kerkopithekion zawsze tak było :) 28.08.11, 13:21 nigdy nie szukałam faceta przez net tak na serio, resztki naiwności straciłam tak z pół wieku temu ;) ale kiedy 20 lat temu zaczynałam zabawę (i pracę) z netem, zwiedziłam oczywiście wszystkie dostępne miejsca (z wyjątkiem stron z porno itp, to mnie akurat nie kręci) no i pograsowałam sobie na różnych czatach i forach, pozapisywałam się tu i ówdzie, w tym również w serwisach randkowych polsko- i angielskojęzycznych wg mnie szansa na trafienie autentycznego singla na polskim serwisie randkowym jest mniej więcej taka sama, jak szansa na szóstkę w totku, już lepiej szukać na portalach ang/us (tylko po co...? ;) ) więc nie przejmuj się, to nie ty zacofana tylko faceci tak mieli od zawsze :D Odpowiedz Link Zgłoś
emre_baran veto! 28.08.11, 15:15 Zaczytalem sie, uwierzylem, pokasalem dywan z wrazenia, ale nie! nie! no przecierz blad logiczny podstawowy jak moze wiedziec ze nie kreci jak nie widziala. Ehhhm a juz poczulem sie jak wieprz miedzy ktorego rzucza sie perly. Adios. Odpowiedz Link Zgłoś
kerkopithekion hehehe 28.08.11, 15:43 rzucanie pereł MIĘDZY jednego wieprza to piękna figura stylistyczna, doceniam :) a co do oglądania tych facetów z serwisów randkowych, to wybacz - na takie głupoty to ja zwyczajnie nie mam czasu wystarczyło dłużej pogadać na czacie albo wymienić parę maili żeby się przekonać że chłopina ma gdzieś tam w tle żonę i sporo drobiazgu :D swoją drogą nie zależało mi - więc po co miałabym sobie i delikwentowi zawracać głowę spotkaniami Odpowiedz Link Zgłoś
katie-naj Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 13:38 Żonaci mężczyżni mnie to nie dziwi .zwykły pantoflarz może odgrywać wymarzoną przez siebie rolę i wreszcie się poczuć prawdziwym męzczyzną Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 14:06 jestem 'singielką' z dwojką dzieci To faktycznie singielka...... (...) od angielskiego single – "pojedynczy". (...) Kazda baba teraz nawet z piatka dzieciaków uwaza się za singla... Żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
laptopp Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 16:04 usłyszalam ostatnio od pewnej mądrej i doswiadczonej osoby że kazdy z nas ma gdzieś tam swoją druga połówkę tylko trzeba ją odnaleźć. Jedni odnajdują ją od razu, inni po jakimś czasie, a jeszcze inni w bardzo późnym wieku. Osobiście nigdy nie wierzyłam w przesądy ale myślę że jednak coś w tym jest. Z twojej wypowiedzi wnoskuję że jesteś ciepłą i wartościową kobietą szukającą prawdziwej miłości i poczucia bezpieczeństwa. Tylko nie szukaj na siłę bo faceci bezwględnie wykorzystują takie dobre i uczuciowe kobiety. To jednak prawda że im gorsza jędza tym większe ma szczęście. Ale myślę że kiedyś spotkasz swoją drugą połowę i będzie to człowiek wartościowy i pełen ciepła, który naprawdę cię pokocha Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 16:57 Srutu-tutu a nadzieja matka glupich. Psinco prawda. Spotka - owszem- ale musi mocno obnizyc wymagania, miec tolerancje na maksa i sklonnosc do kompromisow. No i poczucie estetyki schowac do kieszeni;-)) Wtedy spotka i owszem- bedzie miala;_)) Prawda jest taka- ze ma male wrecz minimalne szanse na normalnego, fajnego faceta . Co do portali- mam kumpla, swietny facet, zonaty- ale qrwiarz, ktorego wrecz prowokuja wpisy typu: zadnych zonatych. Wlasnie takie laski podrywa, a ze ma wdziek i urok- udaje mu sie;-)) Mloci te kobity w zastraszajacych ilosciach. To tyle na temat zonkosi na portalach randkowych;_) Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Jestem zniesmaczona 28.08.11, 19:39 i nawet nie tym, co napisała o portalach watkodawczyni. Nie mam z nimi przyzjane, zadnego doświadczenia, ale zakładam, że jesli żonaci panowie nie stronią od "okazji" w realu, to pewnikiem w necie jeszcze bardziej nie stronią. Ale mnie zniesmaczytły wypowiedzi niektórych ludzi w tym wątku. Czepianie sie tego, że napisała "singielka" w dodatku jak po 40 postach :) ktoś przytomny zauważył, w cudzysłowie. Mnie osobiscie słowo "singiel/ka" jakoś szczególnie sie nie podoba, wole okreslenie "wolny/na", ale jak dla mnie bycie singlem w kazdym razie w kontekscie damsko-meskim oznacza osobę z nikim nie zwiazana, nie bedacą w zwiazku. I tyle. Mniejsza zresztą o to czepianie się słowa, ale wypowiedzi ludzi, którzy uwazają, ze 40-latka w sytuacji watkodawczyni nie ma szans na poznanie nikogo sensownego i co wazne dla niej, wolnego, są po prostu smieszne:) Śmieszne, bo to jest ewidentna nieprawda. Inna sprawa, ze jej się pewnie zabawne nie wydają. Jak czytam takie coś, to czasem mam wrazenie, ze pisuja to jakieś natolatki, albo dorosłe, ale bardzo niedoswiadczone osoby, ewentualnie mocno sfrustrowane i pragnące komuś dokopac, żeby "poczuć się lepiej". Żałosne. Powtarzam to do znudzenia, ale powtórze jeszcze raz: kazdy z nas ma prawo dobierac sobie zarówno znajomych, jak i partnmera zyciowego wg swoich kryteriów. I nie jest wcale niczym nagannym, że ktoś deklaruje, ze nie chciałby, zeby jego wybranek/wybranka mieli np. dzieci. Ani to lepsze, ani goprsze kryterium, niż np. oczekiwanie, że partner bedzie wyzszy od poszukujacej takowego pani, albo pani szczupła (czy też puszysta). Rzecz w tym, zeby nie transponowac zaraz swoich poglądó na cały swiat i nie twierdzic, ze skoro "ja tak mysle z kolezanką/kolegą" to reszta ludzkiej populacji pewnie tak samo :) Ta kobieta ma prawo oczekiwac od poznawanych panów, ze bedą wolni - nie w zwiazku. I nie ma znaczenia, czy chce za kogoś z nich wychodzic za maz, czy mieszkac, czy spotkać sie od czasu do czasu na kawie, czy takze seksie. To jest jej kryterium i czesc. Równie dobrze mogłaby oczekiwac np. ze beda to panowie załozmy nie młodsi od niej, albo nie ekstremalnbie starsi. Czy wóczas też by wylano na nią takie "zale" ? Absolutnie nie jest prawdą, że kobieta 40-letnia z dziećmi nie ma szans na poznanie kogoś sensownego, wolnego itd. Jak najbardziej ma, wystarczy mieć znajomych troszke starszych niż tuż po strudiach i rozejrzec sie dokoła :) Nie wszystkim kobieto i nie wszystkim mezczyznom przeszkadza fakt posiadania dziecka/dzieci u potencjalnej partnerki. Mitewm jest takze przekonanie, ze wszyscy faceci w okolicach tego wieku szukają sobie max. 25-latki. Szczeg,olnie gduy ma isc o zwiazek. Nie ozncza to, ze takich pamnów nie ma, tylko, ze wcale nie są jakąs przytłaczajacą wiekszoscia. PS. Forumowiczów/czki, którzy bedą mnie chcieli przekonywac, ze tak sie pocieszam od razu uprzedze, że nie:) Mam blisko 40-lat, od kilku w udanym zwiazku (wczesniej tez, tyle, ze w mniej finalnie udanych), a dzieci z wyboru nie mam. Po prostu pisze, jak jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: Jestem zniesmaczona 28.08.11, 19:58 Faktem jest, ze wielu facetow lubi kobiety w wieku 25-33 lata. Najlepiej jakby kobieta zawsze miala tyle lat. Ala dla rownowagi istnieja i tacy zupelnie mlodzi w wieku np 20 lat, ktorzy gustuja w kobietach starszych rzedu 40-50 lat. Czyli w przyrodzie nic nie ginie. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Jestem zniesmaczona 28.08.11, 20:08 Wiesz, z tego co widziałam, to nie brak facetów gustujacych w starszychj od siebie babkach. Moze nie ekstremalnie w stylu 20 lat wiecej niz on, ale np. około 10. Mam kolezanke, która gustuje w mezczyznach duzo młodszych od siebie. Ale takich kobiet nie jest wcale wiele. Jakkolwiek wiek jest zapewne waznym kryterium bez wzgledu na to, jakiego sie oczekuje, to poza nim są jeszcze inne:) Wierz mi :) Odpowiedz Link Zgłoś
