coś gorszego od panny?
            • flipvert Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 11:58
              Ja nie,ale autorka chyba tak.Lubie rzeczy nazywac po imieniu.Rozwodka z dwojka dzieci nie miesci sie w kategorii "single",chyba sie zgodzisz?Rozwodka z dwojka dzieci to rozwodka z dwojka dzieci.Ni mniej ni wiecej.
              • qw994 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 12:03
                > Ja nie,ale autorka chyba tak.

                Niekoniecznie. Zresztą słowo "singielka" napisała w cudzysłowie.


                Lubie rzeczy nazywac po imieniu.Rozwodka z dwojka
                > dzieci nie miesci sie w kategorii "single",chyba sie zgodzisz?

                Brzmi dość dziwnie, rzeczywiście. Dla mnie "singiel" to osoba bezdzietna.
                • akle2 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 12:07
                  A jak singlowi przytrafi się dziecko, to czym jest?
                  • qw994 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 12:08
                    Panną/kawalerem z dzieckiem.
                • flipvert Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 12:16
                  A ten cudzyslow mi umknal.Tylko,ze ja slepowaty jestem(mowilem,ze lubie nazywac rzeczy po imieniu:)).
                  Dzieki za uswiadomienie.
                  • qw994 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 12:27
                    :)
            • nemo123 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 14:41
              rozwódka udająca pannę jest gorsza i od panny i od rozwódki - jest warta męża udającego kawalera
          • akle2 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 11:56
            Może autorka uprościła swoją sytuację. Nie było jej celem rozwlekanie, dlaczego rozstała się z ojcem swoich dzieci lub też wywlekanie historii, czemu on ją opuścił. To nie było celem głównego wątku. W końcu to wszystko jedno, czy wdowa, czy rozwódka, czy była konkubina. Chodzi o to, że ona na dzień dzisiejszy JEST SAMA (dzieci nie mają tu nic do tego) i chciałaby poznać też SAMOTNEGO pana a nie kogoś, kto pamięta że jest w związku, dopóki nie wyjdzie z domu.
            • best.yjka Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 18:54
              Zgadzam się. Nie wiem czemu wszyscy czepili się jednego słowa, umieszczonego w cudzysłowie. Pani jest bez zobowiązań i szuka pana również bez zobowiązań (kawalera, rozwodnika lub wdowca).

              - jestem 'singielką' z dwojką dzieci
              • ka-mi-la789 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 20:11
                > Pani jest bez zobowiązań i szuka pana również bez zobowiązań

                Wobec własnych dzieci nie ma się zobowiązań?
                • akle2 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 20:38
                  Bez zobowiązań w stosunku do mężów i żon, Kamilo.
                • best.yjka Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 20:43

                  > Wobec własnych dzieci nie ma się zobowiązań?

                  Zobowiązania w relacjach damsko-męskich są innego typu, niż w relacji rodzic-dziecko.
                  Autorka wątku nie szuka ojca dla dzieci.
                  • ka-mi-la789 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 20:59
                    Odpowiadam od razu tobie i akle2: nie ma siły, żeby dzieci nie rzutowały na relację, która ma w zamierzeniu być czymś więcej niż koleżeństwem z pracy. Nawet jeżeli wątkotwórczyni twierdzi, że nie szuka ojca dla swojego przychówku, to nolens volens jej rytm życia i - co za tym idzie - kontaktów z delikwentem, którego ewentualnie uda się jej złapać, będzie im podporządkowany. Bo wyjdą razem tylko wtedy, kiedy da się znaleźć opiekę i akurat nie będzie żadnej wywiadówki ani katowania lekcji, o sam na sam można zapomnieć (chyba że uda się komuś dzieci sprzedać, ale jak często się udaje?), o wakacjach bez dzieci nawet mowy nie ma, nie wspominając o tym, że od dawna zaplanowany i opłacony wyjazd może szlag trafić, bo dzidziunia w przeddzień dostała sraki. Krótko pisząc, matka czy ojciec nieletnich dzieci mają zobowiązania, choćby nie wiem jakie pojęciowe akrobacje wyczyniali, żeby temu zaprzeczyć. Co, oczywiście, nie zmienia faktu, że kobieta ma święte prawo skreślać z góry żonatych, bo tak.
          • rannie.kirsted Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 20:55
            zzaraz zaraz a skad wiesz ze autorka watku piszac o sobie singielka chciala cos zaciemniac??? po prosty od parunastu lat to okreslenie jest bardzo popularne w uzyciu.
            pozatym skad wiesz ze byla mezatka? moze zyla w konkubinacie?
            zwykle czepialstwo z twojej strony, nic wiecej. co cie obchodzi czy miala meza, jednego, dwoch, czy wcale? wazne ze teraz jest SAMA i ma dwojke dzieci. i tyle.
            • ka-mi-la789 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 21:00
              > po prosty od parunastu lat to okreslenie jest bardzo popularne w uzyciu.

