Mąż z Turcji.

04.09.11, 20:53
Chciałam zadać pytanie wszystkim forumowiczom. Czy znacie szczęśliwe małżeństwa Polsko- arabskie?
Moja koleżanka planuje wyjść za mąż za Turka. To inteligentna, zaradna dziewczyna. Nie jest zakompleksiona, cieszy się zainteresowaniem mężczyzn. Ma 26 lat, niezłą pracę.
W zeszyłym roku, w grudniu pojechała z inną koleżanką na wycieczkę do Turcji, gdzie poznała faceta, zakochała się, on w niej, parę miesięcy pogadali na skypie, potem ona znowu tam poleciała, już do niego, on przyjechał do niej i w końcu teraz pobierają się.
Poznałam go, to sympatyczny, wesoły, zabawny chłopak. Nie zauważyłam w nim niczego niestosownego, no może oprócz tego, że lubi sobie popatrzeć na kobiety. Trochę mniej dyskretnie niż polscy mężczyźni. No, ale jest bardzo zakochany w mojej koleżance, wyglądają razem jak papużki-nierozłączki.
On jest muzułmaninem, jest religijny, ale nie przekonuje jej żeby też przeszła na tą religię, to nie ma dla niego znaczenia. Mają zamiar zamieszkać w Polsce. Wyglądają na bardzo szczęśliwych.
Wiem, że to nie moja sprawa, ale to mnie gryzie. Nie wiem czy jestem uprzedzona do tej kultury, czy jestem rasistką, ale nie jestem w stanie uwierzyć w pomyślność tego związku.
I jeszcze to, że tak szybko zdecydowali się na małżeństwo. Nie będę jej niczego odradzać, ale nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć jej, że cieszę z powodu tego ślubu.
    • cowgirl_ride Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 20:59
      Jest subtelna różnica między "małżeństwo polsko-arabskie" a "polsko-tureckie". Zbyt subtelna? No to, sorry...
      • magnusg Re: Mąż z Turcji. 06.09.11, 10:20
        Nie ma zdanej zasadniczej roznicy pomiedzy Turkami i Arabami.Pojedz do Berlina i sie przekonaj.
        • panbagien Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 12:55
          Mam pojechać do Berlina do jakiejś tamtejszej biblioteki?

          Zbędny wysiłek. W polskich bibliotekach też szybko znajdę książkę, w której przeczytam, że Turkom bliżej jest do Mongołów, niż Arabów.
          • maith Re: Mąż z Turcji. 16.09.11, 11:57
            Magnusk nie ma raczej na myśli teorii, a tego jak w praktyce wygląda sytuacja tureckich żon.

            Na pocieszenie można dodać, że podobno Turcy w Niemczech są bardziej ortodoksyjni, a sytuacja ich kobiet gorsza niż w tureckich miastach, bo do Niemiec wyjeżdżają często ludzie z głębokiej prowincji.
      • dante_waw bosh... 14.09.11, 17:26
        Turcy nie sa Arabami... tylko Turkami, sa w wiekszosci muzułmanami co nie jest synonimem Araba, tak samo jak Iranczycy ktorzy sa Persami i sa muzyłmanami (ale nie Arabami... mam nadzieje ze chociaz jedna osoba to przeczyta i czegos sie nauczy...
        • tombanger Oglada sie bo... 16.09.11, 16:00
          Jesli Twoja kolezanka robi to z pelna swiadomoscia roznic kulturowych i akceptuje to jakim szokiem kulturowym dla niego bedzie zycie tutaj - to wszystko jest wporzadku.
          W Turcji (pisze tylko o czesci blizszej europy - uwazanej za cywilizowana) trzeba sie baaardzo napracowac, zeby pojsc z panna do lozka. Normalne jest to, ze chlopcy przechodza inicjacje w burdelach do ktorych zabieraja ich wlasni ojcowie. Faceci sa tacy sami jak tutaj, ale kobiety nie sa na wyciagniecie reki (z drinkiem). Turcy przyjezdzajacy tutaj maja lekkie rozdwojenie jazni. Z jednej strony czuja sie jak w raju, sypiaja z kobietami ile tylko moga, ale z drugiej strony wlasnie za to (i przez caly bagaz kulturowy) ich nie szanuja. Znam ich calkiem sporo. Odbijaja sobie cale lata hipokryzji, ktora sami sobie ugotowali.
          To sa naprawde dwa inne swiaty...
      • stach_79 Nie po to Sobieski... 17.09.11, 09:20
        Żartuję :) Turcy jako jedyni po rozbiorach Polski respektowali ciągle istnienie naszego państwa... Szanują ich i proponuję spróbować
    • best.yjka Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 21:01
      Miłość do paszportu i obywatelstwa w UE. Panie na zachód od Odry już tak łatwo tego nie łykają. Poseksić lubią, ale tylko na wakacjach. Nie przywożą ze sobą pamiątek z wycieczek.
      • princess_yo_yo Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 21:06
        bardzo prawdopodobne podsumowanie niestety.
      • kaskakielbaska Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 12:10
        best.yjka napisała:

        > Miłość do paszportu i obywatelstwa w UE. Panie na zachód od Odry już tak łatwo
        > tego nie łykają. Poseksić lubią, ale tylko na wakacjach. Nie przywożą ze sobą p
        > amiątek z wycieczek.

        Z ust mi to wyjęłaś. Swoją drogą skoro 26-letnia dziewczyna jest na tyle niedojrzała, że nie widzi tak jaskrawego zagrożenia to może lepiej niech za niego wyjdzie, bardzo szybko wtedy zmądrzeje. Znam wiele nastolatek, które są rozsądniejsze.
      • m-n-b84 Re: Mąż z Turcji. 15.09.11, 05:40
        Ojej... czytam i nie wierzę. Stek bzdur, stereotypów i głupot. Po pierwsze Turek to nie Arab tak samo jak Polak to nie Rosjanin czy Czech. Kurd majacy turecki paszport i mieszkajacy w Berlinie to też nie Turek tylko Kurd z tureckim paszportem. Wstyd mi kiedy czytam te brednie zwłaszcza że my jako Polacy też mamy nienajciekawszą opinię za granicą. Zastanawiam się tylko gdzie wy wszyscy jeździcie na wakacje... Egipt, Turcja, Maroko... Może czas najwyższy ruszyć tyłki z wygodnych sieciowych hoteli i poznać trochę ludzi którzy nas goszczą u siebie, ich kulturę i obyczaje zanim z ust naszych padnie opinia zasłyszana gdzieś pod blokiem. Jak widać podróżujemy coraz więcej lecz horyzonty nadal wąskie ... żeby nie powiedzieć że podróże kształcą ale tylko wykształconych.

        Pozdrawiam!
        • best.yjka Re: Mąż z Turcji. 15.09.11, 15:05

          > Zastanawiam się tylko gdzie wy wszyscy jeździ
          > cie na wakacje... Egipt, Turcja, Maroko...

          Ja głównie latam do Polski.
      • mgrek Re: Mąż z Turcji. 15.09.11, 08:59
        właściwa odpowiedz .. poza tym nie trzeba szczególnej wiedzy ze mieć świadomość że inny krąg kulturowy , kolor skóry etc. także znaczącą ujmują szansę na coś tam ..coś więcej niż gol na wycieczce
    • andrzejek4747 Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 21:14
      ...bedzie milo do czasu slubu i uzyskania pozwolenia na pobyt...potem kolezanka dostanie zwyczajnie po rylu by poznala gdzie jest jej miejsce i kto tu rzadzi...ponownie dostanie wpiernicz jak pojada do rodziny do turcji...tam jej pan i wladca przed znajpmymi i rodzina musi sie przeciez wykazac ze to on rzadzi w tym zwiazku...potem zaczna sie wypady mezusia do kolegow i na panienki a ona bedzie musiala zostac z dziecmi...bo takie beda...w domu a jak co to bedzie mowil ze on muslim i jemu wolno a ona zona muslima i ma go sluchac i siedziec w domu...w miedzyczasie zalozy jej chustke na glowie...potem zwyczajowo bedzie dostawala wycisk za to ze sie ktos za nia obejrzy...a jak jego pozwolenie sie uprawomocni zwyczajowo kopnie ja w tylek...to nie moja opinia...to doswiadczenia pewnej slowaczki ktora poznala turka bedac w pracy w austrii...teraz ona siedzi w domu na slowacji i opiekuje sie dziecmi a on buja gdzies po swiecie...bo jemu wolno...bo on muslim...pozdro
      • andrzejek4747 Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 20:56
        dodam jeszcze takie cos...jak chcesz cos wiecej wiedziec wejdz na jakies np niemieckie portale i zapytaj...tam cie uswiadomia...a po drugie...jeszcze przed kilku laty kiedy polska byla zwyklym zadupiem rzadko bylo slychac o malzenstwach mieszanych typu katoliczka-muzulmanin...ale teraz kiedy polska nadal jest zadupiem ale juz w uni europejskiej to i dla muzulmanow i innych pomazancow zaczela nabierac innego znaczenia...wzeniajac sie w polska rodzine taki brudas dostaje pozwolenia na pobyt a dzieki temu moze grasowac po calej europie---mam na mysli unie...wiec niech ta twoja kolezanka zastanowii sie co robi...i jeszcze jedno...ja jakos nie slyszalem by polacy zenili sie z turczynkami...raczej odwrotnie a to dlatego ze tam kobieta jest trzhymana za pysk ale mezczyzna to juz co innego...a tak apropo dla ciekawostki...czy wiecie ze wg mniemania muzulmanskiego jesli taki ma stosunnek z niewierna i sie w nia spuszcza za przeproszeniem to niejako ja nawraca na islam???nie wierzycie??? poszperajcie troche i poczytajcie...ale odwrotnie jak niewierny posiadzie muzulmanke to juz jest sprzeniewierzenie i taka suke jak to oni mowia dla honoru trzeba zwyczajnie zabic...malo to u nas bylo takich zabojstw?? co troche o nich slyszymy...to tyle...i pozdro
        • delayla Re: Mąż z Turcji. 06.09.11, 10:13
          andrzejek4747 - LOL :D!
      • dorodny16 Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 15:45
        Wszystkie te historie są podobne. j znam polkę która robiąc doktorat w Paryżu poznała Libańczyka, niby nie był zbyt religijny. Jego rodzice są profesorami na uniwersytetach,niby wykształceni i światli ludzie. Oczywiście szybki ślub i sielanka.... do czasu kiedy zmarł członek jego rodziny w Libanie. Pojechał niby tylko na pogrzeb, po dwóch tygodniach zaczął odpisywać po arabsku, i namawiać ją na przyjazd i zamieszkanie z nim w Libii. Facet przeszedł pranie mózgu, nie odpisuje do starych znajomych ....
        Nie potrafię zrozumieć dlaczego polki są takie naiwne, znam kilka takich historii, one też znają ale facet z orientu jest ceniony dużo wyżej niż miejscowy, to smutne.
        • listekklonu Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 16:07
          Historyjska zabrzmiałaby bardziej prawdopodobnie, gdybyś nie pomieszał Libii z Libanem ;)
      • m-n-b84 Re: Mąż z Turcji. 15.09.11, 05:44
        Ojej... czytam i nie wierzę. Stek bzdur, stereotypów i głupot. Po pierwsze Turek to nie Arab tak samo jak Polak to nie Rosjanin czy Czech. Kurd majacy turecki paszport i mieszkajacy w Berlinie to też nie Turek tylko Kurd z tureckim paszportem. Wstyd mi kiedy czytam te brednie zwłaszcza że my jako Polacy też mamy nienajciekawszą opinię za granicą. Zastanawiam się tylko gdzie wy wszyscy jeździcie na wakacje... Egipt, Turcja, Maroko... Może czas najwyższy ruszyć tyłki z wygodnych sieciowych hoteli i poznać trochę ludzi którzy nas goszczą u siebie, ich kulturę i obyczaje zanim z ust naszych padnie opinia zasłyszana gdzieś pod blokiem. Jak widać podróżujemy coraz więcej lecz horyzonty nadal wąskie ... żeby nie powiedzieć że podróże kształcą ale tylko wykształconych.

        Pozdrawiam!
        • franz86 Re: Mąż z Turcji. 16.09.11, 15:01
          Arabowie to jedno a Słowianie to drugie. Polak to nie Rusek i nie Czech, ale I Polacy i Rosjanie i Czesi to Słowianie.
          Lepiej dobieraj porównania, bo w tekście mowa o ludach a nie narodowościach.
          • m-n-b84 Re: Mąż z Turcji. 16.09.11, 20:51
            Ludy arabskie: Maroko, Mauretania, Sahara Zachodnia, Algieria, Tunezja, Libia, Egipt, Sudan, Arabia Saudyjska, Palestyna (Zachodni Brzeg i Strefa Gazy), Jordania, Liban, Syria, Irak, Kuwejt, Jemen, Katar, Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Oman.

            Ludy tureckie: Azerbejdżan, Kazachstan, Kirgistan, Turkmenistan, Turcja i Uzbekistan

            Z takiego założenia wychodząc Turek to nie Arab. I na tym zakończę dyskusję.
    • brms Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 21:22
      Turek Turkowi nierówny.
      Myślałam, że to oczywiste.
      • stara_twojej_starej Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 22:40
        Turek Turkowi nierówny, ale muzułmanin muzułmaninowi równy. Każdy to bydlę.
    • fajnajozia Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 21:29
      "Czy znacie szczęśliwe małżeństwa
      > Polsko- arabskie?"
      Co ma piernik do wiatraka ? Dobrze by było trochę nadrobić braki w edukacji a potem dopiero wychodzić za mąż za Turka, który może koleżankę trzasnąć z pięści, jak jej się pomyli z Arabem. Na zadanie domowe - skąd pochodzą Turcy a skąd Arabowie ? :) Podpowiedź ... Ci pierwsi może z Azji Środkowej ?
    • maitresse.d.un.francais Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 21:39
      lubi sobie popatrzeć na kobiety. Trochę mniej dyskretnie niż polscy mężczyźni.

      To polscy mężczyźni czynią to dyskretnie? To co on robi, ten Turek?
      • angielska.roza Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 21:47
        No cóż, często jestem świadkiem w pubie, na ulicy, w klubie, jak mężczyźni oglądają się za panienkami. Nawet w towarzystwie swojej połowicy. Ale on robi to w taki sposób jakby te wszystkie panny chciał pożreć. Wzrokiem. Najgorzej było jak poszliśmy ze znajomymi i tą parą potańczyć. W klubie, jak to w klubie większość dziewczyn było wylaszczonych, a on zachowywał się jakby był oszołomiony tym wszystkim, głowa obracała się do okoła.
        • maitresse.d.un.francais Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 21:54
          a on zachowywał się jakby był oszołomiony tym
          > wszystkim, głowa obracała się do okoła.

          O, biedny oszołomiony misiu, nosz doprawdy!

          Ja bym z punktu zostawiła.
          • ka-mi-la789 Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 22:54
            Wiesz, jak się pierwszy raz w życiu zobaczy laskę bez ścierki na łbie i wora po kartoflach w charakterze odzieży, to można zgłupieć.
            • maitresse.d.un.francais Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 20:29
              Wiesz, jak się pierwszy raz w życiu zobaczy laskę bez ścierki na łbie i wora po kartoflach w charakterze odzieży, to można zgłupieć

              To on biedaczek tak świeżo z samolotu? Myślałam, że czas jakiś już w Polsce siedzi.

              Masz na myśli hijjab i nikab, tak? Oraz burkę?
              • ka-mi-la789 Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 20:58
                > To on biedaczek tak świeżo z samolotu? Myślałam, że czas jakiś już w Polsce siedzi.

                Może wrażenie było silne i trwałe.

                > Masz na myśli hijjab i nikab, tak? Oraz burkę?

                Wszystko, co one noszą. Nawet jeżeli nie jest to burka, to albo zakładają coś w rodzaju habitu, albo nadziewają na siebie niezliczone warstwy ubrania, co czyni je podobnymi do śniegowych bałwanów. Jak się całe życie widzi dookoła tylko takie stwory, to odkrycie, że kobieta ma piersi, talię, a nawet szyję i uszy, może być wstrząsem.
                • maitresse.d.un.francais Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 21:01
                  Jak się całe życie widzi dookoła tylko t
                  > akie stwory

                  Obawiam się, że twoje wyobrażenia są mylne. Pół Ankary chodzi po europejsku. No chyba że facio jest z wioski w górach, gdzie psy ogonami szczekają, ale w to wątpię, bo jak by tam poznał Polkę?
                  • ka-mi-la789 Re: Mąż z Turcji. 06.09.11, 22:04
                    > Pół Ankary chodzi po europejsku.

                    Obserwując najnowsze tendencje polityczne w tejże Ankarze mam wrażenie, że już niedługo.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Mąż z Turcji. 06.09.11, 22:45
                      ka-mi-la789 napisała:

                      > > Pół Ankary chodzi po europejsku.
                      >
                      > Obserwując najnowsze tendencje polityczne w tejże Ankarze mam wrażenie, że już
                      > niedługo.

                      Niemniej twoja teoria się, mówiąc brzydko, rypie.
                      • ka-mi-la789 Re: Mąż z Turcji. 07.09.11, 00:55
                        Teorie to Einstein produkował. Ja tylko wysunęłam przypuszczenie, nie zgłaszając pretensji do nieomylności. Aha, co to znaczy: "pół Ankary chodzi po europejsku"? Lachony wywalają na wierzch cycki, brzuchy i tyłki? Bo w Europie, zwłaszcza w ciepłej porze roku, obowiązującym strojem jest niemal całkowita golizna.
                        • malamelania Re: Mąż z Turcji. 07.09.11, 08:35
                          ka-mi-la789 napisała:

                          > Teorie to Einstein produkował.

                          On przynajmniej potrafił je udowodnić

                          >Ja tylko wysunęłam przypuszczenie, nie zgłaszają
                          > c pretensji do nieomylności.

                          Jak uroczo z Twojej strony.
                          A po co w ogóle wysuwasz te swoje przypuszczenia na temat kraju, w którym nigdy nie byłaś?
                          • ka-mi-la789 Re: Mąż z Turcji. 07.09.11, 11:47
                            > On przynajmniej potrafił je udowodnić

                            Uj, cóż za cięta riposta. Masz takich więcej? Sama je produkujesz, czy gdzieś wyczytałaś?

                            > A po co w ogóle wysuwasz te swoje przypuszczenia

                            Zabronisz mi?

                            > na temat kraju, w którym nigdy nie byłaś?

                            O, prowadzisz ewidencję moich wyjazdów?
                        • maitresse.d.un.francais Re: Mąż z Turcji. 13.09.11, 23:43
                          Specjalnie dla ciebie - kobitki z Istambułu:

                          istanbulstreetstyle.blogspot.com/
                          Dużo chust?
                          • panbagien Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 12:57
                            Stambułu.
                            • maitresse.d.un.francais Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 14:49
                              panbagien napisał:

                              > Stambułu.

                              Niech będzie, nie jestem pewna.
                            • gonzo44 Stambuł, Istabuł ? 14.09.11, 22:02
                              "Istanbuł" jest od 1930, kiedy Ataturk kazał tak właśnie nazywać Miasto.
                              Wcześniej był Stanbuł albo Konstantynopol.
                              To tylko nazewnictwo.

                              BTW: o ile pamiętam, w kultowych prl-owskich komiksach z kpt. Żbikiem z lat 70-tych był "Istanbuł".
                              • pavvka Re: Stambuł, Istabuł ? 15.09.11, 09:33
                                gonzo44 napisał:

                                > "Istanbuł" jest od 1930, kiedy Ataturk kazał tak właśnie nazywać Miasto.

                                W tureckim alfabecie nie ma 'ł'. Jeśli już to Istanbul. Oficjalnie rzeczywiście miasto nazywa się tak dopiero od czasów Ataturka, ale de facto nazwa funkcjonowała już dużo wcześniej.
                                Natomiast zwyczajowa nazwa polska to Stambuł. Bez I na początku, przez 'm' i 'ł'.
                  • dorodny16 Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 15:53
                    to oczywiste jak poznał: w hotelach zatrudniani są po najniższej stawce ludzie z interioru, pracują za miskę zupy i poduszkę do spania, a jeśli nie zostawisz napiwku to nie posprzątają ci w pokoju! Wszystko zależy od hotelu - w tych lepsiejszych nie płacisz za sprzątanie, ale w takich zwykle pracują miejscowi.
            • delayla Re: Mąż z Turcji. 06.09.11, 10:15
              ka-mi-la789 napisała:

              > Wiesz, jak się pierwszy raz w życiu zobaczy laskę bez ścierki na łbie i wora po
              > kartoflach w charakterze odzieży, to można zgłupieć.

              kolejny mega LOL :D
              bylas kiedys w Turcji?
    • szybiarz Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 22:09
      w Białymstoku zostaną na pewno ciepło przyjęci, zapraszamy
      • ursyda Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 22:42
        ale bo?
        nie znam małżeństw polsko-arabskich ale ty pytasz o Turka. Polsko- tureckie znam i to chyba ze trzy. Od normy nie odbiegają.
    • soulshunter Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 22:25
      nieno, luzik. Przynajmniej bedziesz mila prawdziwego kebaba w niedziele na obiad, a nia jakas tam podrobe z miesa z podziemi dworca centralnego.
      • olewka100procent Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 22:54
        a od kiedy turek to arab ??? i to właśnie jest to, naogląda się bzdur w telewizji i pierdzieli farmazony jedna z drugą.
        • akle2 Re: Mąż z Turcji. 06.09.11, 22:14
          Im chodzi ogólnie, ze muzułmanin i że ta koleżanka będzie miała niższą pozycję niż bydło domowe, psy i koty w tej rodzinie.
    • ladynemesis Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 22:56
      Jeśli chce wyjść za Turka, muzułmanina, to raczej nie jest inteligentną dziewczyną. Może Turcy są bardziej liberalni ale Islam to Islam.
      • ursyda Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 23:22
        a kazdy pijak to złodziej
        • niezmiennick Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 23:27
          I Cygan przecież.
          • ursyda Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 23:29
            oraz mason i cyklista
            • niezmiennick Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 23:30
              A motocykliści wiozą śmierć.
              • ursyda Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 23:43
                wiać kto tu tefałendwadzieściacztery ogląda
                • niezmiennick Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 23:45
                  Najpierw napisałem potem skojarzyłem...
                  • ursyda Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 23:48
                    Takoż pomyślałam:)
                    • niezmiennick Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 23:53
                      Ano tak się czasem dziwnie myśl wałęsa...
                      • ursyda Re: Mąż z Turcji. 04.09.11, 23:59
                        Pfrr..
                        :)
    • maly.jasio Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:07
      ale jak ateista - to moze sie udac :)
      • ursyda Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:08
        a drugie pół?
        • niezmiennick Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:10
          Pewnie Rzymianin.
          • ursyda Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:14
            albo Trygnidadotobagianin:)
            • niezmiennick Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:19
              Czekaj czekaj, sztafeta co nas wyprzedziła dziś. O już wiem: Saintkittsandnevisianian.
              • ursyda Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:20
                Kurcze, właśnie to chciałam wpisać ale za pana w świecie nie mogłam sobie przypomnieć nazwy:)
                • niezmiennick Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:23
                  Było mię zapytać, szefowo szajki :)
                  • ursyda Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:25
                    Wstydziłam się tak publicznie mojej ingorancji
                    • niezmiennick Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:30
                      To gorącą linią! :)
                      • ursyda Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:35
                        Światłowodem:)
                        • niezmiennick Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:38
                          Generalnie to całe forum światłowodem żyje :)
                          • ursyda Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:42
                            Niektorzy z nas nie tylko tak:)
                            • niezmiennick Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:46
                              Tego nie rozumiem, ale to już późno jest nic dziwnego.
                              • ursyda Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:47
                                Poszukać Ci jakiejś kołysanki?
                                • niezmiennick Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:49
                                  No...
                                  • ursyda Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:52
                                    Bardzo fajna kołysanka
                                    • niezmiennick Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 01:02
                                      Kiepski cover...
                                      • ursyda Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 10:14
                                        No ale pomogło, c'nie?
                                        • niezmiennick Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 10:26
                                          Powiem tak: cieszę się, że zrobiłaś co mogłaś.
                                          --
                                          ‮ Zróbmy czasem coś na opak.
                                          • ursyda Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 10:36
                                            nieno
                                            na drugi raz naprawdę poszukam coś z Pana Tiktaka
            • vogon.jeltz Re: Turek, to jak pol Araba. 14.09.11, 17:25
              Wybrzeżczyk Kościosłoniowczyk
        • maly.jasio drugie pol 05.09.11, 00:27
          siedzi w UE, albo przynajmniej na nia spoglada :)
        • best.yjka Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:31
          Angol ;) Jak ten na zdjęciu.

          https://www.ahen-jezdziectwo.cba.pl/images/angloarab1.jpg
          • ursyda Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 00:35
            Piękny!
            • best.yjka Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 01:10
              Aż pojeździć by się chciało :p
              • mozambique Re: Turek, to jak pol Araba. 05.09.11, 15:37
                jak na pół-Araba to nieproporcjonalny głową i szyją
      • ziomeque Re: Turek, to jak pol Araba. 14.09.11, 17:19
        Turcy sa w raczej mniej motywowani religijnie niż arabowie. Moze to efekt wiekszej niezależości politycznej. Ostatnio Turcja stara sie zagrywac mocarstwowo

        www.bliskiwschod.pl/1315746196,0,zwrot-w-regionalnej-polityce-turcji
        dobry tekst
    • zed-is-dead Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 00:57
      Turcy z dużych miast są bardziej cywilizowani, niż Polacy, więc jeśli człowiek nie jest z jakiejś zapadłej wsi - nie ma co się martwić.
      Zwlaszcza, ze turecki islam jest dość umowny w porównaniu do tego z północy Afryki (i zapewne z rejonu Zatoki Perskiej - ale tam mnie nie było jeszcze, więc trudno mi powiedzieć)
      Jeśli jesteś sobie wyobrazić sytuację, w której w Polsce państwo odbiera Kościołowi jakiś budynek kościoła (powiedzmy klasztor jasnogórski) i przerabia go z miejsca kultu na muzeum - to tak się stało z jednym z dwóch największych w Turcji meczetów Aga Sophia.
      Warto mieć to na uwadze, zamiast powielać głupoty.
      • j-k Haga Sophia 05.09.11, 01:34
        zed-is-dead napisał:

        > Jeśli jesteś sobie wyobrazić sytuację, w której w Polsce państwo odbiera Kościo
        > łowi jakiś budynek kościoła (powiedzmy klasztor jasnogórski) i przerabia go z m
        > iejsca kultu na muzeum - to tak się stało z jednym z dwóch największych w Turcj
        > i meczetów Aga Sophia.

        Przypominam, ze Haga Sophia byla przez wieki Cerkwia, zanim stala sie meczetem po zajeciu w 1453 Konstantynopola.

        A muzeum zostala wskutek naciskow zachodu i woli Turcji do zblizenia z Zachodem.
        Nie rob z nich aniolkow, bo tylko zachodnia Turcja jest nowoczesna.
        Srodek, Anatolia , to nadal ciemnota.
        • zed-is-dead Re: Haga Sophia 05.09.11, 11:20
          Niezupełnie.
          Haga Sophia została przerobiona na muzeum w 1934 roku, pod wpływem sekularyzacji państwa dokonywanej przez Kemala Ataturka. W tych samych czasach za noszenie fezów można było stracić głowę - Ataturk modernizował państwo dość drastycznie - ale skutecznie.
          Objechałem faktycznie Zachodnią Turcję - granice objazdu wyznaczały miasta Gaziantep, Diyarbakir, Malatya, Sivas,Yzgat i Samsun - i w tych rejonach Turcji czułem się bezpieczniej, niż u nas w krośnieńskim. Poza tym - Turcy maja lepsze od nas drogi (w sensie nawierzchni, bo oznakowanie i stosowanie się do znaków - to rzecz umowna).
          Powtarzam: bałbym się wieśniaka z zapyziałej prowincji - tam ciągle jeszcze ważne są wspólnoty plemienne - szczególnie Kurdowie i Ormianie, oraz koczownicze plemiona (?) arabskie maja specyficzne widzenie rzeczywistości. Turcy są mniej zacietrzewieni, niż Polacy.
          • panbagien Re: Haga Sophia 14.09.11, 12:59
            Kurdowie - ok, ale Ormianie?!
      • magnusg Re: Mąż z Turcji. 06.09.11, 10:24
        Zapominasz, ze Aga Sophia byla katedra zanim ja przerobiono na Meczet.Po zatym to odebranie mialo miejsce dawno temu,kiedy Turcja rzadzilaw miare swiecka armia.Teraz u wladzy sa nacjonalisci i to religijni.
        Warto to wiedziec, zanim sie wypowiesz.
        • magnusg Takie ciekawe liczby 06.09.11, 10:38
          W sondazu przeprowadzonym u 1259 kobiet w Turcji przez organizacje Maor Cati(w latach 90-96) ponad 80% przyznalo, ze zazanalo przemocy ze strony meza,badz jego rodziny.16% bylo regularnie gwalconych,ponad 68% czesto bitych przez meza.
          W innym sondazu nawet wsrod kobiet z wyzszych sfer spolecznych(srednia i wyzsza klasa) 63,5% turczynek przyznalo, ze byly juz ofiarami przemocy fizycznej,badz/i seksualnej.

          No ale Turek kolezanki jest oczywiscie calkiem inny:))Mily,super,wyksztalcony napewno tez-dlatego tak szybko chce przyjechac do Polski i rzucic swoja super prace w Turcji:))Ciekawe z czego tu bedzie zyl???I jak jego znajomosc polskiego?
          Takich jak twoja kolezanka to nawet juz nie szkoda-nawet najglupsza powinna wiedziec w co sie pcha przy zwiazku z Muzulmaninem.
          • maitresse.d.un.francais Re: Takie ciekawe liczby 13.09.11, 23:40
            magnusg napisał:

            > W sondazu przeprowadzonym u 1259 kobiet w Turcji przez organizacje Maor Cati(w
            > latach 90-96) ponad 80% przyznalo (...)

            Te, prawak, a od kiedy cię interesuje przemoc wobec kobiet?
            • magnusg Re: Takie ciekawe liczby 14.09.11, 13:58
              A niby co ta twoja wypowiedz ma sugerowac?
              • maitresse.d.un.francais Re: Takie ciekawe liczby 14.09.11, 14:48
                magnusg napisał:

                > A niby co ta twoja wypowiedz ma sugerowac?

                Że przemoc wobec kobiet interesuje cię tylko wtedy, jeśli stosują ją innowiercy. Jako argument. Na rodzimą jesteś ślepy.
                • gonzo44 Re: Takie ciekawe liczby 14.09.11, 20:12
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  > Że przemoc wobec kobiet interesuje cię tylko wtedy, jeśli stosują ją innowie
                  > rcy
                  . Jako argument. Na rodzimą jesteś ślepy.

                  po czym tak wnioskujesz?
                  • maitresse.d.un.francais Re: Takie ciekawe liczby 14.09.11, 20:30

                    > po czym tak wnioskujesz?

                    Z czego. Jakoś nie widziałam, żeby magnus interesował się takową wśród rodaków-chrześcijan.
                    • gonzo44 Re: Takie ciekawe liczby 14.09.11, 20:46
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > Z czego. Jakoś nie widziałam, żeby magnus interesował się takową wśród rodaków-
                      > chrześcijan.

                      z metodologicznego punktu widzenia nie musiał. przemoc wśród rodaków chrześcijan nie jest tematem tego wątku. tematem wątku są - ogólnie mówiąc - perspektywy wiązania się z osobą z tzw. bliskowschodniego kręgu kulturowego (zaczęło się od Turcji, ktoś niefortunnie napisał o Arabach, doszło do Iranu, Persów itd.). magnus wskazał, że ok. 80% kobiet zaznało tam (w Turcji) przemocy rodzinnej. i tyle.

                      równie dobrze - obak zarzutu pomijania "rodaków chrześcijan" - możesz wytykać, że "u was Murzynów biją".
                      • maitresse.d.un.francais Re: Takie ciekawe liczby 14.09.11, 20:49
                        gonzo44 napisał:

                        > maitresse.d.un.francais napisała:
                        >
                        > > Z czego. Jakoś nie widziałam, żeby magnus interesował się takową wśród ro
                        > daków-
                        > > chrześcijan.
                        >
                        > z metodologicznego punktu widzenia nie musiał. przemoc wśród rodaków chrześcija
                        > n nie jest tematem tego wątku.

                        Istotnie.

                        Ale jest tematem wielu innych wątków, a w tych wątkach magnus się nie wypowiada.

                        I o to mi chodziło.
                        • gonzo44 Re: Takie ciekawe liczby 14.09.11, 21:07
                          maitresse.d.un.francais napisała:

                          > > przemoc wśród rodaków chrześcijan nie jest tematem tego wątku.
                          > Istotnie.
                          > Ale jest tematem wielu innych wątków, a w tych wątkach magnus się nie wypowiada.
                          > I o to mi chodziło.

                          a któreż to "inne wątki dotyczące rodaków chrześcijan"? czy jest tam mowa o 80% rodzin z przemocą??? może dlatego się nie wypowiada.

                          Ty jednak ciągle, że u was Murzynów biją...
                          • maitresse.d.un.francais Re: Takie ciekawe liczby 14.09.11, 21:17

                            >
                            > a któreż to "inne wątki dotyczące rodaków chrześcijan"? czy jest tam mowa o 80
                            > % rodzin z przemocą??? może dlatego się nie wypowiada.

                            Aha, jak jest mniej niż 80%, to magnusa nie interesuje.
                            >
                            > Ty jednak ciągle, że u was Murzynów biją...

                            A ty - że skoro gdzie indziej biją 80% Murzynów, to czemu wspominać o tym, że u nas też ich biją, tylko mniejszy odsetek? Jak już, hehehe.

                            Poza tym w złym kierunku myślisz. Wydaje ci się, że jestem obrończynią islamu. Haha.
                            • maitresse.d.un.francais Re: Takie ciekawe liczby 14.09.11, 21:18

                              > >
                              > > Ty jednak ciągle, że u was Murzynów biją...

                              Nie, że biją, tylko, że magnus o tym nie pisze. To zasadnicza różnica.
                            • gonzo44 Będąc młodą kobietą... 14.09.11, 21:44
                              maitresse.d.un.francais napisała:
                              > A ty - że skoro gdzie indziej biją 80% Murzynów, to czemu wspominać o tym, że u
                              > nas też ich biją, tylko mniejszy odsetek? Jak już, hehehe

                              będąc młodą kobietą, na progu małżenśtwa z Turkiem, znając statystyki owych 80% przemocy w tureckich rodzinach, poważnie bym się zastanowił(a).

                              ty byś się pochyliła nad, powiedzmy 20% wśród "rodaków chrześcinan" - Twoja sprawa.

                              Nie odpowiedzialaś któreż to wątki o "rodakach chrześcijanach".
                              • maitresse.d.un.francais Re: Będąc młodą kobietą... 14.09.11, 22:18

                                > będąc młodą kobietą, na progu małżenśtwa z Turkiem, znając statystyki owych 80
                                > % przemocy w tureckich rodzinach, poważnie bym się zastanowił(a).

                                >
                                > ty byś się pochyliła nad, powiedzmy 20% wśród "rodaków chrześcinan" - Twoja spr
                                > awa.

                                Upierasz się jak krowa w szkodzie. Będąc młodą kobietą W OGÓLE nie brałabym pod uwagę małżeństwa z Turkiem. Obecnie też go nie biorę.

                                >
                                > Nie odpowiedzialaś któreż to wątki o "rodakach chrześcijanach".

                                A. Na FF tego pełno.

                                Czy ty nie rozumiesz, że ja nie piszę o bijących rodakach, tylko o obłudnym magnusie?
                                • gonzo44 Re: Będąc młodą kobietą... 14.09.11, 22:30
                                  maitresse.d.un.francais napisała:

                                  > Czy ty nie rozumiesz, że ja nie piszę o bijących rodakach, tylko o obłudnym mag
                                  > nusie?

                                  nie rozumiem - uważam to, co magnus napisał za bardzo rzeczowe.
                                  ale może nierozumny jestem..
                                  • maitresse.d.un.francais Re: Będąc młodą kobietą... 14.09.11, 22:31

                                    > nie rozumiem - uważam to, co magnus napisał za bardzo rzeczowe.
                                    > ale może nierozumny jestem..

                                    Ale ja mówiłam o tfurczości magnusa w ogólności, a nie tylko w tym wątku.
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Będąc młodą kobietą... 14.09.11, 22:31
                                      tfurczości

                                      Celowe. Z Jurandota.
                                    • magnusg Re: Będąc młodą kobietą... 15.09.11, 11:02
                                      No prosze-nie wiedzialem, ze mam taka wierna czytelniczke:))
                                      A teraz podaj jeden moj cytat tutaj z forum, wedlug ktorego wywnioskowalas, ze przemoc wobec kobiet jest mi obojetna.Tylko jeden!!!!!!
                                      A jezeli nie potrafisz, to laskawie sie nie odzywaj na moj temat, bo dopuszczasz sie oszczerstwa.
                                      • maitresse.d.un.francais Re: Będąc młodą kobietą... 15.09.11, 17:14
                                        magnusg napisał:

                                        > No prosze-nie wiedzialem, ze mam taka wierna czytelniczke:))
                                        > A teraz podaj jeden moj cytat tutaj z forum, wedlug ktorego wywnioskowalas, ze
                                        > przemoc wobec kobiet jest mi obojetna.Tylko jeden!!!!!!

                                        Chodzi właśnie o to, że się nie odzywasz.


                                        > A jezeli nie potrafisz, to laskawie sie nie odzywaj na moj temat, bo dopuszczas
                                        > z sie oszczerstwa.

                                        Leć do prokuratury, leć, że ktoś oczernia twojego nicka.
                                        • magnusg Re: Będąc młodą kobietą... 15.09.11, 19:48
                                          Nie jestem Michnik,zebym ze wszystkim do sadu czy prokuratury latal.Sama sobie swiadectwo wystawiasz.Angazowanie w tym przypadku jurysdykcji jest zbedne.
                • magnusg Re: Takie ciekawe liczby 15.09.11, 10:52
                  "Że przemoc wobec kobiet interesuje cię tylko wtedy, jeśli stosują ją innowiercy. Jako argument. Na rodzimą jesteś ślepy. "
                  Nie wiem jak doszlas do tej ekstremalnie debilnej wypowiedzi,ale nie bede w to wnikal.Masz prawo sie blaznic-jak widac wyborowo z niego korzystasz.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Takie ciekawe liczby 15.09.11, 17:15
                    magnusg napisał:

                    > "Że przemoc wobec kobiet interesuje cię tylko wtedy, jeśli stosują ją innowierc
                    > y. Jako argument. Na rodzimą jesteś ślepy. "
                    > Nie wiem jak doszlas do tej (...)

                    Rozumiem, że wyraziłeś w ten sposób miłość chrześcijańską?
                    • magnusg Re: Takie ciekawe liczby 15.09.11, 19:46
                      A zalezy ci na milosci chrzescijanskiej?Praktykujesz ja sama, ze oczekujesz jej od innych?Podsumowalem twoje chamskie wypociny i nic innego.Jak szukasz milosci, to sobie kochasia poszukaj.
                      • kiranna Re: Takie ciekawe liczby 16.09.11, 21:41
                        Wracajac do tematu przemocy w rodzinach tureckich - moze warto zaznaczyc, ze uzycie przeklenstwa zalicza sie rowniez do takowej i moze byc podstawa rozwodu.
                        Przez prawie 20 lat pobytu w Turcji nie uslyszalam tyle k*rew pod adresem kobiet ile podczas ostatniego pobytu w Polsce na wakacjach. W samolocie mielismy nieprzyjemnosc siedziec za 4 Polakow, z wygladu wyzsza klasa srednia, z jezyka - rynsztok pelna geba. Nie pomoglo glosne " mamo, dlaczego ta pani tak przeklina?" mojego 8-letniego syna (nb nauczyl sie w tym roku na letniej szkolce od polskich rowiesnikow). Pani luknela i nas olala. W Turcji rzadko kto przeklina przy kobietach i dzieciach, tylko totalne buractwo i patole. I tak rodza sie statystyki o przemocy w tureckich rodzinach na poziomie 80%.
                        Jeszcze kilka lat temu Wlosi wyprzedzali Turkow w oficjalnym rankingu ktorejs z org praw czlowieka, no ale to przeciez nie muzulmanie, wiec sie nie liczy, prawda? A obozy pracy niewolniczej dla Polakow, to tez byly w Turcji? ;)
                        • gonzo44 ??? 17.09.11, 08:43
                          kiranna napisała:
                          > Wracajac do tematu przemocy w rodzinach tureckich - moze warto zaznaczyc, ze uz
                          > ycie przeklenstwa zalicza sie rowniez do takowej i moze byc podstawa rozwodu.
                          (...)
                          >W Turcji rzadko kto przeklina przy
                          > kobietach i dzieciach, tylko totalne buractwo i patole. I tak rodza sie statys
                          > tyki o przemocy w tureckich rodzinach na poziomie 80%.

                          eee - nie rozumiem - to w końcu rzadko przeklinają czy też w 80% przeklinają? zdecyduj się.
                        • magnusg Re: Takie ciekawe liczby 17.09.11, 08:57
                          natropie.onet.pl/najnowsze/honorowe-mordy-na-kobietach,1,4851707,artykul.html
    • lonely.stoner Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 01:50
      twoja kolezanka jest albo glupia albo zdesperowana, albo strasznie brzydka.
      Czekam na watek jak ja maz bije, poniza i chodzi na d.py co weekend :)
    • malamelania Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 07:05
      >w grudniu pojechała z inną koleżanką na wycieczkę do Turcji, g
      > dzie poznała faceta, zakochała się, on w niej, parę miesięcy pogadali na skypie
      > , potem ona znowu tam poleciała, już do niego, on przyjechał do niej i w końcu
      > teraz pobierają się.

      Głupia albo desperatka.
      I jakie to ma znaczenie, Turek czy inny czort?
    • disa Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 08:16
      jak robi dobre kebaby to mogą być bogaci ;]
    • grassant Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 10:27
      hehe, lubi kebaba wciągać.
    • fredoo Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 11:15
      Z Turkiem takie samo ryzyko jak z Polakiem. Kiedyś pracowałem w Iranie a mieszkałem w hoteliku który był bliżniakiem czyli w drugiej połowie budynku miaszkała normalna rodzina.
      Przez płot widziałem że ich zycie jest takie samo jak nasze też baby rządzą.Co innego na ulicy.
      • maitresse.d.un.francais Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 20:31
        Przez płot widziałem że ich zycie jest takie samo jak nasze też baby rządzą

        rację miała ta pani, co napisała, że Polacy się mają za uciskane ofiary matriarchatu
    • mocno.zdziwiona Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 16:24
      Znam parę polsko - turecką. Nie arabską! Chłopak Turek to normalny, tolerancyjny, młody człowiek. Wyjechał do Portugalii w ramach Erasmusa (tak, Turcy też z niego korzystają!) i poznał Polkę. Są razem już z 6 lat, mieszkają obecnie w Polsce, choć wielokrotnie bywali w jego domu w Izmirze. Sama byłam w Izmirze u niego z wizytą i to jest normalne, europejskie miasto. Jego rodzina jest bardzo tolerancyjna, nie mają problemów z akceptacją synowej Polki.

      Może Turcja wschodnia to inna bajka, ale Turcy zachodni to tacy sami europejczycy (mentalnie i światopoglądowo) jak my i reszta Europy.
    • olewka100procent Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 16:33
      wiedza przeciętnego polaka o świecie :
      Niemcy : piwo,hitler,bmw,VW
      Francja: ser,wino,wieża eiffla
      Hiszpania: toreador
      Holandia: tuliany, trawka w barach
      Włochy: wino,pizza,spaghetti
      Czechy: tanie pistacje,dobre piwo
      Białoruś: bieda- rosjnie
      Ukraina:bieda- rosjanie
      Rosja: wódka- kwas chlebowy-putin
      Węgry: gulasz
      Turcja: kebab- kobieta w niewoli
      Algeria,Arabia Saudyjska,Liban,Syria,Katar,Jordania,Jemen,Maroko,Libia,Irak,Zjednczone Emiraty : dzicz, kobieta w burce oczywiście bita przez męża.
      Tunezja i Egipt : tanie wczasy,piramidy ,palmy
      Sudan: murzyni, obrzezanie kobiet, niewolnictwo
      Iran: arabowie ,kobieta w niewoli.
      Ty jesteś właśnie tym przeciętnym polakiem

      • mocno.zdziwiona Re: Mąż z Turcji. 05.09.11, 17:26
        ja?

        a skąd taki wniosek?
      • magnusg Re: Mąż z Turcji. 06.09.11, 10:50
        A ty myslisz, ze jestes wielce kosmopolityczna i obeznana w temacie,bo bylas raz w Turcji na plazy.
        • skara Re: Mąż z Turcji. 06.09.11, 14:08
          A skąd Ty wiesz ile razy byłam w Turcji i w jakim celu? Co za wnioski z jednego zdania 8-0, jestem pod wrażeniem...
          • magnusg Re: Mąż z Turcji. 06.09.11, 15:57
            widze, ze piszesz pod tyloma nickami, ze juz sama nad nimi nie panujesz.
        • olewka100procent Re: Mąż z Turcji. 06.09.11, 14:50
          tak, wielu polaków uważa że w iranie żyją arabowie
          • gonzo44 Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 20:33
            >tak, wielu polaków uważa że w iranie żyją arabowie

            to jest kwestia zdecydowanie drugorzędna - nieistotna wobec clue problemu z tego wątku, a jest nim pytanie czy warto wiązać się z Turkiem. niefortunne zestawienie Turka z Arabem (Iran to już w ogóle dalsze nadinterpretacje, za chwilę o Murzynów zahaczymy) potraktuj jako wcale nie tak nieuzasadnione uogólnienie. kwestia ogólnie brzmi bowiem: czy warto wiązać się z kimś z tzw. bliskowschodniego kręgu kulturowego - nieważne Turka, Persa, Araba czy Egipcjanina. to co ich łączy to islam. wybór nalezy do ciebie.
      • ira_07 Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 11:50
        > wiedza przeciętnego polaka o świecie :

        Nie jest źle! Przeciętny Amerykanin albo Brytyjczyk pewnie nie wymieniłby nawet połowy z tych państw:P Albo wyglądałoby to podobnie, z różnicą, że: Polska, Czechy, Węgry, Białoruś, Ukraina, Rosja - wódka i język rosyjski.
      • framp to Polak jest bardzo wykształcony ... 14.09.11, 12:45
        przeciętny Amerykanin nawet nie wie że jest takie państwo jak Białoruś czy Czechy, Holandii nie potrafi zlokalizować na mapie, a Polskę, Węgry i Słowację nadal uważa za przybudówkę Rosji i nawet coś o białych niedźwiedziach można usłyszeć ... Polak w porównaniu z przeciętnym Amerykaninem jest bardzo wykształcony i przynajmniej na wakacje jeździ do większej ilości krajów, bo Amerykanin jedynie na Hawaje i do Francji się ukulturalnić raz w życiu ... więc przyganiał kocioł garnkowi ...
      • pavvka Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 14:20
        olewka100procent napisała:

        > wiedza przeciętnego polaka o świecie :
        > Niemcy : piwo,hitler,bmw,VW
        > Francja: ser,wino,wieża eiffla
        > Hiszpania: toreador
        > Holandia: tuliany, trawka w barach
        > Włochy: wino,pizza,spaghetti
        > Czechy: tanie pistacje,dobre piwo

        Chyba nie jestem Polakiem, w życiu by mi nie przyszło do głowy zastanawiać się nad ceną pistacji w Czechach.
      • franz86 Re: Mąż z Turcji. 16.09.11, 15:09
        no to ja z tymi stereotypami zgadzam w 80% i dobrze mi z tym.

        Nie wiem czy ten tekst miał zdyskredytować przeciętnego Polaka, w założeniu autora, ale nic w nim złego w tych stereotypach nie ma, bo w większości są prawdziwe.

        Wiele razy słyszałem jakie stereotypy są złe i w ogóle nie należy im wierzyć, ale to nie prawda. w większości stereotypy kreują prawdziwy obraz większości.
    • napiszeijuz Re: Mąż z Turcji. 06.09.11, 14:29
      znam małżeństwo mieszane, ona katoliczka, on muzułmanin. ona Polka, on Arab. kilka lat razem przed ślubem, w końcu przyjechał i wzięli ślub. z miejsca dostali po głowie, szczególnie ona - od takich niedouczonych ludzików, wychowanych na rasistowskich tekstach i książkach typu :arabska żona, czy uciec, ale dokąd - komentarze, które czytam poniżej.
      są zakochani, mieszkają razem, jest dla niej bardzo dobry, szanuje ją. nie ogląda się za kobietami więcej niż każdy normalny facet. nie naciska na gromadkę dzieci, wręcz odwrotnie... i nie namawia na wyjazd do swojego kraju (w celach zniewolenia oczywiście...).
      nie każdy Arab muzułmanin, nie każdy muzułmanin to terrorysta. poznałam wielu muzułmanów i żaden nie pasuje do opisanego poniżej: damskiego boksera - terrorysty - chama - psa na baby... itp. itd. nie trzeba być cudzoziemcem, wasze opisy bardziej pasują do wielu polskich mężczyzn.
      • julia.bromberek Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 19:33
        akochałaś sie w muzułmaninie a twoja rodzina nie zgadza się na to, odezwij się! Napisz: j.bromberek@tvn.pl i zostaw swój numer kontaktowy, w celu niezobowiązującej rozmowy. Oddzwonię!

    • ryfkaa Re: Mąż z Turcji. 13.09.11, 23:32
      Zapewne chodzi o obywatelstwo Unijne.W Niemczech robią to bardziej otwarcie-za kasę.Twoją koleżankę mami.Rodziny tureckie to klany.Żadna rodzina nie zaakceptuje "niewiernej"
      A jeśli chodzi o stosunki muzułmansko-europejskie,amerykańskie.Obejrzyj film "nic bez mojej córki"Przypomnij sobie akcje Rutkoweskiego w Egipcie(próbuje wydostać Polkę z dzieckiem z Egiptu)Poczytaj tragiczną historię zony Turka
      997.tvp.pl/2003/Krym654.htm
      Oczywiście nie generalizuję,ale musisz brać pod uwagę ze za facetem stoi rodzina,której na pewno nie spodoba się żona-Polka.
      I nie ma to związku z rasizmem.
      • julia.bromberek Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 19:34
        Zakochałaś sie w muzułmaninie a twoja rodzina nie zgadza się na to, odezwij się! Napisz: j.bromberek@tvn.pl i zostaw swój numer kontaktowy, w celu niezobowiązującej rozmowy. Oddzwonię!

    • mmagi Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 09:35
      tak Turcy zdobywaja obywatelstwo polskie,nast ruch otwarcie keaba:D
      • owl_036 Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 12:05
        To żadne love story. Tu chodzi wyłącznie o paszport UE! Jak Twoja koleżanka wyjdzie za niego to nim się obejrzy, a ukochany zwieje z Polski. Niemki już to przerabiały, trochę minie czasu zanim Polki też wrócą po rozum do głowy. Tyle w temacie.
        • kiranna Re: Mąż z Turcji. 16.09.11, 22:11
          Skad ta pewnosc? Moj malz ostatni raz byl w Polsce jakies 9 lat temu, mimo ze juz dawno dostalby polski paszport, gdyby tylko chcial.
          Wyksztalceni Turcy, jesli juz musza pracowac za granica, jada do Azji Centralnej i bylych rep. radzieckich, ewentualnie do Arabii Saud. czy Emiratow. Tam pracuja na stanowiskach menedzerskich w duzych miedzynarodowych firmach lub mniejszych tureckich za kase jakiej "tolerancyjna" Europa nigdy w zyciu by im nie zaplacila, tylko dlatego ze maja obywatelstwo tureckie :( Mimo, ze kwalifikacje maja takie same jak ich europejscy koledzy, a nawet moze i lepsze, bo znaja jeden z trudniejszych jezykow jakim jest turecki.
          • gonzo44 Re: Mąż z Turcji. 17.09.11, 08:56
            kiranna napisała:

            > Wyksztalceni Turcy, jesli juz musza pracowac za granica, jada do Azji Centralnej
            > i bylych rep. radzieckich, ewentualnie do Arabii Saud. czy Emiratow.

            bo do Europy jak gdyby dalej kulturowo, cywilizacyjnie, geograficznie. a tam gdzie napisałaś bliżej zarówno pod tymi względami, jak i formalnymi (wizy, możliwość legalnego wjazdu).

            >Tam pracuja na stanowiskach menedzerskich w duzych miedzynarodowych firmach lub mniejs
            > zych tureckich za kase jakiej "tolerancyjna" Europa nigdy w zyciu by im nie zap
            > lacila, tylko dlatego ze maja obywatelstwo tureckie :( Mimo, ze kwalifikacje m
            > aja takie same jak ich europejscy koledzy, a nawet moze i lepsze, bo znaja jede
            > n z trudniejszych jezykow jakim jest turecki.

            tego ostatniego to już całkiem nie rozumiem - że niby za granicą, poza Turcją, znajomość tureckiego miałaby być świadectwem "lepszych kwalifikacji" ??? To jeszcze lepszy będzie specjalista z Burundi (najlepiej ze stolicy Wagadugu) - nawet nie wiem po jakiemu tam mówią.
    • dorrie Re: Mąż z Turcji. 14.09.11, 12:26
      "Cześć jestem Haike, moja przyjacółka Sabine chce wyjść za Polaka. On wydaje się normalny, podobno u siebie w Polsce ma WC i nawet TV. Ale ja mam wątpliwości, jak wychodzimy razem, Sabine i z nim, on tak patrzy pożądliwie na samochody...
    • wez_sie niech otworzy bude z kebabem, 14.09.11, 12:34
      to bede u niego kupywal kebaba.
    • framp miłość do paszportu UE? 14.09.11, 12:34
      jakoś dziwnie ostatnio dużo związków Polek z Arabami, Turkami, Egipcjanami przywożonymi w charakterze muszelki z seksownych wakacji, czy to aby nie ma związku z naszą przynależnością do lepszej części świata, gdzie wielu muzułmanów chciałoby mieszkać? wydaje mi się, że niestety o to chodzi chłopakowi koleżanki, oczywiście oprócz seksu z białą kobietą, co w ich kulturze ma jakieś specjalne znaczenie ponoć. są już specjalne fora internetowe, gdzie udzielają się kobiety, które niefortunnie wyszły za brudasów, może niech koleżanka najpierw coś tam poczyta, żeby wiedziała co ją spotka po ślubie? w najlepszym razie ją rzuci (oby nie już z dzieckiem) i ślad po nim zaginie, w gorszym razie każe jej założyć chustkę i będzie lał na dzień dobry za każdą niesubordynację, w najgorszym razie przekona ją do zmiany wiary, zrobi pięcioro dzieci i zamknie w domu a sam ... znajdzie następną żonę! to nie są czcze czarne proroctwa, tak się kończą związki z ewidentną różnicą kultur a nagła miłość Arabów do mieszkanek UE jest już anegdotyczna (mojej koleżance Egipcjanin deklarował miłość po trzykrotnym zaserwowaniu jej kawy w hotelu w Hurgadzie!), niestety, zazwyczaj równie szybko wygasa i kiepsko się kończy (siniakami, złamanymi kończynami, bolesnym rozwodem, koniecznością zaangażowania detektywa Rutkowskiego w przypadkach bardziej zaawansowanych w skutkach "miłości" ...) więc raczej namawiaj koleżankę, aby się poważnie jeszcze raz zastanowiła nad tym ślubem, bo ewidentnie spaprze sobie życie.
      • tadek1247 Re: miłość do paszportu UE? 14.09.11, 13:51
        Po co mu paszport UE? Niedługo Unia zginie w swoim gó...e. A ty patrz: Polska w Unii, ale bieda aż piszczy. Zostaw te swoje kompleksy niższości wynikające z tego, że jesteś polakiem. Nie każdy sprzedaje siebie za jakiś obcy paszport. Jeśli nie pamiętasz tych czasów (podejrzewam, że jesteś młody, bo nie masz wystarczającej wiedzy. Bzdury gadasz), zapytaj swoich rodziców co twoi rodacy robili, żeby zdobyć jakiś obcy paszport. Ale nie zapomnij o tym, że Polacy to specyfistyczny naród.
        • framp Re: miłość do paszportu UE? 14.09.11, 14:15
          W kwestii bzdur ... twój post jest ich szczytem, trudno się wspiąć na większy, bo pierniczysz o wszystkim tylko nie o temacie wątku ... co do moich kompleksów niższości - właśnie wiele lat spędzonych za granicą wyzbyło mnie zupełnie kompleksu niższości z powodu mojej polskości, nie dlatego że mieliśmy papieża polaka, solidarność i powstania narodowe, bo za granicą mają to w doopie, ale dlatego że okazywałem się wielokrotnie lepszy i mądrzejszy niż zachodni Europejczycy i Amerykanie. co do mego wieku - ani ja ani moi rodzice nie pamiętają niczego, co trzeba było robić aby otrzymać paszport, bo nie był wtedy potrzebny, na wakacje jeździło sie do Bułgarii do Złotych Piasków ... A czy UE zginie czy nie, to i tak masę nacji chętnie w niej zamieszka, Turcy np. pchają się drzwiami i oknami nie patrząc na kondycję Europy, bo to dla nich Europoa w każdej kondycji jest rajem w porównaniu w własnym krajem ...
          i tylko jak się to ma do dziewczyny wychodzącej za muzułmanina? nie, nie tłumacz mi, oszczędź mi ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja