Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!!

22.05.04, 09:26
Mam 40 lat, rozwiedziona, z dzieckiem, moj mąż rówiesnik,
wybrał nowszy model,co prawda zostawił mi samochod i mieszkanie,
ale zostawił. Rozpaczałam bardzo.
Później przyszedł czas,ze zaczełam poszukiwac partnera i co i nic.
Wszyscy, ktorzy trafiaja sie rowniesnicy to przewaznie jeszcze sa przed
rozwodem, młodsi garna sie do młodszych ,albo starszych, starsi wola młodsze,
albo rowiesnice i co z tym fantem zrobic?
Ciekawi mnie Wasza opinia na ten temat.
Czy to moze ze mna cos nie jest tak. Chciałabym poznac kogos, kto pójdzie ze
mna do kina , teatru ,na impreze no i oczywiscie bedzie czułym kochankiem.
Znajomi sie odsuwają, bo jestem sama ,co robic.
pozdrawiam!
    • manra Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 10:17
      Właściwie to nie ma sensu rozpaczać. Bo i po kim? Zastanów się, kim tak naprawdę
      był ten facet... jakimś zdziecinniałym kłamliwym dupkiem - po co Ci taki ktoś?
      nie jesteś jeszcze przecież stara! wiele lat jeszcze przed Tobą
      pomyśl - teraz jest czas dla Ciebie. zainwestuj w siebie, zrób wszystko to,co
      wcze śniej odkładałaś na później, co musiało pozostać w sferze marzeń. żyj
      wreszcie dla siebie i niczego sobie nie odmawiaj. kup sobie coś nowego, zmień
      kolor włosów, pogadaj z przyjaciółkami, z córką. znajdź czas na szalony wyjazd.
      przekonaj znajome, że nie chcesz odbić im mężów, bo samej ci dobrze (!).
      zobaczysz, kiedy zajmiejsz się saobą, samorozwojem - rozkwitniesz. udowodnisz
      światu, że jesteś niezależną, mądrą kobietą, która ze swoimi problemami i całym
      swoim życiem radzi sobie sama - jest silna i nie potrzebuje żadnego mężczyzny! a
      wtedy odpowiedni sam się znajdzie :)
      • goldenfishka Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 10:36
        Bardzo dziekuje Ci za słowa otuchy, oczywiscie,ze
        sobie daje rade wyjscia specjalnie nie mam.
        Jestem niezależna finansowo, mówia ustawiona.
        Jednak chciałabym miec przy sobie faceta.
        Boje sie tylko, ze szanse mam słabe.
        pozdrawiam
      • zepsuty Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 10:59
        manra napisała:

        > Właściwie to nie ma sensu rozpaczać. Bo i po kim? Zastanów się, kim tak
        naprawd
        > ę
        > był ten facet... jakimś zdziecinniałym kłamliwym dupkiem - po co Ci taki ktoś?
        > nie jesteś jeszcze przecież stara! wiele lat jeszcze przed Tobą
        > pomyśl - teraz jest czas dla Ciebie. zainwestuj w siebie, zrób wszystko to,co
        > wcze śniej odkładałaś na później, co musiało pozostać w sferze marzeń. żyj
        > wreszcie dla siebie i niczego sobie nie odmawiaj. kup sobie coś nowego, zmień
        > kolor włosów, pogadaj z przyjaciółkami, z córką. znajdź czas na szalony
        wyjazd.
        > przekonaj znajome, że nie chcesz odbić im mężów, bo samej ci dobrze (!).
        > udowodnisz
        > światu, że jesteś niezależną, mądrą kobietą, która ze swoimi problemami i
        całym
        > swoim życiem radzi sobie sama - jest silna i nie potrzebuje żadnego
        mężczyzny!
        > a
        > wtedy odpowiedni sam się znajdzie :)


        -KU**A- Ty to jak juz sie odezwiesz, to tylko isc sie pochlastac.
        Masz jakis uraz psychiczny (z dziecinstwa?:>)- pewno zostalas zrobiona na szaro
        przez jakiegos faceta, zobaczyl jak jestes beznadziejna i Cie puscil z torbami.

        "zobaczysz, kiedy zajmiejsz się saobą, samorozwojem - rozkwitniesz."- ciekawe
        jak Ty pracujesz nad soba.

        -niby samowystarczalna a zalosna jak zwykle.
        • manra Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 11:23
          hmmm... to ja puszczam z torbami:)
          ale Ty niestety nie jestes kobietą i nigdy ich nie zrozumiesz. przykro mi
          pozdrawiam !
        • oltynka1 Re: do Zepsutego 22.05.04, 13:37
          Nie tylko zepsuty, ale również zgorzkniały i śmieszny. Sorry, ale jedynie tak
          można o Tobie mysleć po tym co napisałeś ! W sumie to mi Ciebie żal, nawet
          bardzo żal... Manra napisała kilka ciepłych, podnoszących na duchu słów, a
          Ty... aż szkoda się ekscytować.
          Pewnie byłbyś zadowolony, gdyby kazała się jej umartwiać bo facet odszedł od
          niej, a dla takich osób jak Ty nie do pomyślenia jest, że kobieta może sobie
          bez faceta dobrze radzić.
          No tak, nie wiem po co ja wogóle to piszę przecież Ty i tak nie zrozumiesz.

          Ola
          • manra Re: do Zepsutego 22.05.04, 17:24
            bardzo się ciesze że ktoś poza mną nie lubi PT zepsutego. on ograniczony jest i
            tyle... ale nie mam zamiaru mu wymy slać - szkoda mi go, bo nigdy nie dostąpił
            zaszczytu bycia kobietą i chyba cierpi z tego powodu :)
            pozrowienia!
            • zepsuty Re: do Manry 23.05.04, 12:38
              No wiesz Manra.
              Nie znasz mnie a juz mnie nie lubisz- tak chyba tylko kobiety potrafia :D
              Ja tam mam obojetne odczucia wobec Ciebie, tylko tepie Twoja beznadziejna
              glupote (ktora przedstawiasz w prawie wszystkich postach dotyczacych facetow)
              Pozdrawiam
              p.s mialas sie uczyc jak pamietam :P
      • tomasdyg Re: manra i glonik -SZYBKOŚĆ OCENY- dupek?! 22.05.04, 18:59
        manra napisała:
        Właściwie to nie ma sensu rozpaczać. Bo i po kim? Zastanów się, kim tak naprawd
        > ę był ten facet... jakimś zdziecinniałym kłamliwym dupkiem - po co Ci taki
        ktoś?

        - Nie chcę generalizować, ale tak jakoś wychodzi -na FK- że jak porzuci mąż
        to dupek i ostatni. Jak zrobi to żona, no to sam sobie był winny. Sytuację
        znamy z opisu tylko jednej strony, więc należałoby się powściągnąć w osądach. A
        jeśli swą ślubną opuścił z zupełnie innych powodów...., niż wymiana na nowszy
        model. Jeśli opuściłby ją dla starszej to zmieniłoby, to jej sytuację i jego
        ocenę?
        Co waszych rad dla goldenfishka zgoda, co do szybkości i niezachwianej
        stanowczości osądu nie, choćby z powodów wymienionych przez zainteresowaną, tj.
        jest dobrym ojcem, nie było ciągania się po sądach o podział majątku, więc może
        nie taki dupek.

        Pozdrawiam



        • manra Re: manra i glonik -SZYBKOŚĆ OCENY- dupek?! 22.05.04, 19:16
          może jako: kumpel/ojciec/dyrektor/ojciec dyrektor - nie jest dupkiem, ale jako
          partner na pewno tak:)
          zdziecinniały - bo zamiast próbować ratować swoje małżeństwo zadowolił się
          nowszym modelem
          kłamliwy - bo zdrada i porzucenie zawsze wiąże się z kłamstwem
          zdziecinniałe i kłamliwe bywają tylko dupki
          ergo: dupek :P
          • tomasdyg Re: manra -Co z okresleniem dla kobiety - dupek?! 22.05.04, 21:03
            manra napisała:

