zerwana.z.tapczana
27.08.11, 15:35
Przy osttanim spotkaniu ze znajomymi (2 pary z rocznymi dziecmi) zeszlo na temat porodu i facet w 1 parze stwierdzil ze to bylo najlepsze przezycie w jego zyciu,a facet z drugiej ze to bylo straszne patrzec jak zona sie meczy. Z tym ze trza dodac ze kobieta z pary number 1 rodzila okolo godziny,a ta z 2giej pary okolo 14 godzin...I tak sie zastanawiam za czym optowac (dodam ze narazie nie jestem nawet w ciazy:)) Mysle ze bycie ojca dziecka przy porodzie rodzi wieksza wiez z tym dzieckiem i z kobieta-bo uswiadamia mu ile to bolu kosztuje. No i byc moze kobiecie jest lzej wiedzac ze jest z nia ktos bliski. Z drugiej strony naraza go to na widok jego kobiety w chyba najgorszym stanie-spocona, czerwona, sapiaca, placzaca, krzyczaca no i mocno rozwarta ze tak brzydko powiem :/ Mozna zaslabnac widzac cos takiego! i ta krew.. Czy nie moze mu taki widok obrzydzic pozniejszego sexu? Jak Wy uwazacie?