milamilka Re: Jestem zniesmaczona 29.08.11, 00:42 Kora masz rację i tyle :) Ja uważam że każdy może sobie szukać kogo chce i mieć sobie kryteria jakie mu się żywnie podoba. I nikomu nic do tego! A pouczanie innych jakie to powinny mieć te kryteria i co im wolno co nie i jak to powinni i na co mogą liczyć to zwykłe kompleksy wychodzące z pouczających :)) To są ludzie którym się nie wiedzie i im zal tyłek sciska że komuś innemu mogło by się udać. Albo zwykłe niemyślące i nie znające życia małolaty. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Jestem zniesmaczona 29.08.11, 00:04 Powiadasz... A jakbyś zareagowała na wątek "Faceci po 50tce - istna plaga na portalach randkowych"? Że ma prawo oczekiwać wolnych? A pewnie. Tak samo jak ja mam prawo oczekiwać głównej wygranej w totka, choć nigdy nie płaciłem podatku od głupoty zwanego dla niepoznaki "kuponem". Bo tak sobie podsumujmy fakty: 1. Pani ma w okolicach 40tki i dwójkę dzieci (dla dobra eksperymentu załóżmy, że jest wiatropylna). 2. Pani ma pewne określone wymagania. 3. Pani narzeka, że większość oferentów nie spełnia wymagań. No ja przepraszam bardzo, ale w wieku 40 lat (czyli w zasadzie w moim) jej oczekiwania są równie realistyczne jak gdybym oczekiwał, że spotkam na portalu randkowym cudnej urody dziewicę, do tego niewyżytą nimfomankę, o niesamowitych umiejętnościach łóżkowych, figurze osy, sporym C i czarnej American Express w torebce. Teoretycznie to możliwe. Ale jakoś chyba bym nie liczył, że pierwszy email będzie właśnie od niej. Proszę - zrozum - tu nie chodzi komukolwiek o "dokopanie dla dokopania". Chodzi raczej o pewne przywołanie do rzeczywistości. No sorry. A że ma prawo się skarżyć? No ma. A inni mają prawo wyśmiać jej wymagania. Jeżeli facet ma 40 lat i nie jest w związku to coś z nim zdecydowanie jest "nie halo" - do wyboru: 1. Jest kawalerem z wyboru (czytaj: żegnaj monogamio) 2. Jest tak "miękki", że może budzić co najwyżej matczyne uczucia 3. Jest tak "twardy", że każda kobieta odeń odchodzi gdy tylko chemia przestanie działać (lub, w krańcowym wypadku, gdy kości się jej zrosną). Żeby być uczciwym - wśród kobiet w tym wieku obowiązuje podobny schemat. No sorry 30-50 lat to nie jest wiek masowego, naturalnego występowania wdów i wdowców. A ci sensowniejsi co się pojawiają są momentalnie przejmowane/przejmowani w realu. Proponuję Ci prosty eksperyment - popytaj znajomych (tych sensowniejszych) w wieku "okołoczterdziestkowym", czy ktoś im kiedyś proponował "coś na boku" (najlepiej w tłumie co by uniknąć głupich domysłów). Stawiam dolary przeciw orzechom, że od większości tych sensownych usłyszysz "tak" (słowa "ale co masz na myśli" należy uważać za "tak"). No po prostu - jak ktoś cokolwiek sobą reprezentuje to prędzej czy później trafi na "próbę wrogiego przejęcia". Dobrze jest jeżeli sam się zorientuje i umie z tego wybrnąć. Obecnie mamy takie czasy, że facet mając 40 lat wystarczy, że ma IQ na poziomie 100, brzuch nie wymagający wcięcia w stole, nie śmierdzi zbyt intensywnie, ma jakiekolwiek poglądy, zainteresowania i pracę i już jest w czołówce. I to europejskiej. Bo jak jest świetny, to nawet jak ma akurat żonę zołzę, to zostanie odnaleziony i przejęty zanim w ogóle uruchomi komputer. Nie mówiąc już o rozwodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
m-kow Re: Jestem zniesmaczona 29.08.11, 00:37 Dżizas, jak masz fanclub to podeślij adres bo się zapiszę... Kapitalny wpis. --- "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński Odpowiedz Link Zgłoś
m-kow Re: Jestem zniesmaczona 29.08.11, 00:58 Dawaj więcej "ha" na przyszłość, to argument nie do odparcia. --- "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński Odpowiedz Link Zgłoś
milamilka Re: Jestem zniesmaczona 29.08.11, 00:44 A po co ta cała tyrada i kogo w ogóle ona obchodzi?:) Zycie to nie równanie matematyczne, zapamiętaj sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Jestem zniesmaczona 29.08.11, 18:37 No to powodzenia w poszukiwaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
sid-sid Re: Jestem zniesmaczona 29.08.11, 12:48 > No ja przepraszam bardzo, ale w wieku 40 lat (czyli w zasadzie w moim) jej oczekiwania > są równie realistyczne jak gdybym oczekiwał, że spotkam na portalu randkowym > cudnej urody dziewicę, do tego niewyżytą nimfomankę, o niesamowitych umiejętnościach > łóżkowych, figurze osy, sporym C i czarnej American Express w torebce. Znaczy, że jeśli ta 40-latka z dwójką dzieci, czyli druga albo i trzecia kategoria kobiety, oczekuje faceta nieżonatego, to to równa się nierealistycznym fantazjom sfrustrowanego 40-latka? A reszta postu równie szałowa.:D Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Jestem zniesmaczona 29.08.11, 18:35 No. Bo jej fantazje też są nierealistyczne. I można już tylko roztrząsać, stopień nierealności. No sorry - po prostu wynalezienie autentyczne wolnego faceta, w wieku około 40 lat, który ma w miarę równo pod sufitem i jest jednocześnie aktywny na portalu randkowym to nieprawdopodobieństwo. Jeżeli ma rzeczywiście równo pod sufitem to zostanie zlokalizowany i przejęty przez mniej "wirtualną" konkurencję wcześniej. I tyle. A 40latka z dwójką dzieci to nie "druga, albo i trzecia kategoria kobiety". To po prostu już druga, albo i trzecia kategoria kandydata na trwały związek. No sorry. I to dotyczy obu płci. No nie ma co się obrażać na czas i rzeczywistość. I powiem Ci, że gdyby to np. 40letni facet napisał, że na portalach randkowych panuje "plaga" panienek szukających sponsora, to też by mnie dziwiło jego zdziwienie (na zasadzie "a co ty dobry człowieku możesz kobiecie zaproponować oprócz kasy?"). Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Jestem zniesmaczona 29.08.11, 19:42 nikodem_73 napisał: > Powiadasz... A jakbyś zareagowała na wątek "Faceci po 50tce - istna plaga na po > rtalach randkowych"? Nijak , ewentualnie mierziło by mnie słowo "plaga", bo jest pejoratywne:) > > Że ma prawo oczekiwać wolnych? A pewnie. Tak samo jak ja mam prawo oczekiwać gł > ównej wygranej w totka, choć nigdy nie płaciłem podatku od głupoty zwanego dla > niepoznaki "kuponem". no ja w lotto też nie grywam, z tych samych powodów, ale z tymi facetami to lipa :) > . Teoretycznie to możliwe. Ale jakoś chyba bym nie liczył, że pierwszy email > będzie właśnie od niej. Ale to, zeby facet nie był w zwiazku, czy zonaty to zadne wygórowane wymaganie:) > A że ma prawo się ska > rżyć? No ma. A inni mają prawo wyśmiać jej wymagania. Pewnie, ze maja. Tylkko czy to mądre? Oczywiscie zaraz bedzie ze traktuje facetów jak towar, ale to tylkjo porównanie sytuacji, a nie istoty: ide do sklepu i mam prawo oczekiwac, ze coś co kupuje nie jest kradzione, przetermoinowane, czy z wadą. Jasne,z e ta sytuacja się rózni, a i nie wiemy też, czy kobita zaznaczyłą: zonaci dziekuję :) Jesli nie - nic dziwnego, ze się zgłasdzają, aczkolwiek ma ona prawo sie dziwic:) > > Jeżeli facet ma 40 lat i nie jest w związku to coś z nim zdecydowanie je > st "nie halo" - do wyboru: Ale ona nie mówiła,m, ze jest zaskoczona, ze zwracaja sie do niej niekawalerowie, tylko zonaci (czy też w zwiazkach). Są ludzie w tym wieku np. po rozwodzie, czy rozstaniu :) > > No sorry 30-50 lat to nie jest wiek masowego, naturalnego występowania wdów i w > dowców. Ale ludzi po rozwodach - owszem :)A > > Proponuję Ci prosty eksperyment - popytaj znajomych (tych sensowniejszych) w wi > eku "okołoczterdziestkowym", czy ktoś im kiedyś proponował "coś na boku" (najle > piej w tłumie co by uniknąć głupich domysłów). Stawiam dolary przeciw orzechom, > że od większości tych sensownych usłyszysz "tak" (słowa "ale co masz na myśli" > należy uważać za "tak"). Chyba nieuwaznie dosc czytasz, wszak pisałam, ze samo zjawisko mnie nie zaskakuje, skoro ludzie nie stronią od składania takich propozycji w realu, tczy szukania "okazji", to dlaczego mieliby w necie?:) > > Obecnie mamy takie czasy, że facet mając 40 lat wystarczy, że ma IQ na poziomie > 100, brzuch nie wymagający wcięcia w stole, nie śmierdzi zbyt intensywnie, ma > jakiekolwiek poglądy, zainteresowania i pracę i już jest w czołówce. I to europ > ejskiej. Kurde , chyba kpisz:) To znaczy, moze są zainteresowane, ale .. no daj spokój, trzymajmy jakiś poziom :) > > Bo jak jest świetny, to nawet jak ma akurat żonę zołzę, to zostanie odnaleziony > i przejęty zanim w ogóle uruchomi komputer. Nie mówiąc już o rozwodzie. > Znam słownie jedną taką kobietę, która chce kogokolwiek, byle był i co wazne chciał się zenic. Reszta znajomych mi kobiet nie chciałaby takiego midywiduum :) Odpowiedz Link Zgłoś
sid-sid Re: Jestem zniesmaczona 29.08.11, 12:50 > Jak czytam takie coś, to czasem mam wrazenie, ze pisuja to jakieś natolatki, albo dorosłe, ale > bardzo niedoswiadczone osoby, ewentualnie mocno sfrustrowane i pragnące komuś dokopac, > żeby "poczuć się lepiej". Żałosne. Ja mam wrażenie, że 90% ludziów na forach to właśnie tacy. Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze_pomidorowej Faceci zeszli na psy oczywiście tylko... 28.08.11, 20:45 czyja to zasługa? Sex jest łatwy jak kupno gazety ( a dawniej w sobotę bladym świtem po Przekrój się stało i inne rarytasy drukowane;-) Szukasz randki w necie? Z kim? Na co liczysz? Na singla na poziomie, który wyjdzie z Tobą do kina z dziećmi skoczy do kina poczyta im bajki "przeleci" Cię kilka razy w nocy namiętnie i rano po śniadaniu zniknie jak duch? Obudź się i zostaw złudzenia we śnie. Odpowiedz Link Zgłoś
milamilka jasne 29.08.11, 00:31 Jasne że najłatwiej spotkać na takim portalu : świra, żonkosia (jedni się kryją a inni nie naprawdę różnie ale zawsze widać że coś nie gra), związkowca szukającego okazji do zdrady własnej dziewczyny (nie mam pojęcia jaki jest sens takiego postepowania tu się chyba kłania już psychiatra przecież dziewczyna to nie żona i można ją łatwo zmienić), ponad to różnej maści zboczeńców, ludzi mających problemy ze sobą i otoczeniem, jełopy życiowe, paskudy, grubasy itp, itd. Ale znam kilka par, które poznały się na takich portalach, są normalni i szczęśliwi :) Czyli MOŻNA. Trzeba chyba mieć ogromne szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze_pomidorowej Re: jasne 29.08.11, 08:02 To teraz szczęście jak totku a nie wybór? Taki stary dowcip o kobietach które niestety są za łatwe Rozmawiamy z siostrą. Opowiada o ostatnim weselu, które filmowała. Wesele lokalnej świetnej partii, straconej na zawsze w objęciach dwudziestopięciolatki... Siostra mówi do mnie: - Ale ty wiesz, ile on ma lat? 65 rocznik! Ja jej na to: - No to co? Nie dość, że przystojny, zadbany, z kasą... W metrykę mu pewnie nie zaglądała... - No ale dałabyś mu czterdzieści?! - Ja bym mu dała nawet pięćdziesiąt razy, gdyby się potem ze mną ożenił... Odpowiedz Link Zgłoś
milamilka Re: jasne 29.08.11, 17:39 Jakiś nieśmieszny :) No wiesz, wiele osób nie ma okazji aby kogoś poznać, poza tym w wieku po 30 bardzo trudno poznać kogoś "na ulicy". Dlatego portale randkowe dają taką możliwość i można z tego korzystać, byle z głową. Odpowiedz Link Zgłoś
nienawidze_pomidorowej Re: jasne 29.08.11, 21:19 Ale kiedy niektórym niezależnie od płci hormony feromony i cała tablica Mendelejewa tak buzują z tęsknoty, że o zachowaniu resztek zdrowego rozsądku praktycznie nie ma mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
ghandi4 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 28.08.11, 20:49 Facet wolny po 40 na portalach randkowych zasypywany jest propozycjami sponsoringu przez kobiety w wieku 18-55.Byłem na trzech randkach z niby rozwódkami - porażka! Szukają mężczyzn z dużą kasą.Ja z dochodami trochę powyżej średniej krajowej i takimże domkiem i samochodem okazałem się za biedny by :"mogły się przy mnie rozwijać". Odpuść sobie internet. Odpowiedz Link Zgłoś
duza.kobietka Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 11.11.13, 23:44 Zabawne... jestem niezamężną kobietą, chciałam poznać kogoś stanu wolnego, niekoniecznie z kontem jak u szejka arabskiego a trafiałam na : - znudzonych żonkosiów krótko przed lub krótko po 40tce - piędziesięcioparolatków, którzy mimo jasno przedstawionego stanowiska z mojej strony chcieli się umawiać na niezobowiązujące spotkanka " w terenie" ( czytaj w samochodzie) w towarzystwie innej przyjaciółeczki- tzw. trójkącik - szczeniaki nie potrafiące czytać ze zrozumieniem - mężczyzn, których ślubna właśnie urodziła dziecko - mężczyzn nastawionych wyłącznie na sex- szukających mocnych wrażeń- rekord pobił jeden który chciał mnie namawiać na szukanie dla niego chłopaka bi - tzw. emigrantów za chlebem, rzekomo wolnych- nastawieni na zabawy erotyczne od czasu do czasu - zwykłych zakompleksionych chamów wyżywających się za swoje niepowodzenia życiowe. Odpuściłam sobie. Szkoda czasu i energii. Baby nie są święte ale faceci również. Jeden mi powiedział, że dziś ludzie nie umawiają się na randki ale na sex a ja żyję w innej epoce. Nie jestem specjalnie pruderyjna lecz nasza ukochana Rzeczypospolita kur....wem stoi w obie strony a zwykła rozmowa, spacery, uczucia, przyjaźń, tradycyjna randka - to słowa które chyba można już odnotować jako słowa przestarzałe Odpowiedz Link Zgłoś
rozbojnick Nie narzekaj tylko ciesz się, że nie ściemniają! 28.08.11, 21:56 Moja dzieciata kumpela, również szukająca faceta na portalach randkowych, nie ma tyle szczęścia co ty. Zawsze trafia na "kawalera" albo "rozwiedzionego". Obsypują ją kwiatami, komplementami, snują plany, ta wreszcie ulega rozkładając nogi, a po jakimś czasie wychodzi szydło z worka. Owi niby wolni, okazują się facetami w związkach, którym jedynie zależało na "przeoraniu" tyłeczka szukającej "tego jedynego". A miało być tak pięknie... Odpowiedz Link Zgłoś
konichiwabitches Jak, ze szanse iz 98% piszacych ponizei 29.08.11, 02:49 i powyzej nalezy do KK, chcialbym spojezec z puktu widzenia Bibli - oto co znalzlem .Pan Bóg słowami Biblii ostrzega kobiety przed wielodzietnością. Z pieśni Anny żony Elkana matki Samuela bożego proroka czy może natchnionego jasnowidza (bo to nie jest tożsame w Biblii) wynika, że " ta która ma wiele dzieci, więdnie" I Ks. Samuela 2.5 ...... Tak ze droga 40' - delikatnie mowiac masz przekichane, nawet pismo swiete przeciwko Tobie.... Zycze powodzenia i pozdrawiam (Ateista ) Odpowiedz Link Zgłoś
samotnadziewczynka Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 29.08.11, 09:34 Nie tylko żonaci faceci, mężatki też. Do mojego faceta pisała taka jedna o pseudonimie "zenia_mag", że nie może sie doczekać kiedy jej mąż wróci żeby sie z nim kochać i wyobrażać sobie że to mój mąż, bo mój potrafi ja rozochocic tak, że cieknie jej po nogach" i za to go uwielbia. Inna "muszelka" bez ogródek pisała że dziecko śpi, mąż w pracy a ona szuka chętnego na wirtualne i nie tylko bzykanie. Opisywała co robi ze swoim mężem, jak go wiąże itd. Rozumiem, że jeśli kto jest sam, ale będąc w związku może szukać takich doznań, ale będąc w związkach? Przyznawać sie do tego ze ma sie partnera i w ten sposób wciagać go w swe brudne zabawy? Odpowiedz Link Zgłoś
i.l Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 29.08.11, 09:47 odpowiedź moze być prosta, choć nie wyczerpująca. Bywa, że z różnych powodów związek nie jest możliwy do rozwiązania, a żyć trzeba. Co do statystyki, to zapewne nie mniejsza liczba kobiet szuka tego samego na portalach randkowych. Do tych spraw trzeba dwoje. To tylko hipoktyzja ze strony kobiet jest większa. Dwa razy więcej facetów niż kobiet deklaruje związki na boku. To proszę mi powiedzieć z kim je mają, jeśli deklaracji kobiet jest dwa razy mniej? il Odpowiedz Link Zgłoś
sid-sid Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 29.08.11, 12:53 > Dwa razy więcej facetów niż kobiet deklaruje związki na boku. > To proszę mi powiedzieć z kim je mają, jeśli deklaracji kobiet jest dwa razy mniej? Może - uwaga, uwaga - z wolnymi kobietami? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 29.08.11, 18:38 O! To jest taki rodzaj związku, że jedna ze stron jest wolna? Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 01.09.11, 12:49 > Dwa razy więcej facetów niż kobiet deklaruje związki na boku. Facetow i kobiet w ogole czy zaobraczkowanych? Jakos malo precyzyjny jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 29.08.11, 10:27 Przykro mi. Upewnię Ciebie. Normalka że jedni i drugie tak robią. Ty siedzisz po jednej stronie barykady dlatego nie widzisz tej hipokryzji z drugiej strony. Różnica jest głównie taka że faceci bardziej otwarcie skaczą. Kobieta nie powie Tobie tego wprost. W sumie to banał ale taka prawda, tak gwoli rozjaśnienia twych przemyśleń. Odpowiedz Link Zgłoś
madame_charmante .... 29.08.11, 11:02 kiedy zaczynam zbyt optymistycznie patrzeć na świat lub ludzi wchodzę na forum gazety i od razu wracam do rzeczywistości... czytaj: świadomości, że może co 10 jednostka ma coś w głowie o sercu nawet nie wspominając, bo to jeszcze rzadsze... założycielka wątku zadała mądre pytanie, ale większość respondentów wolała kretyńsko wydziwiać nad singielstwem owej pani ... ewentualnie dyskutować o tym, kto w ogóle na takich portalach bywa... a szkoda .. odpowiem ci szaraku tak: facetom w pewnym wieku wali na łeb, sami nie wiedzą, jak im dobrze i szukają czegoś, żeby było im lepiej :] .. a najlepiej oczywiście kosztem innej, kolejnej kobiety .. mało ważne, że może się posypać małżeństwo, że może unieszczęśliwić dzieci ... ważne, że on chce się pobawić... ale tak chyba było i będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
sid-sid Re: .... 29.08.11, 12:55 > kiedy zaczynam zbyt optymistycznie patrzeć na świat lub ludzi wchodzę na forum > gazety i od razu wracam do rzeczywistości... czytaj: świadomości, że może co 10 > jednostka ma coś w głowie o sercu nawet nie wspominając, bo to jeszcze rzadsze... 10/10 > założycielka wątku zadała mądre pytanie, ale większość respondentów wolała kretyńsko > wydziwiać nad singielstwem owej pani ... ewentualnie dyskutować o tym, kto w ogóle > na takich portalach bywa... a szkoda .. Ja też uwielbiam takie "dygresje".:/ Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: .... 29.08.11, 13:04 Dygresje i wątki poboczne są nieodłączną częścią dyskusji na forach internetowych. Taka ich uroda. A na pytanie początkowe trudno odpowiedzieć coś innego niż: "Jak wchodzisz do śmietnika, to nie oczekuj, że znajdziesz diament". Odpowiedz Link Zgłoś
i.l Re: .... 29.08.11, 13:52 Facetom wali bo tobie się nie chce. Leniwa jesteś... no i te wałki na głowie..koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: .... 29.08.11, 14:01 Wy za to jesteście pracowici jak cholera. A szczecina na obrzękłej, obwisłej, czerwonobrązowej od picia i palenia gębie jest cholernie pociągająca, w przeciwieństwie do wałków na głowie. Rzadkie, tłuste strąki wokół powiększających się co dzień zakoli takoż. Odpowiedz Link Zgłoś
madame_charmante Re: .... 29.08.11, 16:42 akurat kulą w płot. jestem zadbana, staram się być elegancka, nawet w domu nie noszę rozwleczonych dresów a w wałkach na łbie pan mąż mnie nie widział nigdy. kłopot w tym, że panom się zachciewa świeżego mięska, bo po kilku lub kilkunastu latach związku już biedaczyna nie czuje "motylków w brzuchu" .. Odpowiedz Link Zgłoś
porazostatni Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 29.08.11, 11:11 Od razu przypomniał mi się, wątek z głównej z porzuconą kochanką z kredytem. Od razu pojawiły się głosy, że cudzego misiaczka wyrwała, że wredne baby żonatych się czepiają. A tu proszę na portalach sami żonaci zaczepiają i to za zgodą żony. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
milamilka Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 29.08.11, 17:41 Ja myślę że żony nie wiedzą albo udają że nie wiedzą :) Wiele żon tez pewnie nie wie ze ich mąż jest z nimi w separacji lub rozwiedziony :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mode.lka Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 01.09.11, 13:41 faceci to swinie i chamy... ja sie nie dziwie. swiat staje sie gorszy. jestem optymistka i wierze ze za rok - 2012, skonczy sie caly ten cyrk. Szkoda tylko ze moja kariera nie zdazy nabrac odpowiedniego rozpędu... ale co tam... nie mozna myslec tylko o sobie:P Odpowiedz Link Zgłoś
best.yjka Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 01.09.11, 13:53 mode.lka napisała: > jestem optymistka i wierze ze za rok - 2012, skonczy sie caly ten cyrk. Tych "końców świata" To ja już ze dwadzieścia przeżyłam. Ostatni był 21go maja tego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 12.11.13, 09:23 a nie mozesz na portalu napisac ze nie interesuja cie kontakty z ŻONATYMI facetami???? Odpowiedz Link Zgłoś
kseniainc Re: plaga: żonaci faceci na portalach randkowych 12.11.13, 12:29 faceci to zdobywcy-chyba efekt byłby odwrotny od zamierzonego jednak.. Odpowiedz Link Zgłoś