powsa676
01.09.11, 12:28
ktos mnie poprosil o pomoc wzalatwieniu mu pracy .slowa dotrzymalam, w ciagu tygodnia odezwano sie do tej osoby.przychodze do pracy a tam sie dowiaduje z e ten ktos ...nie przyszedl na umowione spotkanie.dzwonie do zainteresowanej -a ona sorry ale juz znalazlam sobie prace. w pracy to olali ze nie przyszla, ale mi przykro ze ktos mnie zawiodl, komu wyciagam reke kiedy tego potrzebuje.na tym przyjazn polega.