              Ale nie oznacza samotnej matki.
              • rannie.kirsted Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 21:04
                ale jezeli w angielskim jest okreslenie single with kids, to tak samo nasza kalka "singiel" takze moze miec dzieci:)
                • ka-mi-la789 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 21:10
                  Z tym, że "single" to oficjalne określenie stanu cywilnego, wiec "single with kids" od biedy może mieć sens. Polski singiel to nie stan cywilny, tylko styl życia, w którym na dzieci miejsca brak. Po prostu, pole znaczeniowe pojęcia nieco się przesunęło w stosunku do oryginału. Nie wspomnę o tym, że singiel nie szuka "połówecek", bo jest sam z wyboru, a wybrał tak, bo mu z tym dobrze, więc wątkotwórczyni tym bardziej się w tej grupie nie mieści.
                  • rannie.kirsted Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 21:41
                    no dobra ale sztandarowa singielka Bridget Jones pozwala sobie na romanse. autorka watku tez nie szuka faceta DO ZWIAZKU, tylko do spotkan kino itp itd. singiel nie chce wchodzic w staly zwiazek, ale i nie deklaruje celibatu.
                    • ka-mi-la789 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 29.08.11, 00:32
                      Nie twierdzę, że deklaruje celibat, tylko że nie poluje desperacko na faceta. W związku z tym Bridget Jones nie była singielką (choć zdecydowanie była "single"), bo pod czaszką miała jedno: złapać chłopa. Poleciała nawet na obleśnego Granta, na co singielka par excellence nigdy by sobie nie pozwoliła, bo jest wybredna.
    • talbor73 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 11:40
      Sama chciałabyś pogadać z jakimś facetem lub zaspokoić swoje potrzeby seksualne, ale zaznaczasz, że tylko na chwilę bo ogólnie masz facetów dość. Czyli szukasz dokładnie tego samego na portalach randkowych co żonaci. A że oni są w formalnym związku-hmm, wcale to nie oznacza że nie czują się samotni i chcieliby z kimś porozmawiać, czy nawet przespać się z kobietą bez zobowiązań.
      A czy jesteś nowoczesna? Czterdziestka a wierzy w teoryjki z pisemek dla nastolatek, że prucie się ze wszystkimi to esencja istnienia i warunek bycia nowoczesnym.
      • colour_of_magic Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 12:38
        Nie mogę się nie zgodzić. Też szukałam partnera na portalu randkowym (znalazłam i to całkiem szybko, bo po 2 tygodniach i był to zaledwie drugi mail) i zauważyłam inny proceder. Mianowicie, Panowie zrobili się subtelni. Naturalnie, że szukają kochanek, ale nie piszą o tym wprost. Piszą, że szukają przyjaciółek. O seksie ani słowa. Seks w mailach pojawia się później. Jeżeli jakaś kobieta sądzi, że oni są tacy delikatni, to zonk. Pisząc tak, próbują zapewne zauroczyć w sobie kobietę (jeżeli użyją słowa kochanka od razu, są spaleni), a jeżeli ta oponuje, to udają, że to takie "niewinne wspominki", a jeżeli kobieta się zauroczy i ma nadzieję na związek, to znowu zonk - on szuka TYLKO przyjaciółki, czyli kogoś, kogo może bzykać za darmo, napisać od czasu maila i w przypływie samotności iść na kawę, jeżeli kobieta nie da się bzykać, zawsze można pisać w nieskończoność erotyczne maile, podtrzymywać żar i dozować niepewność....taki bajer dla naiwniaczek.
        • emre_baran no bo to zla kobieta byla .. 28.08.11, 15:12
          swinia albo baran!
      • rannie.kirsted Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 21:13
        ale ona nie ma meza ani faceta. nikomu rogow nie przyprawia. w odroznieniu do zonatych panow na portalach radkowych, dla ktorych nie jest zadnym problemem moralnym robienie z zony zdradzonej idiotki.
        jak nie widzisz roznicy to jestes idiotą.
      • cest.l.a.vie Dlaczego tutaj szukasz odpowiedzi? 29.08.11, 14:18
        Ani Cię nie znamy, ani nie piszesz o sobie szczerze. Ponadto przy tym poziomie chamstwa w internecie widzisz jakie są "rady" i oceny internautów - rzadko kto Cię nie ocenia (a czuję chciałaś krytykować, a przynajmniej poskarżyć się na facetów).
        Niestety sama nie jesteś ze sobą szczera - szukasz w portalu randkowego tego samego czego szukają ci faceci (w zasadzie masz większy wybór, jeżeli ich tak dużo). Nie wiem więc dlaczego się skarżysz. Ty chcesz okazjonalnego seksu, oni też. Ty byłaś w związku - dlaczego Ci przeszkadza, że oni nadal są, skoro to portal randkowy i w odróżnieniu od matrymonialnego, z założenia nie zakłada trwałości. Nie zgadzam się też, że jesteś singielką. Singielka to osoba samotna bez innych zobowiązań. Mając dzieci już takie masz, więc wprowadzasz facetów w błąd. Generalnie skarżąc się wychodzisz na mazgaja (ilość żonatych to nie było po prostu spostrzeżenie ale pretensja), co raczej nie jest zachęcające. Spójrz na siebie z dystansem, na innych również, nie krytykuj, dostosuj wymagania, to będzie Ci łatwiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja