idiotyczne obyczaje

29.08.11, 11:13
ślubne i weselne ze wsi. jestem miedzy jedną a druga imprezą. konfiguracja młodych podobna. on warszawiak niereligijny ona w sumie też mieszka z nim od jakiegos czasu, ale pochodząca ze wsi, a tam presja na rodziców, bo jak to córka z warszawiakiem mieszka bez ślubu. starzy cisną i fundują szopkę, no więc młodzi ( to sprawa wzgledna ;) ulegają dla swietego spokoju. pominawszy juz błogosławieństwa i wyprowadzenia z domu panny młodej, a także śpiewanie "pod twa obronę" przed rozpoczeciem wyżery i popijochy , nie mówiąc juz o rozstawionych obrazach matki boskiej przy stole nowożeńców ;) w pewnym momencie dochodzi dochodzi do rytuału pocałunków gorzko gorzko miedzy drużbami (świadkami) . wszystko fajnie jak nie mają jeszcze żon męzów czy dzieci na sali, a jak mają ?? sami nie chcą bo on dla niej niecałuśny kompletnie, a panna młoda mówi, ze sory, ale to tak jest i musi. kiedy wreszcie ta nasza wiocha odpuści cały weselny farmazon, który utrwala hipokryzję i zabobon. skoro "pod twą obrone" trzeba śpiewać, to dlaczego "snu o warszawie" nie mozna zaśpiewać ? wszystko wsiowe musi byc i prosie zarżniete wczoraj i biały miś i jakies inne takie kompletnie xujowe numery słowno muzyczne, że to sie tylko po wódce da ustać przy tym.
    • ursyda Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 11:17
      Twoje życie jest ciężkie.
      • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 11:36
        nie jest wcale cięzkie. moze jakby cięzkie było i na wsi, to bym lubił takie hece.
    • wersja_robocza Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 11:20
      A wodociągi na tej wsi już mają?
      • wersja_robocza Re: idiotyczne obyczaje 30.08.11, 11:09
        A obyło sie bez takich wypadków?
    • funny_game Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 11:25
      Zdenerwowałeś się chyba.
    • six_a Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 11:28
      >sami nie chcą bo on dla niej niecałuśny kompletnie,

      aaaaa, to dlatego to się nazywa gorzko?
      • lavinia5 Re: obyczaje 29.08.11, 11:41
        Ej, to wygląda, jak przeżycie na granicy sportów ekstremalnych. Nie miałam pojęcia, że nic się nie zmieniło od czasów Janka Muzykanta. Nie marudź, tylko jedź i przeżywaj i jeszcze zaproś jakiegoś cudzoziemca, niech się napatrzy.
        Folklor to folklor, oprócz obciachu pewnie znajdziesz tam elementy takie, jak oczepiny, jakieś przejazdy przez bramę itd. Widziałam coś podobnego w góralskiej wiosce i muszę przyznać, że było to całkiem urocze, choć państwo młodzi byli 60+, ot święto, czyli antyteza codzienności.
        • simply_z Re: obyczaje 30.08.11, 13:39
          cia, że nic się nie zmieniło od czasów Janka Muzykanta. Nie marudź, tylko jedź
          > i przeżywaj i jeszcze zaproś jakiegoś cudzoziemca, niech się napatrzy.
          > Folklor to folklor, oprócz obciachu pewnie znajdziesz tam elementy takie, jak o
          > czepiny, jakieś przejazdy
          cos ci powiem ,ja tez zawsze myslalam ,ze cudzoziemcom baardzo podobaja sie nasze swieta i wesela. Na poczatku owszem zawsze twierdza ,ze sa zachwyceni ale pare razy zdarzylo mi sie pogodac od serca z osobami z roznych krajow i oznajmili ,ze owszeem moze i fajne ale tak naprawde to sie nieziemsko wynudzili ,kazdy zmuszal ich do picia wodki i zapamietali glownie gory jedzenia na stolach .
      • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 11:42
        powinni krzyczec musisz musisz, bo inaczej cała wies wyklnie tate panny młodej. szkoda, ze dymac im sie nie karzą.
        • senseiek Sloneczko, a w srodku panna mloda.. :)) 31.08.11, 02:47
          > powinni krzyczec musisz musisz, bo inaczej cała wies wyklnie tate panny młodej.
          > szkoda, ze dymac im sie nie karzą.

          O! o! Sloneczko, a w srodku panna mloda.. :))
    • piataziuta Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 12:16
      ale poważnie?????
      • piataziuta Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 12:20
        bo jeśli tak, to kręcić trzeba było!
        hit abstrakcyjno-dokumentalny byś stworzył
        • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 13:31
          kręcących było kilku, wiec mi sie juz nie chciało.
    • wredny-typek tylko całusy? 29.08.11, 12:19
      za moich czasów obowiązkowy był seks miedzy świadkami
    • 3artka Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 12:29
      Oj, tam... Trochę folkloru jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło;) Gorzej jak jest się świadkiem na takiej imprezie.
    • cywilka-mubdurowa będą chlać 29.08.11, 12:35
      I będą znów chlać wódę :(
    • mahadeva Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 13:56
      jest masa durnych obyczajow, które sa pielegnowane, czesciwo zalezy to od punktu widzenia, ja np chcialabym miec tylko slub cywilny w jeansach, a niektorym marza sie wielkie wesela :)
      • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 14:02
        no i git maha. ja tak własnie załatwiłem tę sprawę. potem poszlismy na obiad ze starymi i na tym koniec. nikt nie musiał z balonem między udami tańczyć.
        • magnusg Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 18:41
          Wszystko mozna sprowadzic do bladego banalu-nawet swoj slub.
          Byle sie nie narazic na krytyke swiatowych i nowoczesnych kolesi z korporacji:)
          Zalosne wywyzaszanie sie nad inymi-jestes mocno zadufanym w sobie przedstawicielem pseudoelity i masz sie za kogos lepszego gosciu, bo mieszkasz w smierdzacym od spalin i zaganianym na smierc miescie.Ja takie naloty wyzszosci mialem w ieku 13-14 lat,ale szybko zrozumialem, ze to niezly debilizm.Ty jak widac jeszcze do tego nie dorosles.
          Mam nadzieje, ze poszedles na ten obiad do MCDonaldsa, no bo przeciez nie ma co za bardzo przesadzac z takim slubem:).
          • lorusza Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 21:23
            nie wiem czy to chodzi o obiad w macu ale ja tez jak mam isc na takie wesele to jestem ostrozna, przed oczepinami znikam, by mnie nikt nie wypchnal do oblesnych zawbaw z macankami i udaje, ze jestem trzezwa alkoholiczka, by mnie do picia nie zmuszali :D
            osobiscie mialam weselisko na wsi, niewielkie co prawda ale zawsze i orkiestra miala zakazane swinskich zabaw kosztem gosci...
          • kluska0 Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 23:51
            Brawo Magnusg, święta racja :) - jednak i tak niektórzy do końca życia nie zrozumieją pewnych kwestii. Autor wątku pewnie również dziecku komunię w zoo lub w mc'donaldsie urządzi, bo będzie bez pompy, nietuzinkowo i nowocześnie. Sama miałam kiedyś kolegę co nie urządzał imienin, urodzin, nie można mu również było składać życzeń na święta, sam też w nich nie uczestniczył i nieważne, że rodzicom i bliskim było przykro - jego interesowały własne zasady i nie ugiął ich dla nikogo. Dlatego czasami warto również wyjść poza czubek swojego nosa i pomyśleć o tym by sprawić radość bliskim czy bliźnim.
            • rose01 Re: idiotyczne obyczaje 30.08.11, 00:01
              każdy może mieć wesele jakie chce ! , byłam teraz na takim jakby bez obyczajów niby amerykańskim i nuda że hoho, nawet jedzenie bardzo dziwne i nijakie było, narzekacie na tą niby wiochę a sami nie wiecie czego chcecie
          • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 30.08.11, 11:01
            twego nika,to znam z innych wystąpień na innym forum. jasnowidz sie znalazł. nie mam zadnych swiatowych kolesi z korporacji a obiadu nie było w mcd. tam cie jedna jeszcze popiera że komunie dzieciom urzadze, no więc oświadczam państwu , ze moje dzieci komuni miec nie beda. jedno juz z reszta w wieku po komunijnym i nic z tych rzeczy nie było. nie mam zadnych nalotów wyższości, wolałbym jednak zeby wiesniaki jak juz robia to wesele raczyli zauważyc, ze nie wszyscy sa katolikami i nie wszyscy sa ze wsi i na takiej celebrze tez nalezałoby to uwzględnić. a dzięki za zaliczenie mnie do pseudolelity. ciekawe kim ty jesteś, bo dla mnie wypadasz jak wójek samo zło sieriozny niczym putin.
            • magnusg Re: idiotyczne obyczaje 30.08.11, 11:23
              "nie mam zadnych nalotów wyższości, wolałbym jednak
              > zeby wiesniaki jak juz robia to wesele raczyli zauważyc, ze nie wszyscy sa kat
              > olikami i nie wszyscy sa ze wsi "
              W tym jednym zdaniu uwypukla sie calkowicie twoj plyciutki tok myslenia i prymitywizm.
              W przeciwienstwie do ciebie chociaz tez pochodze od urodzenia z duzego miasta nie wywzszam sie nad innymi ludzmi, bo sa z malego miasteczka czy wsi.Ludzi oceniam po zachowaniu wobec innych, anie po pochodzeniu czy wyksztalceniu.Ty wysmiewasz innych, bo maja inne zwyczaje niz ty, nie zauwazajac ze twoje zachowanie przez innych moze i zapewne jest rowniez uwazane za wyjatkowo zalosne.
              Ale to problem ogolny srodowiska z ktorego najprawdopodbniej sie wywodzisz.GW i temu podobne pseudointelektualne pisemka wam wmowily, ze jestescie "elyta",a wy biedaczki w to uwierzyliscie.Negujac wszystko co konserwatywne czy tradycyjny myslisz, ze jestes postepowy,kosmopolityczny i nowoczesny.Przykro mi-nie jestes-jestes jedynie karykatura postepu,ktora n.p. slub ogranicza do obiadu.
              I przestan wierzyc w bajeczki,ze nalezysz do elity.
              • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 30.08.11, 11:48
                widze, ze mnie sledzisz. to bedzie poważnie, bo mnie troszke wkurzasz - nie od dziś. po pierwsze zachowanie jest cechą, która mozna ocenic w rzeczywistości a nie w zajawkach na forum. po drugie zapamietaj sobie , ze nie czytam gazet o czym czesto informuje jakby co. odwal sie od środowiska, z którego sie wywodze i przestań montowac sobie moją proweniencję , tradycje itp jesli ani razu nie widzałes mojej twarzy, nie słyszałes mego głosu, nie widziałeś gdzie się wychowałem z kim się koleguje, w co grywam itd. generalnie ja ze swoim autoramentem wierzeń i obyczajów nie wpierniczam sie nikomu i kultywuje je w rozpoznanym środowisku toteż zwróciłem uwagę na pewne rzeczy, które od lat zastanawiają mnie. daruj sobie określanie mnie jako postepowego czy kosmopolitycznego, bo trafiasz kulą w płot . skoro jestes taki koserwatywny i uważasz , ze to fajnie, to sie wyłącz, bo internet w sensie stricte jest czyms ultra nowoczesnym. zawołani konserwatyści to zbolałe trefle, które korzystając z osiagniec postępu pluja nań. ja mówie wiesniaki, a ty lewaki, pseudoelita i jeszcze inne tam neologizmy zapodajesz, zeby sie lepiej poczuć. przyganiał kocioł garnkowi. pa
                • magnusg Re: idiotyczne obyczaje 30.08.11, 13:56
                  Nie pochlebiaj sobie znowu-nie jestes zadnym VIP-em,zebys byl warty sledzenia cie tutaj czy gdzies indziej.Twoja twarz i twoj glos sa mi tez calkowicie obojetne, bo w przeciwienstwie do ciebie nie kwalifikuje ludzi po barwie glosu czy wygladzie twarzy.Taka kwalifikacje pozostawiam zakochanym w takich cechach proznosci jak ty.
                  A jezeli myslisz, ze konserwatyzm definiuje sie poprzez negowanie postepu technologicznego, to masz bardzo wypaczony i ograniczony horyzont pojec spolecznych i politycznych.
                  Widze tez, ze konfrontacja z krytyka cie mocno irytuje.To nic nowego-wiekszosc takich jak ty,ktorzy mysla, ze sa wielkomiejska "elyta" bardzo duza irytacja reaguje na brak podziwu i krytyke ich czesto infantylnych zachowan.Dlatego chetnie obracaja sie tylko w swoim srodowisku, gdzie wzajemnie moga sie klepac po pleckach upewniajac sie w blednym przekonaniu o swojej wyzszosci.
                  A teraz idz sie pozalic kolesiom z twojej "elyty",ze jakis zacofany moher i przedstawiciel ciemnogrodu sie odwazyl ciebie skrytykowac:)
                  • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 30.08.11, 14:14
                    co za typ??? wymysli sobie skąd kto i co i sie pastwi bałwan . prosto w oczy bys mi tego wszystkiego nie powiedział . zapewniam cię. a to ze vipem nie jestem, a to ze elytą wielkomiejską , to potrafisz na forach nie od dziś i nie tylko do mnie. czegos ci brak ?
    • tabeletka Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 14:00
      uwielbiam bialego misia. przepraszam.
      • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 14:03
        dla mnie to zakazana piosenka. ale sa gorsze.
        • ka-mi-la789 Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 15:07
          "Windą do nieba" to dopiero hardkor.
          • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 16:00
            ale akurat nie było. pewnie bedzie na tym następnym co nas czeka. dobrze ze nad jeziorem, to wezme kąpielówki i pójde popływac, no i wiecej bedzie znajomych, to moze jakas kontrkulture zapodamy. dla mnie po tych wakacjach, to juz nawet "whiskey moja żono" poleciało do koszyka zakazanych piosenek.
            • ka-mi-la789 Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 21:42
              "Whisky" jest na moim indeksie pieśni zakazanych od dawna. Tak się dziwnie składa, że każda moczymorda, której się zbierze na artystyczny nastrój, właśnie ten kawałek charczy, wyje i stęka. Nie daj Zeusie, jeżeli jeszcze ma pod ręką gitarę.
          • qw994 Re: idiotyczne obyczaje 31.08.11, 07:24
            Ja z kolei mam nerwowe skurcze, jak słyszę płaczliwego Krajewskiego w "Wielkiej miłości":

            www.youtube.com/watch?v=bsI8FpLAbIo
            Kiedyś to było grane jako pierwszy taniec chyba na 90% wesel. Brrr...
      • 3artka Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 14:06
        A "Złoty krążek"? To jest dopiero hicior!
    • berta-death Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 14:04
      A dmuchanie baloników było na oczepinach?
      • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 14:07
        nie wiem, bo nie byłem odosobniony w odczuciach, więc ekipa wyszła na zewnątrz pogadac o pierdołach, fajki popalic itp. był tez zgrzyt, bo zona jednego powiślaka pijana juz ździebko szantażowała go, ze jak nie pójdzie z nim na te konkursową cześc to sie z nim rozwiedzie. on na szczęście ogarnięty i powiedział jej zeby tylko dotrzymała słowa.
    • magda_emm Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 14:25
      obyczaje do lamusa.
    • takajatysia Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 15:11
      Hm no na wiejskich weselach (było ich jednak parę) drużbowie mogli/ nie musieli się całować, no i nigdy na drużbów nie bierze się żonatych/mężatych (na wsi tej co znam). Jak wybrańcy są w związku z innymi osobami, to "młodzi" mogą powiedzieć orkiestrze, że jest taka sytuacji i żeby nie było "słodzenia" wódki przez nich. W życiu nie widziałam, żeby osoby pozostające w innych związkach musiały się obcmokiwać z kim innym publicznie.

      Jeśli chodzi o muzykę to zamiast "białego misia" to lecą ostatnie największe hiciory discopolo ;)
      • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 15:44
        no własnie, a tu nadchodzi wesele nie młodej juz panny młodej i moja kobita mam byc druzbą ( swiadkiem) tej panny, a tego pana młodego jego brat. oboje z dzieciakami, no a moja powiedziała, ze tego druzbe, to owszem lubi, bo grzeczny i sympatyczny jest zawodnik, ale całować to sie z nim nie ma ochoty nawet jakby nikt nie widział. z reszta podzielam jej zdanie, bo gdybym był kobieta , to tez bym go kijem najwyzej mógł dotknąć. trzeba to załatwić jakoś i nie odstawiac szopki dla sasiadów taty panny średnio młodej.
    • lonely.stoner Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 15:19
      no wsiowo, przygladac sie temu z boku i sie usmiechac pod nosem to inna sprawa niz brac w tym udzial i byc zmuszanym do tyych roznych tradycyjnych zabaw... ale mi sie wydaje ze takie obyczaje i tradycje weselne juz odchodza powoli do lamusa, bo chyba malo kto sie przy tym dobrze bawi tak naprawde, moze tylko przyslowiowy wojek zdzisiek jak sie porzadnie napierze woda i mu sie mlodziencze czasy przypomna hehe.
      Ciesz sie ze sie chlopaki na sztechety ze plota nie pobili ;P
      • marta.uparta Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 23:57
        a ja byłam kieyś na takim weselu, moze sztachety nie, ale butelki poszły w ruch. Dla mnie to była egzotyka i całkiem wesoło to wspominam.
    • eat.clitoristwood Jakby 29.08.11, 16:43
      nie można było się nachlać ot tak sobie, dla przyjemności.
      Nie, trzeba do tego dorobić rytualne podrygi, zaklęcia i dym siwy.
    • easyblue Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 17:45
      "Wsiowe" obyczaje są wszędzie. Nie ma znaczenia, czy to wieś czy miasto, czy wesele czy wybory. A już najbardziej wiochą śmierdzi na przeróżnej maści spędach tzw.celebrytów. Wesele przy tym to szczyt kultury.
    • devilyn Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 17:52
      Łoooooooooo panieeeeeeeee jak dobrze, że mi te zabobony lotto i żadna diabelska siła mnie do nich nie przekona :D
    • anaisanais96 Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 18:30
      Normalka. <miastowy brzydzi sie tymi prostymi wsiokami. A ja chodzę na takie wesela, lubię te głupie zabawy i przyśpiewki itp. wszyscy moi znajomi maja właśnie takie tradycyjne wesela. Później jest fajnie wspominać i oglądać na dvd. A tobie współczuję, bo za kilkanaście lat nie będziesz miał co wspominać. Bo obiad ze"starymi" to chyba nie jest nic nadzwyczajnego dla uczczenia takiego dnia jak ślub.
      • lonely.stoner Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 19:46
        anaisanais96 napisała:

        > Normalka. <miastowy brzydzi sie tymi prostymi wsiokami. A ja chodzę na taki
        > e wesela, lubię te głupie zabawy i przyśpiewki itp. wszyscy moi znajomi maja w
        > łaśnie takie tradycyjne wesela. Później jest fajnie wspominać i oglądać na dvd.
        > A tobie współczuję, bo za kilkanaście lat nie będziesz miał co wspominać. Bo o
        > biad ze"starymi" to chyba nie jest nic nadzwyczajnego dla uczczenia takiego dni
        > a jak ślub.

        haha, na pewno bedziemy wszyscy my zalowac co nie chcielismy miec weselnej wsiowej muzyczki discopolo i nie chcielismy sie bawic w oczepiny. Mnie takie nabozne podjescie do tych wioskowych rozrywek zawsze smieszylo, i draznilo jesli ktos chcial mnie na sile przekonac - a pamietam dokladnie pierwsze wesele tego typu zaliczone jako 15letnia dziewczyna, i od tej pory jak tylko sie zapowiada wiocha i disco polo, picie wody na chama, oczepiny, itd to od razu odmawiam. Poza tym to musze przyznac ze bylam na paru innych weselach i bylo naprawde fajnie- duza weselna impreza, rodzina cala zgormadzona, muzyka normalna, ludzie normalnie poubierani i zero zabaw oczepinowych itd. Fajnie to wspominam nawet, chociaz tez nie moj styl, troche tak jak studniowka, smiesznie bylo no ale nie ten klimat zdecydowanie.
        • anaisanais96 Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 21:58
          Ja tam nie zauważyłam by wesela w mieście różniły się czymkolwiek od tych wiejskich. To już nie te czasy. A poza tym byłam na weselu na którym nie zaśpiewali ani jednej piosenki disco polo i była taka stypa że hej. Disco jest potrzebne do dobrej zabawy!
          • jej_torebka Re: idiotyczne obyczaje 30.08.11, 14:18
            A poza tym byłam na weselu na którym nie zaśpiewali
            > ani jednej piosenki disco polo i była taka stypa że hej. Disco jest potrzebne
            > do dobrej zabawy!

            chyba sobie jaja robisz :/
      • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 30.08.11, 11:07
        a tobie co ? to juz trzeba byc na prawde ekskuzywnym nudziarzem, zeby wspomnienia miec najbardziej z wesela. szczególnie, ze wszystkie takie same i zeby to przezyc trzeba pólitra rozrobić z kuzynami. znam ciekawsze akcje do produkcji wspomnień.
    • kora3 Dobra - ponarzekałaś sobie, a teraz konkrety 29.08.11, 19:59
      :) ja wesel nie lubię - przyznaję. Ale zcasem chodzę - przyznaję i uczucia mma , przyznaję znów :) - mieszane:)

      Generalnie byłam w zyciu na 2 wiuejskich weselach i wspominnam je miodzio :) - nprzyspiewki, jaja i luz. Najbardziej załosne są "wesela" w stylu np. jazzowym, jak nsię panna młoda, albo pan wyrwali z wioski i teraz na "miastowych" szpanują :)

      W głupich vzabawach udziału nie biore, tego na co nie mam ochoty do zjedzenia i wypitki (np. wodki) nie pijam i nikt bmnie widłami dotąd nie przebił, moze dlatego, ze robię to nie ostentacyjnie:)

      Religuine relwizyty mnie nie ruszaja, bo mnie nie dotyczą. Jestem gosciem, wiec przyjmuje wystrój z dobrodziejstwem inwentarza. Jesli chodzi o zwyczaj z całowianiem sie swiadków. No za mądry nie jest, na te czasy w kazdym razie :) ale tragedii nie widze. Mozna się cmoknąc w poliko w powietrzu, czy zmarkowac pocałunek i tyle. Kto by z tego problem robił? Już chyba tylko smiesznbie chorobliwie zazdrosna osoba towarzyszaca swiadkowi i jego zeńskiego odpowiednoikowi.


      zasada jest prosta, nie podoba mi się - nie ide. Albo nie godze sie na pełnien ie jakiejs funkcji (np. swiadka) nie problem chyba dowiedziec sie zawczasu od państwa młodych co takiego doń nalezy na weselu ?:) No własnie. wiec problem jest sztuczny :)

      Kiedy ja wychodziłam za maż szwagier mojego eksmeza (mąż siostry) miał być swiadkiem, drugim była moja siostra, wówczas panna zareczona. Siostra eksa zrobiła cyrk, ze on bedzie stał w kosciele z młodą dziewczyną (róznica wieku prawie 20 lat). ło matko, ale zenada:) Moja siostra chciałaby go, ale moze olać:) acz niek,oniecznie by jej się chciało, ale zazdrosc jest zazdrosc :)
      • paco_lopez Re: Dobra - ponarzekałaś sobie, a teraz konkrety 30.08.11, 11:21
        a tam konkrety, przeciez to jest forum do wyciagania tematów z dupy i dywagacji. co ty myslisz , ze ja tam specjalnie pokutowałem?? byli moi fajni kuzyni, usiedlilismy koło siebie, moja kobita nienagięta w stylu ( oj stachu nie pij, oj nie pij) mozna z nią poomawiać urode i pań i panów, białych misiów i innych tam nie tańczyłem, ale kawiarenki nanana juz tak :). napisałem od serca, to mnie którys tam od pseudoelit ponazywał bałwan jeden. a ja to prosze ciebie na jednym weselu złapałem muche od pana młodego i po cztrech latach ożeniłem sie z jego panną młodą. hop siup .
    • zajonc.o.poranku Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 21:17
      Małżeństwa między 6-latkami są w Polsce zabronione. A dorośli ludzie umieją odmawiać.
    • zeberdee24 Re: idiotyczne obyczaje 29.08.11, 21:34
      Mnie to jakoś specjalnie nie razi, nie byłem nigdy na weselu takim już czysto wiejskim gdzie się miejscowi pobierają, za to byłem na takich gdzie obydwoje ze wsi ale po studiach i normalni, więc było tradycyjnie dla starszej części rodziny, ale zabawy niby 'dla młodych' zostały wykonane w wersji light żeby nie było żenady tylko żeby każdy czuł się w miarę komfortowo. Co do jedzenia to ja akurat chętnie konsumuję te tradycyjne specjały, bo na codzień nie chce mi się tego robić, a poza tym pilnuję wagi więc taka dyspensa jest wskazana.
    • n.michal Re: idiotyczne obyczaje 30.08.11, 13:22
      noooo to jest prawdziwy problem, ale ty go naprawisz i zmienisz tym swiat na lepsze.
      qu..., ludzie w Afryce umieraja z glodu, innym kataklizmy zabieraja wszystko co maja a tobie sie chcialo o tym intensywnie myslec i splodzic tak piekny watek. brawo.
    • lacido Re: idiotyczne obyczaje 31.08.11, 00:04
      nie możesz tak przy zapraszaniu powiedzieć tego młodym jako uzasadnienie swej nieobecności na imprezie? :)
    • lusseiana Re: idiotyczne obyczaje 31.08.11, 14:52
      To faktycznie jakieś koszmarnie zapyziałe te wiochy macie pod tą Warszawą, bo ja, choć też ze wsi, to o TAKICH zwyczajach pierwszy raz słyszę. O zmuszaniu kogokolwiek do czegokolwiek tym bardziej. No ale ja to z głębokiej prowincji jestem, do stolycy będzie ze 350 km, to i widocznie mikroklimat nie sięga. Znasz jeszcze jakieś inne podobne perełki? Będzie się z czego śmiać na kolejnym weselu we wsi :))
      • paco_lopez Re: idiotyczne obyczaje 31.08.11, 21:00
        to nie było pod warszawą tylko pod białorusią.
        • lusseiana Re: idiotyczne obyczaje 01.09.11, 00:51
          W takim razie bardzo ciekawe rzeczy prawisz, zważywszy, że pod Białorusią to tak jakby większość ludu prawosławna jest... Istotnym jest więc znaczenie (i co ważniejsze obszar, który obejmuje) słowa "pod" ;) Z resztą - nawet mniejsza o to. Poutyskiwałeś sobie na tych parszywych wieśniaków o dzikich obyczajach prosto z chlewa wziętych, więc jeśli choć trochę Ci ulżyło, to przynajmniej taki pożytek z tego wątku. Gdyby mnie to w jakiś sposób obchodziło, to współczułabym Ci znajomych, ale tak to tylko zostaje mi pozdrowić i bardziej udanej następnej imprezy życzyć (choć z takim nastawieniem będzie ciężko).

Inne wątki na temat:
Pełna wersja