goldenfishka
22.05.04, 09:26
Mam 40 lat, rozwiedziona, z dzieckiem, moj mąż rówiesnik,
wybrał nowszy model,co prawda zostawił mi samochod i mieszkanie,
ale zostawił. Rozpaczałam bardzo.
Później przyszedł czas,ze zaczełam poszukiwac partnera i co i nic.
Wszyscy, ktorzy trafiaja sie rowniesnicy to przewaznie jeszcze sa przed
rozwodem, młodsi garna sie do młodszych ,albo starszych, starsi wola młodsze,
albo rowiesnice i co z tym fantem zrobic?
Ciekawi mnie Wasza opinia na ten temat.
Czy to moze ze mna cos nie jest tak. Chciałabym poznac kogos, kto pójdzie ze
mna do kina , teatru ,na impreze no i oczywiscie bedzie czułym kochankiem.
Znajomi sie odsuwają, bo jestem sama ,co robic.
pozdrawiam!