            "może jako: kumpel/ojciec/dyrektor/ojciec dyrektor - nie jest dupkiem, ale
            jako partner na pewno tak:)
            > zdziecinniały - bo zamiast próbować ratować swoje małżeństwo zadowolił się
            nowszym modelem"
            1. a jakby zainteresował się starszym modelem?, a może nie z tego powodu, że
            młodszy. Zakładasz, że wiek, moda w dobrym związku ma znaczenie i że taki
            związek się rozpada. Rozpadają się złe związki, nie dobre i z różnych powodów,
            a autorka zdobyła się tylko na taka refleksję, więc chyba żadnej lekcji z tego
            nie wyciągnęła. Szkoda!
            2. "zdziecinniały - bo zamiast próbować ratować swoje małżeństw"
            -może nie ratował, nie wiemy też, czy ratować próbowała autorka wątku. Jeśli
            próbowała to z marnym skutkiem, czy wobec tego jej też wystawiasz tak złą ocenę.
            3. "kłamliwy - bo zdrada i porzucenie zawsze wiąże się z kłamstwem
            zdziecinniałe i kłamliwe bywają tylko dupki
            > ergo: dupek :P"
            - a jeśli odszedł z innych powodów, może nawet zanim zdradził, albo zdradził i
            zakończył związek bo........... mogło być równie wiele powodów jak wtedy gdy
            odchodzą żony.
            - Z ciekawości jakie określenie zastosujesz do kobiety, którą ocenisz tak jak
            inkryminowanego "dupka"?
            Pozdrawiam
            • manra Re: manra -Co z okresleniem dla kobiety - dupek?! 22.05.04, 21:24
              a)solidarność jajników!
              b)opieram się tylko i wyłącznie na informacjach zawartych w wątku goldfishki -
              nie mam mozliwości dociec, jak było dokładnie, więc
              PO CO TE SPEKULACJE?
              nie wszyscy faceci to dupki...
              • tomasdyg Re: manra -Co z okresleniem dla kobiety - dupek?! 22.05.04, 21:32
                manra napisała:
                nie wszyscy faceci to dupki...

                Miło to na FK usłyszeć.
                Tym bardziej gorąco
                Pozdrawiam :))

                • goldenfishka Re: manra -Co z okresleniem dla kobiety - dupek?! 23.05.04, 12:29
                  Bardzo dziekuje za wasze wpiy Manra i Tomasdyg, bardzo ciejawe spostrzezenia,
                  spiesze wyjasnic, nowszy model, wydaje mi sie ,ze działal pod presją środowiska
                  i to swiadczy,ze jednak dupek, nie zauwazałam przez lata zwiazku,ze koledzy maja
                  taki wpływ, byc moze za bardzo koncentrowałam sie na przyziemnych sparwach
                  zwiazanych z prowadzeniem domu. Nasz zwiazek był za mało partnerski, podział
                  obowiazków tradycyjny ,to chyba tez błąd. Poza tym świeższe ciało.
        • glonik Re: manra i glonik -SZYBKOŚĆ OCENY- dupek?! 22.05.04, 19:44
          A ja się powsciągać nie będę, bo ów dupek jak dotychczas nie napisał.
          Zauważ, że to inkryminowane nicki tak go nazwały, natomiast autorka wątku,
          która ma w tej chwili inny problem, nie zaoponowała.
          Ale przypomniał mi się dowcip, który leciutko na potrzeby tego wątku
          zmodyfikuję.
          Żona do męża: jesteś dupkiem, koszmarnym, zabierającym tlen innym, dupkiem.
          Gdyby był konkurs na największego dupka na świecie, to zająbyś drugie miejsce!!!
          Mąż pyta: dlaczego drugie???
          BO TAKI Z CIEBIE DUPEK!!!

          Ale wracając do meritum. Nie dostał aż tak bardzo po ego eks-małżonek,
          wypowiedzi były bardziej nakierowane na autorkę. Wyłowiłeś coś, co w tym
          momencie jest naprawdę najmniej ważne - czy dupek, czy nie. Nawet jeśli
          powody odejścia były inne niz fascynacja młodszą oasobą, to i tak autorka
          ma prawo do swoich odczuć. A zauważ, poza stwierdzeniem, że do młodszej
          odszedł, nie psioczy na niego. Psioczy na los, jaki jej zgotował, odchodząc.
          A jeśli oczywiste (dla mnie) zachowanie: podział majątku, interesowanie się
          dzieckiem - SWOIM - do diabła, uważasz za szczyt kurtuazji, to jednak pozos-
          tanę przy swoim, pochopnym, czy nie: DUPEK.

          • tomasdyg Re:glonik -SZYBKOŚĆ OCENY- dupek?! 22.05.04, 20:44
            glonik napisała:
            A ja się powsciągać nie będę, bo ów dupek jak dotychczas nie napisał.
            > Zauważ, że to inkryminowane nicki tak go nazwały, natomiast autorka wątku,
            która ma w tej chwili inny problem, nie zaoponowała.

            1.hmmm....., a co ma do twojej oceny, o której mówię, ocena autorki wątku i od
            kiedy pisanie na FK należy do obowiązków obywatelskich, i stanowi o byciu, bądź
            nie dupkiem?
            2.glonik napisała:
            "No i nie bierz "jak leci", tylko dlatego, że ktoś się tobą zainteresował,
            tylko bądź przebierna, bo jednego dupka już miałaś."
            Nie twierdzę, że ty wymyśliłaś sformułowanie "dupek", tylko że go świadomie
            użyłaś
            3.glonik napisała:
            "Nawet jeśli powody odejścia były inne niż fascynacja młodszą osobą, to i tak
            autorka ma prawo do swoich odczuć."
            Ja nie kwestionuje prawa autorki do jej subiektywnej oceny. kwestionuję twoją
            szybkość i nieomylność rewolwerowca, co do oceny osoby, której nie znasz i
            sytuacji, której opis znasz jedynie z jednej strony.
            4. Czy naprawdę uważasz, że dobry związek może się rozpaść tylko z powodu mody,
            tj. chęci, któregoś z partnerów do zamiany starszego modelu na młodszy?
            5. zainteresowanie dzieckiem nie uważam za kurtuazję i tak nie pisałem, ale
            wiele matek i ojców w takich sytuacjach się nie sprawdza, więc może nie taki
            dupek, tym bardziej, że jednak autorce wyraźnie tego "dupka" brak, ale może ma
            zły gust.
            6. wic -dobry, brawo.
            Pozdrawiam


            • glonik Re:glonik -SZYBKOŚĆ OCENY- dupek?! 22.05.04, 23:18


              od
              > kiedy pisanie na FK należy do obowiązków obywatelskich, i stanowi o byciu,
              bądź
              >
              > nie dupkiem?

              No właśnie, od kiedy pisanie na FK należy do obowiązków obywatelskich? :P

              Ja nie kwestionuje prawa autorki do jej subiektywnej oceny. kwestionuję twoją
              > szybkość i nieomylność rewolwerowca, co do oceny osoby, której nie znasz i
              > sytuacji, której opis znasz jedynie z jednej strony

              Po pierwsze: rewolwerowiec żeby przyć, musi być szybki.
              Po drugie: nie mogę się odnieść do strony drugiej, bo sie nie odezwała, być
              może zajęta onąż młodszą.
              Mniej spekulacji, więcej wariacji, a wszystko będzie cacy ;-).
              To też lekko zmodyfikowany cytat.
              • tomasdyg Re:glonik -SZYBKOŚĆ OCENY- dupek?! 22.05.04, 23:27
                glonik napisała:
                "Po pierwsze: rewolwerowiec żeby przyć, musi być szybki"
                - i to była jego jedyna zaleta!
                glonik napisała:
                Mniej spekulacji, więcej wariacji, a wszystko będzie cacy ;-).

                -No właśnie "Mniej spekulacji, więcej wariacji, a wszystko będzie cacy ;-)."
                zwłaszcz w ocenach

                Pozdrawiam

                • glonik Re:glonik -SZYBKOŚĆ OCENY- dupek?! 23.05.04, 00:34
                  A podziękuję Ci za jedno. Dziękuję, że nie wykorzystałeś mojej literówki "przyć"
                  a mogłeś całkiem fajnie się moją ętelygencją zabawić.
                  Co nie znaczy, że sie zgadzam z poglądami, ale dziekuję za klasę w dyskusji.
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  • tomasdyg Re:glonik -SZYBKOŚĆ OCENY- dupek?! 23.05.04, 00:46
                    glonik napisała:
                    Co nie znaczy, że sie zgadzam z poglądami, ale dziekuję za klasę w dyskusji.
                    A podziękuję Ci za jedno. Dziękuję, że nie wykorzystałeś mojej literówki "przyć

                    - i vice versa -dziekuję za klasę w dyskusji, co nie znaczy, że sie zgadzam z
                    poglądami. Co do literówk zawsze odnosżę się ad rem, a nie ad personam
                    Pozdrawiam


                    • glonik Re:glonik -SZYBKOŚĆ OCENY- dupek?! 23.05.04, 01:04
                      tomasdyg napisał:
                      i vice versa -dziekuję za klasę w dyskusji, co nie znaczy, że sie zgadzam z
                      > poglądami. Co do literówk zawsze odnosżę się ad rem, a nie ad personam
                      > Pozdrawiam

                      To ja teraz wykonam bardzo wdzięczny ukłon :-)
          • manra Re: manra i glonik -SZYBKOŚĆ OCENY- dupek?! 22.05.04, 21:26
            właściwie to popieram
    • jazz_b Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 10:37
      Przylaczam sie do tego co napisala Manra!
      Nic dodac,nic ujac!
      • goldenfishka Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 10:45
        Dziekuje i za Twoj post, ja również zgadzam sie z Manra,
        ale tak bardzo chciałabym jednak poznac kogoś.
        Umieściłam podobny wątek na Forum Towarzyskim.
        Ktos zaproponował mi sponsoring, ale to nie jest rozwiazanie.
        pozdrawiam
        • glonik Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 11:06
          Manra ma rację, a ja dodam tylko, żebyś nie miała w oczach tego desperackiego
          wyrazu "faceta!!! chcę faceta", bo to bardzo odstrasza.
          No i nie bierz "jak leci", tylko dlatego, że ktoś się tobą zainteresował, tylko
          bądź przebierna, bo jednego dupka już miałaś. Spokojnie odczekaj, a przyjdzie
          nawet nie wiesz, kiedy.
          Powodzenia Ci życzę i pozdrawiam serdecznie.
          • goldenfishka Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 11:13
            Dziekuje i Tobie za słowa otuchy,
            jak to zrobic,zeby to nie było tak widoczne,
            że poszukuje. To nie jest proste.
            pozdrawiam
            • glonik Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 11:51
              Po prostu nie szukaj. Daj sobie odpocząć, popatrzeć na facetów z perspektywy
              WOLNEJ, SAMODZIELNEJ kobiety, która szuka partnera, a szukając go, ma wymagania.
              Pamiętaj, PARTNERA! Nie patrz na każdego mężczyznę jak na potencjalnego
              kandydata, ale traktuj go ze swobodą, pewnością siebie i wiedzą o własnej
              wartości i niepowtarzalności.
              Serdeczności.
              • goldenfishka Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 11:56
                Bardzo dziekuje za miły post, nawet nie przypuszczałam, ze tyle
                serdecznosci mnie spotka, zagladam nieczesto,ale chyba zaczne,
                pozdrawiam
        • manra Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 11:25
          Właściwie to dobrze robisz. Zawsze lepiej jest być z kimś. Mam nadzieję, że Ci
          się uda, ale pamiętaj - dystans :)
          pozdrowienia :*
          • goldenfishka Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 11:27
            Ja nie potrzebuje Ojca dla mojego dziecka, bo na szczescie ten moj były dupek
            ojcem jest dobrym, ale dla siebie przyjaciela.
            pozdrawiam
            • manra Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 12:05
              tym lepiej, będzie łatwiej szukać:)
              życzę powodzenia w Nowym Wspaniałym Życiu:)
              aha! i pomyśl sobie, że tamta tez będzie kiedyś miała 40:)
              a jeśli Twój Były dupek nadal będzie porzucac dla młodszych to skończy żałośnie
              - jako niewyżyty staruszek z forsożerną harpią u boku :P
              have a nice day, have a nice life!
              • goldenfishka Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 12:25
                Własnie tak mysle ,ze te wszystkie dziewczyny zabierajace mezów
                nie biora pod uwage, ze skoro dla nich porzucaja zony , to historia moze sie
                powtórzyc
                pozdrawiam
                • zdzichu-nr1 Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 14:22
                  Ktoś napisał na innym forum, że najlepszy wiek kobiety dla faceta to połowa
                  jego wieku plus 7 lat.

                  Związki rówieśników muszą wpaść w pewien kryzys, bo facet 40 lat i kobieta 40
                  lat to zupełnie inny target
                  • Gość: Zyczliwy Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.04, 14:26
                    papatrz zdzisek mezczyni patrzą patrza duzo obiektywniej i rozsadniej od
                    kobiet , a one wciaz twierdza ze to one sa madrzejsze. Czesto te najbardziej
                    zdesperowane uwadza młodzszego aby tylko kogos miec, nie rzadko ci mlodsi
                    poprostu szukaja takiej drugiej mamy i kogos kto sie nimi zaopiekuje a wtedy
                    pojawia sie wlasnie taka desperatka i wykorzystuje takiego czlowieka.
                    • Gość: Rocco 40 lat u kobiety to sporo,ale moze jakiegos starca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 14:32
                      zlapiesz :) Bo faceci w twoim wieku moga miec takie fajne 25 letnie niunie.
                      Ale nie lam sie , swoje juz przezylas , w tym wieku mozna zyc bez faceta.
                      • manra Re: 40 lat u kobiety to sporo,ale moze jakiegos s 22.05.04, 17:26
                        25 letnie NIUNIE??? szowinista! ;P
                        a tak na dobrą sprawę - 40 letni faceci uganiający się za 25latkami sa tacy
                        paskudni obleśni i żałośni!...........
    • anahella Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 17:02
      Jak patrze na rozne zyciorysy to mysle sobie, ze nowy zwiazek nadchodzi dopiero
      wtedy, gdy w swojej glowie konczymy ten stary. Nie jest to zelazna regula, ale
      w wiekszosci sie sprawdza.
      • manra Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 17:31
        zgodzę się. w stu procentach. teraz wszystko musi być dla Ciebie nowe,
        goldenfishka, wszystko... naprawde dobrze by było, gdyby się nie łączyło z tym
        starym... pomysl - nowe znaczy lepsze:P
        ja już chyba pójdę się uczyć... :)
        pa :*
    • wuzetka1 Re: Co mam zrobic...odszedł do młodszej!!! 22.05.04, 21:41
      w miesieczniku "seksrety"jest masa ogloszen - na pewno znajdziesz spelniajacy
      Twoje potrzeby okaz
      nie wiem, czy pojdzie z Toba do teatru, ale inne potrzeby powinien zaspokoic
      wybierzesz sobie takiego, ktorego bedzie mozna pokazac znajomym i bedzie cacy

      a jak nie to pozostaje tylko zmienic orientacje seksualna i poszukac wsrod
      kobiet w tym felernym wieku, bo zrozumialam, ze mlodsze i starsze maja lepiej,
      a 40-tki najgorzej i w ogole sa bez szans, zatem moze uszczesliwicie sie
      nawzajem z druga czterdziestka

      ostatecznie jeszcze mozesz zmienic plec

      albo sie pochlastac z rozpaczy
    • goldenfishka Bardzo dziekuje wszystkim..... 23.05.04, 12:36
      Bardzo dziekuje wszystkim za udział w dyskusji , co prawda nie rozwiazuje to
      mojego problemu, ale pewne spostrzezenia rzucaja nowe światło.
      Dziekuje,ze dyskusja była na takim poziomie, nie czesto zdarza sie to,
      na Forach.
      pozdrawiam


    • zepsuty Re: jaki to facet jest okrutny 23.05.04, 12:45
      PARODIA!!!
      Jak zwykle wyszlo, ze kobieta jest niewinna, ze nie ma udzialu w rozpadzie
      zwiazku...a my faceci jestesmy bezwzglednymi, okrutnymi stworzeniami,
      niezdolnymi to uczuc!!!
      Pomyslcie nad soba dziewczyny, a potem zacznijcie sie wyzalac...
      • goldenfishka Re: jaki to facet jest okrutny 23.05.04, 13:37
        nie upraszczaj, zdaje sobie sprawe co zawliłam,
        wcale nie nabrałam wstretu do facetów, wyzaliłam sie,
        ale nie wykluczam nastepnych zwiazków.Faceci nie sa źli!
        pozdrawiam
        • zepsuty Re: jaki to facet jest okrutny 23.05.04, 13:44
          Zlota Rybko ;]
          Nie uproszczam, wcale nie poszedlem na skroty, nawet te myslowe ;]
          Tylko widzisz, zwalilas wszystko na faceta- nie wspominajac nic o sobie- wiec
          uwazam, ze wszytskie powyzsze osądy, nie sa wspolmierne do calej zaistnialej w
          Twoim zyciu sytuacji.
          Pozdrawiam
          • goldenfishka Re: jaki to facet jest okrutny 23.05.04, 14:05
            gdyby tak mówił do mnie ktos,
            moze nie byłabym zgorzkniała
            pozdrawiam i dziekuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja