Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji?

27.08.11, 13:20
Przeczytałam hrabiego, który napisał, że na trzeciej randce trzeba do łóżka. W sumie nie tylko on ma takie zdanie chociaż akurat on był inspiracją(hehe) do tego wątku. Bo tak się zastanawiam co jest jądrem:P, sensem, treścią bycia razem? Co ten szybki bieg do łóżka ma w sumie zmienić? Jakby te spotkania nie były same w sobie ciekawe tylko były traktowane jako obowiązek do odbębnienia, żeby iść już do tego łóżka no;)
Co myślicie dziewczęta i chłopcy?
    • kitek_maly Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:27
      Jakby te spotkania nie były sa
      > me w sobie ciekawe tylko były traktowane jako obowiązek do odbębnienia, żeby iś
      > ć już do tego łóżka no;)

      Hm no właśnie, łóżko jako ostateczna czy kluczowa weryfikacja?

      Ehhh widzę dziewczyny, że Wicehrabia działa na Was wyjątkowo pobudzająco. ;)
      • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:43
        kitek_maly napisała:


        > Hm no właśnie, łóżko jako ostateczna czy kluczowa weryfikacja?

        No właśnie właśnie-poproszę o wypowiedź;)

        > Ehhh widzę dziewczyny, że Wicehrabia działa na Was wyjątkowo pobudzająco. ;)

        Na swoje usprawiedliwienie powiem tylko, że nie seksualnie;)
        • 3artka Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:51
          Łóżko to kluczowa weryfikacja. Co z tego, że fajnie się gada, pogadać można z przyjaciółką; wspólna kolacja, gotowana i jedzona - fajnie, ale co później? Trzymanie się za rączkę - fajnie, ale co później? itd... Jak nie ma dobrego seksu (dopasowania w temperamencie, potrzebach, otwartości na ten seks) to nie będzie dobrego związku, przynajmniej na dłuższą metę.
          • wicehrabia.julian Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:53
            3artka napisała:

            > Jak nie ma dobrego seksu (
            > dopasowania w temperamencie, potrzebach, otwartości na ten seks) to nie będzie
            > dobrego związku, przynajmniej na dłuższą metę.

            uwaga wicehrabia pod innym nickiem :)
            • 3artka Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:55
              O, wypraszam sobie!
          • kitek_maly Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:58
            Ale dyrdymały...

            Jak nie ma dobrego seksu (
            > dopasowania w temperamencie, potrzebach, otwartości na ten seks) to nie będzie
            > dobrego związku, przynajmniej na dłuższą metę.

            To co pomiędzy jest tak samo istotne. Bo niestety (eeeh :)) sporo czasu między seksem spędza się na innych rzeczach. Co z tego, że seks dobry jak czas pomiędzy spędzony beznamiętnie? Do tego nie potrzeba stałego partnera, wystarczy ff.
            • kitek_maly Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:59
              Tzn generalnie się zgadzam, ale patrząc na to w odwrotnej kolejności dochodzimy do wniosku, że liczy się całość.
              • 3artka Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:06
                Jasne, że liczy się całość. Dobry seks sam nie stworzy dobrego związku, jeżeli nie będzie czegoś więcej. Z drugiej strony wszystko inne może być super, ale bez zadowolenia w sypialni wcześniej czy później runie.
      • wicehrabia.julian Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:56
        kitek_maly napisała:

        > Ehhh widzę dziewczyny, że Wicehrabia działa na Was wyjątkowo pobudzająco. ;)

        to dla mnie żadna nowość łaskawa pani
    • kiira_korpi Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:38
      U mnie wszystkie poważne związki (wszystkie trzy;)) zaczęły się od łóżka. Nie dlatego, że tak trzeba, ale po prostu tak wyszło.
      U mnie akurat ta metoda się sprawdza, oby nadal;).
      Dla niektórych seks jest po prostu raczej na samym dole hierarchii intymności, już wspólne przygotowanie i jedzenie posiłków jest wyżej.
      Na dobrym seksie też można sporo zbudować, bo dlaczego nie? Wbrew pozorom dobre dopasowanie w łóżku nie zdarza się na co dzień, więc jak człowiek na coś takiego trafi, to chce mu się powalczyć:).
      Ale to moje spojrzenie na sprawę - raczej 'męskie' niż typowo kobiece.
      • qw994 Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:42
        Ja przepraszam, że się wtrącam, ale swojego romansu wakacyjnego chyba nie nazywasz poważnym związkiem?
        • kiira_korpi Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:45
          Nie musisz przepraszać, wystarczy, że nie będziesz się wtrącać;).
          • qw994 Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:49
            Od tego jest to forum, w szczególności, jak się ze szczegółami opisuje swoje intymne sprawy.
      • kitek_maly Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:53
        > Dla niektórych seks jest po prostu raczej na samym dole hierarchii intymności,
        > już wspólne przygotowanie i jedzenie posiłków jest wyżej.

        Czyli przez te posiłki pokazuje się jak by większe zaangażowanie? To miałaś na myśli?

        > Na dobrym seksie też można sporo zbudować, bo dlaczego nie?

        Czasem okazuje się, że zbudowało się, owszem, sporo, ale zamków z piasku. ;)

        Wbrew pozorom dobre
        > dopasowanie w łóżku nie zdarza się na co dzień, więc jak człowiek na coś takie
        > go trafi, to chce mu się powalczyć:).

        To brzmi całkiem przekonująco. :)))
        Tylko jest jeszcze kwestia tego, że niektórzy, żeby się całkowicie wyzwolić w łóżku potrzebują czuć pewną więź emocjonalną a na to zwykle potrzeba trochę czasu.
        • kiira_korpi Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:04
          > Czyli przez te posiłki pokazuje się jak by większe zaangażowanie? To miałaś na
          > myśli?


          Nie wiem dlaczego, ale wspólne jedzenie (w domu, nie w restauracji) zawsze było dla mnie trudniejsze, bardziej intymne. I teraz okazuje się, że nie tylko dla mnie.
          Może trochę dlatego, że trzeba wtedy tego drugiego człowieka wpuścić choć trochę do swojego świata, odsłonić mu kawałek swojej intymności.


          > Czasem okazuje się, że zbudowało się, owszem, sporo, ale zamków z piasku. ;)


          No, bywa i tak, samo życie. Nieprzewidywalne, ryzykowne, pełne rozczarowań, ale może dlatego takie fajne. Czasem:).

          > Tylko jest jeszcze kwestia tego, że niektórzy, żeby się całkowicie wyzwolić w ł
          > óżku potrzebują czuć pewną więź emocjonalną a na to zwykle potrzeba trochę czasu.


          True, true.
          Ale czasem następuje jakieś dziwne przyspieszenie.
          • mumia_ramzesa Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:13
            Wspolne jedzenie jest jednym z najmocniejszych czynnikow wiezotworczych.
            • kitek_maly Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:22
              Nie zawsze tak to działa. Ale faktycznie coś w tym jest.
              Skąd to wynika?
              • mumia_ramzesa Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:27
                Z zycia spolecznego. Przeciez dzielenie sie posilkiem jest starym symbolem.
                • cafem Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 28.08.11, 18:12
                  > Z zycia spolecznego. Przeciez dzielenie sie posilkiem jest starym symbolem.

                  I jeszcze to, że wspólne posiłki w domu (bez wgapiania się w telewizor oczywiście) jakoś automatycznie pobudzają/zmuszają do rozmowy. To nie pub/restauracja, gdzie można obracać kieliszkiem i gapić się na wszystko wokół, nie skupiając o niczym.

                  Wówczas łatwo wychodzi, które pary potrafią ze sobą rozmawiać, a które poza seksem/rozrywkami/znajomymi nie łączy w zasadzie już nic. I w taki sposób jednych wspólne posiłki będą łączyć, innych dzielić.

      • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:59
        kiira_korpi napisała:

        > U mnie wszystkie poważne związki (wszystkie trzy;)) zaczęły się od łóżka. Nie d
        > latego, że tak trzeba, ale po prostu tak wyszło.
        > U mnie akurat ta metoda się sprawdza, oby nadal;).
        > Dla niektórych seks jest po prostu raczej na samym dole hierarchii intymności,
        > już wspólne przygotowanie i jedzenie posiłków jest wyżej.
        > Na dobrym seksie też można sporo zbudować, bo dlaczego nie? Wbrew pozorom dobre
        > dopasowanie w łóżku nie zdarza się na co dzień, więc jak człowiek na coś takie
        > go trafi, to chce mu się powalczyć:).
        > Ale to moje spojrzenie na sprawę - raczej 'męskie' niż typowo kobiece.

        Ja się zgadzam z Tobą, że są wielkie miłości i dobre związki, które zaczynają się od seksu ale przecież wtedy nie chodzi tylko o seks. Ta bliskość fizyczna, która pojawia się dość szybko pojawia się w naturalny sposob i jest jedną z opcji poznawania partnera i budowania bliskości, prawda? Co innego jeśli ktoś pisze, że po trzeciej randce to musi być seks bo inaczej spotkania nie mają sensu. To jest dla mnie takie instrumentalne taktowanie drugiego człowieka.
        • kiira_korpi Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:09
          Co innego jeśli ktoś pisze
          > , że po trzeciej randce to musi być seks bo inaczej spotkania nie mają sensu. T
          > o jest dla mnie takie instrumentalne taktowanie drugiego człowieka.


          I tu się z Tobą zgadzam. Niektóre związki zaczynają się od przyjaźni, niektóre wymagają dłuższego rozbiegu, ba, widziałam związki, które rozwinęły się z początkowej wzajemnej niechęci;). I w takiej sytuacji pójście do łóżka na trzeciej randce, 'bo tak trzeba', byłoby totalną głupotą (zwłaszcza, jeżeli nie sypią się jeszcze takie iskry, że ubrania same spadają).
      • m-kow Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:31
        Podziwiam upór z jakim odbudowujesz swojego SIMS'a....

        ---
        "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
    • princess_yo_yo Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:47
      seks jest czescia bliskiej relacji, ale na pewno nie etapem ktory ma znacznie dla zaangazowania - duzo wazniejsze pod tym wzgledem jest poznawanie rodzicow/przyjaciol, wzajemne zaufanie, poleganie na sobie i wspolne plany.
    • wicehrabia.julian Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:51
      asystentka_prezesa_zarzadu napisała:

      > Przeczytałam hrabiego, który napisał, że na trzeciej randce trzeba do łóżka.

      nie napisałem, że trzeba, napisałem, że jeśli nie ma seksu na trzeciej randce to nie można mówić o związku, co to za związek bez łóżka?
      • qw994 Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 13:52
        A to w ogóle można mówić o związku po trzecim spotkaniu?
      • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:01
        wicehrabia.julian napisał:


        > nie napisałem, że trzeba, napisałem, że jeśli nie ma seksu na trzeciej randce t
        > o nie można mówić o związku, co to za związek bez łóżka?

        Właśnie właśnie-czyli fakt, że ludzie ze sobą sypiają oznacza, że są w związku? Dlaczego to łóżka ma być takim klepnięciem pt.' mam związek' a nie na przykład poczucie bezpieczeństwa czy zaufanie? Albo możliwość odsłonięcia się przed partnerem?
        • wicehrabia.julian Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:06
          asystentka_prezesa_zarzadu napisała:

          > Właśnie właśnie-czyli fakt, że ludzie ze sobą sypiają oznacza, że są w związku?

          dlaczego zdrowi na umyśle i ciele ludzie w wieku hmm rębnym spotykający się na dodatek nie mieliby iść ze sobą do łóżka? na co tu czekać?

          nie róbcie z seksu jakiegoś wielkiego ohoho, to czy związek przetrwa nie zależy tylko od tego - niektóre kobiety natomiast tratują seks niemalże jak obietnicę małżeństwa
          • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:10
            wicehrabia.julian napisał:


            > dlaczego zdrowi na umyśle i ciele ludzie w wieku hmm rębnym spotykający się na
            > dodatek nie mieliby iść ze sobą do łóżka? na co tu czekać?
            >
            > nie róbcie z seksu jakiegoś wielkiego ohoho, to czy związek przetrwa nie zależy
            > tylko od tego - niektóre kobiety natomiast tratują seks niemalże jak obietnicę
            > małżeństwa

            Ale ja w ogóle tak nie uważam. Powiem więcej, wydaje mi się, że takie zasady typu 'seks na trzeciej randce' robią właśnie z tego zagadnienia jakieś wielkie halo. To powinno wyjść naturalnie a że każda znajomość jest inna to nie można mieć na to jednego szablonu.
            • princessjobaggy Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:34
              > To powinno wyjść naturalnie a że każda znajomość jest inna to nie można mieć na to jednego szablonu.

              Oczywiscie, ze tak.

              Poza tym, dla mnie seks to nie tylko pozadanie, dochodzi tu rowniez kwestia zaufania. Zaufanie po 3 randkach? Hmm, no, nie wiem.
          • kiira_korpi Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:14

            a> dlaczego zdrowi na umyśle i ciele ludzie w wieku hmm rębnym spotykający się na
            > dodatek nie mieliby iść ze sobą do łóżka? na co tu czekać?
            >
            > nie róbcie z seksu jakiegoś wielkiego ohoho, to czy związek przetrwa nie zależy
            > tylko od tego - niektóre kobiety natomiast tratują seks niemalże jak obietnicę
            > małżeństwa


            Koniec świata! Żebym zgadzała się z Hrabią.
            :)
          • mumia_ramzesa Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:15
            Na dodatek sie spotykajacy czy na dodatek maja isc do lozka?
            • wicehrabia.julian Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:20
              mumia_ramzesa napisała:

              > Na dodatek sie spotykajacy czy na dodatek maja isc do lozka?

              napiszę jaśniej: dlaczego spotykający się ze sobą ludzie w wieku rębnym ni mieliby iść do łóżka?
              • sundry Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:58
                A dlaczego mieliby iść? Czy nie ma innych sposobów spędzania czasu?
                --
                "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
                https://img1.jurko.net/avatar_1410.gif
    • xolaptop Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:12
      Myślę, że hrabia żartował, bo zakładam, że jest mądrym hrabią.
    • krzysio.meczywor Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 14:18
      to zalezy w jakim okresie sa chlopcy i dziewczeta, jak jeden i drugi ma peak z popedem seksualnym no to w czym problem, jesli tylko pan ma a pani nie ma to moze ten trzecie to max jaki pan moze odczekac, ciezko generalnie powiedziec czemu 3 a nie 11
    • gr.eenka ja proponuję 27.08.11, 20:38
      zaczynać od łóżka , no bo po co sie męczyć tyle
      • malamelania Re: ja proponuję 27.08.11, 20:51
        :)))))))
        Mam koleżankę, która zawsze zaczyna od łóżka.
        Uważa, że jeśli w łóżku nie wyjdzie, nie ma po co kontynuować relacji.
        I że lepiej to sprawdzić na początku, niż potem tracić przyjaciela, którego się polubiło :)))))
        • gr.eenka Re: ja proponuję 27.08.11, 20:53
          :)
        • princessjobaggy Re: ja proponuję 27.08.11, 23:24
          > Mam koleżankę, która zawsze zaczyna od łóżka.
          > Uważa, że jeśli w łóżku nie wyjdzie, nie ma po co kontynuować relacji.

          Jak juz tam wyzej ktos napisal, bezsensem jest podchodzenie do tych spraw szablonowo -> ja zawsze/ja nigdy.

          A twoja kolezanka zdaje sobie sprawe, ze pierwszy seks nie zawsze jest udany? Ludzie sa rozni i czasem potrzebuja troche czasu, zeby sie zgrac, nauczyc siebie nawzajem.

          No, ale jezeli przyjela takie, a nie inne kryteria przesiewu to w sumie jej sprawa.
          • malamelania Re: ja proponuję 27.08.11, 23:45
            > A twoja kolezanka zdaje sobie sprawe, ze pierwszy seks nie zawsze jest udany? L
            > udzie sa rozni i czasem potrzebuja troche czasu, zeby sie zgrac, nauczyc siebie
            > nawzajem.

            Ona to wie, bo ma za sobą małżeństwo, gdzie seks był rewelacyjny, mimo braku fajerwerków na początku. :)
            Czym innym jednak jest trema lub brak zgrania na początku, a czym innym egoizm lub dupowatość partnera.
            Doświadczona kobieta umie odróżnić jedno od drugiego.

            > No, ale jezeli przyjela takie, a nie inne kryteria przesiewu to w sumie jej spr
            > awa.

            W sumie tak. Podałam tylko przykład, nie zamierzam naśladować :D
    • kombinerki.pinocheta Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 21:12
      Ja mam malego, wiec najpierw rozkochuje w sobie aby im zalezalo i zeby nie uciekly na samym poczatku.
      • gr.eenka Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 21:15
        chyba coś Ci to trochę nie wychodzi :)
        • kombinerki.pinocheta Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 27.08.11, 21:25
          Jak zaczne rozmawiac z kobietami to wtedy osiagne sukces, bo juz wszystko mam zaplanowane.

          Na razie srubuje swoj rekord.
    • josef_to_ja Ja bym nie chciał kobiety, która szybko... 27.08.11, 21:17
      z facetami do łóżka chodziła. Sam bym raczej nie był zdolny do szybkiego seksu i by mnie taka przeszłość kobiety pewnie drażniła
      • gr.eenka Re: Ja bym nie chciał kobiety, która szybko... 27.08.11, 21:44
        bez obawy josef, Tobie to nie grozi
        • josef_to_ja Re: Ja bym nie chciał kobiety, która szybko... 27.08.11, 23:35
          A może właśnie grozi, bo pewne powodzenie mam
    • moonogamistka Re: Czy jest dla Was bycie w bliskiej relacji? 28.08.11, 17:57
      Kiepsko licze, wiec ide , kiedy uznam, ze chce i musze, i potrzebuje ;-))
      Czy musimy tak namolnie powielac teorie z USA?;-)
      Naprawde jest to wzor do nasladowania??

      Nie chcesz- poczekaj, oswoj sie.
      Facet nie zaczeka? Pierdziel go:-) Nie byl wart Ciebie.
      Wszystko opiera sie na poczuciu wartosci. Szanujesz siebie- szanuja Cie inni.
      Nie wyobrazam sobie sytuacji-ze robie cos wbrew sobie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja